Mentionsy Mentionsy
CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA

#58 THE BEATLES CZ. 2

02.01.2026 ·1 godz 4 min

Podoba Ci się nasz podcast? Może dołączysz do grona naszych patronów? Wystarczy wejść na:https://patronite.pl/chlopibaba

Dramę. Oczekuję... Dramy pomiędzy naszymi głównymi protagonistami, czyli Lennonem i tym drugim. McCartneyem? McCartneyem, żart. I oczekuję dramy dotyczącej Yoko Ono i oczekuję po prostu, żeby ten odcinek był spicy, żeby był w tempie, żeby był ekscytujący i żebym się świetnie bawiła. No dobra, to rzeczywiście nie będziemy tak może od początku do końca, tylko moje take'i na te właśnie sprawy. Ogólnie przez lata było przyjęte tak, że Yoko Ono najgorsze, najgorsze, że Wiedźma po prostu kradła Lenona i po prostu go przerobiła na swoją modłę.

Kojarzysz kanały ASMR, gdzie ludzie jedzą do mikrofonu dosłownie? No ja lubię, jak ludzie jedzą. Dobra, nie będę wam członkać, żartuję. Dobra, w każdym razie. No i tak. Taka była na to oczywiście wizja taka, że było to fajnie uwierzyć w to, że nasi idole Że wszystko było wspaniale, ale potem pojawiła się zła kobieta i ona ich zniszczyła. Tak. A jak już wam mówiłem w poprzednim odcinku, chyba dałem już zarys tego, no że jednak tutaj już się zaczęło psuć trochę wcześniej. Moim zdaniem to już się zaczęło psuć u samych podstaw. W sensie jak ten zespół się zawiązywał, no to McCartney był lepszym muzykiem niż Lennon, ale był od niego młodszy. I moim zdaniem to już jest takie, wiesz, że przez lata on dalej będzie tym młodszym.

Co, spoiler, jest zapowiedzią tego, co się wydarzyło w 80 roku w grudniu. Rezygnują z tych koncertów, chodzą do studia, więcej tam nagrywają i to, że nagrywają więcej, fajnie, bo sobie siedzą w studiu, chillują bombę, nagrywają tego, ale minusem jest to, że siedzą sobie w studiu razem, chillują bombę. Każdy ma trudny charakter. To już nie są osiemnastolatkowie, tylko już mają tam dwadzieścia parę lat. Każdy ma swoje ego, każdy chce swoje piosenki wciskać. Już przestają się spotykać, żeby razem pisać. Lennon i McCartney, no bo każdy tam już ma swoje życie. No i coraz bardziej to zaczyna przypominać po prostu biznes, a nie grupę przyjaciół. Jeszcze na to wszystko się nałożyło to, że zmarł ich menadżer, który to spajał wszystko, Epstein.

Whatever. No na tej płycie jest Loose in the Sky with Diamonds, With a Little Help from My Friends. Ogólnie każdy utwór wielki, wielki hit prawie. When I'm 64 to jest ciekawa rzecz, bo McCartney'a piosenka to jest właśnie, gdzie on śpiewa, czy będziesz mnie kochała, kiedy będę miał 64 lata, on już ma o wiele, wiele więcej. On już ma 83. To jest już bardzo zaawansowany wiekowo człowiek. W każdym razie, nagrali tę płytę, wielki hit na cały świat. Boom, najlepsza płyta. Tu jest też taka smutna historia trochę, bo zespół The Beatles konkurował z zespołem The Beach Boys. Nie wiem, czy znasz zespół The Beach Boys. Kojarzę nazwę. Zespół The Beach Boys.

Oh, to było w Love Actually. No i właśnie, tutaj są takie piosenki, które są dalej piosenkowe, ale są kombinowane i na przykład McCartney mówił, że to była duża jego inspiracja, jak robili właśnie Sierżanta Pieprza i to pokazuje, że nie dajcie sobie nigdy wmówić, jak ktoś mówi, że ktoś kogoś kopiuje, no bo to o to chodzi właśnie, żeby czerpać inspirację od innych twórców i to przetwarzać przez swoją jakość wrażliwość i tworzyć kolejne rzeczy, które są CZŁOP I BABA.

McCartney pokazał mu jakąś tam wczesną wersję tego Sierżanta Pieprza no i taka jest legenda że ten Wilson stwierdził że to już nie ma sensu w ogóle robić muzyki jak Jak oni już to zrobili, więc się tam załamał i po prostu było bardzo źle. Ale potem już wrócił do robienia ruchu muzyki. Bo żył do 2025 roku, zmarł dopiero 11 czerwca tego roku. Tak, ale... Wytrzyj sobie tutaj nos, bo tak... Nieważne, nie o Beach Boysach dzisiaj. Proszę to uwzględnić. Proszę uwzględnić ten fragment, jak ja jestem traktowana tutaj w moim miejscu pracy. No i teraz tak. Ważne rzeczy, które się jeszcze wydarzyły.

Oni wiadomo uczyli się też, McCartney szczególnie miał taką smykałkę do interesów i żeby tam ogarniać te rzeczy, ale no to spinał wszystko Epstein. Umarł, zespół popadł trochę w taki marazm. A w jakich okolicznościach umarł? On, z tego co pamiętam, to po prostu dużo kombinacja alkoholu i... Barbituanów. Tak, że po prostu... Overdose. 32 lata miał. Był młodszy od ciebie jak umarł. A zobacz ile osiągnął w ciągu 32 lat na świecie. No i jest taka teoria też fanowska, że po prostu przez to, że mierzył się... Mierzył się. Przez to, że był gejem w świecie, gdzie... Mierzył się z homoseksualizmem. Z homofobią bardziej, ale no, że to wpłynęło na niego.

No i też trochę presja, bo masz najważniejszy zespół na świecie, największy zespół na świecie i musisz ich ogarniać, a to jest w zasadzie banda dzieci jeszcze, które wiadomo szybko dojrzewają, ale jednak dzieci. Makartnej wpada na wspaniały pomysł. Ja się mierzę z heteroseksualizmem. Tak? I jakie są tego objawy? Wzięłam ślub. I muszę się komunikować z emocjonalnie niedostępnymi mężczyznami. O, ciekawe. W 67 roku Paul Makartney wpadł na pomysł. Słuchajcie, jesteśmy smutni, bo tutaj zmarł nasz menadżer, to zbierzmy się wszyscy Wsiądźmy do autobusu takiego hipisowskiego i pojedźmy w drogę, nagrajmy to wszystko i zrobimy z tego film.

Pierwszy kontakt miała w ogóle z McCartneyem, ale jak się poznała z Lennonem? Miała swoją wystawę w galerii w Londynie i była drabina. Na suficie szkła powiększające było powieszone. Trzeba było wejść po drabinie i zobaczyć, co jest napisane tak bardzo, bardzo małym druczkiem. Tam było napisane YES. No i jak Lennon właśnie wszedł tam w tej galerii, zrobił to, no to stwierdził, że bardzo to jest fajne i że tam jakoś chciałby z nią porozmawiać. Co myślisz o sztuce performansu? Jak mam dzień i siądzie, no to super. Ale jeżeli nie mam dnia,

No nie, bo już jest taki program. Naprawdę. I nie ma potrzeby, żeby taki był kolejny. Ale przecież jakiś czas w Polsce przecież wychodził dokładnie taki program chyba też. Była jakaś polska wersja tego. Tak? No i teraz tak, dochodzimy do bardzo ciekawego momentu, no bo tutaj już się wszystko rozpada, już tam po prostu oni ze sobą prawie nie gadają. No dobra, ale o co się pokłócili? Bo ty nie mówisz najważniejszego. No, jakbym miał to określić, to zaboli wiele osób, ale moim zdaniem o hajs po prostu się pokłócili, no bo na przykład oni mieli umowę od pierwszych piosenek, że się wszystkie będą podpisywane Lennon-McCartney, nie? No i w pewnym momencie McCartney stwierdziła, czemu to ma być podpisywane Lennon-McCartney, jak ja na przykład zrobię całą piosenkę, a jest podpisana Lennon-McCartney, no to powinna być McCartney-Lennon podpisana, jak już.

Albo w ogóle tylko McCartney. George Harrison też miał jakieś tam swoje piosenki, które chciał wydawać, ale mu zakazywali, bo Beatlesi, a oni brali jedną albo dwie piosenki maksymalnie na płytę jego, więc też był po prostu... Odrzucali go. Odrzucali go i czuł się taki po prostu tłamszony przez tych dwóch. Leno znowu uważał, że zespół się wyczerpał trochę, że no właśnie trzeba iść tam w nowe kierunki, trochę robić inne rzeczy. No i tak po prostu jak żyjesz z kimś tyle lat, to może być tak, że się wkurzacie, jak się widzicie codziennie. No tutaj oni się, ja to tak widzę przynajmniej, że oni się nadal kochali, ale że już się nie lubili, I guess.

Jak się robi spektakl teatralny, to tam możesz pracować cały czas w tym samym teamie produkcyjnym, ale możesz sobie zmieniać, że ktoś jest reżyserem i do kolejnego spektaklu bierze inną osobę od muzyki albo od świateł, czy whatever. Jaki jeszcze był powód, jeden z powodów? Ringo Starr. Zapytany Lennon o to, czy Ringo Starr jest najlepszym perkusistą na świecie, powiedział, że on nawet nie jest najlepszy w Beatlesach. Jak nagrywali All You Need Is Love, pierwszą piosenkę, która miała być transmitowana na cały świat, no to te chłopy dwa się zakradły w nocy, Lennon i McCartney, i zmienili mu ścieżkę bębnów. Nagrali po swojemu. No i on biedny, widać to na nagraniu, że nie wie, co się dzieje.

I 10 kwietnia 70 roku McCartney ogłosił na swojej płycie solowej, że zespół zakończył działalność. Amen. Wszyscy się wkurzyli na niego, bo ustalili, że razem sobie to ogłoszą i że po prostu to inaczej miało być zrobione. McCartney, lubię go bardzo, ale ma taki syndrom bohatera, jak to się mówi, że ktoś, że ktoś jest, że ma główną rolę, że jest syndrom głównej roli, taki coś, że ktoś myśli, że jest głównym bohaterem. OK, main character. Tak, tak. Energy. Tak, no i tutaj. Spadam chłopaki, idę nagrywać sam. Tak, no i co, rozpadli się.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.