#421 – Opowieści spod Pancerza
Po ostatnim wspólnym odcinku czuliśmy niedosyt, więc przyszła pora na dogrywkę. Dziś mamy dla Was dawkę naprawdę różnorodnych opowieści o technologii – prosto spod Pancerza. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Partnerzy technologiczni: > iDream – Apple Premium Reseller, Apple Premium Service Provider > Pancernik – Akcesoria do telefonów i nie tylko Linki: Bądźmy w kontakcie: X | […]
Warto posłuchać, tak sobie myślę, że jeżeli jeszcze nie słuchaliście, to polecam, żeby sobie do niego sięgnąć. To był oczywiście 420 odcinek. A dzisiaj mam dla Was kolejny dodatek, a mianowicie to mamy, dlatego że są tutaj ze mną chłopaki z Pancernika ponownie, bo już raz byli w 410 odcinku, ale zanim Wam ich przedstawię, to pozwólcie, że jeszcze tylko przypomnę jak zwykle, że wszelkie linki do osób, rzeczy i innych spraw, które w tymże odcinku padną znajdziecie w jego opisie pod adresem boczemu nie.pl. ukośnik 421. Tam także namiary na mój newsletter okołotechnologiczny, który wysyłam niezmiennie w każdą sobotę o poranku. Sprawdź być może to coś dla Ciebie, zwłaszcza, że po zapisaniu na niego wyślę do Ciebie e-booka, który krok po kroku pomoże Ci zaprzęgnąć technologią, z której korzystasz, do pracy dla Ciebie, nawet jeżeli to nie jest Apple.
Dwa, w stosunku do tego, co mówił Maciek, że nie było dostępnych innych iPhone'ów, no to niektórzy zdecydowali się na iPhone'a Air. I to jest właśnie ta perspektywa, której nam często brakuje, no bo... My dokładnie wiemy, który iPhone ma co, jak wygląda, co oferuje i tak dalej, ale teraz perspektywa, o której powiedział Maciek, no to najnowszy iPhone, okej, nie ma zwykłego, nie ma pro, to ja wezmę tego Era, nie? Tak. I... To, zdaje się, jest chyba jeszcze częste, że klienci tak postępują, że to jest po prostu najnowszy iPhone, bez zastanowienia się, czy to będzie aluminium, czy to będzie ten tytan, czy tam takie jednostki kamery, czy taki front kamery i tak dalej, i tak dalej.
Taka rozkmina. A trzecia sprawa to jest niedostępność modeli. I tutaj przykład mojego kolegi, który chyba już... Trzeci tydzień szuka zwykłej siedemnastki. No i po prostu jej nie ma. I tak się zastanawiam, kurczę, my mamy 2025, tutaj telefony są niedostępne dla klienta, co? A już nie jeździmy do Berlina z tymi skrzezełkami na ryby i nie stoimy pod Apple Storem na premierę. A jeździliśmy. To prawda, to prawda. Ale też mam taki przytyczek, już wychodząc poza iPhony, w kontekście AirPodsów, bo ja sobie sprawiłem AirPodsy pro trzeciej generacji z pięknym grawerunkiem pancernik EU. Natomiast dzień później zamówiłem też etui Nomada do niego i bezpośrednio od Nomada.
Ja tam lubię sobie prześledzić takie ścieżki, jak to wygląda, jak to działa. No i uwierzcie panowie lub nie, ale... Jeszcze dziś ich nie mam, a to było tak z miesiąc temu. Więc Nomad też być może jest zaskoczony podażą na case'y dla AirPodsów 3, bo uważam, że jest to produkt jednak inny. Jest to produkt jednak inny i nieco lepszy. Ja mogę dorzucić 2 grosze od tych AirPodsów, bo tak właśnie opierając się na sprzedaży akcesoriów. Te dobre recenzje o AirPodsach chyba znalazły też pokrycie wśród klientów, bo cieszą się sporą popularnością. Te AirPodsy na pewno z tego typu słuchawek po prostu to w ostatnim czasie zdecydowanie największe ruchy widzimy na właśnie tych AirPodsach nowych.
No, przychodzą, ale to w dniu zero, nie? W dniu premiery. I tam, wiesz, wiecie, konfiguracja konkretna, wymarzona, nie ma, no to nie ma, to do widzenia wychodzi, nie? A tak to przychodzą normalni ludzie, nie? I ja się z Kaspery totalnie z Tobą zgadzam. To są ludzie, którzy przychodzą po prostu po iPhona. I bardzo często faktycznie jest tak, że jaki jest to... to takiego kupują. Powiem tak, że dla mnie po doświadczeniu tego iPhona to jest jeden z iPhone'ów, którego ja używałbym bez case'a i prawdopodobnie bez żadnej ochrony, bo on jest świetny w swojej formie. ale saute podany, bez pogrubiaczy, bez dziwnych szkieł i tak dalej, i tak dalej, no bo trzeba sobie to powiedzieć, no etui trochę za każdym razem, obojętnie jak cienkie, zmieni feeling tego telefonu, a on w takiej surowej formie świetnie leży, jest dość fajny, no na moją rękę trochę za duży, dlatego trzymam się przy zwykłych szesnastkach pro i tam piętnastkach pro, ale tak...
Zgadzam się z Twoim zdaniem, ale też dla mnie do używania bez akcesoriów. Tak i nawet ten bumper oryginalny od Apple, który jest w sumie tylko nakładką, totalnie zmienia feeling tego urządzenia. To już do tego stopnia, że wtedy się zastanawiasz, co tak naprawdę trzymasz nowego w ręce. I to już nie jest to nowe. I inna sprawa, że ten R jest najwytrzymalszy z całego aktualnego lineupu, więc bardzo dobrze się stało dla tych, co go wybrali. Pozdrawiamy Mateusz, bo wiemy, że to twoje oczko w głowie. Jeszcze pamiętam w czasach, gdy miałem do czynienia z klientami stacjonarnymi. to przychodzili do nas po etui do nowego iPhona na pytanie, jaki to iPhone, odpowiadali, no powiedzmy 17, gdzie ja gołym okiem patrzę na ten telefon i widzę, że to jest Pro Max 17, no i mówimy, a klient jakby jest przekonany, no ma 17 po prostu, nie?
On tam nie wie, że jest Pro, że jest Pro Max i to także tak właśnie wychodząc z bańki wiedzy, to potem się okazuje, że większość klientów wie, że ma jakiegoś tam iPhona po prostu, a jaki to jest dokładnie? I to tak naprawdę też niewiele dla tych ludzi zmienia, nie? Wiedząc ta wiedza, że to jest dokładnie Pro Max, że on ma taki procesor, że on ma tyle RAM-u, to tam często już niewiele dla nich zmienia. Ten telefon po prostu ma działać. No to prawda, aż wiesz, o ile... niech zaglądamy tutaj do jego prywatnego portfela, o tyle jednakowo, że jeżeli dla kogoś jest cena istotnym parametrem tutaj zakupu, no to zawsze warto właśnie szerzyć tę dobrą nowinę, żeby trochę jednak się doedukować i tam wiedzieć co i jak, bo można 5 tysięcy zapłacić za coś, co jest kompletnie niepotrzebne.
I to jest takie cieniutkie. Wiecie, o co chodzi? Chodzi o takie naprężenie mózgów trochę, nie? Że to niekoniecznie musi być top sprzedażowy, ale zobaczcie, co my możemy. Odnosząc się do szerszej perspektywy, że Apple raczej nigdy nie było takim producentem, bo już dawno mielibyśmy składaka Apple'owego pewnie. no to ja mam trochę taki vibe, że to nie jest taki, że będzie się sprzedawał, tylko to jest, kurczę, patrzcie, to jest biżuteryjne, to jest ładne, cienkie, naprawdę feeling tego telefonu. Weź, potrzymaj, doświadcz i pogadamy. Ale masz rację z tym i do tego, jak sobie weźmiemy jeszcze w parze wczorajszą premierę, jak to nagrywamy, jest 12 listopada, to mam na myśli torebkę na iPhone'a. Panowie widzieli, no właśnie, widzieli za ponad tysiąc złotych, gdyby była w Polsce dostępna.
No ale, kurczę, zrobiło to Apple, to robimy i my. To prawda. Xiaomi wręcz numerację zmieniło, nie? Pamiętajmy, oni z piętnastki na siedemnastkę wskoczyli, nie? Od razu. I Pro Maxa nigdy wcześniej też nie nazywali swojego telefonu. Tak, już tak jeden do jeden lecą sobie. Tak, teraz już jest dosłownie jeden do jeden zrobiony. To prawda. Kasper, co jeszcze muszę podpytać o takie anegdotki, że tak powiem zakulisowe, o twoją M5? Czy dalej jesteś na zakupie i wymianie swojego komputera, czy już ci oscygły emocje? Nie, no jakby nie będę głośno mówił, bo właśnie korzystam z tej M1, którą mam zamiar sprzedać, ale M5 zdecydowanie, a powiem Ci, że jeszcze skręciłem w takim kierunku iPad, akcesoria i tak dalej, natomiast matematyka jest brutalna i w momencie, jak ja chciałbym się zastakować iPadem, klawiaturą, do tego jeszcze pensilem,
drobne opóźnienie, nie? Myślę, że jeżeli chodzi o M5, to sporo osób ją wybierze, nie czekając nawet na M5 Pro i te MacBooki takie, wiecie, typowe, że tak powiem, bo umówmy się, MacBook Pro z M5 To nie jest jakiś tam stary, zamierzchły twór, który Apple zawsze miało w portfolio. Mam na myśli podstawowy procesor i model Pro, no ale jak się pojawił, to chyba zażarł, bo kontynuuje ten trend i fajnie w sumie, bo tak sobie myślę, że jak ktoś chce mieć komputer z super ekranem, no to Air mu tego nie da, nie? A ten właśnie MacBook Pro mu da. I to jest takie idealne combo. A mam jeszcze, w sumie Krzysztof, to do Ciebie pytanie. Teraz odwrócimy sytuację. No, na antenie. Proszę.
to bym wziął z matowym ekranem tak po prostu, żeby mieć ten komfort pracy przy słońcu, a to jest komfort nieporównywalny z niczym innym. iPada bym też takiego kupił, ale niestety nie było mi to dane, bo iPad wymusza wzięcie dwutera bajtowej pojemności, co jest absurdem. Ale gdyby nie wymagał, to bym zapłacił do matowego ekranu w iPadzie, bo i tak mam na nim zmatowioną folię. A no właśnie, tak. Ona w feeling trochę pisania pewnie też jest trochę poprawiona. Tak, ale głównie tu chodzi o słońce. Tak, tak, tak. I wiesz, ja tą rozkminę usłyszałem od mojego kolegi programisty, który zaczynał tam od M2 i to był w ogóle jego pierwszy sprzęt. Mówi, że wszystko jest super, tylko że dla takiego piwniczaka jak on, to kluczem jest matowy ekran.
On uwielbia matowe ekrany, on inaczej nie umie pracować i właśnie bardzo żałował, że nie dostał wtedy z tej M2 matowego. No więc mówię i to też jak sobie tam rozmawiałem z paroma znajomymi, którzy takie komputery już kupowali jakiś czas temu z tymi matowymi, jak pierwszy raz jak się pojawiły ekranami, nawet mam jednego znajomego, który studio display sobie kupił z takim ekranem, to wszyscy są zachwyceni. Także myślę, że warto dopłacić, bo jeżeli to jest twój podstawowy mobilny sprzęt, a ty podkreślasz, że ta mobilność jest dla ciebie ważna, No, no to myślę, że tak. Gdyby to było 1750 złotych, to bym pewnie mówił inaczej, nie? Ale jak na Apple'a, to ta dopłata nie jest jakaś astronomiczna. Mogła być wyższa. Ale też, no właśnie, bo ty w międzyczasie poruszyłeś te tematy M5 Pro, M5 Max, tak?
Ultra. Tu nie macie, nie masz poczucia, że tutaj tak się skomplikowało, że przecież, nie wiem, no Ultra to chyba jeszcze czwórka nie wyszło, tak? Dobrze mówię? Ja sobie otworzę pomoc od BasicAppleGuy z Twittera, bo zrobił chłopak taki Apple Silicon Product History. Ostatnio to wypuścił, to grafika. Tak skomplikowane w pewnym momencie, bo jak już rozmawialiśmy o iPhone'ach, to ja miałem z tyłu głowy... Ja zupełnie nie potrzebuję szesnastki Pro ani MacBooka Pro, ale nie zejdę poniżej tego poziomu. Ja od zawsze uważałem się, że jestem profesjonalistą i teraz taki Air dotrąci dla mnie takim amatorszczyzną. Gdzie ja tam będę na Airze pracował?
A to nie, ja już wyrosłem z tego etapu. Dla mnie cokolwiek nie ma doklejonej żadnej metki, to jest najlepsze ostatnio. Pewnie mi to przejdzie z czasem, ale póki ta passa trwa, to lepiej dla mojego portfela zdecydowanie. Natomiast patrzę sobie na tą grafikę od Basic Apple Gaia i tutaj najdłuższy rząd sięgający procesora Ultra, to jest M2 Ultra i jego ma Mac Pro. Muszę sobie powiększyć. Z 2000 którego? 23 roku. Nie wiadomo, co z tym komputerem się w ogóle stanie. M3 Ultra ma Max Studio z tego roku, z marca. Czyli zanim my się M5 Ultra, o ile w ogóle doczekamy, myślę, że się nie doczekamy, doczekamy się dopiero M6 Ultra, to ja myślę, że jeszcze spokojnie ze 2-3 lata minął.
Może jeszcze przy produktach typu telewizor, telefon, lodówka, to okej, tam te opisy długie się będą bronić, ale... Ale tutaj często takie informacje, chociażby o sposobie nanoszenia farby na kawałek etui, to już jest coś za dużo, nie? I tutaj jest po prostu taka grupa klientów, która zawsze będzie miała takie pytania, na które my nie będziemy w stanie odpowiedzieć od ręki. Ja tak, myśląc o tych klientach tego typu właśnie, nie wiem dlaczego, ale mam w głowie, że to jest jednak mężczyzna. Gdzieś te pytania takie bardzo specjalistyczne zwykle się pojawiały od mężczyzn. I tutaj też płynnie przechodząc, to wiem, mnie to nigdy nie spotkało, ale słyszałem od u nas na infolinii, większość osób pracujących to kobiety.
żeby tam w tych, no, mimo wszystko ekstremalnych warunkach to wytrzymało. I to też taka była bardzo, bardzo ciekawe, takie czasem się przypadki właśnie rozmów trafiały, gdzie ktoś szukał akcesoriów, które... które miałyby zabrać też bardzo ekstremalne miejsca. No zwłaszcza, że wy macie to portfolio takie w kierunku sportu też rozbudowane, nie? Bo nie tylko rowery mam na myśli tutaj, nie? Ale nawet biegacz znajdzie jakieś tam akcesoria w pancerniku i to takie akcesoria z półki Turbo Max Pro Ultra i tak dalej, nie? Więc no fajnie, fajnie. Ja bym się cieszył z takiej rozmowy bardzo. Jakbym sobie mógł z panią o godzinę o wędrówce w Himalaje pogadać. Wow. Tak. Ja też dopytywałem o wiele rzeczy takich, właśnie jak to wygląda od takiej strony organizacyjnej, nie?
No i moja rozkwina dotyczyła tego, czy i w ogóle jaki powerbank mogę zabrać i gdzie go w ogóle wsadzić, czy to do podręcznego, czy to do tego rejestrowanego bagażu. No i AI bardzo mi tutaj musiało pomóc. Zwyczajnie dlatego, że różne linie lotnicze różnie sobie interpretują albo określają zasady. baterii, które można wnieść na pokład samolotu albo przewieźć w bagażu rejestrowanym. Jak się okazuje, to ja w podręcznym mogę przewieźć powerbank o mocy do 100 watogodzin. I teraz surprise, surprise, nie mam pojęcia jaki to jest powerbank, bo tutaj należy dokonać jeszcze jakiegoś przeliczenia. który powie mi, czy mój power bank 27 tysięcy miliamperogodzin marki Anker wejdzie i będę mógł go zabrać.
No i okazuje się, że w porządku, mogę, ale wymaga to jeszcze takiej, no trochę działań matematycznych. Dokładnie tam się to jakoś przelicza. Zrobił to AI, więc ja tylko się upewniłem, faktycznie można, ale też z tymi urządzeniami bywa tak, że akurat przewoźnik, którym polecę, to już po... Po konkretnym producencie, czy nawet modelu powerbanka wyróżnia, że tego absolutnie nie weźmiemy na pokład. I AI mi o tym przypominało. On mówi, że słuchaj, ten przewoźnik mówi, że nie bierze tego, tego, tego, więc wystrzegaj się i nie bierz. Planowanie wycieczek z czatem polecam, tym bardziej tak organizacyjnie. Checklisty, wszystko załatwione. Czy cokolwiek wypełniłem z tej checklisty? Otóż nie, mam ten powerbank, który chciałem, także będę w niedoczasie.
Znaczy ja AI wykorzystuję, to miałem taką ostatnią rozklinkę, w modelu takim konstruktywistycznym uczenia się, typu ja nie wiem konkretnie tej rzeczy, ale wiem gdzie ją znaleźć i dla mnie AI w tym modelu świetnie działa. Ja wiem gdzie znaleźć różne rzeczy, więc po prostu się zapytam AI, ja wygoogluję i tak dalej, i tak dalej. to to jest jedna rzecz, dwa, mówisz o atestach i certyfikatach jak najbardziej i ja zachęcam zawsze, żeby się temu przyglądać, bo to jest ogromnie ważne, to nie bez powodu np. pan Piotr Krzyżowski, jak nie pomylę nazwiska, mam nadzieję, że nie, to jest taki właśnie himalaista, to on nie bez powodu korzysta z powerbanków chyba XTorma, no chyba wiem to, że to są powerbanki XTorma i on jest tam przez nich wspierany, bo one zwyczajnie dowożą, to nie jest bateria, która wiecie tam w temperaturze ileś straci nagle całą moc, bo nikt przecież nie zapewniał, że ona będzie działać przy minus 10, minus 20 itd., itd.
ta świadomość jest po prostu tego, co ja naprawdę potrzebuję, że ja nie zawsze muszę mieć, ok, są zastosowania, gdzie muszę mieć tego najlepszego powerbanka z największą liczbą certyfikatów, najmocniejszego i faktycznie rozumiem, że ja tego potrzebuję, ale też jest już coraz więcej osób, umie powiedzieć, że no kurczę, ja w sumie nie potrzebuję, ja ok, wystarczy mi średniej jakości powerbank i tutaj też... Też mam wrażenie, że coraz więcej osób no właśnie umie wybrać coś ze średniej półki, niekoniecznie z tej, nie potrzebuje tych wszystkich pro rzeczy najważniejszych, najmocniejszych. Inne opowieści. Co jeszcze ciekawego w Zakulisami się wydarzyło, co warto tutaj przytoczyć? Może równie przydatnego, jak te samoloty. Zamymi producentami, dystrybutorami jest tutaj jest masa historii, ale...
dostępność towarów, czy właśnie jak są premiery iPhona, to żeby te produkty były tylko na premierę iPhona, u nas, fizycznie. Często, mam wrażenie, że przez lata trochę edukujemy i tłumaczymy im, dlaczego to jest ważne, żeby mieć akcesoria na premierę, żeby one były dostępne, jak najczęściej. jak największym stopniu, a wielu z naszych dystrybutorów także jeszcze w czasach, gdzie relacje, relacje są najważniejsze, nie? I po prostu pójście na obiad razem jest zdecydowanie ważniejsze niż dowiezienie tych rzeczy bardziej przyziemnych, codziennych, tych, które naprawdę są na koniec dnia dla nas. ważnej pozwalają rozwijać. A klientowi znaleźć to, czego szuka, no nie?
Bo to jest ten taki żarcik, który się opowiadało, że okej, jest premiera iPhone'a 17, więc 16 stanieje, a 15 tym bardziej, więc będzie mnie stać na 14, bo tak po prostu tak wcześniej się o tym trochę mówiło, nie? To nie jest tak, że faktycznie każdy idzie do sklepu i interesuje go tylko najnowszy model, tylko, że jest tam przemyślane działanie pod kątem, jeżeli 17 wyjdzie dobra, to 16 prawdopodobnie stanieje i 16 Pro nie będzie już takim fajnym dealem. Dlatego jak najbardziej 16, nadal trzeba wspierać 15. Tutaj w takim szerszym kontekście to odniosę się do przesiadki na USB-C, wymuszonym lub nie. No ale przesiadka miała miejsce i tutaj ok, nadal w rankingu kabli jednym z najczęściej, najpopularniejszych są takie kable trzy w jednym, nie wiem czy wiecie panowie, takie kable trzy w jednym na przykład, albo taki powerbank, który ma zarówno USB-C, jak i lightning, więc to załatwia jeszcze dużo potrzeb, ale też widać, że ten lightning wciąż jest żywy.
Dość powiedzieć, że przecież Airpods 2 drugiej generacji Pro wychodziły przecież i z USB-C i z Lightningiem, a to jest akcesorium, które jeżeli nikogo nie zainteresuje trójka, no to ono będzie żyło jeszcze długo, długo, bo przecież to jest produkt kompletny jak dla mnie. Więc tak, no trzeba to monitorować, oglądać, patrzeć na trendy, bo mówię, no szesnastka wcale nie jest mniej popularnym modelem, nadal się sprzedaje i nadal akcesoria są potrzebne. To też taka, wracając do tych klientów, to nikt nie korzysta, nie wiem, dzisiaj z iPhona 6 na przykład, nie? A jakby... Jakbym sprawdził, to znajdą się klienci, którzy w tym miesiącu kupili jakieś akcesorium do siódemki, to na pewno.
No moje, wiecie, nerdowskie serduszko nie może tego ignorować, no więc ja trafiam na te rolki i jak tam widzę, nieraz wiecie, że ktoś otwiera nową V3 Motorola albo Siemensa jakiegoś, którego miałem. To jest po prostu podróż w dawne dzieje. Bez powodu. Ja mam Nokia 3310, ale teraz przejście na tydzień, jak sobie tam w góry jadę, to jest dla mnie tyle roboty. Ludzie, drodzy, przecież ja mam eSIMa, no to jak ja teraz mam kartę, to pełnoprawną jeszcze zmontować do telefonu, żeby jakąkolwiek łączność. Już mi się zwyczajnie nie chce, a w każdym razie, ale ta Nokia leży w szafie. Może się ktoś trafi, Maciek, na infolinii kiedyś, kto zadzwoni i się zapyta, jak przenieść SMA do Nokii 3.3.10.
No nie wiem, nie chcę powiedzieć, że Nokia 3 czy 10, wiadomo, ale są takie marki, które nadal tłuką niesmartfony, na przykład dla osób starszych i one są w elektromarketach masowo sprzedawane. Czy to widać gdzieś na poziomie akcesoriów albo zapytań do Was? Swego czasu. Ja się chwilę zastanowiłem właśnie, bo tak chyba nie. Chyba nie. Wiemy, że istnieją, że są takie urządzenia dla osób starszych. Z drugiej strony też Mam wrażenie, że wtedy mało kto szuka do tego etui, albo jeszcze może za mało, może to jest za mały rynek po prostu i teraz to nie dociera. Prędzej bym powiedział, że zegarki takie kierowane, smartwatche, robione z myślą o dzieciach, bo jest kilka takich marek, które robią dla typowo smartwatche, gdzie dużo rzeczy też na poziomie oprogramowania jest zrobione pod to, żeby to nosiło dziecko, a żeby rodzic miał dosyć dużą kontrolę nad tym, co dziecko może w tym zegarku zrobić i to tutaj bym powiedział bardziej, jest jakieś zainteresowanie.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
PANCERNE
Pancernik EU, gdzie znajdziecie masę rozsądnych cenowo akcesoriów, nie tylko do smartfonów i komputerów, i nie tylko tych od Apple, z kodem PANCERNE, bo czemu nie, konkretne 12% zniżki na cały koszyk.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
PANCERNE
„Pancernik EU, gdzie znajdziecie masę rozsądnych cenowo akcesoriów, nie tylko do smartfonów i komputerów, i nie tylko tych od Apple, z kodem PANCERNE, bo czemu nie, konkretne 12% zniżki na cały koszyk."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.