Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak 31.07.2023

30.07.2023 ·7 min 25 s

🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal ⁠dominikanie.pl⁠ to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie ⁠Patronite⁠. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę ⁠https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕⁠ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę⁠ dominikanie.pl ⁠ oraz obserwuj na: ⁠facebooku⁠ i ⁠instagramie⁠ Montaż dźwięku: ⁠Tomasz Bańbur

Zapraszamy na Chlebak, codzienny komentarz do czytań mszalnych od dominikanie.pl. Dzisiaj usłyszysz Adama Szustaka i Tomasza Nowaka z Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Czytania przeczyta Mateusz Paluch z Krakowa. Z Księgi Wejścia. Mojżesz zszedł z góry z dwiema tablicami świadectwa w swym ręku, a tablice były zapisane po obu stronach, zapisane na jednej i na drugiej stronie. Tablice te były dziełem Bożym, a pismo na nich było pismem Boga wyrytym na tablicach. A Jozue, usłyszawszy odgłos okrzyków ludu, powiedział do Mojżesza, w obozie rozlegają się okrzyki wojenne. On zaś odpowiedział, to nie głos pieśni zwycięstwa, ani głos klęski, lecz słyszę pieśni dwóch chórów,

A Mojżesz przybliżył się do obozu i ujrzał cielca i tańce. Zapłonął wówczas Mojżesz gniewem i rzucił z rąk swoich tablicę i potłukł je u podnóża góry. A porwawszy cielca, którego uczynili, spalił go w ogniu, starł na proch, rozsypał w wodzie i kazał ją pić Izraelitom. I powiedział Mojżesz do Aarona, Cóż ci uczynił ten lud, że sprowadziłeś na niego tak wielki grzech? Aaron odpowiedział, Niech się mój Pan nie unosi na mnie gniewem, bo wiesz sam, że ten lud jest skłonny do złego. Powiedzieli do mnie, uczyń nam Boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, z tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej. Wtedy rzekłem do nich, kto ma złoto, niech je zdejmie z siebie.

I złożyli mi je, i wrzuciłem je w ogień, i tak powstał Cielec. Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu, popełniliście ciężki grzech, ale teraz wstąpię do Pana, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu. I poszedł Mojżesz do Pana i powiedział, oto niestety lud ten dopuścił się wielkiego grzechu, sporządzili sobie Boga ze złota, przebacz jednak im ten grzech, a jeśli nie, to wymarz mnie natychmiast z tej księgi, którą napisałeś. Pan powiedział do Mojżesza, tylko Tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymarzę z Mojej księgi. Idź teraz i prowadź ten lud, gdzie Ci rozkazałem, a Mój Anioł pójdzie przed Tobą, a w dniu Mojej kary ukażę ich za ich grzech.

Wracamy do historii Izraitów na pustyni. Nasze ostatnie spotkanie, bardzo charakterystyczne. Cielec. Dzisiaj zrobili sobie cielca. Tylko nie kiedyś odkryłem bardzo ważną rzecz. To nie było bawłochwarstwo w tym sensie, że oni chcieli oddawać cześć jakiemuś cielcowi. Nie, nie chcieli. Jak się ten fragment czyta, tam wyraźnie widać, że oni tylko chcieli sobie zrobić namacalny, taki uchwytywalny wyraz Pana Boga. Ten Cielec nie był żadnym innym Bogiem. Oni tylko mówili, bo Mojżesz był 40 dni na górze, nie wracał, mówili, no nie ma go, jesteśmy w takiej ciemności, jesteśmy w takiej niewiedzy, zróbmy sobie coś, co będzie takim wyobrażeniem.

Mówiąc krótko, zróbmy sobie Pana Boga na nasz obraz i podobieństwo. Zróbmy sobie coś, co będzie dla nas uchwytywalne. Zobaczcie, to się okazało dla Mojżesza tak wielkim grzechem, że aż rozbił tablicę przykazań. Nie dlatego, że oni czcili innego Boga, tylko dlatego, że sprowadzili tego Boga, w którego mieli wierzyć, do swoich własnych potrzeb i wyobrażeń. Kochani, to jest największa plaga herezji w Kościele, jaka istnieje. Czyli to, że my sobie nieustannie tworzymy Boga na obraz tego, czego potrzebujemy. My nie szukamy Jego prawdziwego, tylko On ma spełniać nasze prośby, pomagać nam w naszych problemach i On ma być właśnie tym, kogo my potrzebujemy. To jest właśnie Cielec. Nie tam wierzenie w innego Boga, tylko sprowadzanie tego Boga do naszych wyobrażeń, do naszych potrzeb, do naszych pustek, do naszych pragnień, do tego, czego nam brak.

To jest bałwochwalstwo. Kochani, jestem przekonany, że 90% katolików to są bałwochwalcy. Z głównym bałwochwalcą tu siedzącym na czele oczywiście. Bo ja to robię nieustannie. Pan Bóg ma odpowiadać moim potrzebom. Ja nie Jego szukam, tylko szukam samego siebie. I On jest po prostu spełniaczem tego, co mi potrzeba. Nie bądźcie bałwochwalcami. Z Ewangelii według św. Mateusza. Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść. Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli.

Ale powiedzmy sobie szczerze, umiemy też nie tylko w tym dobrym sensie ciasto zakwaszać. Niech Bóg będzie uwielbiony w wielkim dziele św. Ignacego, że tak pozwolę sobie po domikańsku wyznać. A my cóż, nie róbmy kwasów, Tylko sprawiajmy, żeby nasze, również jezuickie, życie było smaczniejsze. Jeśli chcesz, żeby nasze nagrania były lepiej widoczne w internecie, zostaw lajka lub komentarz.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.