Mentionsy Mentionsy
Ciekawe Przypadki Medyczne
Ciekawe Przypadki Medyczne

KTO OTRUŁ 21-LETNIĄ STUDENTKĘ? | #17

25.05.2025 ·18 min 50 s

Świat pełen jest niewyjaśnionych zabójstw. Do dziś policja poszukuje setek przestępców, którzy dopuścili się najgorszego z możliwych czynów - morderstwa. Rodziny przez lata mają nadzieję, że doczekają się sprawiedliwości i zobaczą na sali sądowej zabójcę swoich bliskich. A co jeśli powiedziałbym, że są na świecie przypadki niewyjaśnionych otruć? O jednym z nich chciałbym opowiedzieć wam w dzisiejszym odcinku. Kto otruł 21-letnią chińską studentkę? I dlaczego?

Kto i dlaczego otruł 21-letnią chińską studentkę? Zapraszam do słuchania. Ta historia ma swój początek 24 kwietnia 1973 roku w Pekinie, w Chinach, kiedy na świat przychodzi Zulin. Jej ojciec jest starszym inżynierem w Narodowym Biurze Sejsmologicznym Chin, a matka posiada wykształcenie wyższe, co oznacza, że ogólnie rodzina Zulin jest dobrze wykształcona. Udało mi się znaleźć, że jej rodzice poznali się w 1959 roku na Wydziale Geofizyki Uniwersytetu Nauki i Technologii Chin.

Lin miała także starszą siostrę, która studiowała na Uniwersytecie Pekinskim. I tutaj jest pierwsza rodzinna tragedia, która miała miejsce w kwietniu 1989 roku, kiedy starsza siostra Zulin podczas wycieczki do Non Sampo zorganizowanej przez uczelnię spadła z klifu i zginęła na miejscu. Jej ciało znaleziono 3 dni później, a jej śmierć została uznana za nieszczęśliwy wypadek. Zulin od najmłodszych lat wykazywała zdolności intelektualne i artystyczne. Grała na przykład na tradycyjnych chińskich instrumentach, takich jak, uwaga, tutaj będę czytał z kartki, bo nie znam chińskiego, Ku Xin i John Wan.

Wstawiam wam tutaj zdjęcie, jeżeli źle przeczytałem, no to bardzo przepraszam, ale chiński nie jest moją mocną stroną. Była także członkinią Orkiestry Chińskiej Uniwersytetu Tsinghua. Uniwersytet Tsinghua to ten, na który uczęszczała, ale o tym za chwilę. Prawdziwy koszmar dziewczyny rozpoczął się w 1992 roku. Właściwie jest to rok, w którym ona poszła na studia. I był to Uniwersytet Tsinghua, czyli jedna z najbardziej prestiżowych uczelni w Chinach. Ten uniwersytet znajdował się oczywiście w Pekinie. Dziewczyna wybrała kierunek chemia fizyczna. I przez swoich kolegów ze studiów była opisywana jako osoba inteligentna, osoba utalentowana, atrakcyjna, z wieloma zainteresowaniami, przede wszystkim tymi muzycznymi, o czym już wspominałem.

Odruch kostkowy jest powolny. Mam podejrzenia, że może to być zatrucie metalami ciężkimi, takimi jak tal lub beryl. Niestety Instytut nie jest w stanie przeprowadzić niezbędnych testów. Które wykazałyby, czy dziewczyna naprawdę zatruła się talem. Co ciekawe, Zulin zaprzeczyła, żeby w czasie swoich zajęć, przypominam, ona studiowała chemię fizyczną, także miała do czynienia z pierwiastkami. żeby podczas swoich zajęć korzystała z talu czy jakichkolwiek metali ciężkich, co zostało w ogóle potwierdzone przez Wydział Chemii Uniwersytetu Tsinghua. Natomiast niewątpliwie stan dziewczyny się pogarszał, co w końcu prowadzi ją do paraliżu, trudności w mówieniu i oddychaniu.

Dzięki temu właśnie zostały wykonane profesjonalne badania i zostało wdrożone leczenie. Oczywiście rodzice Zulin także zaangażowali się w sprawę, pobrali włosy dziewczyny i dostarczyli je badaniom. I te badania wykazały, że dziewczyna była przez 4 miesiące narażona ekspozycją na tal ze zwiększonymi dawkami i większą częstotliwością pod koniec, co oznacza, że nie było to takie regularne, tylko Raz ktoś dawał większą dawkę, raz mniejszą, raz częściej, raz rzadziej, ale generalnie 4 miesiące były. Jeszcze 28 kwietnia 1995 roku, za sprawą rodziców, uniwersytet zgłosił na policję uniwersytecką, że studentka została prawdopodobnie otruta.

To już było niemal... To już było niemal więcej niż pewne. Niestety ta policja nie przekazała tej sprawy dalej do Policji Miejskiej, przez to dopiero postępowanie wszczęto 7 maja 1995 roku przez Biuro Bezpieczeństwa Publicznego Pekinu. Co ciekawe, ciotka poszkodowanej zaapelowała do studentów mieszkających w akademiku, żeby przypadkowo nie zacierali śladów, czyli zostawili pokój Zulin w spokoju, nic nie dotykali, nic nie zabierali i nawet chciała, żeby uniwersytet na czas tymczasowy wymeldował tych studentów, żeby ten akademik po prostu stał pusty na ten czas śledztwa. Niestety uczelnia się na to nie zgodziła,

A wkrótce doszło do kradzieży w pokoju. Ukradziono rzeczy osobiste z ULIN. Był to między innymi pojemnik na soczewki kontaktowe, szminka, szampon, żel pod prysznic i kubek na wodę. I prawdopodobnie to właśnie te przedmioty miały największy związek z tą sprawą. Uniwersytet, żeby się zabezpieczyć, żeby zabezpieczyć kolejne przedmioty osobiste na rzecz prowadzonego śledztwa, Zabrał te rzeczy na wydział chemii, na których studiowała dziewczyna, ale oczywiście tam również doszło do kradzieży, co oznaczało, że wszystkie potencjalne dowody, które mogły pomóc w sprawie, zniknęły. Biuro Bezpieczeństwa Pekinu doszło do tego, że nieco ponad 200 osób w mieście miało dostęp do talu. Policja podejrzewała również, że do samego zatrucia doszło prawdopodobnie w akademiku, a sprawcą miał być ktoś, kto dobrze znał Zulin.

Uniwersytet Tsinghua zapewnił, że żaden student na terenie uniwersytetu nie miał dostępu do TAL-u, ale śledztwo temu zaprzeczyło, bo okazało się, że znaleziono fakturę, które wskazywało, że jedno z kół badawczych albo grup badawczych po prostu zamówiło TAL. Tal znajdował się na Wydziale Chemii. Wkrótce została aresztowana pierwsza osoba, Sun Hui, współlokatorka Zulin, ale po kilku godzinach została zwolniona. Tutaj mogą być małe rozbieżności pomiędzy źródłami, bo niektóre podają, że Sun Hui to był chłopak, inni, że dziewczyna, bo to jest generalnie imię męsko-żeńskie, daje się w Chinach je chłopakom i dziewczynom, także jest duży problem z tym, żeby dojść do tego, czy to była współlokatorka.

Ale znalazłem dziś wzmiankę, że to był akademik żeński, także jest większa szansa, że jednak to była dziewczyna. Plus, no to była współlokatorka, więc raczej, znaczy jest taka zasada do dziś, że w akademikach się daje, tak wiecie, w punktu wyjścia, bo potem można to zmienić, daje się po prostu pary, no pary, w sensie... Daje się jedną płeć w pokoju, tzn. chłopak-chłopak, dziewczyna-dziewczyna, więc no raczej tak na 90% była to dziewczyna. Co ciekawe, tutaj w sumie taki podziw dla Uniwersytetu Tsinghua, bo okazało się, że on przez dłuższy czas w ogóle pokrywał leczenie, a koszty tego leczenia były astronomiczne. Jednak po roku 1996 uczelnia przestała to robić, a rodzice napisali nawet petycję, żeby Zulin dalej posiadała status studentki, żeby uniwersytet dalej płacił za jej leczenie, za jej rehabilitację, już właściwie bardziej.

No i też jeszcze taka ciekawa rzecz, która wyszła podczas śledztwa, to to, że główna podejrzana, współlokatorka Zulin, jednak miała dostęp do tego talu. Tak jak wcześniej uniwersytet w ogóle zaprzeczał, że tal był na uczelni, że ktokolwiek z uczelni ma wspólnego coś z tym zatruciem, to teraz okazuje się, że zarówno tal był na uczelni, co... 2. Dziewczyna, która mieszkała z Zulin, miała jako jedna z niewielu dostęp do tego metalu ciężkiego. To też takie trochę podejrzane i tak dziwne, ale współlokatorka Zulin, czyli Sun-Wi, nagle zmieniła swoje imię na... Szukam San Shiyan, coś takiego. Nie wiadomo w ogóle z jakich powodów. Zmieniła także datę urodzenia z 10 sierpnia na 12 października 1979 roku.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.