Mentionsy Mentionsy
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie

Sprawa 66: Bluebelle

13.12.2025 ·49 min 37 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Kiedy 13 listopada 1961 roku załoga tankowca odnajduje dryfującego na morzu mężczyznę, ten opowiada im wstrząsającą historię. Nazywa się kapitan Julian Harvey i jest jedynym ocalałym z katastrofy jachtu: jego żona Mary oraz rodzina Duperraultów — pięcioosobowa grupa, która wynajęła jacht — zginęli, gdy ich łódź, Bluebelle, stanęła w ogniu i zatonęła. Jednak kilka dni później odnaleziona zostaje kolejna ocalała — 11-letnia Terry Jo Duperrault — i ma ona do opowiedzenia zupełnie inną wersję wydarzeń.Przetłumaczone z Case 297: Bluebelle https://casefilepodcast.com/case-297-bluebelleProdukcja:Erin Munro - przygotowanie materiału, scenariuszMike Migas - narracja, dźwięk, muzykaJarosław Grabias - tłumaczenieNumery Telefonów Wsparcia i Zaufania116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (Instytut Psychologii Zdrowia)116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę) 800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (Fundacja ITAKA) ⁠800 12 0002 - Niebieska Linia, ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie 888 88 33 88 - Telefon przeciwprzemocowy dla kobiet(Feminoteka)800 12 12 12 - Dziecięcy Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Nasze odcinki poruszają poważne i często trudne tematy. Jeśli w jakimkolwiek momencie poczujesz, że potrzebujesz wsparcia, skontaktuj się z Lokalnym Centrum Kryzysowym. Sugerowane numery telefonów do poufnego wsparcia oraz szczegółową listę ostrzeżeń dotyczących treści znajdziesz w opisie tego odcinka i na naszej stronie internetowej. Cieśnina Northwest Providence Channel to obszar wodny położony między dwoma łańcuchami wysp tworzących archipelag Bahamów. Na zachód od cieśniny płynie Gulf Storm, prąd morski płynący przez cieśninę florycką, a następnie wzdłuż wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. W poniedziałek 13 listopada 1961 roku tankowiec o wyporności 21 tysięcy ton o nazwie Gulf Lion wpłynął do cieśniny Northwest Providence Channel po wypłynięciu z miasta Fort Lauderdale na Florydzie w kierunku San Juan w Porto Rico.

W samo południe jeden z członków załogi objął wachtę na rufie statku. Około 30 minut po rozpoczęciu swojej czterogodzinnej zmiany dostrzegł coś kołyszącego się na wzburzonych wodach około czterech mil dalej. Była to biała, drewniana szalupa ze złożonym żaglem. W środku znajdował się samotny mężczyzna. 40-letni dr Artur Duperrault od dawna marzył o tym, by zabrać swoją rodzinę na wyjątkowe wakacje.

Był odnoszącym sukcesy optometrystą specjalizującym się w soczewkach kontaktowych i mieszkał w Green Bay w stanie Wisconsin. Wcześniej służył w marynarce wojennej Stanów Zjednoczonych. Gdy w czasie II wojny światowej zmierzał do Birmy, przepłynął przez Ocean Spokojny i zakochał się w morzu oraz tropikalnym klimacie. Pogoda była znacznie cieplejsza niż w jego rodzinnym Wisconsin, a ogrom Pacyfiku przewyższał wszystko, co dotąd widział. Po zakończeniu służby wojskowej, Arthur poznał o dwa lata młodszą kobietę o imieniu Jean Brosh. Mieli namiętny romans i niedługo po tym, jak się poznali, wzięli ślub. Wkrótce urodziła się im trójka dzieci – syn Brian oraz dwie córki – Terry Jo i Renée.

Przez kolejne lata Arthur często marzył o tym, by pokazać swojej rodzinie tropikalne wody, które tak pokochał. Pod koniec 1961 roku to marzenie w końcu się spełniło. Arthur i Jean odłożyli odpowiednią sumę pieniędzy i zaplanowali ucieczkę od zimy w Wisconsin. Miała to być ich żeglarska przygoda. Chcieli rozpocząć tygodniowym rejsem po Bahamach, a jeśli wszystko pójdzie dobrze, rodzina planowała wspólny roczny urlop sabatowy. Na początku listopada 1961 roku rodzina Duperraultów wyruszyła w podróż samochodową na Florydę i zaczęła szukać odpowiedniej łodzi do czarteru w marinie Bahia Mar w mieście Fort Lauderdale.

Arthur Duperrault obejrzał kilka jednostek sumujących w marinie, zanim natknął się na Bluebelle, dwumasztowy jacht typu Ketch, pierwotnie zbudowany jako jednostka wyścigowa. Miał 18 metrów długości i około 4,5 metra szerokości w najszerszym miejscu. Na pokładzie znajdowała się też drewniana szalupa i czarna gumowa tratwa ratunkowa. Wewnątrz głównej kabiny łodzi, która miała 4 metry długości, znajdowały się trzy luki pokładowe z każdej strony oraz świetlik w suficie. Kabina zawierała jadalnię z wygodnymi siedziskami, niewielką łazienkę oraz aneks kuchenny. Z przodu kabiny znajdowała się główna sypialnia z dwuosobowym łóżkiem. Kolejne małe miejsce do spania znajdowało się z tyłu kabiny.

Tam miały być kwatery rodziny. Ostatnia kabina umieszczona z przodu głównej sypialni przeznaczona była dla załogi łodzi. Bluebelle było idealnej wielkości dla rodziny Duperraultów. Arthur dowiedział się, że właścicielem łodzi jest mężczyzna o imieniu Harold Pegg, a kapitanem, 44-letni były pilot sił powietrznych o imieniu Julian Harvey. Harold zgodził się wynająć Bluebelle rodzinie Duperraultów za 100 dolarów dziennie. Choć Duperraultowie mieli pomagać tu i ówdzie przy drobnych pracach oraz sterowaniu, to kapitan Julian Harvey miał objąć pełną odpowiedzialność jako ich skipper. Kapitan Harvey ożenił się zaledwie trzy miesiące wcześniej, a jego żona Mary, która miała 34 lata, miała być kucharką dla rodziny.

W tym czasie Jean Duperrault zostawała na plaży z najmłodszą córką, siedmioletnią Renée. Razem zbierały muszle i kopały w piasku. Brian zabrał ze sobą karabin kalibru 22 z zamiarem ewentualnego polowania na rekiny, ale nigdy go nie użył. W tym czasie kapitan Harvey skupiał się na prowadzeniu łodzi, zaopatrywaniu jej w zapasy oraz pomocy w załatwianiu formalności umożliwiających rodzinie swobodne podróżowanie po Bahamach. Jego żona Mary nie przeżywała tej podróży tak beztrosko jak Duperraultowie. W liście do swojej matki narzekała, że nie ma ani chwili dla siebie, pisząc Poza tą drobną skargą Mary wydawała się pogodna. Pisała, że Duperraultowie to uroczy ludzie, a ich dzieci są grzeczne.

Kilka dni po rozpoczęciu podróży kapitan Harvey zakotwiczył Bluebelle w porcie Sandy Point, niewielkiej rybackiej miejscowości na wyspie Wielkie Abaco na Bahamach. Podczas weekendu Duperraultowie zwiedzali wioskę i rozmawiali z miejscowymi. Arthur Duperrault powiedział miejscowemu komisarzowi, mieliśmy wakacje życia, na pewno tu wrócimy, a Sandy Point będzie naszym zimowym kurortem. W niedzielę 12 listopada kapitan Harvey wraz z żoną Mary udali się do biura komisarza, by złożyć dokumenty wyjazdowe rodziny. Tego samego wieczoru mieli rozpocząć powrót na Florydę. Czekała ich 200-milowa podróż, którą kapitan Harvey i Arthur Duperrault planowali pokonać w dwa dni, żeglując niemal bez przerwy.

Było to ciało siedmioletniej Renée Duperrault. Widok ciała małej dziewczynki wywołał mdłości wśród załogi Gulf Lion. Renée wyglądała na zesztywniałą i zśniałą, była wyraźnie martwa. Opuścili kosz, aby podnieść jej ciało. Gdy Renée została bezpiecznie przetransportowana na pokład tankowca, kapitan Harvey wspiął się po linowej drabince na pokład, gdzie zebrali się wokół niego członkowie załogi. Podano mu jedzenie i udzielono pomocy w związku z lekkim wstrząsem. Harvey wyglądał na oszołomionego, gdy podszedł do niego kapitan Gull Flyon i zapytał, co się stało. Harvey wyjaśnił, że tuż przed północą poprzedniego wieczoru Bluebelle płynęła spokojnie, gdy nagle złapał ich silny wiatr, znany jako szkwał.

Ogień objął kokpit i rozprzestrzenił się po pokładzie, który niedawno został pomalowany łatwopalnym neoprenem. Jednocześnie jacht zaczął tonąć. Harvey wrócił pod pokład po gaśnicę i próbował stłumić płomienie, ale były zbyt silne. Odcięty od reszty pasażerów przez ogień, postanowił spuścić na wodę szalupę i spróbować dostać się do nich od strony wody. Użył szczypiec do przecięcia poręczy i uwolnił tratwę ratunkową, a następnie zepchnął trzymetrową szalupę na wodę. Gdy wiosłował w kierunku rufy Bluebelle, jacht zaczął tonąć szybciej, znikając pod wzburzoną wodą. Kapitan Harvey poruszał się po ciemnym morzu najlepiej jak potrafił, wołając swoją żonę Mary i rodzinę Duperraultów.

Nikt jednak nie odpowiadał. Jedyną pasażerką, którą udało mu się odnaleźć, była siedmioletnia Renée Duperrault, która dryfowała w pobliżu w kamizelce ratunkowej. Kiedy wciągnął ją na tratwę, była już martwa. Kapitan Gulf Lion nadał przez radio informację o tragedii do Straży Przybrzeżnej USA i rozpoczęto akcję poszukiwawczą z udziałem jednostek powietrznych i morskich, mającą na celu odnalezienie ewentualnych ocalałych. Wysłano dwa samoloty ratunkowe i dwie jednostki Straży Przybrzeżnej, a wiadomości przekazano również pobliskim statkom. Mimo to nie odnaleziono żadnych rozbitków. Tymczasem Gulf Lion zawinął do Nassau, największego miasta na Bahamach, oddalonego o około 60 mil na południe od ich aktualnej pozycji, aby wysadzić Harvey'a.

Zanim przesłuchanie się rozpoczęło, Harvey zapytał porucznika Mardocka, czy są jakieś nowe informacje w sprawie pasażerów Bluebelle. Dowiedział się, że ani dwa samoloty poszukiwawcze, ani dwie jednostki straży przybrzeżnej nie znalazły nikogo, kto był na pokładzie Bluebelle, ani nawet żadnych szczątków jachtu. Kapitan Harvey zaczął relacjonować wydarzenia, wyjaśniając, że Bluebelle wypłynęła z Sandy Point tuż po zmroku, w niedzielę 12 listopada. Pogoda była przyjemna i spokojna, co skłoniło wszystkich pasażerów do pozostania w kokpicie. Dorośli rozmawiali, podczas gdy dzieci Duperraultów drzemały. Kapitan Harvey sterował jachtem. Jednak w okolicy występowały drobne deszcze i krótko przed północą Bluebelle nagle natknęła się na jedną z ulew.

Harvey opisał jak maszt został złamany i jak poważne uszkodzenia doznał jacht. Niektórzy doznali obrażeń od spadającego masztu. Jego żona Mary i Arthur Duperrault mieli rozcięcia na nogach od drzask. W wyniku wypadku 11-letnia Terry Jo Duperrault zaczęła krzyczeć, a Harvey próbował ją uspokoić. Mówił to jąkając się, a jego szczęka drżała. Widać było, że czasem trudno mu było dobrać odpowiednie słowa. Czasami osuwał się na krześle i przeczesywał dłonią włosy. Każdy obecny widział, jak duży stres przeżywa. Harvey kontynuował, opisując pożar i zatonięcie jachtu. Powiedział, że gdy zdecydował się spuścić szalupę, pasażerowie odcięci od niego przez ogień zauważyli co robi i postanowili skakać do wody.

Cała trójka dzieci Duperraultów miała na sobie kamizelki ratunkowe. W pobliżu znajdowały się również koła ratunkowe, do których dorośli mieli dostęp. Najwyraźniej liczyli na to, że uda im się uciec przed ogniem i wylądować tam, gdzie Harvey mógłby do nich dopłynąć. Gdy Harvey skierował szalupę w kierunku morza słyszał niewyraźne krzyki. Ale kiedy dotarł do rufy, z której skakali, nikt nie był już widoczny w wodzie. Ciemna noc znacznie utrudniała akcję ratunkową, a Harvey ledwo widział cokolwiek przez deszcz, wiatr i fale uderzające w jego twarz. Harvey krzyczał, aż zdarł gardło. Nikt mu nie odpowiedział. Bluebelle zatonęła cicho, gasząc płomienie.

Gdy Harvey w końcu natknął się na ciało Renée Duperrault, próbował ją reanimować, ale było już za późno. Przywiązał ją do tratwy, by jej ciało było bezpieczne. Wysiłek włożony w spuszczenie szalupy, samotne wiosłowanie i poszukiwania ocalałych całkowicie go wyczerpały. Gdy rankiem wzeszło słońce, zjadł awaryjne racje żywnościowe znajdujące się w szalupie. Słońce pomogło rozgrzać zjębniętego kapitana Harvey'a, choć fale wciąż go oblewały. Wczesnym popołudniem dostrzegł tankowiec i zdołał nadać sygnał ratunkowy. Porucznik Mardock zapytał kapitana Harvey'a, dlaczego nie próbował użyć radia Bluebelle, by wezwać pomoc.

Dziewczynka bez słowa pokręciła głową i skierowała kciuk w dół. Kapitan zrozumiał to jako znak, że jej rodzina zginęła w tym samym wypadku, co ona. Próbował ją pocieszyć, mówiąc, nie możesz mieć pewności, że zginęli, może jakiś inny statek ich uratował. Dziewczynka znów pokręciła głową i wskazała na wodę. Potem ochrypnym głosem powiedziała Bluebelle, po czym podała swoje imię, Terry Jo Duperrault. Kapitan statku zawiadomił Straż Przybrzeżną o odnalezieniu 11-letniej Terry Jo. Wysłano po nią helikopter, a gdy unoszono ją w koszu ratunkowym, pomachała załodze Captain Theo na pożegnanie.

26:00 · Casefile 9

Przerwali przesłuchanie, by natychmiast zadzwonić na policję w Miami i poprosić o nieustanne strzeżenie pokoju szpitalnego Terry Jo Duperrault. Zanim rozpoczął karierę kapitana jachtu, Julian Harvey był pilotem sił powietrznych. Służył w czasie II wojny światowej oraz wojny koreańskiej. Za swoją służbę otrzymał liczne medale. Jednak jego pierwszą miłością zawsze było żeglarstwo. Jako nastolatek dorastający w Nowym Jorku sam budował żaglówki i pływał nimi po zatocy Long Island Sound. Po zakończeniu kariery wojskowej w 1958 roku przeprowadził się na Florydę, aby rozpocząć pełnoetatową pracę jako kapitan jachtu.

Fort Lauderdale uchodził za przystojnego i czarującego bohatera wojennego. W lipcu 1961 r. Julian Harvey ożenił się z początkującą pisarką Mary Jordan, która była od niego młodsza o 10 lat. Mary nie była jego pierwszą żoną. Harvey był wcześniej żonaty pięć razy i był znany z niewierności. Niektóre z jego małżeństw kończyły się, gdy mówił żonom, że już ich nie kocha, ale więcej niż jedno zakończyło się tragedią. W 1949 roku, gdy Harvey miał 32 lata, prowadził samochód w deszczową pogodę ze swoją drugą żoną, Joan Boylan, i jej matką, Myrtle. Auto wpadło w poślizg, uderzyło w barierkę mostu i wpadło do bagna.

Otrzymał odszkodowanie z polisy ubezpieczeniowej, którą wykupił na Joan, a w ciągu kilku tygodni od jej śmierci zamieszkał z inną kobietą. W 1954 roku Harvey i jego piąta żona kupili ponad 20-metrowy jacht o nazwie Torbatros. W ciągu roku od zakupu Harvey wypłynął nim z kilkoma znajomymi i uderzył o zatopiony okręt wojenny. Torbatros zatonął, ale wszyscy na pokładzie przeżyli. Harvey pozwał rząd USA twierdząc, że wrak spowodował wypadek. Śledczy Straży Przybrzeżnej, kapitan Robert Barber, który prowadził tę sprawę 6 lat przed zatonięciem Bluebelle, uważał, że Harvey celowo doprowadził do kolizji.

Szybko przypadli sobie do gustu i pobrali się w lipcu 1961 roku w Meksyku. Wkrótce zaczęli się często kłócić, głównie o pieniądze. Ojciec Mary był chory, więc kobieta postanowiła co miesiąc przesyłać rodzinie 25 dolarów na jego leczenie. Harvey'owi to się nie podobało. Dwa miesiące po ślubie wykupił na Mary polisę na życie opiewającą na 20 tysięcy dolarów. Polisa zawierała klauzulę podwójnego odszkodowania, co oznaczało, że w razie jej śmierci w wypadku i braku odnalezienia ciała, Harvey otrzymałby 40 tysięcy dolarów. Miesiąc przed przyjazdem rodziny Duperraultów na Florydę, właściciel Bluebelle, Harold Pegg, zatrudnił Harvey'a jako skippera.

Miał on zarabiać 300 dolarów miesięcznie oraz mieszkać na jachcie w zamian za prowadzenie rejsów turystycznych. Duperraultowie byli pierwszymi klientami, których zabrał w rejs. Po uratowaniu Terry Jo, jej opis wydarzeń z niedzieli 12 listopada wskazywał na brutalny atak dokonany przez człowieka, a nie na katastrofę spowodowaną pogodą. Już od początku wiele osób zauważyło nieścisłości w opowieści Harvey'a. Choć większość załogi tankowca Gulf Lion współczuła mu, niektórzy byli podejrzliwi. Zwracali uwagę na jego dziwne zachowanie, żarty i śmiech mimo tragicznej sytuacji i obecności ciała siedmioletniej Renée Duperrault. Harvey powiedział kapitanowi tankowca, że nie wie, co stało się z jego żoną.

Później jednak zmienił wersję i stwierdził, że widział, jak Mary skacze za burtę. Na początku mówił, że Arthur i Jean Duperrault zginęli natychmiast, gdy uderzył ich spadający maszt. Jednak podczas przesłuchania kilka dni później stwierdził tylko, że niektórzy pasażerowie zostali ranni. Śledczy Straży Przybrzeżnej również zauważyli sprzeczności. Historia o pożarze wydawała się im mało prawdopodobna. Niedaleko miejsca zatonięcia Bluebelle znajdowała się latarnia morska, a jej pracownik nie widział żadnych płomieni. Opis spadającego masztu, który rzekomo przebił pokład, nie pasował do typowego zachowania masztów w takich warunkach. Zwykle przewracają się na bok i wpadają do wody. Dziwne było też, że Harvey nie użył rac z zestawu ratunkowego, tłumacząc, że zapomniał o nich albo nie chciał poświęcać energii, by je znaleźć.

Uznano, że Harvey nie planował śmierci całej rodziny Duperraultów ani zatopienia Bluebelle, ale być może Arthur Duperrault zauważył go podczas morderstwa lub pozbywania się ciała. Aby zatuszować zbrodnię, Harvey zabił Artura, a potem Jean, która być może również była świadkiem. Hałas obudził Briana Duperraulta, który zawołał ojca. Harvey również go zabił. Terry Jo znalazła ciała matki i brata leżące na podłodze, ale nie widziała nikogo innego. Jako że spała pod pokładem, Harvey prawdopodobnie zamierzał ją zostawić na pastwę losu i zatopić jacht, by jego masowe morderstwo wyglądało na wypadek. Kiedy dziewczynka wyszła na pokład, Harvey mógł rozważać jej zabicie. Pojawił się w drzwiach jej kabiny z czymś, co mogło być strzelbą brata.

Ostatecznie jej nie zastrzelił. Uznał, że i tak utonie wraz z jachtem. Sekcja zwłok wykazała, że Renée Duperrault utonęła, ale nie udało się ustalić, czy było to skutkiem działań drugiej osoby, czy też stało się to podczas zatonięcia Bluebelle. Śledczy podejrzewali, że jej matka Jean próbowała ją chronić w czasie ataku i Renée mogła zostać uderzona lub stracić przytomność. Potem utonęła, gdy jacht poszedł na dno, a Harvey wyłowił jej ciało, by uwiarygodnić swoją wersję wydarzeń. Uważano również, że Harvey nie użył rac z zestawu ratunkowego, ponieważ nie chciał być odnaleziony zbyt blisko miejsca zatonięcia Bluebelle. Jeśli wrak zostałby odnaleziony, dowody mogłyby obalić jego wersję.

Wraku nigdy nie odnaleziono. Ciał czwórki pozostałych ofiar również nie. Zachowanie kapitana Harvey'a podczas przesłuchania prowadzonego przez Straż Przybrzeżną było intrygujące. Był wyraźnie zdenerwowany i często się jąkał. Gdy ogłoszono, że Terry Jo Duperrault została odnaleziona żywa, stał się jeszcze bardziej niespokojny i bez żadnych wyjaśnień opuścił przesłuchanie. Tuż przed południem, w piątek, 17 listopada, dzień po opuszczeniu przesłuchania, pani sprzątająca w motelu Sandman w Miami zapukała do drzwi pokoju numer 17. Pokój został zarezerwowany na jedną noc, dzień wcześniej, przez mężczyznę, który przedstawił się jako John Monroe.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.