Najważniejsza waluta 21 wieku
Dane osobowe są dziś niezwykle cenne. W Chinach władze walczą z tymi, którzy chodzą po ulicach w piżamach. Jak? Za pomocą danych osobowych. Jak są one pozyskiwane? Dlaczego warto skorzystać z opcji do bycia zapomnianym w necie? Ile są warte nasze dane dla marketerów? O tym w rozmowie Mateusza Kulika z Izabelą Franke, Head of Advisory w Future Mind i współautorką raportu "Młodzi vs Mobile".
Jest taki trend, on już ma ponad 10 lat. To jest po prostu zbieranie i używanie danych behawioralnych w celu zmiany zachowań ludzi. Czyli to nie jest tak, że tylko sobie zbieramy te dane i je przetwarzamy, tylko łączymy technologię i psychologię. Wiedząc, jak ludzie się zachowują, jak działają nasze mózgi i łącząc to z danymi, to jest ogromne pole do tego, żeby zmieniać również nasze zachowania. Od takich prostych rzeczy, że jak wchodzisz do kawiarni, to Facebook trzy minuty później cię pyta, jak tam było. No skądś wiedzą, że nie przypadkiem byłeś w tej kawiarni i że nie przechodziłeś obok tylko, tylko że jesteś bywalcem kawiarni. Ale też rozpoznawanie twarzy. W Chinach na przykład jest takie prawo, które mówi, że dzieci poniżej 18 roku życia nie mogą grać w gry komputerowe czy internetowe między 22 a 8 rano.
Pięć z tych danych jest naprawdę ogrom i można je wykorzystywać w przeróżny sposób. To i marketerzy, państwa i władza, jakby nieograniczone możliwości. A co się dzieje właściwie z tymi naszymi danymi, gdy ktoś je od nas zabierze? Znaczy dane przekazujemy albo świadomie, albo nieświadomie. Co do zasady firmy powinny mieć zgodę na przetwarzanie naszych danych. I tutaj pomaga nam mocno prawodawstwo. Kilka dni temu była taka ładna data, kiedy wszystkie duże big techy musiały się dostosować do nowego prawa Unii Europejskiej, tak zwanego aktu o usługach cyfrowych. I trochę sprawić, że ich działania będą bardziej przejrzyste, że muszą wyjaśniać użytkownikom, w jaki sposób generują feed, czy Facebook, czy Instagram tego, co widzimy.
Musiały zacząć oferować, to już się dzieje, alternatywny feed nieoparty o korzystanie z danych, które zebrały o nas, więc trochę Meta, czyli właściciel Instagrama i Facebooka, już w lutym tego roku w ramach tego prawa podjął decyzję, że nastolatki w wieku od 13 do 17 lat nie widzą materiałów promocyjnych wygenerowanych na podstawie ich zachowania w tych serwisach. W sensie bierze się pod uwagę tylko wiek. To wynika z tego, że teoretycznie nikt poniżej 13 roku oczywiście nie korzysta z Instagrama i Facebooka zgodnie z prawem. Izo, powiedziałeś, że ochrona tych naszych danych w sieci to wcale nie jest łatwe zadanie, ale czy możemy jakoś zadbać o to, by nasze dane nie wyciekały, albo możemy zadbać o to, by jak najmniejszą ilość tych danych przekazywać chociażby marketerom?
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Izabela Franke przedstawiona jako współautorka raportu Młodzi vs Mobile.
Analiza znaczenia danych osobowych w XXI wieku i sposobu ich udzielania w internecie.
Badania dotyczące świadomości młodych ludzi w kwestii ochrony danych osobowych i nowe rodzaje biometrii.
Opis sposobów zbierania danych przez marketerów i ich zastosowanie w celach komercyjnych.
Przykłady zastosowania zbieranych danych w praktyce, w tym technologie i polityka w Chinach.
Porady na temat zabezpieczenia danych osobowych i minimalizacji ich przekazywania.
Przegląd praw ochrony danych dzieci w różnych krajach i potrzeby minimalizacji zbierania danych.
Podsumowanie i dziękowanie Izabeli Franke za udział w rozmowie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.