Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

Cała prawda o Epsteinie

19.02.2026 ·1 godz 30 min

Kto się kolegował z Jeffreyem Epsteinem? Jak wyglądała piramida rekrutowania dziewczynek? Skąd się w ogóle wziął Jeffrey Epstein? I co cały ten skandal nam mówi o świecie? W tym odcinku "Co to będzie" rozmawiamy o aktach Epsteina i o całej wcześniejszej historii sprawy. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.A do tego:- awantura o SAFE *;- wywiad Marty Nawrockiej.* kiedy premier Morawiecki podpisywał w końcówce rządów uchwałę o zakupach od Polskiej Amunicji, Paweł Poncyljusz nie był jeszcze jej prezesem.Materiały: - Śledztwo Julie K. Brown z Miami Herald: https://www.miamiherald.com/news/local/article220097825.html- Julie K. Brown o ujawnionych aktach: https://www.newyorker.com/news/the-new-yorker-interview/the-epstein-files-reveal-what-trump-knew- więcej o Iran-Contras tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=7Q8TJKg9iZ8

Albo o którym przeczytało te wszystkie 3 miliony stron AI i potem oni w oparciu o to wysłali wnioski. Nie, nie wiemy tego. Nie, nie wiemy tego. Nie, będą zaufane źródła, nie bójcie się, to nie tak, że żeśmy o to Claude'a pytali. Ale zanim Epstein, to newsy. I podstawową chyba najważniejszą wiadomością, której chcielibyśmy poświęcić najwięcej czasu, to jest afera związana z Sejf. Znaczy to nie jest afera. Tak, to jest kontrowersja, dyskusja, debata publiczna, refleksja, wymiana zdań, jakby to jeszcze nazwać. Klincz, można by też użyć tego słowa, ponieważ tak, ponieważ do Polski. Troska ojczyzny wyrażana z różnych perspektyw. I na bardzo różne sposoby, owszem. Otóż sprawa jest taka, dla tych, którzy żyją w norze, w dziupli, pod kamieniem, nie słyszeli.

Do Polski ma, może trafić ponad 40 miliardów euro pożyczki z programu SAFE, czyli europejskiego programu, który ma wzmocnić zdolności obronne Unii. To jest w sumie około 29% całego budżetu SAFE. Właśnie ta polska część, bardzo dużo, te pożyczki są bardzo nisko oprocentowane na 3%. I one... Zostały zaakceptowane, ta ustawa, że tak, bierzemy sejf, została przyjęta przez Sejm, ale czeka na podpisanie jej lub nie przez Karola Nawrockiego, co jest nieoczywiste, ponieważ pożyczka ta, cały program sejf został oprotestowany bardzo mocno przez Prawa i Sprawiedliwość.

Posłowie PiS za tym nie zagłosowali w Sejmie. Tak, ich krytyka szczera lub nie sprowadza się, czy jakby uczciwa lub nie sprowadza się do paru punktów. Pierwszy jest taki, że to jest pożyczka, że tutaj rząd się chwali, że to są pieniądze z Unii, a to nie są żadne pieniądze z Unii, bo to nie jest po prostu, wiesz, coś co dostajemy w podarku, tylko to są pieniądze, które będziemy musieli spłacić. Ja już się po prostu tak śmieję, bo ja zaraz tak w to wyjadę, jak po prostu Rosomak. Druga, drugi argument jest taki, że program jest skonstruowany w taki sposób, że po prostu jest to tunel, który ma prowadzić od polskich podatników do niemieckich kieszeni. Tak, że my musimy po prostu, jesteśmy zmuszeni warunkami tego programu do tego, żeby de facto po prostu subwencjonować

Więc jedna strona jest, nie potrzebujemy tego programu, nie powinniśmy pożyczać, a z drugiej strony jest... A Unia Europejska może nam przestać pożyczać te pieniądze i może nie dostaniemy tego sprzętu. To jakby which one is it? Powinniście się cieszyć z tego, że jest szansa, że Unia Europejska sama rozwiąże ten problem i przestanie nam dawać, no zmuszać nas do tego, żebyśmy pożyczali te pieniądze i kupowali niemiecki sprzęt. Jeśli Bruksela w którymś momencie stwierdzi, nie musicie już pożyczać pieniędzy i kupować niemieckiego sprzętu, bo was nie lubimy, no to jakby pis, o co wam chodzi? To był trzeci argument, trzeci argument zbity, teraz czas na pierwszy, czyli to, że to są pożyczki, jak to można, zadłużymy się. Słuchajcie, no jakby Polska na sprzęt się zadłuża, po prostu, to nie jest tak, że te pieniądze, za które zostały kupione jakieś tam koreańskie czy amerykańskie haubice i inne tam czołgi i wozy, to one spadają z nieba i Polska je wyciąga ze swojej przepastnej kieszeni.

No ale przecież zwiększamy wydatki na wojsko. No poczekaj, ale daj mi powiedzieć, W 2023 roku na przykład zarządów PiS, Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, zaciągną pożyczkę z Ameryki w dolarach oprocentowaną na ponad 6% na właśnie rzeczy zbrojeniowe. I to było dobrze, to było wszystko w porządku, że pożyczamy z Ameryki na 6% w owcej walucie, ale teraz jak mamy z Europy na 3%, to tutaj zamach na polską suwerenność to jest. Dodatkowo, jeżeli chodzi o tę drugą rzecz, czyli że Niemców mamy finansować, to przypomnijmy, że w tych pożyczkach, które Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, nie pożyczkach, tylko właśnie w tych umowach, które Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych zawierał i w tych dostawach, które kontraktował w tamtych latach również zarządów PiS, to udział polskich firm można szacować na jakieś 10-15%.

Jeżeli chodzi o sejf, to... Ten udział polskich firm w tym, że on ma być rzędu, nie wiem, 80%? Tak twierdzi rząd, może to jest zbyt optymistyczne, ale na pewno jakby ogromny nacisk jest na Polską, tak. Jest dużo miejsca między 10% a 80%, żeby się zmieścić, żeby to była poprawa. I żeby było dużo więcej. Poza tym tutaj, ponieważ to jest program europejski i te pieniądze w ogóle mają zostać wydane w Europie, nie tylko przez Polskę, ale także przez inne państwa europejskie, no to już słuchać o tym, że inne kraje byłyby też zainteresowane polskim przemysłem zbrojeniowym, żeby tutaj od Polski kupować jakieś rzeczy. Też chcą wjechać, jak Rosomak. Tak, chcą akurat wjechać jak piorun, bo o piorunach się mówi. Mówi się też o jakichś partnerstwach właśnie zbrojeniówkowych Polski z innymi państwami, o Czechach słychać, że moglibyśmy z Czechami coś tam razem podziałać, coś tam razem pobudować.

Więc no to są rzeczy po prostu rozwojowe dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. I naprawdę myślę, że jeżeli jesteś Prawem i Sprawiedliwością, partią, która na przykład zawierała jakieś absurdalne w ogóle kontrakty z Koreą Południową na dostawy jakichś rzeczy i zaraz powiem może, dlaczego one są absurdalne, to teraz mieć problem jakby z tym, co się dzieje, to jest naprawdę jakiś kuriozum. Wiesz, PiS na przykład podpisał właśnie z Koreańczykami te umowy na haubice K9 w 2022 roku, kiedy było już jasne, że nie potrzebujemy natychmiastowych dostaw sprzętu, no bo już było jasne, że Rosjanie musieli się cofnąć spod Kijowa i tak dalej. I że oni tam będą uwiązani długo i to jest właśnie czas, żeby budować polski przemysł zbrojeniowy, ale nie.

Zrobiliśmy po prostu, kupiliśmy na CITO jakieś po prostu haubice, które przyjechały do Polski. Podpisaliśmy umowę tak, że tam praktycznie nie ma sensownego offsetu, że wiesz... Z Amerykanami też właściwie wszystkie umowy zapisy nie miały praktycznie offsetu. Offset, wyjaśniamy, to jest coś takiego, że jak podpisuje się kontrakt duży na przykład na dostarczenie jakiegoś sprzętu wojskowego, to się tam można też wpisać. Jak to wzmocni też przemysł czy eksport krajowy tego kraju, który zamawia i to może być na przykład coś takiego, że To wy będziecie te rzeczy produkować ze stali kupionej od nas albo w tym przypadku mówimy o tej drugiej rzeczy, że okej, wy to będziecie robić, ale u nas powstaną jakieś wasze inwestycje, jakieś linie produkcyjne i na przykład Rumunii, podpisawszy z Koreańczykami taką umowę, u nich już koparki tam kopią pod linie produkcyjne rzeczy, u nas ciągle nie.

Tak, no i akurat w literaturze ekonomicznej chodzi o to, czy offset, bo pamiętam, że w Polsce kiedy kupowaliśmy F-16, jestem stary, to bardzo dużo się mówiło o tym, że właśnie jakiś super offset wynegocjowaliśmy i że dlatego właśnie bardziej się płacało kupować F-16 niż, nie wiem, Gripeny na przykład, chociaż one były w dużym przyliceniu. No i literatura ekonomiczna mówi, że generalnie ten offset to nie jest tak, że aż tak fajny jak się go planuje, że bardzo wiele z tych inwestycji nie dochodzi do końca, albo właśnie jakby, że te koszty są przerzucane na klienta. Także okej, zrobimy ci offset, ale musisz zapłacić więcej o wysokość tego offsetu. No ale jednak biorąc pod uwagę, że z Amerykanami właśnie mamy do wyboru czy z Koleńczkami albo płacić dużo i nie mieć offsetu, albo płacić dużo i mieć offset, no to jednak lepiej ten offset mieć. Jeśli chodzi jeszcze o to, że będziemy kupować, po prostu zmuszą nas, będą nam wpychać te niemieckie sprzęty, no listę inwestycji, na które Polska ma wydać pieniądze z SEIF, te pożyczone z SEIF, podkreślam, nie pieniądze z SEIF, tylko pieniądze, które my sobie...

Wyszarpaliśmy w ramach taniej pożyczki, ale jednak pożyczki... Ale kiedy my to będziemy musieli oddać? O, zaraz też o tym powiem. To przygotował sztab generalny Wojska Polskiego. I jakby tutaj założenie, że po prostu sztab... Jeśli mamy... To nie Niemcy nam napisali tą listę, tak? To my decydujemy o tym, co kupujemy. I tak jak wspomniałaś, te pożyczki są bardzo nisko oprocentowane. Na trzy procent, czyli niżej zdecydowanie, niż my pożyczaliśmy dotychczas, kiedy kupowaliśmy sprzęt od Amerykanów czy Korei, ale dodatkowo... Jeszcze mają 10 lat okresu karencji, czyli zaczniemy spłacać te pożyczki w 2036 i te pożyczki są na 45 lat. Im więcej lat zabiera się pożyczkę, czy się pożycza, jeśli jest się państwem, tym wyższe płaci się oprocentowanie, więc 3% na 45 lat.

Tylko to też ma wartość odstraszającą, że wróg wie, że tam Polacy będą teraz bogatsi o 700 borsuków czy coś tam, nie? Plus jak będziemy to kupować przecież potem, to to będzie podane do publicznej wiadomości, bo zawsze jest. Oczywiście, to musi. Tak, tak, tak. Więc to jest jedna sprawa, a druga, jeszcze jest afera. Jeszcze jest afera. Chodzi o to, że nie chcemy teraz mówić, bo oni wtedy podwyższą ceny. Jak my powiemy, że chcemy kupić tyle i tyle od, wiesz, Holendrów, czegoś tam, no to Holendrzy... Nie wiem, nie wiem. Wiem, że Holendrzy potrafią się rozliczyć za paczkę chipsów, ale nie wiem czy... Staram się, wiesz, być adwokatem diabła. Adwokatem Holendrów. Słuchajcie, ale jeszcze jest afera ze spółką Polska Amunicja. To znaczy, spółka Polska Amunicja ma być jednym z beneficjentów funduszu SAFE.

To jest firma, która po pierwsze nie ma doświadczenia w produkcji amunicji, po drugie... Nie jest polska. ...odmawia podania lokalizacji swojej fabryki, po trzecie... Czyli to jest świnka morska, rozumiem. Ani świnka, ani morska. Po trzecie, prezesem jej jest były poseł Koła, Paweł Poncyliusz. Jest to spółka prywatna. Gdyby nazwa Polska Amunicja kogoś zwiodła właśnie, to ja bym też mogła nazwać swoją działalność gospodarczą, nie wiem, Polska Firma. Polskie Media. Ktoś by to uwierzył. Ani Polska, ani Media. Polskie media. Żałuję też, że nie wpadłam na ten pomysł. Moja firma nazywa się Marta Nowak Firma, jak ktoś chciał wiedzieć. Ale w każdym razie PiS bardzo to oczywiście krytykuje, tylko to też jest niesamowite, że PiS wjechał teraz na białym koniu krytykować to, że państwo ma w spółce Pawła Ponceliusza, który jest idealnym uosobieniem po PiSu w ogóle.

On był najpierw w PiS, potem w PO, tam krążył, to taki człowiek jak... Wszystkich partiach, które powstały pomiędzy. Tak, tak. Jest to po prostu Polska prawica od lat wielu i PiS wjechał teraz... Śrota po popisie. Śrota po popisie. PiS wjechał teraz właśnie z wielką aferą, że jak tutaj można dawać Poncyliuszowi, zapomniawszy też, że na przykład kontrakty... Które teraz Agencja Uzbrojenia negocjuje ze spółką Polska Amunicja. Są negocjowane właśnie w ramach programu przyjętego w końcówce rządu Morawieckiego. To znaczy dosłownie Mateusz Morawiecki na tydzień przed swoją dymisją podpisał uchwałę nakazującą zakup od Polskiej Amunicji pocisków wartych grube miliardy złotych.

Więc jakby komuś w PiS się coś pomieszało chyba, że... Że to jest problem z tą Polską amunicją. Co to jest za okropna firma? Dlaczego my od niej kupujemy? A tutaj, wiesz, Morawiecki rzutem na taśmę. Jezu, jeszcze Ponceliuszowi dać trzeba. Kura kurze łbanie pozbawi. Tak, dokładnie. Nie umrze. Więc tam... Ja to, wiesz, czytam i myślę, Boże... Gdzie jesteśmy? Ja wiem, że to tak wygląda. Ja wiem, że dokładnie tak jak mówisz... Marta odkryła politykę. Że te afery, te wzburzenia na Twitterze, to czym tam żyją dziennikarze, którzy nie umieją żyć czymś więcej, to jest czysta performatyka. To jest konflikt... Mam nadzieję w każdym razie, bo jeśli nie, to jest to przerażające.

To nie jest tylko performance. Tak, ale ze strony polityków to jest performance, nie? Że oni po prostu... I wiemy o tym oczywiście. Wiemy o tym, że ta polaryzacja PO-PiS jest teatrem i spektaklem. Po prostu świat jest teatrem, aktorami, Mariusz Błaszczak i Paweł Ponceliusz. Tępą napierdalanką, no. Ale ten przykład jest tak doskonały, że ja już nie wiem. Ja już skończyłam swoje wieści o sejf, o polskiej amunicji, o haubicach. Ja już więcej nie mam nic do powiedzenia. Wyczerpałam temu. Jeśli o nas chodzi, to sejf jest sejf. Wchodzilibyśmy w to. Popieramy sejf, nie? Podpisalibyśmy, tak. A drugą sprawą, którą żyje Polska, jest wywiad pani prezydentowej Marty Nawrockiej w TVN.

Nie było jeszcze takiego, tak powszechnego robienia aborcji tabletkami. Nie wiem, czy 23 lata temu w ogóle to, jak to funkcjonowało. Ale tak, to znaczy Marta Nowrocka stanęła istotnie przed wyborem. I oczywiście fajnie by było, gdyby partia jej męża i jej mąż nie pragnęli tego prawa do wyboru ograniczać i utrudniać. Zresztą nie tylko ta partia, ale po prostu praktycznie wszystkie, które w polskim Sejmie siedzą. Ale wiesz, to właśnie mnie jakoś w całej tej dyskusji po tej rozmowie uderzało, że nie było wyboru, nie było wyboru. Ludzie no... No tak, ale wiesz, wydaje mi się, że chodzi o to, że właśnie ona jakby, że to słowo wybór bardzo triggeruje, ponieważ prawnie rzecz biorąc nie ma wyboru, tak?

Ona mogła powiedzieć po prostu jestem przeciwna, absolutnie jestem przeciwna, moja religia sprawia, że uważam, że to jest morderstwo, blablabla, nikt nie powinien tego dokonywać. Wtedy byłaby inna krytyka. Jasne, ale używając tego słowa, że miałam wybór, to w oczywisty sposób, o tym jest cała dyskusja. Chcemy po prostu, żeby wszystkie Polki miały wybór i mogą sobie dokonywać tego wyboru jak chcą. Więc rozumiem, że Tak, wiesz, mnie to jakoś trochę triggeruje w tym sensie, że uważam, że polska debata o tym, że nie ma Polska debata o aborcji sprawia, że aborcja wydaje, na tym wczesnym etapie, kiedy ona jest de facto dostępna i nie jest droga, bo tabletki to jest naprawdę niewielki koszt i można je zamówić ze sprawdzonego źródła, to sprawia, że dziewczyny są przerażone.

To znaczy, że sprawia, że dziewczyny uważają, że ciąża to jest po prostu wyrok, że wydaje się, że aborcja jest nielegalna, Oborcy to są kary, że tej aborcji to nie można zrobić. Na etapie do 12 tygodnia ciąży to jest bardzo proste i bardzo niedrogie. I jeżeli ktoś nie ma pieniędzy, to też można zrobić to za darmo z Aborcyjnym Dream Teamem. Problem zaczyna się tak naprawdę w polskim systemie wtedy, kiedy to już jest zaawansowana, chciana ciąża i okazuje się, że jest z tą ciążą problem. I wtedy Wtedy dochodzi do tragedii tak naprawdę. Więc oczywiście rozumiem to, że kiedy Marta Nowrocka użyła słowa wybór, to jest to triggerujące dla części społeczeństwa, a dla mnie w tej debacie, być może jestem w jakiejś niszy, triggerujące jest to, że mówimy, że nie ma wyboru.

Był taki wątek na Twitterze jakiś czas temu, że w mailach Epsteina są Komorowski i Kwaśniewski. Więc ja sprawdziłam, co Komorowski i Kwaśniewski robią w mailach Epsteina. I chodzi generalnie o to, że oni obaj byli prezydenci polscy, byli mówcami na forum w Davos na wydarzeniu, które nazywało się Ukraiński Lunch. I jeden chłop przeforwardował mailowo Epsteinowi zaproszenie, które otrzymał na ten Ukraiński Lunch z listą mówców z pytaniem Jeffrey, myślisz, że wypada na to iść, że fajnie będzie, że tam warto? Epstein mówi, nie no, dla mnie warto. Może w ogóle ja też bym pojechał na ten ukraiński lunch i może w ogóle byśmy tych mówców to do samolotu wzięli. A ten drugi mówi, nie no, to głupi pomysł, oni tam będą mieli własne samoloty.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.