Mentionsy Mentionsy
Podcast kryminalny
Podcast kryminalny

Dom tortur – Sprawa Sylvi Likens 🎧 PODCAST KRYMINALNY

29.05.2025 ·17 min 23 s

W 1965 roku w Indianapolis rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni przeciwko dziecku w historii USA.16-letnia Sylvia Likens została powierzona opiece Gertrude Baniszewski – kobiety, która w ciągu trzech miesięcy przemieniła swój dom w miejsce systematycznej przemocy i tortur.Głodzona, poniżana, brutalnie bita i psychicznie niszczona – nie tylko przez dorosłą opiekunkę, ale również przez dzieci i nastolatków z sąsiedztwa.😍 Wesprzyj kanał dowolną wpłatą → https://suppi.pl/crimestoryshorttruecrime truecrimepolska prawdziwehistorie kryminalnezagadki historiekryminalne zbrodnie morderstwo przestępstwo śledztwo kryminalistyka dowody analizazbrodni polskiezbrodnie tajemnicezbrodni seryjnimordercy nieznanezbrodnie niewyjasnionesledztwa kryminalnaprawdahttps://www.instagram.com/crimestoryshort/https://twitter.com/crimestoryshorthttps://www.facebook.com/crimestoryshorthttps://www.tiktok.com/@crimestoryshort

To był system. Codzienny rytuał. Często Gertrudzie pomagała córka, Paula. Czasem dzieci sąsiadów. Coy i Richard. Nastoletni chłopcy. Znudzeni. Podnieceni przemocą. Sylvia nie była już człowiekiem. Stała się przedmiotem. Workiem treningowym. Ofiarą, której nie dało się uratować, bo nikt nie widział nic złego w znęcaniu się nad nią. Jenny, siostra Sylvi, słyszała wszystko. Czasem widziała, ale była słabsza, sparaliżowana strachem. Nie mogła pomóc, nie mogła się sprzeciwić, tylko patrzyła. A Sylvia z każdym dniem znikała.

Gertruda Baniszewski nie była tylko oprawcą. Była przywódcą. Stworzyła system przemocy, który działał codziennie i do którego dołączyli inni. Coy, chłopak jej córki Pauli. Miał 15 lat. Uderzał Sylwię pięściami. Ćwiczył na niej ciosy karate. Kopał, wiązał, śmiał się. Richard, cichy chłopak z sąsiedztwa. To on z pomocą rozgrzanego gwoździa wypalił Sylvi na brzuchu napis. Jestem prostytutką. I jestem z tego dumna. Nie byli zmuszani. Nie musieli. Po prostu chcieli. Bo Gertruda pozwoliła. Bo powiedziała można.

Wraz z nią Paula Baniszewski, córka . John Baniszewski, syn . Coy Hubbard, chłopak Pauli. Richard Hobbs, sąsiad. Wszyscy brali udział. Wszyscy mieli krew Sylvi na rękach. Dyscyplina. Tak nazwano sadystyczne tortury. Tak próbowano usprawiedliwić dziesiątki dni przemocy. Ale społeczeństwo nie kupiło tej wersji. Sprawa Sylvii wstrząsnęła całym krajem. Gazety nazwały ją najgorszą zbrodnią wobec dziecka w historii USA. To był moment, kiedy przemoc domowa przestała być sprawą rodzinną.

Zaczęła być przestępstwem społecznym, czymś, co może wydarzyć się za każdą ścianą i wymaga reakcji. Proces ruszył w 1966 roku. Sprawa była jasna. Ciało, zeznania, świadkowie, notatki, opisy ran. Dowody mówiły jedno. To nie był wypadek, tylko egzekucja. Gertruda Baniszewski została oskarżona o morderstwo pierwszego stopnia. Groziła jej kara śmierci. Oprócz niej Paula, oskarżona o współudział. Coy, oskarżony o przemoc fizyczną. Richard, wypalenie gwoździem napisu na ciele. Wszyscy nastolatki.

Wszyscy bez żalu. Bez łez. W sądzie Gertruda oznajmiła, że jest chora psychicznie, że nie wiedziała co się dzieje, że dzieci przesadzały, że Sylwia była trudna. Ale Jenny, Jenny zeznawała, dzień po dniu, tortura po torturze, bez emocji, z fotograficzną pamięcią. Jej słowa były gwoździem do trumny Gertrudy. Wyrok zapadł w maju 1966 roku. Gertruda Baniszewski, dożywocie. Paula Baniszewski, 20 lat. Coy Hubbard, poprawczak. Richard Hobbs, to samo.

Widnieje tam napis. Ten pomnik jest poświęcony pamięci małego dziecka, które zmarło tragiczną śmiercią. Nigdy nie zapomnimy o tym horrorze, aby nigdy się nie powtórzył. Gertruda zmarła wolna. Coy Hubbard założył rodzinę. Richard Hobbs pracował w marketingu. John Baniszewski został kaznodzieją. Wszyscy starali się wymazać przeszłość. Dziękuję, że wysłuchaliście tej historii. Zapraszam do sekcji komentarzy oraz subskrypcji kanału. Bardzo dziękuję.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.