Gaweł Czajka
Gościem nowego odcinka „Branży” jest Gawel Czajka, założyciel jednego z najbardziej kultowych miejsc w Trójmieście, sopockiej restauracji Cały Gaweł. Czajkę warto obserwować, jeśli chcemy zrozumieć, na czym polega lifestyle. Szymon Machnikowski pyta gościa o to, w jaki sposób doszedł tu, gdzie jest i co robi, żeby dalej się rozwijać.
Natomiast mi zależało na tym, żeby ta marka była samą w sobie i była takim naszym domem, no bo w domu nie masz szklanek firmy X. Kupujesz sobie jakieś ładne szklanki i chcesz, żeby twoi goście mieli jakąś część twojej osobowości, no twojego charakteru. Więc to na pewno był punkt wejścia. Potem pojawiło się oszukiwanie miejsca. Będę mówić szybko, bo nie chciałbym cię zagadać. Nie. Mikrofon jest twój. Scena jest twoja. No dobrze. Potem poszukiwaliśmy miejsca i miało być inne i całe szczęście się nie udało, chociaż rozpacz była ogromna, gdy to pierwsze nie poszło. Ale w takich momentach myślę sobie często, że właśnie tak to miało wyglądać. Stary, uszczypnij się dwa razy w tyłek i się nie stresuj, bo zaraz będzie coś innego i być może będziesz się z tego bardziej cieszyć.
No właśnie, ale dwie rzeczy, które udało mi się gdzieś tam pocztą pantoflową czy marketingiem szeptanym dowiedzieć na temat twojej i twojego miejsca, to właśnie to, że po pierwsze karta też jest dosyć mocno połączona z tobą, tak jak mówiłeś, zapraszasz do siebie, ale że właśnie Często też jakieś podróże i różne miejsca można zobaczyć później w twojej karcie. A drugie, to co sam powiedziałeś, że po wielu latach dziękujesz ekipie, to też jest rzadkość w tej, już umówmy się, że używamy tego słowa, gastronomie, że rzeczywiście masz tą ekipę, która jest z tobą tyle lat, że możesz jej to wynagrodzić na przykład. Słyszałem, że z tobą wiele osób jest prawie od samego początku.
A sama karta jak zmieniała się na przestrzeni lat? Bo pamiętam, że były takie momenty, kiedy było trochę więcej egzotycznych smaków. Teraz ostatnio wydaje mi się, że coraz więcej widzę lokalnych inspiracji. Przynajmniej słynne racuchy. Racuchy zwane ruchankami. Ale nie powiem z czym są, bo ostatnio na ten temat rozmawialiśmy, że nawet jak dawałem przepis do internetu, to powiedziane słowo brzmi inaczej, aniżeli przeczytane. Dokładnie. Tak, trzeba sprawdzić po prostu samemu. Na socialach są to ruchanki z syropem z buraka, zwanym trochę inaczej. Ta karta faktycznie, punktem wejścia do karty było zawsze to, że ona ma się co 3-4 miesiące zmieniać. Żeby ta baza, połowa była dla ludzi, którzy odwiedzają ten Sopot na przykład z innego miasta, czymś stałym, po co mają wracać.
A tu tacy mili ludzie przyszli. No bardzo mili ludzie, ale sam fakt, że ty to dopiero otwierasz, że bardzo się starasz, w sumie śpisz tylko po kilka godzin w nocy i... Przemalujesz dom. Maliłeś to do czwartej nad ranem, żeby w ogóle mogli zobaczyć ten obrazek, który tobie przyświecał kilka miesięcy wcześniej w głowie. Było to bardzo stresujące, bardzo przyjemne, nie będę ukrywać. Natomiast niewiele z tego pamiętam i ta rolka, którą powiedziałeś, że ją szybko zmontowałem powstała w dużej mierze z materiałów, Waszych gości, którzy mi to podesłali. I w ogóle podczas tego spotkania, muszę to powiedzieć, takim moim mentalnym wsparciem i takim dobrem i takimi oczami, które mnie uspokajały, bo Marta Dychström bardzo lubię.
Że gdzieś tam te moje zabrane inspiracje, Marta z takiej czekoladki potrafiła zrobić bombonierkę z kokardką. Bardzo dziękuję. Bo lat minęło trzy od tego czasu w Prowadzki, a w sumie to nic bym tam nie zmienił. To jest chyba miły komentarz po takim czasie. Dobrze mi tam. Natomiast gdzieś nie będę ukrywać, że lubię ładne rzeczy. Dobrze czuję się wśród ładnych rzeczy. Mamy podobnie. To jest to dziecko i ta emocjonalność. Dlatego mówię w taki bardzo prosty sposób. Nie ma co komplikować tego za bardzo. Moje życie mógłbym opisać w dwóch zdaniach dziecka. Lubię, gdy gra ładna muzyka i gdy ładnie jest dookoła.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Szymon Machnikowski przedstawia Gaweła Czajkę, założyciela Gawła, i jego przejście z pracy w gazecie do otwarcia restauracji.
Gaweł opisuje swoją drogę zawodową, przejście do Sopotu i założenie restauracji Gawła, a także jego relację z matką.
Gaweł opowiada o wpływie matki na jego rozwój i inspiracjach gastronomicznych.
Gaweł opowiada o swojej współpracy z innymi restauratorami i inspiracjach, które dostarczają goście.
Gaweł opisuje sytuację w Trójmiastku, gdzie różne lokale wspierają się wzajemnie.
Gaweł opowiada o budowie marki i strategii rozwoju, w tym o Instagramie i inspiracjach z podróży.
Gaweł opisuje rola ekipy w restauracji i procesy zebrania, a także strategie zarządzania pracującymi.
Gaweł opowiada o zmianach w karcie i strategii jej aktualizacji, a także o inspiracjach z podróży.
Czytelnik opowiada o zmianach w social mediach i gastronomii w trakcie pandemii, a także o roli Instagramu w promocji lokalu.
Rozmowa o powiększeniu lokalu i nowej przestrzeni, a także o sposobach na utrzymanie emocji i zaangażowania w długotrwałe relacje z miejscem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gościem nowego odcinka „Branży” jest Gawel Czajka, założyciel jednego z najbardziej kultowych miejsc w Trójmieście, sopockiej restauracji Cały Gaweł. Czajkę warto obserwować, jeśli chcemy zrozumieć, na czym polega lifestyle. Szymon Machnikowski pyta gościa o to, w jaki sposób doszedł tu, gdzie jest i co robi, żeby dalej się rozwijać.