Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak 13.06.2023

12.06.2023 ·7 min 8 s

🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl  oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur

Zapraszamy na Chlebak, codzienny komentarz do czytań mszalnych od dominikanie.pl. Dzisiaj usłyszysz Tomasza Grabowskiego i Michała Golubiewskiego z wydawnictwa W Drodze. Czytanie z drugiego listu św. Pawła Apostoła do Koryntian. Bracia, Bóg mi świadkiem, że w tym, co do was mówię, nie ma równocześnie tak i nie. Syn Boży, Chrystus Jezus, ten, którego głosiłem wam ja i Sylwan i Tymoteusz, nie był tak i nie, lecz dokonało się w Nim tak. Albowiem ile tylko obietnic bożych, wszystkie w Nim są tak. Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze Amen, Bogu na chwałę.

Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek ducha w sercach naszych. Święty Paweł żongluje dzisiaj tak i nie i amen. Co to znaczy amen? Pewnie wiemy, że znaczy niech tak się stanie, ale znaczy również wierność. Paweł mówi, Chrystus jest naszym Amen. I tak też mówi o nim Apokalipsa. Chrystus w Apokalipsie, w trzecim rozdziale, przedstawia się jako wierny świadek, jako Amen właśnie.

Bardzo lubię ten moment podczas mszy świętej, kiedy odpowiadamy na per ipsum, czyli przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, Tobie Boże Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała. Na wieki wieków. Amen. Ponieważ to Amen możemy traktować jako po prostu konkluzję modlitwy, Możemy powiedzieć, niech tak się stanie, niech ta chwała naprawdę wzniesie się ku Bogu z naszych serc, przez Chrystusa i z Chrystusem i w Nim. Ale dla mnie to Amen, w szczególności wtedy, kiedy jest wykonywane śpiewem trzykrotnie, znaczy Chrystus. On właśnie jest moim Amen. W Nim wszystkie Boże obietnice są wypełnione.

Wszystkie Boże obietnice są dokonane. Eucharystia to czas, kiedy On przypieczętowuje swoją wierność. Kiedy daje nam taki wyraźny znak swojej obecności. Tak jak powiedział, że będzie z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Jest pomiędzy nami. Właśnie przez Niego, z Nim i w Nim uwielbiamy Boga. Teraz jesteśmy na Eucharystii, która jest z jednej strony pamiątką, a z drugiej strony uobecnieniem Jego ofiary. Przypieczętowania przez krew Jego obietnic. On złożył samego siebie w ofierze, żeby nas pojednać z Bogiem. I dzisiaj czerpiemy z tego owoce. Dzisiaj tego doświadczamy. Dzisiaj możemy wraz z Nim i przez Niego uwielbić Boga w pełnej jedności z Bogiem, którą mamy dzięki Chrystusowi.

Eucharystia jest tym przypieczętowaniem Jego obietnic i Jego ofiary. Z tym, że teraz podczas Eucharystii On nie tylko działa wobec nas, ale działa z nami. Nas włącza w wypełnienie obietnic. Nie tylko daje nam siebie, ale pozwala nam przez siebie przyjąć Boże serce, przyjąć Boga samego, być w jedności z Bogiem Ojcem. Kiedy myślę o Eucharystii, w szczególności o tym momencie, to też uświadamiam sobie, że jeżeli stać mnie na jakąkolwiek wierność Bogu, to ona swój początek ma właśnie w przyjmowanej komunii. Ma początek swój w Chrystusie, którego przyjmuje. To on jest gwarantem wierności, jaką ja mogę Bogu okazać.

Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech Wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli Wasze dobre uczynki i chwalili Ojca Waszego, który jest w niebie. Kiedy Chrystus mówi o swoich uczniach i o ich zadaniu w świecie, to wybiera obrazy mające w sobie jednocześnie pewną wyrazistość i łagodność. I sól, i światło są czymś wyrazistym. Przy soli Pan Jezus jeszcze to podkreśla, mówiąc, że ma ona zachować swój smak.

A przy tym działanie światła czy soli ma w sobie coś łagodnego. Nie ma w nim przemocy czy użycia siły. Są to można powiedzieć takie oddziaływania nieinwazyjne. Jeżeli ktoś chce, sól może odsunąć, a źródło światła czymś zasłonić. Chrystus nie mówi o uczniach na przykład, że będą jak boski grom, prawda, albo że jak uderzenie młota sprawiedliwości, tylko wybiera obraz lampy dającej światło albo soli, której smak powoli rozchodzi się po całej potrawie. Jeżeli ktoś się zgodzi na jej obecność, I jest w tym jakieś echo Bożego działania wobec człowieka, wyrazistego, a jednocześnie pozostawiającego człowiekowi wolność przyjęcia lub odrzucenia go.

Niech Duch Święty sprawi, żebyśmy tacy właśnie byli jako uczniowie Chrystusa, wyraziści i pozostawiający wolność. Ta seria nie mogłaby powstać bez wsparcia naszych patronów. Dziękujemy.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.