Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

Koalic-JA. Partyjne egoizmy trzęsą rządem

18.04.2024 ·1 godz 9 min

Czy Tusk chce połknąć Lewicę? O co - i jakimi metodami - walczy Trzecia Droga? I komu co wolno w rządzie? W tym odcinku rozmawiamy o starciach w koalicji rządzącej. Zapraszają ⁠Marta Nowak⁠ i ⁠Miłosz Wiatrowski-Bujacz⁠. Plus: atak Iranu na Izrael; kanclerz Scholz w Pekinie; prezydent Argentyny odwiedza Elona Muska. Teksty:Miłosz pisze o przyszłości LewicyMiłosz pisze o składce zdrowotnejWywiad z Przemysławem Sadurą

Kancelaria się nazywa Wardak i jej założycielką jest niejaka Ayesha Wardak, która sama określa się mianą diwą rozwodów. Drogie panie, to nowy opis po prostu na Tindera. Tak jest, diva rozwodów. Oni właśnie korzystali z usług tej kancelarii, tak jak mówię, przepotężnej, specjalizującej się w rozwodach. Są w separacji, już nie. Bo jeden z prawników tej bardzo żonowanej kancelarii kliknął w... Znaczy, rozwody za pomocą kancelarii w Wielkiej Brytanii można zrobić online. I tam się komuś coś pomyliło i on kliknął parę razy i nagle rozwiódł nie to małżeństwo, które powinien. I to jest w ogóle bardzo ciekawy przyczynek do myślenia o cyfryzacji. Ja jak zawsze sobie myślę, że różni ludzie by chcieli, żeby mogły być wybory przez internet, to oprócz całej gamy rzeczy związanych z bezpieczeństwem, to jeszcze jest niebezpieczeństwo, że się źle kliknie.

Jest 10.54 w czwartek, jeśli oglądacie to w czwartek o 20.00. W międzyczasie rozpadła się koalicja rządząca. To znaczy, że Marta źle kliknęła. To znaczy, że tak. Janusz Kowalski, poseł Zjednoczonej Prawicy, napisał na Twitterze, że rząd Donalda Tuska nie rządzi, do Sejmu nie trafiają żadne ustawy, a Tusk chce już robić rekonstrukcję. Warto, aby zaczął od siebie i sam się zrekonstruował. Po raz pierwszy w życiu zrobi dobrą rzecz dla Polski. Rzeczywiście chodzą słuchy, że Tusk planuje rekonstrukcję rządu. Zaraz więcej o nim powiemy. No a Niezależna.pl z kolei zapytuje w nagłówku, koalicja Tuska się rozpadnie, a rząd utworzy PiS z PSL, Polską 2050 lub Lewicą. I tutaj Marcin Chorała mówi, potencjał jest duży. Ja chcę zobaczyć ten rząd, który Morawiecki tak tworzył przez te długie jesienne tygodnie z PSL-em, z Lewicą, który teraz otóż powstaje na gruzach klęski Tuska.

I okazuje się, że 44% Polaków tylko uważa, że można by coś poprawić. My się wydaje, że nie dlatego, że są tacy zachwyceni, tylko, że taka rekonstrukcja, lepszy diabeł znany niż kolejny rzut monetą. Tak bywa w życiu właśnie. Więc 44% ogółu elektoratu jest za rekonstrukcją. No tu oczywiście się też wliczają wyborcy PiS-u, Konfederacji. Tutaj trudno, żeby oni nie byli. To Janusz Kowalski już powiedział, co oni myślą o rekonstrukcji. Wszyscy tam zrekonstruowali. Tak, zdekonstruowali. No ale rzeczywiście, bo to jest tak, że wyborcy różnych partii, które wchodzą w skład rządu, mogą się na przykład obawiać, że ich partia ulubiona, wybrana straci na tych zmianach. albo liczyć na to, że zyska. I tu właśnie myślę, że to jest doskonały wstęp do naszego głównego dania pod tytułem wszyscy się tam lubią i szanują i kochają.

bo nie ma aż takich szans, na jakie liczył, że będzie miał i w związku z tym bycie marszałkiem jawi się piękniej niż prezydentura. No ale Hołownia też, mimo że trzecia droga czuje tę krew, tak jak powiedziałeś, że tutaj już rekin płynie po te resztki lewicy, to Hołownia nawołuje sam do zgody. Hołownia nawołuje do zgody, dość kłótni do przodu, powtarza hasło, po wyborach samorządowych powiedział ci, którzy prowadzili pozytywną kampanię, potwierdzili wyniki z października, reszta straciła, dzięki silnej trzeciej drodze odbiliśmy Sejm i Kłódzki od PiS, dalej walczymy o wygranie Wrocławia dla ludzi, tam startuje w drugiej turze Izabela Bodnar z trzeciej drogi. Generalnie Szymon Hołownia jest taki, my jesteśmy mocni, dzięki nam się tutaj w ogóle udaje i to nie my się kłócimy, to oni się kłócą.

No tak, i tutaj Andrzej Stankiewicz tłumaczył, że on postrzegał, że Donald Tusk od dawna próbował zatopić lewicę wszędzie i elektorat, też w kampanii wyborczej. No Donald Tusk robił dokładnie to samo z trzecią drogą, z Polską 2050. Znaczy od momentu powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki, Koalicja Obywatelska robiła wszystko, żeby Polskę 2050 zepchnąć pod próg. No przypomnijmy sobie opłacanego z pieniędzy platformy pana, który robił analizy polityczne, Pablo Moralesa. Morales. Tak, więc silni razem oczywiście nienawidzili Hołowni bardziej właściwie niż PiSu. Natomiast na trzeciej drogi się zatopić nie udało. Wyszła z wyborów całkiem mocna.

Jest to program Mieszkanie na Start, który wywołuje takie duże kontrowersje ostatnio. Tak, to jest bardzo ciekawy program w ogóle. To jest program, no kredyt 0%, nie? Taki na to potocznie mówi. Jest to program, który umożliwia preferencyjne kredyty właśnie na start, dla młodych. Wiadomo, wszyscy mniej więcej wiemy, o co tam chodzi, nie będziemy już dokładnie tego opisywać. Projekt jest bardzo mocno krytykowany, bardzo wielu ludzi absolutnie tego projektu nie chce. bo wie, jak wystrzeliły ceny nieruchomości przez program PiS Kredyt 2%, więc teraz obawiają się tego samego, to już wręcz nie są tylko obawy. Jest tutaj, prezentujemy teraz wykres, który pokazuje strukturę zmian cen w Warszawie mieszkań przed i po ogłoszeniu, samym ogłoszeniu w ogóle, ludzie jeszcze nie biorą tych kredytów, projektu na start.

Pani Hanna, czy poda się Pan do dymisji, jeśli ceny nieruchomości w Polsce wzrosną w skutek wprowadzenia kredytu na start? Nie, nie podam się, bo nie widzę tutaj związku. Tak jak powiedziałem przed chwilą, ceny nieruchomości rosną, rosły i niestety nadal będą rosnąć, dlatego że podaż nie dogania popytu. Krzysztof Hetman mówi, że on nie widzi związku między projektem mieszkanie na start, a zmianami cen, co już jakby ten wykres, który przed chwilą przedstawiliśmy, pokazuje, że może Krzysztof Hetman powinien się bardziej przyglądać, ale też... Krzysztof Hetman widział tę relację tym, jak oceniał PiS-owską inicjatywę, program bezpieczny kredyt 2%.

Ten sam Hołownia, który mówi dość kłótni do przodu i jakby koalicja jest najważniejsza. Ten sam Hołowniak, który tydzień później powiedział, my chcemy to jasno położyć na stole, tą propozycję, ale nie po to, by rozwijać koalicję. My chcemy, żeby ta koalicja działała sprawnie, nie chcemy, żeby były w niej rozłamy. Chwianie koalicją, doprowadzenie do tego, że jesteśmy podzieleni jest robotem, która szkodzi Polsce i doprowadza do tego, że PiS zaciera ręce. Po prostu Hołownia chce bardzo prostej rzeczy. On chce, żeby koalicja żyła w zgodzie, robiąc to, czego chce Trzecia Droga. Tak jest. Żebyś nikt się nie kłócił po prostu i do przodu. Proste, nie ma się kłócić. Dość kłótni. Dość kłótni. Ja, marszałek Sejm Fliks, mówię, ma być tak i tak ma być, bo wszyscy chcemy zgody. Wydaje mi się, że jednocześnie Hołownia daje w kontekście aborcji na przykład, że gdyby tylko Lewica nie ją trzyła o aborcję, to wszyscy byśmy mieli super wynik w samorządowych, ale Lewica ją trzy, a my nie ją trzymy.

No jak opowieści o zerwaniu koalicji nie są jątrzeniem, przepraszam, no właśnie. Zresztą, że Lewica akurat jakby jedyną osobą, która powiedziała, że Lewica powinna zerwać koalicję, jestem ja i nie należę do Lewicy. I to się poniosło bardzo dużym echem, natomiast Lewica póki co nie stawiała żadnego swojego projektu czy postulatu na ostrzu noża, nie straszyła zerwaniem koalicji. Natomiast w momencie, w którym ja zasugerowałem, że Lewica być może powinna tak zrobić albo w ogóle z tej koalicji wyjść... No to oczywiście ogromna większość komentarzy brzmiała, no tak, lewica teraz po prostu doprowadzi PiS do powrotu do władzy, nieodpowiedzialna lewica, razemki z PiSem i tak dalej. Wydaje mi się, że jeśli ktoś tutaj gra tą kartą, rząd się może rozpaść, no to trzecia droga mówi o tym zasadzie najczęściej. Tak.

Tak. I teraz jeszcze dochodzi do tego element lokalny, to znaczy w Krakowie w drugiej turze walczą kandydaci, z których jeden, Aleksander Miszalski, jest popierany przez Nową Lewicę, a drugi, Łukasz Gibała, przez Partię Razem. I tam się dzieją rzeczy niesamowite. Tak, to znaczy to nie są kandydaci partii Razem i Nowej Lewicy, żeby nie było. Miszelski jest z Koalicji Obywatelskiej, a Gibała jest lokalnym kandydatem z własnym komitetem. Tutaj zobaczmy sobie po prostu tweety, które są wymieniane między nową radną Łukasza Gibały, Aleksandrą Owcą i Anną Marią Żukowską, przewodniczącą klubu Lewicy. Żukowska napisała, PiS ma już bogate doświadczenia z deweloperką z ostatnich ośmiu lat i dlatego postanowił poprzeć byłego kandydata ruchu Palikota. To o Gibale. Chodzi o to, że po prostu tutaj się bardzo zarzuca Gibale, że PiS jakby bez uzgodnienia też z Gibałą uznał, że no to on woli tego Gibałę niż kandydata KO, co jest dość intuicyjne, jeśli jesteś PiSem.

Komitet Miszalskiego, tak jak powiedziałeś, na każdym kroku podkreśla, że to... po prostu jest właściwie kandydat PiSu. Kandydat PiSu i Razem, to jest ta wielka koalicja, o której zawsze marzył Tomasz Lis. W Łukaszu Giwale się składa. Maciej Gdula też właśnie tak insynuuje. Wrzucił też tweeta, w którym na okładce sieci... Świetna okładka od Michał Karnowski i Jacek Karnowski. Napisał przedstawiciel Nowej Lewicy, która z PiS-em nigdy nie będzie w aliansach. I dalej Gdula pisze, Łukasz Gibała ma dużo wspólnego z Trumpem, obaj pochodzą z bogatych dynastii, obaj przedstawiają się jako niezależni, obaj mają elastyczne poglądy, że Kraków będzie mądrzejszy, bo Gibały nie wybierze. Tak, bo to żeby nie powiedzieć, to nie jest tak, że sieci porównują Gibałę do Trumpa, po prostu Trump jest głównym tematem okładkowym, a wybory w Krakowie są małymi, więc on tam jest gdzieś w narożniku, więc po prostu na tej okładce fizycznie stykają się Gibała z Trumpem i tutaj Gdula już mówi, tak, kandydat popierany przez Partię Razem to jest właściwie drugi Trump, to jest dosyć mocne.

albo jasno mówienie, że idziecie razem z PiS-em. Trudno się dziwić, biorąc pod uwagę to, jak Lewica ma słabą pasce wyborczą, zasobą sondażową też. Tak, był teraz sondaż ogólnopolskiej grupy badawczej, z którego wynikło, że Lewica w tym momencie nie dostałaby się do Sejmu jako koalicja. W ogóle jest pod tym progiem 8%. Więc mamy tutaj trzecią, już tak idąc powoli do brzegu, a jeszcze tylko nie wspomnieliśmy o jednej wspaniałej oferty, tylko ją przypomnę. Jeszcze mieliśmy w tym wszystkim przed wyborami samorządowymi informację, że telewizja sejmowa puszczała tajne obrady Lewicy przed posiedzeniem o aborcji. Każdy poseł inny mógł sobie to obejrzeć. No i oczywiście Lewica stwierdziła, że to trzecia droga, która zawiaduje, ponieważ marszałek sejmu jest trzeciej drogi.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.