#40 FILIP CHAJZER I ZAGADKA PORWANEGO PSA
NA YT ODCINKI WPADAJĄ ZAWSZE W PONIEDZIAŁEK. Tutaj z opóźnieniem (bo nie ma monetyzacji) :)
Witajcie w pierwszym odcinku Chłopa i Baby z naszym zdalnym reporterem Chłopem, który dzisiaj przynosi nam wieści z Heizerlandu, a dzieje się dużo, drodzy Państwo. Zapraszamy. Nie ukrywam, że mieliśmy tę formę na jakieś takie specjalne okazje trzymać, może na jakieś dalsze wyjazdy, ale okazało się, że wystarczyło, że wyjechałem z Warszawy i bardzo dużo się dzisiaj zadziało właśnie w świecie Filipa Heisera, no bo coś takiego wisi nad zwierzętami celebrytów ostatnimi czasy polskich, bo to kolejna afera, która właśnie się wiąże z pieskiem.
Dobra, no co, no. Zawsze jak wchodzę na Instagram i widzę, że mam 30 wiadomości od różnych ludzi, to znaczy, że Filip Hajzer znowu coś nawywijał. To już jest taki, że wiem, że to nie jest nic pewnie ze mną związane, tylko po prostu Filip. No i co? Filip wrzucił na swoje soszale, że zaginął jego pies. Jego ukochany pies zaginął. No nic fajnego. No nic fajnego, no tak po raz kolejny, jak w sprawie pani Moniki, no nic fajnego. No i co, no wszyscy po prostu przejęli się tym bardzo, no że kurczę, no Filipowi uciekł, znaczy zaginął pies. Nawet ci ta łza poleciała, łza ci poleciała nawet po odcinku, nawet popłakałaś się z tego powodu.
Ja musiałem to wszystko wybiegać po prostu, jestem prosto po prysznicu. No i co? Piesek zaginął w okolicach Konstantina Jeziora. Poczekaj, poczekaj. Czy ja dobrze rozumiem, że jego pies jakby ma imię inspirowane kebabem? Rollo? Tak podejrzewam, tak. I Piasek zaginął w Konstancinie Jeziorna, czyli w okolicach Warszawy, a jak wszyscy hajzerolodzy wiedzą, Filip Hajzer nie mieszka w Warszawie już od jakiegoś czasu, bo mieszka w Krakowie, w którym aktualnie przybywam, ale akurat jest to bez związku, że jestem tutaj z Filipem Hajzerem. Ty ostatnio, Szymon, jesteś wszędzie tam, gdzie dzieją się jakieś ważne historyczne wydarzenia.
W momencie, kiedy była afera z panią Moniką Richardson, ona nadawała z Kazimierza Dolnego, ty tam byłeś. Teraz dzieje się coś z Heizerem, ty jesteś w Krakowie. niedługo zrobimy taką sklejkę, jak w Foreście Gampie, że ty uczestniczyłeś we wszystkich ważnych wydarzeniach historycznych, że tam gdzieś w tle był Szymon, który potrząsnął rękę Nixonowi i tak dalej. Tylko Nawrockiemu. Na zaprzysiężeniu mogłeś być teraz Nawrockiego też wklejać teraz w tłum twoje zdjęcie. No właśnie, to też wróci. Prezydent Nawrocki okazuje się, że też wróci w tej historii. I to wszystko dwa dni po prostu ostatnie się wydarzyło. No i co? Pan Filip w ogóle jest, z tego co rozumiem, w Toskanii.
Ze wszystkich miejsc jest tam i wrzuca, że fajnie spędza czas i... w konkretnym domu, u konkretnego gospodarza i go oznacza, ale nie oznacza, że to współpraca reklamowa, więc klasyczny Filip. Ja już sobie takie hobby zrobiłem, że po prostu wrzucam jego wcale nie materiał reklamowy na stories i oznaczam walkie. On ma jakąś blokadę psychologiczną, ale walkie nie reaguje chyba na twoje donosy. Nie wiem, myślę, że to tam długo trwa. Ja tego nie rozumiem. On już dostał jedną karę i tak, nie wiem, on uznaje, że on jest ponad prawem. No nie wiem, o co chodzi. W każdym razie, pies zaginął. Przejałem się trochę. Smutno mi się zrobiło Filipa, bo jak wiesz, ostatnio mam dużo takiej empatii do niego.
Otóż słuchaj, ona minęła. To już jest bardzo soł lipiec 2025. Już jestem w nowej erze, no bo co się okazuje, że Filip Hajzer wrzucił noży, ten pies zaginął, ale tak naprawdę to nie jest do końca jego pies, bo to jest pies jego byłej. W sensie ich wspólny pies, który teraz jest jej psem. Pod jej wyłączną opieką? Z tego, co rozumiem, tak. Czy współdzielą opiekę nad psem? Z tego, co wyczytałem na stronach życiegwiazd.pl i donald.pl chyba nie, chyba ona się opiekuje w pełni tym psem. No i co? Jechała gdzieś na wakacje, jak to się zdarza czasami właścicielom psów, że gdzieś wyjeżdżają i wydała tego psa komuś, znajomym dała do opieki.
Nie pytając Filipa. Bez informacji, z dnia na dzień. Co? Rzadziesz. No i co? A poczekaj, jeszcze jedno pytanie. Kiedy się rozstali? Oj, kilka lat temu już. Fun fact. Mój były chłopak nie powiedział mi o śmierci naszego wspólnego kota. Może nie chciał cię martwić. Więc Filip, to, że ona ci nie powiedziała, że on nocuje u znajomych, to to jest nic. Nic. Może tak po 30 latach byś sobie przypomniała, kurde, w sumie ten kot, jeżeli on żyje nadal, no to on ma przecież już 40 lat, to jest chyba niemożliwe. No i co? No i Filip, jak każdy szanujący się celebryta w sytuacji takiej, co robi?
Coś takiego napisał? Co tam na cytaty? Czekaj, no znajdę te screeny, to może wyświetlisz też na ekranie, ale on to tak przedstawił po prostu, jak ten pies został porwany po prostu dla okupu. Heiser pies. Nie mam ich teraz przed oczami, bo mam już inne screeny z kolejnej sprawy. To mi przypomniało inną historię, anegdotkę. To ty szukaj, a ja powiem z naszej wspólnoty mieszkaniowej, gdzie kiedyś była taka sytuacja, że siedzę sobie w domu, to było tuż po pandemii, albo takie jeszcze dogorywanie, no i dostaję wiadomość od Dawida. Kaja, czy wszystko w porządku? Ja mówię, jasne. On mówi, no wszystko w porządku, a co ma być? A on mówi, no bo jacyś zamaskowani mężczyźni chodzą po budynku.
Codziennie próbuje odzyskać rola. Zero odzewu. Ani od ekskonkubentki, ani od rzekomych nowych właścicieli. To straszny stres. Zacząłem podejrzewać, że coś mu się stało. Jeśli ktoś wie, gdzie mogę odebrać moje zwierzę, to będę bardzo wdzięczny za informację. Mam dowód. Zakup oraz moje dane są w czipie, który kupowałem psu w pierwszym roku jego życia. Okej, czyli dlatego Filip tak się zaangażował w tą sprawę odbioru kuratorskiego dziecka ojcu, bo on się identyfikuje z nim, że jemu też zabrano bez jakiejkolwiek tutaj sprawiedliwości psa. Ale nie rozumiem, czyli on ma z tą konkubentką dzieci? No, czekaj, no oni mają chyba tego syna. No nie wiem, no bo on mówi, że kupił psa synowi i rozumiem, że syn, pies i ta konkubentka mieszkali razem.
I on pewnego dnia przychodzi, jak wreszcie mogłem spotkać się z synem, czyli sugeruje też jakieś ograniczanie tutaj kontaktu. I feel that sprinkled. I... Dowiedział się, że psa nie ma. No i ta kobieta powiedziała, że ten pies... No to jak zaginął, skoro nie zaginął? Dobra, słuchaj. Przepraszam, to jest zbyt skomplikowane. Dochodzi kolejny kontekst, o którym nie wiedziałem. 2 sierpnia pani Małgorzata Walczak była partnerka właśnie Filipa. po raz pierwszy opowiedziała o rozstaniu z Filipem. To był cholernie trudny okres w moim życiu, trudno jest się dowiadywać o pewnych rzeczach, kiedy otwierasz portal plotkarski, jeden, drugi, trzeci, z każdej cię to atakuje, to jest okropne uczucie, że nie możesz się podnieść.
opowiedziała o realiach samotnej matki, pracy w TVP, a także kontaktach z Zygmuntem Heizerem. No i taki dziwny zbieg okoliczności, że akurat chwilę po jej wywiadzie Filip nagle o, mój pies został zaginiony. No i pani Małgorzata odpowiedziała panu Filipowi. Po raz kolejny w ciągu ostatnich tygodni jestem ofiarą ataków medialnych byłego partnera. Rollo ma się dobrze, od dwóch lat jest moją wyłączną opieką. Umowa, którą posiadam jest na mnie. W okresie wakacyjnym, w czasie wyjazdów czy przeprowadzki korzystam z pomocy przyjaciół lub zaprzyjaźnionego hotelu. Chcę również jasno podkreślić, nie mam mojej zgody na wykorzystywanie mojego synka w medialnych atakach. Są sprawy, które dorośli ludzie załatwiają między sobą, a nie w przestrzeni publicznej.
Jezu, jak ja jej współczuję. No, więc taka sytuacja. To było, słuchaj, wczoraj. Od wczoraj dużo się wydarzyło. Naprawdę. No bo co, tutaj jakiś komentarz. Ja straciłem empatię trochę do Filipa, bo ja zaczynałem widzieć tą jego grę. W sensie, że on teraz będzie twarzą alienacji rodzicielskiej. Tak, alimentiarzy wszystkich po prostu, że te złe kobity to po prostu chcą tylko te no soki z nas chłopów po prostu wyciągnąć, nie? Nawet był taki komentarz pod twoim... Szymon zrobił taki wywiad z autorem książki... Leszek Milewski.
Ej, fantastyczny jest ten obraz, naprawdę. No jest wspaniały. No słuchaj, no to nie wiem, ty jakiś komentarz? Nie, no już mów dalej. Ja cały czas komentowałam na bieżąco, więc jazda dalej. Słuchaj Kaja, opowiem Ci jak wygląda ostatnio feed instagramowy naszego przyjaciela. Ogólnie pod tym postem o piesku jest 3572 serduszka, 423... Komentarze? A jakie są komentarze tam? No na przykład jest komentarz Crazy Pau Girls. Przed chwilą Gosia Walczak napisała, że pies nie był i nie jest zaginiony, więc what the fuck, na to Filip.
Ta kobieta kłamie. Oddała psa obcym ludziom, próbuje ustalić gdzie jest. Krótko, króciutko. No ale ogólnie komentarze są, uwielbiam takie zwroty akcji u niedojrzałych emocjonalnie chłopców. Sam drogi Filip Hajzer, wybrałeś swoją drogę i odszedłeś od rodziny zostawiając ich, więc po co ten lament? Teraz daj im spokój, miej klasę i weźcie zaleczenie i poukładanie swoich spraw. Medialne szopki ci nie pomogą. Ale też jest użytkownik eolka88, użytkowniczka. Mój już były mąż po naszym rozstaniu w akcie zemsty oddał moją ukochaną kotkę obcym ludziom. Chciał ją przedtem wywieźć i wrzucić do lasu. Ja i moje dzieci zęsknimy już drugi rok cholernie. Dziadostwo i zera człowieczeństwa. Filip Hajzer odpowiedział. Ta sama historia, ta sama.
Ja się zgadzam z tobą. Moim zdaniem on spiraluje teraz. Zapytałem cię, co to znaczy, jak rozmawialiśmy i że po prostu w obłęd popada po prostu jądro ciemności. Coś go ciągnie. Obejrzałbym jądro ciemności, ale to Filip Heiser. To by było czas apokalipsy, ale na końcu Filip Heiser czeka zamiast Marlona Brando. No i słuchaj. Co się wydarzyło dzisiaj? Wyobraziłam sobie w tej dżungli taki spocony i z tym rollo. Ostatnio fit Filipa wygląda tak. Jest filmik, gdzie on w Toskanii strzela jakimiś rzeczami po prostu z kolegami w tym właśnie wcale fajnym miejscu, gdzie wcale to nie jest reklama.
Powodzenia. I co? Ludzie, 5800 serduszek, bo w końcu jest jakiś celebryta, który po prostu otwarcie o tym... Znaczy dobra, no wiadomo, że tam są, ale powiedzmy to jest taki... Takiego innego nurtu. Zawsze te opcje bardziej konserwatywne cierpią na braki wsparcia celebryckiego i zawsze oni bardzo to doceniają, jak mają tych swoich, to to zawsze się tak dużym poparciem i popularnością cieszy. Czy Filip Heiser jest Polską w Sydney Sweeney? Z tego wychodzi. Czekam na reklamę w jeansach. On też ma dobre geny slash jeansy na pewno. Ma dobre geny, bo jego tatą jest Zygmunt Heiser, nie? Jak ktoś nie wie, to okazało się, że Sydney Sweeney przed ostatnimi wyborami zarejestrowała się jako republikańska wyborczyni.
Podobno tak. Jeżeli chcecie posłuchać więcej o Sydney Sweeney, to ja o tym nagrałam solo odcinek, gdzie tłumaczę meandry tego wydarzenia. No i co? Ludzie tutaj się oczywiście podzielili, bo to robią właśnie wybory prezydenckie w Polsce, że po prostu dzielimy kraj na takie dwie równe, prawie połowy. No i niektórzy, no głównie nie będę ukrywał kobitki, no bo to kobitki obserwują głównie Filipa Heisera, są zaskoczone, że on kocha pana Nawrockiego. Nie poczuły tego od niego? Szpila Szpilowskowska napisała. Ktoś ci się wkradł na konto Filipie, czy już jednak odbył się ten jeden ważny wyścig? Goniłeś się z rozumem i cię wyprzedził. Inny komentarz.
Desa Antyki w Olsztyn. Jak czytam komentarze, jestem zdruzgotana, jak bardzo jest podzielone społeczeństwo, jak ogromna jest mowa nienawiści z jednej i z drugiej strony. Ludzie, co my robimy? Gdzie miłość i braterstwo? Czy poglądy polityczne mogą skreślać człowieka? Mój kontrowersyjny take mogę teraz dać? To, że Filip cieszy się z tego, że Nawrocki wygrał wybory, jest jedną z najmniej problematycznych rzeczy o nim. Też mi się tak wydaje. W sensie, oczywiście ja nie popieram Nawrockiego, nie cieszę się, że wygrał, natomiast rozumiem, dlaczego wygrał i to jest efekt jakichś tam szerszych procesów społecznych, które też troszkę staraliśmy się omówić i no dobrze, no niech się ludzie cieszą, no jak wygrał ich kandydat, niech się cieszą.
Może się połączę z plaży po prostu i ci opowiem. Tak, bo już jest 14.30 w ogóle. I może powiem, że my teraz o 14.30 musimy kończyć, ponieważ łączymy się na ważne spotkanie i to będzie spotkanie w sprawie naszego Patronite'a, ponieważ postanowiliśmy, że z tych wszystkich dróg... Obierzemy tę drogę, w której mamy nadzieję, że będziecie nas wspierać, ale to szczegóły podamy już w kolejnym wideo, ale taka lekka zajawka, bo czasami do mnie piszecie, czy można nam gdzieś postawić kawę, więc będzie taka opcja. To tylko kończąc jeszcze o Filipie, po prostu w komentarzach, bardziej na Facebooku, po prostu ciśnie ludziom. Już się skończył Filip, który pomaga ludziom. Krótko z nimi, jazda, jazda, jazda. Ktoś pisze, żegnamy się Filipion. Nie prosiłem o to wyznania, ale serdecznie zapraszam do wyjścia, uśmieszek.
albo no Filip, ja zawiodłem się na tobie, nie przykro mi. Kolejny mój take, że dla wielu osób, tu akurat, tak dla wielu osób przejście takie publiczne na prawicową stronę, kiedy wcześniej zakładało się, że Filip, no tak jak w jego przypadku, praca w TVN-ie, czyli część do tej takiej bardziej liberalnej, PO-wskiej elity. To przejście na tą prawą stronę jest bardzo takie wyzwalające, bo często mogą dać upust swoim emocjom, które są w zgodzie z nimi. Nie muszą przyjmować takiej maski politycznej poprawności, bo dla nich jakby te wartości, które dla nas są prawdziwe, były tylko tą polityczną poprawnością. Tylko mogą właśnie taką czy toksyczną męskość, czy jakieś inne zasady społeczne, w których byli obudowani ze względu na uczestniczenie w...
w jakiejś grupie społecznej, mogą je odrzucić i to wydaje mi się, że Filip po prostu przeżywa teraz takie wyzwolenie z tego, nie? Czyli on może teraz być taki bardziej autentyczny może, nie? Ostatnie dwa komentarze, bo już naprawdę musimy spadać. Anna Wójtowicz. Zawsze podziwiałam pana działalność na rzecz powstańców. W tym roku cisza? Znak zapytania Filip Hajzer. Pomaganie to już miniony czas w moim życiu. Życiu, które mało co się nie skończyło po tym, co mi zrobiono, o co oskarżono. Ciężko pracuję, tyle. Aczkolwiek były to piękne chwile. Zrobiłem tyle, ile mogłem. I na koniec jeszcze użytkownik Adam Michalewski skomentował tego Nawrockiego. Brawo, grube przemówienie miał. Rudy chyba aż się tam zesrał w portki. Jakby ten klaun Trzaskowski wygrał, to bym się chyba nigdzie nie przyznał, że pochodzę z Polski.
A tak, mam spokojną głowę, bynajmniej. Brawo Karol Nawrocki, trzy wykrzykniki. Wolę prezydenta, który przypie w mordę niż dupiarza zasranego, co da dup... I na to Filip Hajzer, brawo, trzy wykrzykniki. Więc słuchajcie, no to ja jestem, kolejny sezon Filipa Hajzera zapowiada się wyśmienicie i myślę, że możemy kolejny zacząć po prostu od połączenia Litewka-Hajzer i ci opowiem, kim jest Łukasz Litewka. Dla mnie, dla świata, dla Polski, dla polskiego Sejmu i polskiego życia politycznego. Okej. Czasami jak z mamą oglądam jakieś wiadomości albo sobie rozmawiamy, to mama mówi, że ją to bardzo porusza, ile jest w ludziach agresji.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
NA YT ODCINKI WPADAJĄ ZAWSZE W PONIEDZIAŁEK.
Tutaj z opóźnieniem (bo nie ma monetyzacji) :)