Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak 06.04.2023

05.04.2023 ·8 min 45 s

Codzienny komentarz do czytań mszalnych głoszą Łukasz Filc OP i Norbert Oczkowski OP. 🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl  oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur

Kielich ten jest nowym przymierzem we krwi mojej. Czyńcie to ile razy pić będziecie na moją pamiątkę. Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie. Czy słowa Jezusa, które wypowiedział, które powtarzamy codziennie, a nawet kilka razy dziennie, to czyńcie na moją pamiątkę? Czy te słowa oznaczają, że mamy codziennie odprawiać mszę świętą?

Że mamy codziennie wypowiadać słowa przeistoczenia podczas tej mszy świętej? Czy to jest stuprocentowe, pełne spełnienie słów Jezusa i Jego woli? Święty Jan, apostoł, w swojej Ewangelii pisze takie piękne słowa, czy wypowiada je Jezus. Bóg jest duchem i prawdziwi czciciele mają mu oddawać cześć w duchu i prawdzie. A zatem co znaczy w tym kontekście tych słów świętego Jana formuła to czyńcie na moją pamiątkę?

Idźcie w pokoju Chrystusa. Tym bardziej, że to jest dosyć dalekie od oryginału. Polski tłumacz próbuje oddać sens mówiąc idźcie ofiara spełniona. Ale przecież tam jest też to znaczenie idźcie msza trwa. Ona się dzieje. Dalej. A jak się dzieje dalej? Dzieje się, bo wychodzę z niej i wynoszę z niej owoc. Pierwszy owoc śmierci Jezusa na krzyżu. Eucharystię w moim sercu. Czy dzielę się z innymi życiem, tak jak Jezus podzielił się krwioma?

Krew przecież jest symbolem życia. Jestem dla innych dobry jak ten chleb, który dał Jezus. Czy też można sobie na mnie często połamać zęby? I czy rzeczywiście żyję dziękczynieniem? Czy też to moje dawanie życia i bycie dobrym jak chleb to jest takie nieustanne umęczenie? Jestem tak smutnym chrześcijaninem, że wszyscy robią szeroki łuk, żeby mnie minąć. To czyńcie na moją pamiątkę. Jak te słowa dzisiaj, w Wielki Czwartek, realizują się w moim życiu?

Z Ewangelii według świętego Jana. Było to przed świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby go wydał, Jezus wiedząc, że Ojciec oddał mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do misy. I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.

A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich, czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy mnie nazywacie nauczycielem i panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak ja wam uczyniłem. Czasami w naszym życiu robimy takie teatralne gesty. To o to, żeby nadać trochę patosu do tego, co mówimy, trochę żeby jakoś uwiarygodnić też nasze słowa.

Nie zachwycić się taką miłością, która przekracza ludzkie wyobrażenia, ludzkie granice. Więc bądźmy dla drugiego jak Jezus, służmy drugiemu człowiekowi, bądźmy ofiarni, nie bójmy się tego. Ta seria nie mogłaby powstać bez wsparcia naszych patronów. Dziękujemy.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.