5 grudnia - CASTMAS 2024
Dołącz do grupy na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/1029577321528469Historie przesyłaj na adres:castmas.castmas małpa gmail.com
Cześć kochani, tu 5 grudnia, a więc 5 odcinek Castmasu. Bardzo się cieszę, że się dzisiaj słyszymy. Co prawda wiem, że jest już bardzo późno, ale wybraliśmy się dzisiaj z naszą córką na spacer, a ten spacer miał miejsce o godzinie 18, bo Krzysiek wymyślił, że moglibyśmy pójść zobaczyć iluminację na Starym Mieście. A że mamy nawet z Pragi niedaleko, no to postanowiliśmy pójść na taki spacer. No i co się okazało? Że nasza córka uwielbia światełka. I puszczę Wam tutaj fragment tego, jak reagowała, bo specjalnie nawet nagrałam dla Was taką castmasową wstawkę.
Felka śle szczególne buziaczki dla Enzo. Ciepłych świąt, Agata i Felka. Piękna historia. Bardzo dziękujemy. Czy jesteście gotowi na historię Doroty? Tak, ja jestem. Droga Justynu, przesłuchanie pierwszego odcinka tegorocznego Castmasu skłoniło mnie do napisania do Ciebie. Przypomniał mi on bowiem grudzień ubiegłego roku i emocje, które mi wtedy towarzyszyły, kiedy codziennie włączałam Twój podcast. CASTMAS.
Tegoroczny grudzień jest natomiast najsłodszy na świecie, bo kończy też trudny, ale wspaniały rok, a Castmasu słucham tuląc moją najwspanialszą dwumiesięczną córeczkę. To niesamowite, ile może się zmienić przez rok i że po najgorszym roku może przyjść ten najlepszy. Nie mogę się doczekać nadchodzących świąt. CASTMAS. Tego rocznego Castmasu słucha mi się dodatkowo miło, bo wiem, że Ty również oczekujesz na pierwsze wspólne święta ze swoją córeczką i doskonale rozumiem Twoje emocje.
Dokładnie rok temu siedziałam na tym samym lotnisku co dzisiaj, czekając na lot do Polski na święta. Od wielu lat mieszkam w Wielkiej Brytanii i mimo, że co roku staram się być na święta w rodzinnym domu, to nie zawsze się to udawało. Dzisiaj chciałam opowiedzieć o jednych z tych świąt, które spędziłam tutaj w UK. Kilka lat temu, kiedy jeszcze pracowałam jako sprzedawca w jednym ze sklepów na najpopularniejszej ulicy Zakupowej, niestety nie dostałam na tyle urlopu, żeby przylecieć do Polski, CASTMAS.
Kto wie, może za kilka lat znowu zostaniemy w Wielkiej Brytanii, tym razem z wyboru, żeby spędzić święta w naszym gronie. Maila musiałam skończyć już w powietrzu, ale mam nadzieję, że załapie się on jeszcze do tegorocznego Castmasu. PS. Jest rok 2024 i znowu lecę na święta do Polski, ale zanim święta z rodziną, to szykuję się na świąteczną wigilię ze znajomymi, a menu na ten rok zapowiada się bardzo ciekawie. Jest nas dużo i prawie każdy z innego kraju. Ja z Polski, mój chłopak Anglik, Szkoci, Włosi, Argentyńczycy, Nigeryjczycy, Nepalczycy. Zadaniem każdego jest przygotować coś ze swojej kultury, tak więc będzie 12 plus potraw z każdego końca świata i już nie mogę się doczekać tej uczty.
To ja mam do Ciebie wielką prośbę, żebyś wysłała nam update po tych świętach. Może być nawet w tym samym wątku, co jadłaś dobrego, bo jestem mega, mega ciekawa. Pozytywna historia. Kontynuacja z zeszłego roku. Witaj Justyno. W zeszłym roku pisałam do ciebie i do Castmasu swoją historię, w której opowiadałam, iż tamte święta będą wyjątkowe, ponieważ spędzam je ze swoim już nie tak nowym chłopakiem i jego rodziną, mając za sobą toksyczny związek i trudne przejścia wcześniej, i że wszystko w moim życiu zaczęło się układać dzięki tej wyjątkowej osobie. Dzisiaj jesteśmy już we troje. Ja, mój Michał i nasz niedawno urodzony syn Artur. Mimo moich ciężkich przeżyć w życiu, mam teraz wspaniałą rodzinę, tą, którą sama stworzyłam.
Więc jeżeli macie ochotę na tą książkę, która jest 30% tańsza, to wejdźcie na www.justynamazur.pl i tam znajdziecie książkę Małe końce świata. I tak samo 30% tańszy jest uczuciownik, który napisałam z moją panią psychiatrką Małgorzatą Tomaszewską. Mamy też coraz więcej różnych rękodzieł, więc bardzo bym chciała, żebyśmy teraz poświęcili troszkę czasu na te różne rękodzieła. Pisze do nas O, biżuterii jeszcze nie było. Pisze do nas, nie wiem kto, Beata, już wiem. Pisze do Pani w odpowiedzi na ciekawą ideę, którą przedstawiła Pani w pierwszym tegorocznym Castmasie, a mianowicie, aby podzielić się swoim rękodziałem.
Szukała także miejsca, w którym mogłaby sprzedawać swoją biżuterię stacjonarnie, ale i tutaj nie odniosła sukcesu. CASTMAS. Wszystkie reakcje odbiorców paczek były pozytywne. Pisano też, że biżuteria jest piękna. Na pewno wymaga dużo pracy i cierpliwości. Przekazuje siostrze te słowa i są one dla niej miłe, jednak zależało jej, aby biżuteria była dla niej źródłem dochodu. CASTMAS.
Dlatego tworzenie biżuterii miało być dla niej szansą na uzyskanie samodzielności finansowej przynajmniej w pewnym stopniu. Kiedy podczas Castmasu usłyszałam pani pomysł, od razu pomyślałam o mojej siostrze. Wprawdzie aktualnie w jej sklepie na Allegro nie ma żadnych ofert. Jak pisałam wcześniej, siostra się poddała i przestała dodawać oferty. Ale gdyby ktoś zapoznał się z jej pracami na Facebooku, być może coś skradłoby jego serce i mógłby skontaktować się z moją siostrą poprzez Messenger z zapytaniem o biżuterię. Będę wdzięczna, jeśli da Pani szansę jej pracom. Niezależnie od tego, jaką podejmie Pani decyzję, dziękuję za przeczytanie moich słów i serdecznie pozdrawiam. Beata. Myślę, że znajdą się tutaj fani takiej biżuterii i myślę, że to bardzo dobry pomysł.
Bardzo fajnie mieć taką siostrę jak ty. A ja bym więcej chciała usłyszeć o tych kamyczkach, bo ja ostatnio widziałam te kamyczki takie pomalowane i czy je się gdzieś zostawia tak, żeby ktoś na nie trafił? Co się z tymi kamyczkami robi? Bo bardzo mi się to podoba. Chcemy smutną historię z happy endem na przejście do smutnych historii? Chcemy. Cześć Justynko. Będzie historia o odbudowaniu atmosfery świąt, smutna z happy endem. Na wstępie chciałabym krótko powiedzieć, że jesteś moją ulubioną osobą w internecie. Cenię Twoją wszechstronność, ponieważ podejmujesz się różnych zagadnień, a mimo to wszystko wychodzi Ci doskonale. Mmm, dziękuję. Castmas odkryłam rok temu i od razu nadrabiałam równocześnie poprzedni rok, dlatego byłam tą szczęśliwą, która mogła odsłuchiwać dwa odcinki dziennie.
Niestety z biegiem lat atmosfera zaczęła pryskać. A może to ja byłam coraz starsza i zaczęłam widzieć i słyszeć więcej? CASTMAS. Drugim problemem było to, że zaczęliśmy jeść kolację wigilijną osobno. Dziadkowie na dole, a my u siebie na górze. Było to spowodowane tym, że moja mama chciała dogadać się z babcią co ugotować, aby nie powielać potraw. Moja babcia odpowiadała wtedy, najpierw trzeba dożyć do wigilii.
Gdy jesteśmy dorośli, samostanowimy o sobie. To możemy naprawdę wiele zmienić. Wiem, że nie wszystkie sytuacje są proste i niektóre sprawy trzeba przepracować np. na terapii, ale głęboko wierzę w to, że każdy kto został skrzywdzony może jeszcze odnaleźć szczęście. Wesołych Świąt dla wszystkich Castmasowiczów i dla Ciebie Justyna oraz Twoich najbliższych Natalia. Wspaniała, wspaniała historia. Magda. Ostatnie takie święta. Historia pozytywna. Witaj Justyno, na wstępie bardzo chcę Ci podziękować za to co robisz. Castmasu słucham od 2022 roku, a kiedy skończyły mi się odcinki to odsłuchałam ubiegłe lata.
W tym roku czeka nas ostatni taki wyjazd i miałam w związku z tym dużo przemyśleń. Będzie to bowiem moja ostatnia wigilia w najbliższym gronie. Mam tu na myśli rodziców i rodzeństwo. Tylko jako córka i mam wrażenie, że zamykam bezpowrotnie jakiś etap. Beztroski etap. Za każdym razem, jak o tym myślę, to bardzo się wzruszam, bo oczami wyobraźni widzę szczególnie mojego tatę, jak ze szklanymi oczami składa mi wigilijne życzenia. Ten okres będzie pełen wzruszeń, głównie przez zbliżające się wielkimi krokami ślub, dlatego ten czas jest teraz dla mnie szczególnie wyjątkowy. CASTMAS.
Przeczytamy jeszcze historię może. Proszę. Prezent świąteczny, moje rękodzieło. Witam wszystkich w ten grudniowy czas. Justynko, nie zdążyłaś przeczytać mojego listu z zeszłego roku o prezencie świątecznym, więc jak usłyszałam w pierwszym Castmasowym odcinku w tym roku, że czekasz na listy ze zdjęciami naszych rękodzieł, to pomyślałam, że spróbuję w tym roku. CASTMAS. Ale spędzę je z moim partnerem. Będziemy sami, ale cieszę się z tego, ponieważ ostatnie miesiące były ciężkie dla niego i dla mnie, więc cieszymy się na ten wspólny czas odpoczynku i leniuchowania razem bez spinki i większych obowiązków.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Justyna przedstawia Castmas i dziękuje słuchaczom za słuchanie.
Justyna opowiada o swojej córce, która zobaczyła pierwszą choinkę.
Justyna dziękuje swoim rodzicom za święta w spokoju.
Agata opowiada o adoptacji psa Felki.
Dorota dzieli się historią spędzania świąt z córcią i przyszłym mężem.
Aleksandra podziela się planami na przyszłe święta i prosi o update po świętach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dołącz do grupy na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/1029577321528469Historie przesyłaj na adres:castmas.castmas małpa gmail.com