Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak 6.05.2023

05.05.2023 ·7 min 14 s · 1 rozdział · 1 sponsor

🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl  oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur

Zapraszamy na Chlebak, codzienny komentarz do czytań mszalnych od dominikanie.pl. Dzisiaj usłyszysz Piotra Olesia z Wrocławia i Dominika Sale z Krakowa. Czytanie z pierwszego listu św. Pawła Apostoła do Koryntian. Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którą przyjęliście i w której też trwacie. Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam głosiłem. Bo inaczej na próżno byście uwierzyli. Przekazałem wam na początku to, co przyjąłem, że Chrystus umarł, zgodnie z Pismem, za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem, i że ukazał się Kefasowi, a potem dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie.

Większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu już po wszystkich ukazał się także i mnie. W dzisiejszym czytaniu słyszymy kerygmat, że Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany, zmartwychwstał trzeciego dnia, ukazał się uczniom. Dalej czytamy, że niektórzy, którym się ukazał, pomarli. Albo w innym tłumaczeniu można by powiedzieć posnęli. Ujrzeć zmartwychwstałego i umrzeć. Co miałoby to oznaczać? Przypomnijmy sobie Symeona.

Gdy ujrzał Dziecię Jezus w świątyni, powiedział Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju według Twojego słowa, bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie. To nie jest śmierć grzechu pogrążającego w ciemności, ale śmierć pełna nadziei życia wiecznego w Chrystusie, który pokonał śmierć przez krzyż i zmartwychwstanie. Zatem spotkanie z Jezusem Zmartwychwstałym przynosi nadzieję zbawienia i radości wiecznej. Miejmy zatem ufność, że śmierć to nie koniec, ale początek. Początek czegoś lepszego, życia w pełni pokoju i szczęścia z Bogiem.

Myślę, że czasem rzeczywiście w naszym życiu może się tak zdarzyć, że chociaż żyjemy bardzo blisko Kościoła, że chociaż żyjemy bardzo blisko zasad chrześcijańskich, chociaż słuchamy Ewangelii, chociaż słuchamy Słowa, Chociaż słuchamy kazań, komentarzy, wszystkich tych pomocy, które na różnych etapach naszego życia w naszej wierze możemy znaleźć, to jednak gdzieś w relacji z Chrystusem, w relacji z Bogiem jest pomiędzy nami a Nim jakiś niewyobrażalny dystans. Nie chodzi tylko o ten dystans, który naturalnie dzieli każdego i każdą z nas od Boga, ale chodzi o ten dystans braku miłości i braku poznania. Ta dzisiejsza Ewangelia i te trudne, niełatwe słowa Pana Jezusa zadają nam dzisiaj pytanie o to, na ile to nasze przebywanie w Jego bliskości, w towarzystwie Jego słowa, w towarzystwie dzieł, których dokonał w naszym życiu, realnie odcisnęło się na tym, że możemy powiedzieć o sobie, że Go znamy.

Ważne jest, żebyśmy nie stali się tylko funkcjonariuszami wiedzy, ale żebyśmy gdzieś obok poszukiwania odpowiedzi na nurtujące nas pytania, na nurtujące nas wątpliwości, nie zapomnieli poznawać Chrystusa po dziełach, których w naszym życiu dokonuje. Módlmy się dzisiaj o taką czujność, o taką gotowość widzenia rzeczy być może czasem małych, być może czasem prostych, ale jednocześnie takich, które pozwolą nam stać się naszymi własnymi, prywatnymi dowodami na to, że Jezus jest i działa. Gdyby nie wsparcie naszych patronów, ta seria nie mogłaby powstać.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.