Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak 01.07.2023

30.06.2023 ·9 min 16 s

🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl  oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur

Wtedy Sara zaparła się, mówiąc, wcale się nie śmiałam, bo ogarnęło ją przerażenie. Ale Pan powiedział, nie, śmiałaś się. Dzień dobry, szczęść Boże! W imieniu swoim, Ojca Tomasza, który za sekundkę się pojawi, bardzo serdecznie Państwa witamy w nowym miesiącu chlebakowym, czyli w nowej ekipie chlebakowej. Mam takie cudowne szczęście, że będę się z Wami spotykał w pierwszym czytaniu i to jest cudowne, bo w lipcu, prawie przez cały lipiec, czytamy Księgę Wyjścia, a to jest super księga. Dla mnie kochani dzisiaj od takiego początku, jeszcze nie w Księdze Wyjścia, bo do niej za sekundkę dojdziemy, ale od początku historii Abrahama, który bardzo zmęczony, bardzo stary, bardzo chory, czeka na spełnienie Bożej obietnicy i nie bardzo mu to idzie.

Mamy dzisiaj taką scenę, kiedy Abraham siedzi pod dębami Mamre Jezus stuletnim mężczyznom prawdopodobnie stracił już nadzieję na to, że obietnica Boga się kiedykolwiek spełni i widzi nagle w oddali trzech wędrowców. Zawsze mnie w tym tekście bardzo ujmuje to, że Abraham, kiedy ich zobaczył, to zerwał się, jak mówi Słowo Boże, i pobiegł na ich spotkanie. Pomyślcie, macie sto lat. 100 lat. Tam już prawie nic nie działa w tym ciele. Jesteście bardzo rozgoryczeni, bo czekacie kilkadziesiąt lat, że Pan Bóg wam pobłogosławi i to się nie dzieje. Historia Żydów jeszcze mówi, że on prawdopodobnie kilka dni wcześniej dokonał obrzezania, więc prawdopodobnie bardzo cierpiał.

Pomyślcie, że idzie trzech wędrowców. Co ja bym zrobił w takim momencie? No zrobiłbym wszystko, żeby mnie nie było widać. W sensie, żeby mnie tylko nie zaczepili, żebym nie musiał z nikim gadać, a już nie daje Boże coś robić dla nich. A on się zrywa, ten starzec, zrywa się i biegnie do nich. On ma bardzo piękne serce, takie serce, które jest ciągle gotowe, żeby służyć. Co się dzieje w wyniku tego? Ten dzisiejszy rozdział się kończy, jak zauważycie w tym tekście, bardzo pięknym wezwaniem Pana Boga, obietnicą Pana Boga. Mówi za rok o tej porze, jak będę przechodził, to Twoja żona już będzie pieściła syna. Jak Bóg widzi takie serce, to już nie może dłużej czekać, żeby spełnić swoją obietnicę. Kochani, wiem, że czasem nam się bardzo nie chce.

I czasem bycie z drugim człowiekiem, pomaganie mu, wychodzenie naprzeciw, to jest ostatnia rzecz, o której marzymy. Ale właśnie wtedy najbardziej się otwieramy na Boża obietnicę. Z Ewangelii według św. Mateusza. Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego Setnik i prosił Go, mówiąc, Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi. Rzekł Mu Jezus, przyjdę i uzdrowię go. Lecz Setnik odpowiedział, Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.