Program "Wisła". Marek Borejko: to skuteczny system obrony przeciwrakietowej
- Program Wisła w tej konfiguracji, jaka została zakontraktowana z rządem Stanów Zjednoczonych, posiada te zdolności, których najbardziej w Polsce brakowało, do zwalczania taktycznych pocisków balistycznych w locie. Dlatego te zestawy są dla nas takie ważne - mówił o systemach Patriot Marek Borejko, dyrektor Biura Projektów Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej PGZ.
To znaczy tak, pokazuje to kierunek, który już dosyć dawno został wyznaczony. Pamiętajmy, że w 2015 roku w kwietniu ówczesny prezydent Rzeczypospolitej ogłosił wskazanie systemu amerykańskiego Patriot jako systemu do programu Wisła. I można powiedzieć, że po EF-ach 16 był to taki drugi duży kierunkowy zakup. Jest to kontynuacja tego kierunku z tym naszym strategicznym partnerem. Zarówno partnerem w strukturach NATO, jak i też, jak widać, partnerem przemysłowym, bo założeniem we wszystkich tych programach, zarówno w Wiśle, jak i w programie HIMARS jest udział polskiego przemysłu.
I tutaj pytanie do pana, jako właśnie do eksperta od obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej. Co nam daje ta Wisła? Co to jest za taki cudowny sprzęt? Przede wszystkim program, sam Wisła datowany jest już od wielu, wielu lat. Decyzja, tak jak wspomniałem, taka kierunkowa została podjęta w 2015 roku, choć pierwsze zapytania takie do przemysłów światowych Dotyczące pozyskania sprzętu dla programu Wisła, dla systemu Wisła i także Narwi datują się na rok 2010, na styczeń 2010 roku. Także no taki proces pozyskania tego sprzętu i decyzji z tym związanych trwał wiele lat. W 2018 roku
28 marca została podpisana umowa z rządem Stanów Zjednoczonych i jednostka ta, która w tej chwili rozwinięta jest na warszawskim Bemowie, jest wynikiem tej właśnie podpisanej umowy. Zwanej czasami też Wisła Faza 1, bo nie jest tajemnicą, że program Wisła będzie kontynuowany. Dlaczego on jest taki ważny? To, jak zaanonsowała Pani mnie jako Dyrektora Biura Projektów Obrony Przeciwlotniczej i ta końcówka przeciwrakietowej. Wisła w tej konfiguracji, jaka została zakontraktowana z rządem Stanów Zjednoczonych, posiada właśnie te zdolności, których najbardziej chyba w tej chwili w Polsce brakowało. Czyli zdolności przeciwrakietowe do zwalczania taktycznych pocisków balistycznych w locie.
I takie zdolności te zestawy Wisła posiadają i dlatego są dla nas takie ważne. Historia, no nie tak dawna, prawda, przewodowa, pokazuje, jak jest to istotne. Obrona przeciwlotnicza, tak, była od dawna, ale nie posiadaliśmy skutecznych systemów obrony przeciwrakietowej. I Wisła taką zdolność nam buduje. Panie dyrektorze, tak jak pan wspomniał o tym incydencie z Przewodowa z ubiegłego roku, z końcówki ubiegłego roku, to wtedy też w wielu mediach pojawiały się takie, no nie do końca chyba prawdziwe, albo nie do końca rozumiejące w ogóle sytuacje, informacje, że Przecież no coś już mamy, Amerykanie stacjonują wtedy, bo już przecież byli z bateriami Patriot, że dlaczego nikt tego nie wykrył, że co się stało.
I chyba warto tutaj też parę zdań powiedzieć na ten temat, jak działa taka obrona przeciwrakietowa i cały ten system, bo przecież to nie są tylko elementy wyrzutni, które zostaną odpalone, mówiąc tak już kolokwialnie, bo to musi być system. Tak jak najbardziej i przedmiotem, zresztą przedmiotem kontraktu w ramach procedury FMS jest właśnie system Patriot Wisła, w skład którego wchodzą zarówno urządzenia radarowe, czyli te, które te cele wykrywają, systemy dowodzenia, które jak gdyby wypracowują decyzje i wskazują ten cel efektorowi, czyli właśnie rakiecie, która znajduje się na wyrzutni. Tak naprawdę jest to rzeczywiście złożony, skomplikowany system. Taki system w tej chwili Polska ma i taki system Polska buduje.
Short Range Air Defense, czyli krótkiego zasięgu, średniego zasięgu. Emran to jest właśnie Wisła, czyli zestawy średniego zasięgu. Dalekiego w tej chwili na razie nie są planowane i z tego teraz patrząc mamy tak. Całkowitą zdolność własną jako państwa w budowie systemów bardzo krótkiego zasięgu. Mamy własne rakiety Grom, Piorun, który się doskonale sprawdza. Mamy własne systemy Pilica, Poprad, własne rozwiązania artylerii lufowej, rakietowe, czyli w zakresie własną radiolokację. Jeżeli chodzi o krótki zasięg, to teraz zbudowaliśmy tę zdolność poprzez Małonarew. Będziemy rozwijać w programie Narew.
Średni zasięg mamy Wisłę. Co najważniejsze mamy też w ramach programu Wisła zakontraktowany został system IPCS, który ma być tym medium wiążącym te wszystkie systemy w jeden zintegrowany system. Także budujemy to wszystko. Panie dyrektorze, żeby to wszystko zadziałało, to jak szybko powinno być to wszystko zrealizowane? Chociażby jeżeli chodzi o ten krótki zasięg, czyli o narew, ale też Pilica Plus chyba w to trochę może wchodzić. Ogłaszana w zeszłym roku, bo minister obrony mówił o tej potrzebie też rozbudowania tego samego podstawowego systemu Pilica. Tak, no system Pilica, który jest zostanie jak gdyby doposażony. Można powiedzieć, że będzie to taka nie hybryda, ale kombinacja właśnie Małej Narwi z Pilicą, czyli doświadczenia z Małej Narwi, czyli to co jest, czyli taki zestaw
W krótkim zasięgu będzie zintegrowany systemem klasycznym, tym artyleryjsko-rakietowym systemem Pilica i będzie stanowił taki osobny system dwuwarstwowy, już wtedy można powiedzieć, czyli Pilica zyska zdolności zwalczania celów w krótkim zasięgu, czego do tej pory nie miała. To jeszcze powiedzmy Panie Dyrektorze właśnie, co nam dają w ogóle te elementy poszczególne, ten bardzo krótki zasięg, czyli ten grom, piorun, właśnie ta pilica, poprad, potem co daje nam krótki zasięg, czyli narew, co nam daje też Wisła. Przed czym my się dzięki tym elementom możemy obronić? Każda z tych warstw, można powiedzieć, ma swoje zadania w zakresie celów, jakie ma zwalczać. Buduje się coś, zawsze w obronie przeciwlicznej się mówi o takiej zasadzie tarczy i miecza, czyli jeżeli pojawia się miecz, pojawia się też tarcza na niego.
Z tym, jeżeli pojawiają się nowe zagrożenia powietrzne, na przykład w zakresie statków bezpilotowych, w zakresie rakiet manewrujących, w zakresie bomb skrzydłowych i tak dalej i tak dalej, musi się znaleźć na to odpowiedź na ziemi w postaci systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Pamiętajmy teraz, po co się pojawia ta potrzeba tego krótkiego zasięgu i tych warstw. Każdy z systemów obrony przeciwlotniczej jest jednocześnie systemem obronnym, ale jest też i celem dla przeciwnika. Więc on musi być też broniony. Teraz każdy z tych systemów ma swoje jakieś strefy działania i żeby, jak gdyby, uzupełnić te strefy działania, potrzebny jest troszeczkę inny system. Czyli na przykład, jeżeli mamy Wisłę, żeby ochronić Wisłę, Wisła jest w stanie się sama obronić, ale nie przed wszystkimi zagrożeniami, w związku z tym
Nie, na ile państwu starczy potencjału, żeby tak działać na długą metę. Poza tym, no to może być też taktyka działania nieprzyjaciela, wypuszczam tanie cele, zużywamy amunicję. W związku z tym każda z tych warstw jest optymalizowana. Tak jak powiedziałem, Wisła daje nam zdolności do zwalczania taktycznych pocisków balistycznych, czego żadne z tych systemów innych nie daje. Słynny Iskander. Dla przykładu. Tak, dla przykładu, który wielokrotnie w mediach się przewijał jako taki przykład. W związku z pewnymi parametrami rakiety zwalczanie bezpilotowca za rozpiętości tam skrzydeł jeden czy półtora metra lecącego na małej wysokości powierzane jest innym środkom, takim chociażby jak pilica. Tych zadań obrony przeciwlikowej jest bardzo dużo.
Chyba jako ekspertę od tej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej to cieszy pana właśnie to, że tak właśnie od tych kilkunastu lat nazwijmy to tak rzeczywiście ruszyliśmy z kopyta, no bo umówmy się, no wcześniej jeżeli chodzi chociażby o te wojska rakietowe, no to one dysponowały tylko poradzieckim sprzętem. Ja wiem, że można mówić mu, że no i był jaki był, ale był, no przestarzały. To właśnie dotknęła Pani redaktor jeszcze jednego bardzo ważnego aspektu, co nam daje Wisła, Narew. Dają nam odejście, przeskok technologiczny, jak gdyby pożegnanie się z tą starą technologią i wejście w technologię zachodnią, bazującą na innych rozwiązaniach. Jest to przeskok technologiczny zarówno dla armii, bo W tej chwili nasi żołnierze dostali pierwsze wyrzutnie w ramach Małej Narwi i jak dla nich, mówią, że to jest zupełnie inny świat.
Można powiedzieć, że z dużym entuzjazmem do tego podchodzą, bo to są zupełnie inne rozwiązania techniczne niż te, z którymi do tej pory mieli do czynienia. Ale jak się patrzy chociażby też z Mińska, no bo mieliśmy jako dziennikarze okazję widzieć ćwiczących żołnierzy na Bemowie, wspomnianym tutaj w audycji, to ten sprzęt rzeczywiście robi wrażenie. To wszystko jest, no tak jak Pan powiedział, nowoczesne, dobrze wygląda. Ja wiem, że może to akurat ze względów militarnych to nie jest istotne, ale to wszystko jest chyba doskonale też wykonane. No chociażby ten system, o którym Pan wspomniał, ABCS, który daje nam tak naprawdę oczy i to nie tylko do Programu Narew czy Wisła. Troszeczkę korygując, rola systemu ABCS to raczej jest rola mózgu niż oczu.
Te oczy i uszy to są radary i tutaj plan w ogóle, plany zakładają jeszcze doposażenie tego, co Państwo widzieliście tutaj na Bemowie, w polskie radary wczesnego wykrywania, które są opracowywane w tej chwili w końcowej fazie badań. W polskim przemyśle i one jeszcze uzupełnią ten system, także wkład polskiego przemysłu w budowę systemu Wisła warto też zaznaczyć jest duży, bo to nie tylko to co widzieliście Państwo samochody Jelcz, które były też tam sporym wyzwaniem, bo musiały spełnić wymagania stawiane przez armię amerykańską. To także wykonany w rekordowym czasie, w ciągu dwóch lat, bo umowa została zawarta w grudniu 2019 roku, a pokazywaliśmy gotowy produkt na Kielcach w 2021.
Samochód transportowo-załadowczy. To wszystko odbywa się przy bardzo dużej współpracy z wojskiem, za co chciałem z tego miejsca podziękować, bo dzięki tej współpracy jesteśmy w stanie realizować to wszystko w tak krótkich czasach. Dobrze się rozumiemy, wydaje mi się, i ta współpraca doskonale się układa i dlatego też możemy się podejmować jako przemysł tych trudnych i ambitnych zadań. Także pamiętajmy, że nawet w samych tych zestawach Patriot, które przyszły do Polski są też już polskie komponenty. Sam radar Patriot zawiera antenę opracowaną przez polskich inżynierów w warszawskim Pitradwarze.
Stał się to poniekąd nawet już w tej chwili produkt eksportowy. Wyrzutnie, które były przedmiotem dostaw tej pierwszej fazy Wisły wyprodukowane zostały w Hucie Stalowa Wola. I nie tylko wyrzutnie jako wyrzutnie, ale także część bloków, które do nich wchodzą została wyprodukowana przez W Zieloncej będzie produkowane także inne bloki przez pozostałe spółki. Pamiętajmy, że tutaj mamy te, jak gdyby w tej chwili cztery takie kierunki, w których uczestniczy polski przemysł w programie Wisła. To przede wszystkim jako poddostawcy dostawców amerykańskich w ramach dostaw FMS-owych.
Wspomniane te radary wstępnego wykrywania do systemu, Wisła i tych, czyli to są te projekty NC, NCB i ROE, czyli to są te cztery, jak gdyby takie nurty, w których uczestniczymy w programie Wisła jako Polski Przerysun. Czyli dużo tego zaangażowania. Panie dyrektorze, jeszcze można by było dużo rozmawiać na ten temat, ale niestety nieubłaganie czas płynie. Zapowiadam już dzisiaj na antenie, że na pewno pana jeszcze zaprosimy, dlatego że jest bardzo ciekawa rozmowa, bardzo wiele pan ma do powiedzenia i bardzo wiele też się wtedy wyjaśnia w głowie pewnie słuchaczom i mnie też przy okazji. Bardzo panu dziękuję. Moim i państwa gościem był Marek Borejko, dyrektor Biura Projektów Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej w Polskiej Grupie Zbrojniowej. Bardzo dziękuję. Marek Borejko, dyrektor Biura Projektów Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej w Polskiej Grupie Zbrojniowej. Bardzo dziękuję. Marek Borejko,
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.