Mentionsy Mentionsy
Cafe AZS
Cafe AZS

#111 CAFE AZS - DOMINIK CZAJA

19.12.2025 ·18 min 11 s

Przed Wami 111. odcinek CAFE AZS! Tym razem naszym gościem jest Dominik Czaja – wioślarz, olimpijczyk i człowiek, który potrafi łączyć sportową dyscyplinę z życiową pasją. Bartek Wasilewski zapraszam!

Naszym gościem jest Dominik Czaja, wioślarz, brązowy medalista olimpijski z Paryża z 2024 roku, wicemistrz świata i wicemistrz Europy. Witaj. Cześć, dzień dobry. Za nami Kongres Sportu Akademickiego. Podpisano na nim porozumienie o współpracy AZS-u i fundacji DKMS. Ty jesteś jednym z ambasadorów akcji. Skąd taka decyzja? Tak naprawdę to była propozycja dla mnie do rozważenia, czy jestem zainteresowany byciem ambasadorem. I odpowiedziałem tak, bo czuję, że ta firma, po prostu ta współpraca przyniesie wiele dobrego i dla DKMS-u i dla środowiska AZS. Ponieważ jest to genialna po prostu inicjatywa, fundacja wspierania ludzi potrzebujących w ciężkich chorobach, a co może być lepszego niż pomoc drugiej osobie.

Udział w kwalifikacjach do reprezentacji u nas w Polsce, więc wybrałem po prostu wiosłowanie i dumnie ukończyłem Uniwersytet Jagielloński w Krakowie. Jaki kierunek? Z czego się broniłeś? Skończyłem zarządzanie w turystyce i w sporcie. Nie będę ukrywał, że trochę to trwało, ale tak jak wiele razy powtarzałem, że studia to nie wyścig, to udało mi się w tym roku zakończyć mojego magistra i Pozytywnie się obronić. Prace pisałem na temat zarządzania w Polskim Związku Towarzystw Wioślarskich, czyli to, co jest mi po prostu bardzo dobrze znane. No dobrze, jak to w ogóle, jak to połączyć ze sobą? Bycie ojcem, bronienie się i wiosłowanie i bycie mężem.

Tego typu aktywności, dużo się o nich mówi, zwłaszcza teraz pod koniec 2025 roku. Liczysz się z pójściem na front? Oczywiście, jeśli byłaby taka jakby... Potrzeba, no to jakby jestem żołnierzem Wojska Polskiego, więc no jest to obowiązek i jakby tak naprawdę obowiązek każdego obywatela, który poczuwa przynależność do swojego kraju, żeby bronić jego granic, więc to jest naturalna odpowiedź, że oczywiście, że tak. Natomiast uważam, że sytuacja, mimo iż w mediach jest mocno podkręcana, to jest u nas bardzo bezpiecznie. No dobrze, to jeszcze na koniec rozmowy powróćmy do Paryża, do 2024 roku. Jak wyglądał dzień medalowego wyścigu?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.