Dla mnie życiem jest Chrystus
Na co zużywamy naszą energię na co dzień i dalej, w większej perspektywie? Czy jesteśmy niewolnikami własnych pragnień i czy dobrze jest o nich zapominać?Nauczanie brata Włodka na podstawie listu Pawła do Filipian 1, 19-30.
Zdjęcia i montaż Wracamy dzisiaj do naszych rozważań nad listem do Filipian. W związku z tym, że poprzedni odcinek był prawie miesiąc temu, to chciałbym w paru słowach przypomnieć zawartość poprzedniego odcinka, zgodnie z prawem seriali. Więc poprzednim razem mówiliśmy o tym, jak Paweł modlił się... dla Filipian. Modlił się o coś dla Filipian. Po pierwsze, modlił się o ich wzrost duchowy, o to, żeby mogli się rozwijać nie tylko w poznawaniu, nie tylko w przyswajaniu sobie wiedzy, ale żeby mogli się rozwijać, wzrastając w miłości Bożej, czyli w bliskości doświadczania Boga.
Wiem bowiem, że przez modlitwę waszą i pomoc Ducha Jezusa Chrystusa wyjdzie mi to ku wybawieniu. Wyjdzie mi to, czyli to uwięzienie. Według oczekiwania i nadziei mojej, że w niczym nie będę zawstydzony, lecz że przez śmiałe wystąpienie, jak zawsze, tak i teraz, uwielbiony będzie Chrystus w ciele moim, czy to przez życie, czy przez śmierć, albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem. I Paweł zaczyna od modlitwy Filipian, zaczyna od tego, że ważna jest dla niego modlitwa Filipian o niego samego. My przyzwyczailiśmy się myśleć o Pawle jako o kimś, kto przede wszystkim daje innym i skupiony jest na tym, żeby dawać innym. A przecież on też potrzebował, żeby coś od innych otrzymać.
Dalej mówi o tym, czego dokonał Bóg, że Chrystus będzie uwielbiony. I później mówi o tym, kim dla Niego jest Chrystus, że Jego Pan znaczy dla Niego więcej niż cokolwiek innego. To są takie trzy ważne, fundamentalne prawdy, którymi On żyje. I to, wiecie, jest duże wyzwanie dla mnie samego, żeby myśleć tak jak Paweł, żeby uczyć się od niego takiego właśnie sposobu życia, sposobu myślenia, czyli umieć się cieszyć tym, czym on się potrafił cieszyć, bez względu na okoliczności jego życia, bo te akurat liście do Filipian wcale nie są godne pozazdroszczenia, pamiętamy. Jest uwięziony, przykuty do jakiegoś żołnierza, nie wie, co go czeka, liczy na wybawienie,
On czerpie od Chrystusa, my czerpiemy od Chrystusa. On ma nadzieję w Bogu, my mamy nadzieję w Bogu. Jego różnica między nim a nami polega jedynie na tym, że stara się być możliwie blisko Boga cały czas, a u nas może to różnie wyglądać. Więc na tę różnicę też możemy mieć wpływ, bo ona nie wynika z niczego innego, co jest poza nami. I zacznijmy od punktu pierwszego, który jest najłatwiejszy z tych trzech, które wymieniłem, czyli Paweł wie, że doświadczy wybawienia. I pytanie brzmi, czy Paweł miał na myśli wybawienie z więzienia, czy też wybawienie wieczne? Jeśli miało do tego wybawienia dojść za sprawą modlitwy Filipian, no to wiemy, że musi to dotyczyć czegoś doczesnego, bo na jego wieczne wybawienie Filipianie nie mieliby wpływu.
Wtedy, gdy jak on pisze, miłość Chrystusowa ogarnia nas. O tym pisze akurat w drugim liście do Koryntian 5,14. Natomiast ciekawe jest to, że ten sam czasownik pada w Filipian 1,23, czyli w miejscu, które teraz czytamy. Albowiem jedno i drugie mnie pociąga. Czyli dosłownie obejmowany jestem z dwóch stron. To jest ta idea, że tam ogarnia, tutaj pociąga. Jestem obejmowany z obydwóch stron, co oznacza trzymanie czegoś razem tak, żeby się nie rozpadło. Bo jeśli z obydwu stron, to znaczy, że przyciąga mnie to do siebie i żeby to było spójne.
Bóg patrzy na to i łapie się za głowę. Myśli, ludzie, co wy robicie? Nie o to chodzi. I teraz Paweł stawia pytanie, co wybrać? Co wybrać, życie czy śmierć? w wersecie 22. I to jest taki, można powiedzieć, klasyczny problem rozpoznania woli Bożej. I Sinclair B. Ferguson, jeden z komentatorów listu do Filipian, proponuje postawienie sobie przy tej okazji takich dwóch pytań. Po pierwsze, jakie są moje naturalne pragnienia, preferencje i odczucia dotyczące danej sytuacji, czyli czego bym chciał naturalnie, jako ja, jako człowiek. A po drugie, jakie mam obowiązki odnośnie mojego domu, rodziny, funkcji w Kościele, wykorzystania moich darów i doświadczeń w przyszłości.
Natomiast po drugiej stronie Po drugiej stronie jego wyborów znajduje się obowiązek, odpowiedzialność, czyli to, co miałbym wybrać ze względu na was, mówi do Filipian. To jest ta owocna praca, którą może pełnić dalej. I taki właśnie jest wybór Pawła, jak on pisze w wersetach 25-26. A to wiem na pewno, że pozostanę przy życiu i będę z wami wszystkimi, abyście robili postępy i radowali się w wierze, żebyście we mnie mieli powód do wielkiej chluby w Chrystusie, gdy znowu do was przyjdę. Mówi, będę z wami wszystkimi, będę z wami wszystkimi, to znowu jest taka ciekawa fraza, greckie parameno znaczy czekać przy kim w gotowości udzielenia pomocy. Czyli będę z wami wszystkimi, nie tak tylko po prostu, żeby wam towarzyszyć, być i że jestem, ale żeby wam przyjść z pomocą, żeby wywrzeć wpływ na wasze życie, żeby coś do tego życia dodać.
Dlaczego coś robimy? Czy ze względu na czyjąś obecność, czy ze względu na to, że ktoś to widzi, ktoś to dostrzega, ktoś to zapamięta, zapisze i kiedyś to na naszą korzyść zadziała. Więc pisze, czy przyjdę i ujrzę was, czy będę nieobecny, czy ze względu na to, że Paweł to odnotuje, czy ze względu na Chrystusa. Więc mamy to robić tak, żeby było to godne Ewangelii Chrystusowej, aby przynosiło Chrystusowi chlubę, aby czyniło go wielkim, aby czyniło go uwielbionym, to co było wcześniej powiedziane, nie małym. I zaraz potem wyjaśnia Filipianom w wersecie 28, że chrześcijanie nie powinni dać się zastraszyć swoim przeciwnikom.
Możemy pójść i zrobić coś dobrego dla Boga z tym, co się dzieje z nami, bo doświadczyliśmy czegoś, co jest niezwykle cenne, czym możemy się podzielić z innymi. I właśnie po to Paweł napisał takie słowa Filipianom. Amen.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na co zużywamy naszą energię na co dzień i dalej, w większej perspektywie? Czy jesteśmy niewolnikami własnych pragnień i czy dobrze jest o nich zapominać?
Nauczanie brata Włodka na podstawie listu Pawła do Filipian 1, 19-30.