Chlebak 05.07.2023
🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur
Tak, prawdopodobnie istnieje jakaś taka, nie wiem, dziesięcioprocentowa, że tak powiem, pula wydarzeń, gdzie rzeczywiście nie ma znikąd tej studni. Wtedy poczęła po prostu cudu Bożego i tak się zdarza. Ale to jest, kochani, 10%. Prawie zawsze, jak się tylko rozejrzysz, albo jak poprosisz kogoś, żeby ci się pomógł rozejrzeć, To zobaczysz, że jest studnia, jest wyjście, jest ratunek. Tylko nie zauważyłeś. No więc nie dramatyzuj, tylko się rozglądaj i proś ludzi o rozglądanie razem z Tobą. Z Ewangelii według św. Mateusza. Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gaderyńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą.
Zaczęli krzyczeć:"Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas. A opodal nich pasła się duża trzoda świn. Złe duchy zaczęły go prosić. Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świn. Rzekł do nich, idźcie. Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa, a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice. W tej dzisiejszej scenie widzę skandal.
Widzimy tych dwóch, którzy tłuką się po grobach. Jakoś nam oni nie pasują, chociaż może nawet chcielibyśmy im jakoś pomóc. Ale czy jesteśmy w stanie zapłacić takie koszty? Widzimy to stado świn pędzące do jeziora. Czy umiemy pogodzić się z takim pomysłem Pana Jezusa na to wypędzenie złych duchów? Czytamy, że pasterze uciekli, a potem rozpowiadali. Rozpowiadali to, co widzieli.
Ale co widzieli? Nie była to dobra nowina o uwolnieniu dwóch opętanych, tylko była to opowieść, jakie to straty ponieśliśmy. Pasterze. Tak sobie robię sam rachunek sumienia, czy ja tak nie postępuję, że w takich momentach, które mnie zaskakują albo o których uważam, że inaczej to powinno się naprawiać, Jakoś się wycofuję, a potem zamiast ucieszyć się i głosić to, czego Pan Jezus dokonał, że kogoś uwolnił, że komuś wyprostował życie, że jest jakaś dobra nowina o człowieku, ja się koncentruję na stracie.
Jestem raczej zainteresowany głoszeniem skandalu. A nie tego, co Jezus uczynił dla tych konkretnych ludzi. To jest dość smutne, jeżeli tak żyję, jeżeli tak patrzę, jeżeli tak głoszę. Rodzi się we mnie modlitwa pod wpływem tego fragmentu Ewangelii, abym widział te sprawy tak jak Jezus i nie żałował tych świn, ale ucieszył się tym, że ci dwaj są znów wolni, w pełni wolni dla Królestwa, dla głoszenia, dla świadczenia.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite.
🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy!
Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl oraz obserwuj na: facebooku i instagramie
Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur