Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak 05.04.2023

04.04.2023 ·7 min 54 s · 4 rozdziały

Codzienny komentarz do czytań mszalnych głoszą Łukasz Filc OP i Norbert Oczkowski OP. 🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl  oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur

0:16 · Analiza biblijna 2

Dlaczego nauczyciel, bo przecież tym jest dla nas Chrystus, mistrz, ma słuchać jak uczeń? W ogóle często się pojawia w Ewangelii, pojawiają się takie sytuacje, w których Jezus robi coś, czego tak logicznie rzecz ujmując nie musiałby robić. Na przykład Jezus się modli. Modlimy się po to, żeby się spotkać z Bogiem, a przecież Jezus cały czas jest Ojcem w jedności. Czy musi specjalnie poświęcać czas na modlitwę? Ale jeżeli Jezus robi coś tak wyraźnie, czego robić by nie musiał, to bardzo często jest znak, że chce w ten sposób nas czegoś nauczyć, że chce dać jakiś wzór do naśladowania.

Zatem jeżeli on mówi o sobie jako o słuchającym jak uczeń, nadstawiającym ucha jak uczeń, to znaczy, że również w ten sposób chce nam dać przykład. A no właśnie, bo my sobie często wyobrażamy mistrzostwo jako stan, w którym już nie trzeba nikogo słuchać. ...którym już raczej to inni powinni z nas czerpać wzór. A tymczasem cała Ewangelia, przykład Jezusa pokazuje nam, że prawdziwym mistrzem, prawdziwym nauczycielem jest ten, kto zawsze słucha drugiego.

4:29 · Przykład Jezusa w Ewangelii 4

Wsłuchaj się, jak uczeń. Z Ewangelii według świętego Mateusza. Jeden z dwunastu imieniem Judasz Iskariota udał się do arcykapłanów i rzekł, co chcecie mi dać, a ja wam go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby go wydać. W pierwszy dzień krzaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go, gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?

On odrzekł, idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu, nauczyciel mówi, czas mój jest bliski, u ciebie urządzam paschę z moimi uczniami. Uczniowie uczynili tak, jakim polecił Jezus i przygotowali paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami, a gdy jedli, rzekł, zaprawdę powiadam wam, jeden z was mnie wyda. Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego. – Chyba nie ja, panie – on zaś odpowiedział – ten, który ze mną rękę zanurzył w misie, ten mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany.

Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Wtedy Judasz, który miał go wydać i rzekł, czyżbym ja, Rabbi, odpowiedział mu, tak, ty. Jezus wiedział, że Judasz go zdradzi. Wiedział, że te trzydzieści srebrników będzie zapłatą za jego życie. A jednak pomimo tej wiedzy, pomimo tego, że miał tego świadomość, Zaprosił Judasza na ostatnią wieczerzę. To jest niesamowite, że Jezus do samego końca wierzy w Judasza. Zaprasza go do tego posiłku, który chce spożyć ze swoimi uczniami przed śmiercią.

Zaprasza go do właściwie takiego najbardziej intymnego momentu. Bo taka jest miłość Jezusa. Miłość wierzy w człowieka do samego końca. On wierzy w to, że rzeczywiście człowiek się nawróci. Wierzy w nas, wierzy, że będziemy po naszych upadkach chcieli iść Jego drogą. Obyśmy zawsze chcieli być przy Nim, nawet wtedy, kiedy upadniemy, nawet wtedy, kiedy odejdziemy od Niego, żebyśmy chcieli do Niego wracać, żebyśmy nigdy nie stracili nadziei, że On naprawdę do samego końca w nas wierzy.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.