Mentionsy Mentionsy
Bulwar Podlaski
Bulwar Podlaski

Bożenki wybryki i brunatne Orliki pani Środy

02.11.2025 ·57 min 54 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Witamy Maczfit !Kod : BULWAR30 na catering na https://www.maczfit.pl Kod aktywny do końca listopada 2025 . Nie obejmuje diety TRIOZapraszamy na najnowszy odcinek edukacyjno-satyryczny, a także do naszego sklepu: www.bulwarpodlaski.pl

1:30 · Maczfit 12

No mówię, no szkoda, że babek i zamków z tego nie budują. Rzucają się, lepią kulki, rzucają się tymi kulami gówna, noszą je po mordzie, po łbie, po plecach. No jest to hinduskie ogromne święto. Ale ja ich widziałem w samolocie, ja wierzę, że to tak wygląda. I w ogóle z czego się wywodzi? Jest to święto polegające właśnie na bitwie na krowę łajno. Symbolika jest taka, że Hindusi uważają, że krowie od chody mają właściwości lecznicze. Krowi mocz również. Lokalne święto, bitwa na łajno. Hindusi wierzą, że jest krowie łajno bardzo lecznicze, a ponadto wierzą, że Bóg Birszwara z Famy narodził się w krowim łajnie. Mają Boga, który narodził się w krowim łajnie. Za co on odpowiadał? Chyba za nie urodzę.

No właśnie, za urodzę. Bóg żartu. W trakcie tego święta zbierany jest tobornik od wszystkich okolicznych gospodarzy i od wielu już lat premierzy, poszczególni premierzy Indii czy prezydenci nawołują do tego, aby jak najwięcej kosmetyków, mydeł, szamponów robić na bazie właśnie krowiego łajna i krowiego moczu. Kiedyś widziałem taką listę dziesięciu rzeczy, do których używany jest krowi mocz. I tam oni czyszczą nim podłogi. Generalnie to jest jak CIF, trochę Colgate, albo Listerine bardziej, bo jest do płukania jamy ustnej. Więc powiem ci, że tam... Spóruj go jak trzeba, jak fura się przytka. No bo w Indiach jakby krowa jest zwierzęciem świętym i czystym. I tam krowi mocz jest naprawdę używany do bardzo wielu rzeczy. Może nam się uda wcisnąć jakąś fajną listę.

Baba stoi, nad tobą się patrzy i... Co, panie Ufnar? Nie słuchamy? Słuchamy, słuchamy. Boże, dodaj mi sił, dodaj mi sił. Daj jedno imię, Boże, jedno. Niech coś pierdolnić, może prąd, może prąd. Boże, niech się dom spali, niech się dom spali. Wersja! O, jest kiedy. Straszne, ale no, tak jest. Ale wiesz co, chłopy też tak potrafią. Niektóre. Opowiadać? Tak, rzadziej mi się wydaje, ale też potrafią. Mało komu chce się tak. Chłop szanuje swój klas. Brak umiejętności albo zubożałe słownictwo. Nie dlatego, że tak robi na złość. Powiem nawet więcej. Chłopek, spytasz, a jak ta twoja historia z roboty, co mówiłeś w zeszłym tygodniu? Chuj szkoda gadać. Już poza po wszystkim.

Boże, wszyscy mamy tego koreańczyka, po to jest to forum. Ja tak, Jezus... Ale ludzie złośliwi. Ludzie zadają na przykład rzeczowe, fajne, techniczne pytania. Czy macie problem z tym? I tam zamiast mu odpowiedzieć mam, nie mam, to jest chuju leniwy, współczuję twoim dzieciom, jak tobie się nie chce forum przekopać, bo już ten wątek był poruszany 17 lat temu i co, nie chce ci się spojrzeć? 1800 postów wstecz. Dobra, współczuję twoim dzieciom, że mam takiego leniwego ojca. Ale ja słyszałem, że najgorsze są fora wędkarskie. Tam nigdy nikt dobrej ryby nie złapał, ani nikt dobrze z powiku nie zakręcił. Nie wiem. Tego nie wiem, bo tam mnie nie było, ale żałuję, że psułem sobie całą zabawę wybierania tego samochodu. Całą. Wiesz, że wszystko się psuje. Rozjebany byś. Nie wiem, czy spalony nie przyjedzie.

I no nie wiem, sprawia mi to frajdę. A nie pęka? Bo one się rozrywają później od ciężaru. Kurwa, boże, to tak jak Agnieszka. Dymi, że odkurzacza dymi, bo jest, kurwa, pełny! I masz przezroczysty zbiornik, żebyś widziała. Jest tak nabite. Tak usiedź. Jak hindusi w pociągu. Jakby mogli, to by na dach weszli. Dymi! To jest, kurwa, niech się w ogóle... Dobrze ci wodą nie polewa, jak dymi. Boże, kurwa. Ferguson, wodę nieś! Tak ubite, Jezus, musztra. Kłaczki siedzą. Kłaczki. Strasznie, strasznie. Oj, oj, oj, oj, oj, oj. O, tutaj mamy od Lucyny. Jeśli można u siebie, to podatność na polecajki zakupowe koleżanek.

I kurwa nie, wiesz, nie? A strach przewijać dalej, bo nie wiesz, czy z powrotem pójdzie do przodu, jak przewidziesz. To to jest wilczur, czy nie jest wilczur? Kurwa, już się przyciskają. Co powiedział? Co powiedział? Co powiedział? Franceski wstał i co? Z mojej strony serdeczne gratulacje dla Agnieszki Kaczorowskiej, Wel Bożenki i tego drugiego pana, tego nieśmiałego, o któremu nie za dużo wolno mówić. Skromny. Skromny opiekun psa policyjnego z serialu, czyli dla Marcina Rogacewicza, którzy odpadli z tańca z gwiazdami. No i oczywiście nie mogło być tak, że po prostu odpadną sobie z tańca z gwiazdami. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Albo nawet już powiedzą jakieś rzeczy zupełnie na wyrost, biorąc pod uwagę, że są tylko w programie o charakterystyce i tematyce tanecznej, to mogliby powiedzieć, że przegraliśmy tu, ale wygraliśmy miłość, czy siebie, czy coś, no bo tam zawsze się mówi takie rzeczy, jakbyś dostał Oscara, czy nagrodę za...

O, jego brat. Jego brat. Delikatnie rzecz mówiąc zdementował tę informację. Co sprawia, to tylko dodaje dla mnie tej obrzydliwości i obślizgłości temu programowi, że po to, żeby dostać tę parę więcej smsów jesteś skłonny już własną rodzinę kurwa pod autobus wrzucić. Ale patrz, przechodzisz w niedzielę, wiesz, że przechodzisz do kolejnego odcinka i już zaczynasz kminić, co powiedzieć na setkach w tym tygodniu, żeby poruszyło, żeby gdzieś wybrzmiało w nagłówkach, żeby zrobić z siebie taką małą niedojtkę, małą ofiarę losu, zahaczyć oczywiście o depresję, o trudne dzieciństwo. Nigdy nie możesz być zadowolony i szczęśliwy. Szczęśliwi ludzie wypierdalają z programu. Ten się cieszy. O, złodziej. Nachapać się chce. Za nasze. Za dobrze mu. Nie ma chuja. Dawaj na tą, co... Boże, jak to ludzie piszą?

Co kocha nie po bożemu. Na nią wolę zagłosować. Na tego, co się uśmiecha. Bożenka. Dalej. Odpadają, co mówi Bożenka, że są tacy, co gorzej tańczą. Tak, ale najpierw jest duży apel o hejcie. Że oni teraz uciekną, schowają się w domu przed tym całym hejtem. Pani Kaczorowska, no, szokująca wiadomość dnia. Jakbyście, kurwa, nie przyszli się afiszować ze swoją miłością i związkiem, żeby sprzedać ją za miszczakowe dolary. to nikt by was nie hejcił. Uczcie się na błędach innych. Niech ktoś mi powie, jak wygląda żona Marcina Prokopa. No nikt nie wie, bo chłop nie sprzedaje swojego prywatnego życia na Instagramie. A jedyne, co ma Kaczorowska, no przecież nie talent, kurwa, aktorski. No jakby to już mamy ustalone. Ona musi sprzedać dzieci męża, byłego męża, kochanka.

Chcesz mieć prześwietlenie? No to skończ z tymi głupotami. Idźmy dalej. Mamy kabaret K2. Mieli być. Polsat. Mieli być. Mieli siedzieć, słuchać. Ale pięknie to rozegrali. Pięknie to rozegrali. Byłem dumny, bo wreszcie... Nie był to najsuperowszy występ, ale wreszcie kabaret nie szczypał się, nie bał się i ewidentnie było powiedziane w Polsacie, że można, że bijcie kurwak w bęben. A co się wydarzyło? Widzicie zdjęcie, posadzili dwie osoby, maska papierowa Rogacewicza, Marcin czy Marcin? Marcin. Marcin, no i Bożenki. Znaczy to ważne. I obok Bożenki. Opieką psa serialu. No i oczywiście pojawili się na Instagramie swoim. I co powiedzieli? Nie wiem. że jak się drzwi otwierają jedne, to... Zamykają. Zamykają, przepraszam. A to to widziałem. To wiele okien innych się otwiera.

A to przeciąg, kurwa, jest, jak dużo okien otworzysz. Słuchaj, ten, co już nikt nie pamięta jego nazwiska, co ona z nim tańczyła w poprzednim sezonie, on też był przekonany, że już się wszystko potwierało. Kurwa, z tych okien jak magik powypadał. pootwierało, że jestem Bogiem! Wyobraź to sobie sobie. I nikt na to uświadomień nie skończył. Więc trzymam kciuki. Ja nie jestem zawisny. Ja nie jestem zawisnym człowiekiem. Ja chcę, żeby Rogacewicz z Szarykiem dalej pracował. Daj mu, Panie Boże. Niech trzech znajdzie, czołg kupią. Niech, no, jeszcze remake zrobią. I zrobią remake. A ona może zagrać tą, jak ona tam była, Janek się w niej kochał. Pola Raksa. Też ci nie pomogę.

Więc niezależnie od tego, czy zachowała się honorowo z klasą i ładnie... Ale zostawcie naszą strefę intymną, dobrze? Nie, ale już nie wpierdalajcie się z butami. Jak Kuba Wojewódzki. Tutaj ostatni raz o tym rozmawiam. Ostatni raz. Już nie rozmawiamy o tym więcej, bo naprawdę w imieniu Bożenki i opiekuna psa serialu... Już wystarczy. Ja sobie nie życzę. Nie życzę sobie. Ale zaraz tu się opowiemy. Tak. Nowe okna się otwierają. Juhu. Wspólne projekty. Wspólne projekty. Ciekawe, co będą robić. Naga sesja. O Jezu. Z dziećmi. Będzie coś pięknego. Będzie coś pięknego. Z mojej strony antygratulacje dla pewnej gwiazdy mediów społecznościowych. Kilkadziesiąt tysięcy obserwuję tę panią. Ta pani opowiada bardzo często i gęsto o tym, o energii, jak to trzeba.

Czasem wystarczy zwykła gumka do włosów, żeby poczuć się bezpieczniej. Nie idź na cmentarz. To kucharze tak mówią zazwyczaj, że gumka do włosów i czujesz się bezpiecznie, bo ci włos do ogarnka nie wleci. No, student czasami mówi, że ta sama gumka dwa razy i też czuje się bezpiecznie. Ale chryste, panie, jakby no nie sądziłem, że tyle rzeczy można na włosach połapać. A to szampon tego nie uradzi? Ale pomyśl, jak idzie taka ciotka Bożena i co z włosami wtedy się dzieje. Stop! Stop! A ja widziałem, bo ja mieszkam przy dużym cmentarzu, ja już się naoglądałem dzisiaj rano. Wiesz jak włosy latają, jak się modlą? Była parada. Ja widziałem tych, co idą dopiero, ale widziałem dużo nieupiętych. Widziałem, a poczesane, kurwa Maciek, Milano Fashion Week.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.