Świadectwo z misji
Tym razem można wysłuchać świadectwa z misji pastora Michała Szlachetko wraz z bratem Dawidem Muszkietem. Mieliśmy okazję wysłuchać i zobaczyć trochę zdjęć ale nawet bez zdjęć historie które Michał przywiózł są warte wysłuchania.
Więc idzie taki człowiek do pana, do właściciela i mówi, potrzebuje tyle i tyle pieniędzy. On mówi, nie ma problemu, zaraz je dostaniesz, no ale za to będziesz na 10 lat mój. I oni wpadają w system i niestety, ale czasami zdarzają się takie długi, że spotkaliśmy nawet rodziny, które od trzech pokoleń spłacają długi. I tutaj na zdjęciu widzicie Parvisa z rodziną. Parvis, jak widzicie, ma syna na wózku inwalidzkim, więc leczenie syna stało się przyczyną niewolnictwa całej rodziny. Widzicie następny slajd. Tu przepraszam za niezapikselowane... Dobra, nie będę może rozwijał tematu.
To córka Parvisa na następnym zdjęciu. I oni mieszkają tam 24 godziny na dobę w tych fabrykach, nie mogą z nich wychodzić, poza sobotą, kiedy właściciel wywozi ich na rynek i mogą wtedy kupić sobie coś do jedzenia. Mieszkają tam bez prądu, bez wody. Mają, znaczy jest tam jeden, jedna taka studnia. I... 60% od każdej cegły jest na dług, 20 bodajże procent jest na akomodację, czyli na to, że mogą tam mieszkać, a 30%, przepraszam, a 20% kolejne jest dla nich na utrzymanie rodziny. Więc tak to wygląda. I ci ludzie tam po prostu żyją w skrajnej biedzie.
I wiecie, ku mojemu zdziwieniu naprawdę nawet ręce muzułman, tam był z tyłu taki rząd muzułman, sekcja hindusów z tyłu sobie siedziała, że tam nawet poszły ręce w górę przy wezwaniu do modlitwy i pastorzy PGM-u od razu tam podeszli, których szkoliliśmy też, podeszli tam i prowadzili ich w modlitwie. I kochani, ostatnie dwie minutki odnośnie tego czasu, który obiecałem, chcę spędzić na tym, żeby powiedzieć wam, że pokazałem wam wcześniej rodzinę Parwisa. Kiedy wróciłem do Polski nie mogłem spać, bo ktoś w Polsce przed moim wyjazdem podszedł do mnie i zadał mi pytanie, tak może trochę z przekąsem, i co Michał, ty też będziesz wykupywał niewolników z niewoli?
Powiedziałem, nie, ja jadę głosić Ewangelię, szkolić pastorów, to jest mój cel. I tak naprawdę myślałem, dopóki nie pojechałem do fabryki Cegieł. Kiedy przyjechałem do domu, nie mogłem spać, nie mogłem myśleć o tym, że rodzina Parwisa tam po prostu cały czas pracuje niewolniczo. I objeździłem nasze zbory Okręgu Centralnego. I nasze zbory Okręgu Centralnego, no u was akurat chyba z tym nie byłem, ale nasze zbory Okręgu Centralnego zebrały całą kwotę potrzebną na to, żeby wykupić ich z niewoli. Poproszę następne slajdy. I umówiłem się, wiecie, bo... Dobra, wytrzymacie jeszcze chwilę, dobra? Mamy XXI wiek. Mamy XXI wiek, podchodzi do mnie gość, nie właściciel, ale taki kierownik tej fabryki, podchodzi do mnie i pokazuje na Parvisa i mówi, możesz go sobie kupić.
XXI wiek, rozumiecie? I człowiek mi mówi, możesz sobie kupić człowieka, bo Parvis się rozchorował. Ma nogi chore, mam go na filmie, mogę wam pokazać. Nogi ma chore i nie może tysiąca cegieł dziennie. To są nawet normalnie biblijne obrazy, jak z Eksodusu. Rodzina musi tysiąc cegieł dziennie wyrobić, a on wyrabia tylko 400 czy tam 600. Więc już jest nieprzydatny. Mówi, możesz go sobie kupić. I ja nie mogłem... Zebrali całą kwotę. Zebrali całą kwotę, posłaliśmy tą kwotę i poproszę... Następne slajdy, tutaj kierownik patrzy, sprawdza jaki dług, kierownik liczy, następny slajd, kierownik liczy, czy się kwota zgadza, znaczy to akurat nie kierownik, przepraszam, to jest brat Chanuka, Samuel, to jest pastor, a kierownik tam siedzi.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tym razem można wysłuchać świadectwa z misji pastora Michała Szlachetko wraz z bratem Dawidem Muszkietem. Mieliśmy okazję wysłuchać i zobaczyć trochę zdjęć ale nawet bez zdjęć historie które Michał przywiózł są warte wysłuchania.