Subkultury w PRL. Istotna jest chronologia
Bikiniarze, popersi, punki, hipisi, skinheadzi, anarchiści to niektóre z subkultur jakie były w czasach PRL.
Czym się charakteryzowały, jakie miały korzenie, a także jakie są dzisiaj subkultury. Rozmowę poprzedzi jak zwykle reportaż. Jak już zapowiadałam, będzie to mojego autorstwa z 2009 roku zatytułowany Relikty PRL-u. 22 lipca, niegdyś najważniejsze święto PRL-u, dziś traktowane jest z przymrużeniem oka. Kiedyś rocznica ogłoszenia manifestu PKWN była celebrowana z wielką pompą. Były pochody, festyny, a wielkie inwestycje oddawano właśnie tego dnia. Ale dla wielu Polaków to także data tragiczna. Wtedy zabrano wielu osobom, wielu ludziom majątki i wiele rodzin zostało bez dachu nad głową.
Zbudujemy nową Polskę, zbudujemy taki świat, Ten dekret PKWN-u sankcjonował komunistyczną władzę w Polsce. Sławek Grzechnik, kierownik Działu Sztuki Realizmu Socjalistycznego w Kozłówce. Ten manifest sam w sobie jest takim jednym wielkim kłamstwem, bo to się myśli, że był drukowany w Chełmiu, a tak naprawdę on przyjechał wydrukowany już z Moskwy i w Chełmiu był publikowany i oczywiście zrobiło z tego wielki szum. Chełm stał się miastem PKWN-u, ale tak naprawdę to Moskwa była miastem PKWN-u. I skojarzenie, z czym się nam kojarzy władza, to z 22 lipca.
Ten manifest stał się przyczynkiem do powstania święta PKWN-u. To było jedno z najważniejszych świąt w PRL-u. Praktycznie ważniejsze było niż 1 maja, bo to było generalnie nowe święto. Święto nowej władzy. Kwiaty, krawaty, pompa i puc. Lakierki, szpalerki, miliony ton stali. Przaski, oklaski, pan prezes, pan wóc. Tu telewizja, a tam radary. Biszklenie, ubranie, technika i cud. Ten manifest nie burzył od razu takiej struktury państwa polskiego w takim, jak ona miała miejsce jeszcze pod koniec lat 30., jeszcze przed wybuchem II wojny. Ja myślę, że komuniści zdawali sobie z tego sprawę, że nie da się od razu zrobić takiego gwałtownego przeskoku od jednej rzeczywistości do drugiej.
Można było w to wszystko włożyć. I święto Ludowego Wojska Polskiego, i robotników, i chłopów, i przedstawicieli inteligencji, jak to kiedyś mówiono, pracujących. Taki kompilat. Dopiero po śmierci Wiluta odchodzi od tego wzorca. Wtedy właśnie ten wyszedł 1 maja. 22 lipca, w trzecią rocznicę ogłoszenia manifestu PKWN, a w półtora roku po wyzwoleniu stolicy, Most Poniatowskiego wrócił do dawnej świetności. ... z gorącymi uczuciami braterstwa i przyjaźni ku narodom radzieckim i wyraża serdeczną wdzięczność budowniczym wspaniałego dzieła przyjaźni Pałacu Kultury i Nauki... W imieniu załóg bloku 1D i 2A oraz kierownictwa przekazuję bloki 1D i 2A I wręczam klucze przewodniczącemu Rady Narodowej.
To jest wszystko przeszłość sięgająca jeszcze czasów lat 60., bo historia Kozłówki, historia jej zbiorów rozpoczęła się od zbiorów zamońskich, które stały się podstawą zbiorów muzealnych, ale od roku 1962 przewożono pamiątki, Po socrealizmie. Miejsce wygodne i bezpieczne, bo to wieś była dawniej taka, gdzie trudno było dojechać, a obiekty miały takie dosyć godziwe warunki, jeśli chodzi o możliwość ich przechowywania. To są wszystko rzeczy, które państwo kupowało z wystaw. Samo muzeum powstało bardzo wcześnie. Nasz rodowód sięga jeszcze lat 40. końca wojny, kiedy tutaj dekretem PKWN-u utworzono Państwowe Muzeum Narodowe w Kozłówce. I pod koniec lat 80. zaistniał taki pomysł, żeby wykorzystać tą przestrzeń muzealną także do przedstawiania rzeczy innych, nie tylko te, które kojarzą się z Kozłówką.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.