Czy warto być alkoholikiem?
👉 https://patronite.pl/poodwyku - wesprzyj nas! 👉 https://poodwyku.pl - kup wydane przez nas książki! Może się wydawać, że nie warto, jednak zostanie alkoholikami zmieniło nasze życie na dużo lepsze. Na gorsze już się nie dało, ale to inna kwestia.
wyjątkowo zdolne, tak przynajmniej twierdzą rodzice i pedagodzy, ale to się jakby też objawia właśnie w ten sposób, że ja się bardzo boję wielu rzeczy przeróżnych i takich autentycznych i takich mniej realnych i trochę nie wiem, co z tym zrobić i idę po raz pierwszy do pana psychologa, który swoją drogą rezyduje do dziś, pamiętam, w miejscu, w którym zbierają się anonimowi alkoholicy, więc ja po raz pierwszy wchodzę i mam do czynienia z czymś, w ogóle takim jak alkoholizm i grupa AA i widzę tych panów, takich, którzy siedzą w takim kółku i czekają na tego pana psychologa, który ze mną rozmawia i są bardzo mili i fajni i mówią do mnie, chodź tu młody, damy ci ciasta. No i to zaczyna się wtedy. A w wieku powiedzmy 13-14 lat jest jakiś pierwszy kontakt, pierwszy browar, pierwszy jabł, pierwsza wódka, pierwsze jointy.
No, byłem. Byłem, ale już nie jestem. Jestem alkoholikiem. Ja bywałem pijakiem. Wydaje mi się, że bywałem, bo były takie momenty, w których nie byłem pijakiem. Były momenty, w których zdarzało mi się dojść do domu o własnych siłach i powiedzieć dobra, już stop. I nawet pod sam koniec były takie momenty. Co nie zmienia faktu, że wiesz, przez cały ten czas byłem alkoholikiem. Można być alkoholikiem i nie być pijakiem. Tak, ale też w pijaku to jest jakby też taka trochę romantyczna wizja, nie? Jak w tym powiedzeniu, że lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem, a gówno prawda, bo lepiej być alkoholikiem i wcale nie anonimowym, chociaż dobrze do AA uczęszczać i korzystać z tego, z tych fajnych rzeczy, które AA daje. O tym też opowiemy chyba w następnych odcinkach, o różnicach między AA i terapią i w ogóle jak to rozpocząć i jak to wygląda.
Ja kurna byłem uzależniony o ten Mother's Little Helper, nie? I kurcze Xanax, ja się tak wstydziłem, dlatego pierwszego tego lekomana wziąłem na sztandar, bo się najbardziej, najbardziej wstydziłem. I... tu znowu się jakby wziąłem na sztandar i furtka powrotu się zamknęła, nie? A później jestem alkoholikiem, później to się odwróciło, nie? Najczęściej mówię o tym, że jestem alkoholikiem, bo najczęściej jestem w AA i mówię Julek alkoholik, nie? A ten alkoholik jest taki najpowszedniejszy narkoman, mówię rzadziej, ale koman mówię w momentach, kiedy na przykład ludzie się do mnie zgłoszą po pomoc, nie? Bo ludzie się tej lekomanii też wstydzą, a to jest bardzo duży problem. Ja mówię na pewno alkoholik też dlatego, bo alkoholu się bardziej wstydziłem.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
👉 https://patronite.pl/poodwyku - wesprzyj nas! 👉 https://poodwyku.pl - kup wydane przez nas książki!
Może się wydawać, że nie warto, jednak zostanie alkoholikami zmieniło nasze życie na dużo lepsze. Na gorsze już się nie dało, ale to inna kwestia.