Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

Bardzo Bliski Wschód. USA w krajach arabskich

09.04.2026 ·1 godz 4 min

Kim są przyjaciele USA na Bliskim Wschodzie? Czy da się pogodzić antyamerykanizm obywateli z przyjmowaniem przez rządzących milionów dolarów ze Stanów? Jak na relacje z całym regionem (nie) wpływa wsparcie USA dla Izraela - i czy zawsze było ono tak bezwarunkowe? I ogólnie: po co Arabom Amerykanie, a Amerykanom - Arabowie? W tym odcinku rozmawiamy o relacjach USA i państw arabskich. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.Materiały: Nasz odcinek o polityce USA w Ameryce Południowej: https://www.youtube.com/watch?v=7Q8TJKg9iZ8Nasz odcinek o 9/11 i "wojnie z terroryzmem": https://www.youtube.com/watch?v=6rHPrvO34BYAbdel Mahdi Abdallah o arabskim antyamerykanizmie: https://ciaotest.cc.columbia.edu/olj/meria/meria_dec03/meria03_aba01.pdf(00:00) Intro(05:11) Świat arabski przed ingerencją USA(14:51) Kryzys sueski(23:44) Powstanie państwa Izrael(29:15) Era petrodolara(41:15) Doktryna Cartera i jej konsekwencje(48:12) Antyamerykanizm w świecie arabskim(56:55) USA tracą wiarygodność jako sojusznik

Dla Stanów Zjednoczonych to była... Tusk się wściekł. Tusk się wściekł. To była katastrofalna decyzja dla Amerykanów z punktu widzenia ich interesu geopolitycznego, ponieważ jesteśmy w takiej bardzo czesnej fazie zimnej wojny. I te lata 50. są dla mnie absolutnie fascynujące, bo wtedy faktycznie tam bardzo, bardzo dużo... Tego, co potem już się wydawało zamknięte, to znaczy tego, jak rozwiązujemy takie konflikty, jak rywalizujemy ze sobą, jeśli jesteśmy Związkiem Radzieckim albo Stanami Zjednoczonymi, gdzie używamy siły, gdzie nie używamy siły, gdzie używamy kijek, gdzie używamy marchewki, to wtedy jeszcze nie było wypracowane. No i Nasser był kimś, w kim Amerykanie widzieli jakby bardzo, bardzo istotnego sojusznika i kogoś, kogo są w stanie właśnie do swojej strefy wpływów zachęcić, a nie do rosyjskiej.

Nieprzypadkowo po ataku Izraela, Wielkiej Brytanii i Francji, Nasser właśnie do Stanów Zjednoczonych wystąpił najpierw z prośbą o mediację, a nie do Związku Radzieckiego. Brytyjczycy się nie spodziewali tego, jak mocna będzie reakcja, jak mocna była reakcja Amerykanów, bo Arabia Saudyjska zapowiedziała, że przestaje dostarczać w Wielkiej Brytanii ropę. A Wielka Brytania była taka, no dobra, Arabowie nam przestaną sprzedawać ropę. Ale i pewnie na rynkach kredytowych też będzie trochę słabo. Ale Amerykanie mają dużo ropy, Amerykanie nam pomogą, dadzą nam jakieś kredyty i tak dalej. Amerykanie powiedzie, ani dostaniecie, ani po prostu kropli tej ropy. I jeszcze zaczniemy sprzedawać brytyjskie obligacje na rynkach finansowych, żeby wasze zadłużenie po prostu, żebyście byli bankrutami.

No tylko, że Sowieci zrobili to samo. Premier Związku Radzieckiego, Nikolaj Bugajn, wystosował takie oświadczenie, że jeśli Brytyjczycy i Francuzi się nie wycofają, to Paryż i Londyn zostaną zaatakowane przez rakiety dalekiego zasięgu rosyjskie, radzieckie i zostaną zmiecione z powierzchni ziemi. Skończyło się to tak, że Wielka Brytania i Francja wycofały swoje oddziały z Egiptu. Izrael też wycofał swoje wojska z Półwyspu Syna i Strefy Gazy. A premier Anthony Eden, który wtedy już był premierem, jego rząd upadł, była to katastrofa, to pamiętacie z The Crown. I symbolicznie to był jakiś taki...

Z Nasserem to Egipt skręcił w stronę Związku Radzieckiego. A co sprawiło, że Izrael stał się ważniejszy dla Stanów Zjednoczonych. Tak, no i w tym uznaniu Izraela w 1948 roku też ważną kwestią była ta rywalizacja z ZSRR. Kto tutaj pierwszy powie tak, to wy jesteście nasi, my was popieramy. Jak tutaj się ułoży to? I rzeczywiście też ZSRR bardzo szybko uznał Izrael. To trzy dni bodaj mu to zajęło. Ale wracając jeszcze właśnie do tego 48 roku, to jeszcze bym chciała tak skonfrontować taką rzecz, którą ja pamiętałam na przykład będąc w liceum, z podręcznika do liceum, że tutaj jest ten maj 48 roku, proklamacja niepodległości Izraela i po prostu dzień później wjeżdżają państwa arabskie, bo im się nie podoba, że jest niepodległy Izrael i tutaj od razu wojna.

No i wtedy Irańczycy przeszli do Amerykanów i powiedzieli, ratujcie nas, my tutaj jesteście obrońcami demokracji i prawa do samoostanowienia się narodów, blablabla. Sowieci tutaj chcą nas po prostu rozwalić i jeszcze w swój własny kręg, w swoją własną orbitę wciągnąć. I dlatego Iran wpierwotnie, do tego 1952, mosadek, kiedy dochodził do władzy jako premier, to nie na fali jakiegoś antyamerykanizmu. Wręcz jednym z jego takich strategicznych, czy może nie, ale taktycznych błędów było przekonanie, że po tym, jak właśnie Amerykanie tak jasno stanęli po stronie Iranu w konflikcie ze Związkiem Radzieckim o zasoby i o prawo do wydobywania ropy, to że w momencie, w którym Irańczycy postają się Brytyjczykom, to stany zachowują się tak samo.

I teraz co z tymi dolarami zrobić? Nie tylko Stany Zjednoczone. Wszyscy płacą. Wszyscy płacą. O właśnie, skoro wszyscy płacą za ropę w dolarach, no to co taka Arabia Saudyjska przykładowa ma z tymi dolarami zrobić? No jest skończona liczba, nie wiem, sprzętu medycznego, które można kupić do luksusowych szpitali i tak dalej. Kończy się to tak, że zatrudniają luksusowych konsultantów ze Stanów Zjednoczonych za masę dolarów i że kupują masę sprzętu wojskowego od Amerykanów. Na to idą te dolary, które gromadzą w swoich skarbcach rozmaici książęta z Półwyspu Arabskiego. Obligacje skarbowe. I obligacje skarbowe amerykańskie. I obligacje skarbowe amerykańskie, co jest równie ważne, bo po prostu fundują amerykańskie zadłużenie. I w związku z tym ta ich współpraca w naturalny sposób się zacieśnie i to sojusznictwo, ono nie jest oparte na miłej przyjaźni tego i na tym, że Mohammed Bin Salah miło spojrzy na Trumpa, a Trump odwzajemni mu się miłym spojrzeniem, tylko na konkretnych, głęboko sięgających związkach gospodarczo-militarnych, takich dolarowych, pieniężnych.

Wydawało się, że Saudowie i Amerykanie się za tym pokłócą i rozstaną, tak w 1963 roku, ale jednak to było bardzo krótkotrwałe i ten związek się wzmocnił. Natomiast z innymi krajami w regionie w latach 70. nie było tak świetnie z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych. Tak, 79 rok to jest rewolucja islamska w Iranie, więc Amerykanie tracą swojego szacha i przychodzi władza jednak antyamerykańska oraz mamy też nową odsłonę rywalizacji z Sowietami, mamy wojnę w Afganistanie. Jak na to reagują Stany? Reagują tak, że może pościmy wam po prostu, słuchajcie, prezydent Jimmy Carter słowa o najmłodniejszej cieśni ostatnich tygodni. Ten region, obecnie zagrożony przez wojska radzieckie w Afganistanie, ma ogromne znaczenie strategiczne.

To stamtąd pochodzi ponad dwie trzecie światowego eksportu ropy naftowej. Radzieckie wysiłki mające na celu dominację Afganistanu doprowadziły radzieckie siły zbrojne na odległość 300 mil od Oceanu Indyjskiego i w pobliże cieśniny Ormus, szlaku wodnego, którym musi płynąć większość światowej ropy naftowej. Związek Radziecki próbuje obecnie umocnić swoją pozycję strategiczną, co stanowi poważne zagrożenie dla swobodnego przepływu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Niech nasze stanowisko będzie absolutnie jasne. Próba przejęcia kontroli nad regionem Zatoki Perskiej przez jakąkolwiek siłę zewnętrzną będzie uznana za atak na żywotne interesy Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Tak, bo słuchajcie, po porozumieniach z Camp David w Egipcie, nawet nie, bo Sadat jeszcze rządził do 1982 roku, ale on już... Ale Mubarak szybko zaczął... W każdym razie Egipt również zdecydował, że jest to w interesie ich, żeby się zbratać ze Stanami Zjednoczonymi, że Związek Radziecki po prostu nie jest na tyle silny w regionie, żeby zaoferować Egiptowi Władcom Egiptu, reżimowi egipskiemu. To, co są w stanie mu zaoferować Amerykanie, jeśli chodzi właśnie o trwałość reżimu, o trwałość systemu władzy. I później rzeczywiście Iza Cartera, Iza, jego następca Regana, ten system baz wojskowych Stanów Zjednoczonych w regionie był bardzo rozwijany.

To jest to, o czym ty mówiłeś. Tutaj mamy na przykład takie reżimy właśnie jak Saudowie. Gdzie, jak się okazuje, te wszystkie rzeczy, które Trumpowi przeszkadzają, Trumpowi czy poprzednim amerykańskim prezydentom przeszkadzają, jeżeli chodzi o Iran, że tutaj prawa gejów i prawa kobiet, to jak mówimy o Arabii Saudyjskiej, to nagle prawa gejów i prawa kobiet nieważne. Niech se tam baby nie prowadzą auta, a po co im to? Tak i pod tym względem akurat Stany Zjednoczone w ogóle były dużo lepszym partnerem ideologicznym niż Związek Radziecki, który wśród swoich sojuszników wymagał chociaż jakiegoś takiego nominalnego wiesz udawania, jakby takiego window dressing, że jest się po prostu bratnim narodem socjalistycznym. Wymagał chociaż po prostu... Wioski pod Jomkinowskiej wymagał chociaż. Tak, wymagał dokładnie. Wioski pod Jomkinowskiej.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.