Mentionsy Mentionsy
Cafe AZS
Cafe AZS

#60 CAFE AZS - WOJCIECH WEISS

24.05.2023 ·13 min 28 s · 8 rozdziałów

Co było 20 lat temu? ¬— Prehistoria! Czy ludzie wiedzieli czym jest Futsal? — Ja sam nie wiedziałem. To była po prostu zabawa. Taka piłka nożna połączona z halówką - mówi gość 60. odcinka CAFE AZS. Potem się jednak zaczęło: m.in. 3 tytuły Mistrzostw Polski, 2 wicemistrzostwa i 4 złota na Akademickich Mistrzostwach Polski, oraz dwa razy zdobyty Puchar Polski, z czego ostatni w tym roku. Roku szczególnym, bo AZS UAM w Poznaniu świętujeswoje 20. urodziny. O niesamowitej historii klubu opowiada trener futsalistek Wojciech Weiss. Bartek Wasilewski zapraszam!

0:55 · Opis początków klubu 1

Jak to było te 20 lat temu? To była jakaś prehistoria? Jak wtedy prezentował się polski futsal? To była ogromna prehistoria, bym powiedział. Ja sam nie wiedziałem, co to jest futsal. Gdzieś tam mi się ten futsal o uszy obił, ale w życiu bym nie słyszał, że 20 lat będę, można powiedzieć, żył z futsalu, zajmował się tym zawodowo. No początki to były takie... hala, hala mała, hala u nas przy Młyńskiej. Na tej hali się pojawiło na pierwszym treningu 80 dziewczyn, także nie było miejsca, gdzie je pomieścić. Na treningi zostało gdzieś tam w końcu 20-30 i to była zabawa, to była zabawa nawet nie piłką futsalową, nawet bez przepisów futsalowych, taka bardziej zabawa piłka nożna połączona z halówką. I tak to trwało kilka lat, aż się pojawiła

3:04 · Klucz do sukcesu i budowa drużyny 2

Jak ty się uczyłeś tego, jak ty się uczyłeś budowania drużyny, budowania tych struktur drużyny, które doprowadziły was do tego sukcesu? Myślę, że tam ciężka praca moja i kilku ludzi, którzy gdzieś tam na przełomie tych 20 lat mi pomagali. Sam kiedyś grałem w piłkę powiedzmy zawodowo, także gdzieś tam te struktury nie były mi obce. Natomiast wiadomo, to jest coś innego niż taka budowa własnego zespołu, to jest taka trochę gra w Fifę na żywo w życiu, tak to wyglądało mniej więcej. Tak, dużo gdzieś tam na pewno błędów popełniliśmy przez ten czas, natomiast tak jak wspomniałeś, to tych medali się troszeczkę nazbierało, no bardzo dużo sam, nawet nie wiem ile. Dużo sezonów w Ekstralidze, dużo reprezentantek Polski się przywinęło, czy to trawiastych, czy futsalowych, czy beachsoccerowych.

Także naprawdę zrobiło to na mnie duże wrażenie. U nas też zawsze gdzieś tam między 100-200 kibiców jest. Był czas, że mieliśmy swoich ultrasów, że tak powiem, którzy jeździli z nami po całe Polsce. Czy to na mecze ligowe, czy to na Akademickie Mistrzostwa Polski mieli bęben, piosenki, szaliki. Troszeczkę potem, jak powiem, wiekowo się postarzeli i już przestali jeździć za nami. Natomiast gdzieś tam na tych naszych meczach jest dosyć sporo kibiców, znajomych, przyjaciół. Myślę, że ta atmosfera u nas też jest bardzo gorąca. Natomiast mówię, futsal, jak byliśmy na Lidze Mistrzów we Włoszech, gdzie graliśmy z najlepszymi zespołami w Europie, Hala pękała w szwach, nie było już praktycznie biletów na te mecze Ligi Mistrzów, świetny doping przez cały mecz, kibice mieli koszulki z drużyny kobiecej, szaliki, transparenty, także naprawdę wyglądało to bardzo imponująco.

6:54 · Porównanie futsalu do piłki nożnej 1

Dzięki temu, że grają futsal gdzieś tam też czy u nas na uczelni jesteśmy troszeczkę powiedzmy znani. Wykładowcy wiedzą o tym, że dziewczyny grają, że zdobywają medale i też myślę, że jest im łatwiej takie egzaminy czy zajęczenia przekładać. A dyscyplina czeka, jeśli dobrze rozumiem, niemała rewolucja, bo od przyszłego sezonu nie będzie można już grać jednocześnie na trawie i w hali. Jak to wpłynie na rozwój dyscypliny? No tak, będzie reforma, już nie będzie dwóch grup w Ekstralidze Północno-Południowej, dopiero potem one się łączyły na play-offy i na Final Football, tylko ma być jedna liga na całą Polskę, 12 zespołowa, o 8 meczów więcej niż to było, Te dwa miesiące, nawet trzy miesiące, także to połączenie z Trabą już będzie bardzo trudne.

8:38 · Perspektywy rozwoju futsalu 2

Część dziewczyn pewnie będzie musiała wybrać, czy gra w futsal, czy gra w trawę, bo połączenie na poziomie, powiedzmy, pierwszej ligi trawiastej z ekstra ligą futsalu już będzie ciężkie. Natomiast te dziewczyny, które gdzieś nagrają w trzeciej, czwartych ligach, myślę, że to połączenie będzie do zrobienia, natomiast będzie to bardziej skomplikowane niż to było dotychczas. Nie boisz się, że ubędzie Ci zawodniczek? Boję się, na pewno, bo tak jak mówiliśmy wcześniej, futsal przegrywa z piłką nożną. Pod każdym względem w Polsce, pod względem, że jak powiem, popularności, ale przede wszystkim pod względem finansowym. Dziewczyny zarabiają spore pieniądze w piłkonożnej trawiastej, których w futsalu nie ma i na pewno gdzieś to może być jeden z czynników, który zadecyduje o tym, że niektóre z nich wybiorą piłkę nożną, a nie futsal. To jak wzmocnić ten futsal, by on też i finansowo był atrakcyjniejszy od tej starszej siostry z trawy?

To jest dużo sposobów. Wiadomo, brakuje gdzieś tam sponsorów, którzy chcieliby się w ten futsal włączyć. Myślę, że troszeczkę większe też wsparcie związku, bo piłka noża trawiasta jest bardzo mocno dofinansowana. Prezes UEFA, czyli Prezes Polski Związek Piłki Nożnej. Natomiast Liga Futsalowa jeszcze nie jest tak dofinansowana. Nagrody są niższe, kluby nie dostają pieniędzy ze związku. A tu jest największy problem, bo największy problem jest w pieniądzach, bo Dzieczyny grają futsal, granie za darmo, rzadko kiedy zarabiają pieniądze z gry futsal. Kluby te są pewnie dużo biedniejsze niż te kluby trawiaste, także myślę, że ten sezon najbliższy będzie ogromnym wyzwaniem, zarówno pod względem finansowym, jak i tym właśnie, żeby te dziewczyny namówić na grę futsal i żeby one się zdecydowały.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.