Mentionsy Mentionsy
Bit Happens Show
Bit Happens Show

S01E05 - Daj się złapać w sieci!

10.05.2025 ·1 godz 10 min

Masz firmę?Nadal działasz na darmowym mailu i stronie z reklamą czekolady?Czas to zmienić!W tym odcinku rozmawiamy o tym dlaczego własna domena, firmowy e-mail i normalna strona to nie snobizm, tylko absolutne minimum, żeby wyglądać profesjonalnie - nawet jeśli prowadzisz biznes z kuchni.Bez technicznego żargonu, bez lania wody, wszystko wyjaśnione na przykładach i w Twojej ulubionej cenie - za darmo!

Dzień dobry, Radku. Dzień dobry, Adam. Tak sobie pomyślałem. Może dzisiaj zróbmy coś dla biednych przedsiębiorców? Okej, ale jeżeli dodamy też trochę dla bogatych przedsiębiorców. To zróbmy dla wszystkich przedsiębiorców. W dzisiejszym odcinku porozmawiamy o tym, jak zadbać o prezencję w sieci. Powiemy o tym, co to jest domena, co to jest e-mail, co to jest hosting. Powiemy ile to kosztuje. Prawie. Wspomnimy też o sklepach internetowych, a na koniec Adam będzie miał ciekawostkę prawną związaną z RODO. Zapraszamy.

I naszła mnie taka myśl, że kurczę, słabo takie coś wygląda. Czy masz podobnie, jak widzisz coś takiego, czy ciebie to nie rusza? Poniekąd też tak mam, ale bardziej to wynika z jakiejś takiej podświadomej, nie że niechęci, ale takiego pytania, które mam wtedy o profesjonalizm tego przedsiębiorcy. Nie zastanawiam się nad tym, nie myślę o tym, ale jak widzę firmowy adres w darmowej skrzynce, to mam pytanie o profesjonalizm. Mimo, że wiem, że nie każdy musi być online i nie każda firma musi mieć swoją prezencję w sieci.

I tak naprawdę ciężko mi wymyśleć dlaczego. Czy to jest z niewiedzy? Czy to jest z obawy przed finansami? Czy po prostu... Nie wiem, z jakiego innego powodu. Ale może odczarujmy ten temat trochę w tym odcinku i opowiedzmy o tym, jak to naprawić. Co ty na to? Bardzo chętnie. Odczarujmy wszystkie mity związane z prezencją w sieci. Zastanówmy się, dlaczego może niektóre firmy czy niektórzy przedsiębiorcy nie zwracają na to uwagi. I jeżeli chodzi o to, co powiedziałeś na samym początku, że mógłby to być jeden odcinek, gdzie się nie zgadzamy, może ja będę w tej bardziej roli takiej wyrozumiałej w tej kwestii, ponieważ uważam, że jeżeli świadczysz usługi i one są dobre, choćbyś zaszył się w lesie, to ludzie wydeptają ścieżkę do ciebie.

Więc mam bardzo takie liberalne podejście do tego tematu. Natomiast nie ukrywam, jeżeli już widzę na furgonetce czy na jakimś vanie adres e-mail, to gdzieś tam ta pierwsza reakcja, ta instynktowna jest podobna do twojej. Zobaczmy. Zobaczmy, czy to, co dzisiaj powiemy, okaże się pomocne dla niektórych. Tak sobie myślę, że może... Powiedzmy o tym. Co to jest domena? Gdzie ją można kupić? Ile kosztuje? Po co ci taka domena? Jak wykorzystać tą domenę, żeby stworzyć sobie własny adres e-mail? Dlaczego warto mieć własny e-mail we własnej domenie? Jak zrobić sobie stronę internetową? Gdzie ją umieścić, żeby była widoczna dla innych?

Jak ewentualnie rozpocząć przygodę z własnym sklepem internetowym? Jak ci się podoba taki plan? Czyli domena, hosting, certyfikat i sklep i adres e-mail w pigułce. Dokładnie. Bardzo mi się to podoba. A jeżeli jesteś przedsiębiorcą, słuchaj nas uważnie, żeby to wszystko poznać. Zapraszamy. Ok, skoro już ustaliliśmy jaki jest plan, to zacznijmy od podstaw, od domeny, bo domena będzie rzutowała na całą resztę. Czy ty masz swoją domenę Adam? I to nie jedną. Na przykład wibi.online.

Jej zadaniem jest to, aby łatwo zapamiętać Twój adres oraz żeby zbudować Twój brand tak naprawdę. Dzięki temu, że ludzie operują słowami, a domena składa się ze słów, po prostu są w stanie to zapamiętać. Gdyby nie było domen, żeby zobaczyć czyjąś stronę internetową albo czyjś sklep, musielibyśmy de facto pamiętać adres IP, czyli wpisywać jakieś numerki, kropki, byłoby to bardzo, bardzo nieużyteczne. Więc najkrócej tłumacząc, czym jest domena, to jest twój adres w sieci. Czyli mogę powiedzieć, że domena to jest taki drogowskaz, jak do mnie trafić? Tak, to jest taki drogowskaz, to jest taka wskazówka, to jest informacja, co musisz wpisać w przeglądarce, żeby dowiedzieć się więcej np.

na temat twojej firmy. Czyli oprócz tego, że jest drogowskazem, to jest tak naprawdę takim wirtualnym odpowiednikiem fizycznego adresu, to jak mamy adres gdzieś działalności, to ten nasz adres w sieci to jest domena. Dokładnie. I teraz. Kontynuując wątek domeny, Adam, co trzeba zrobić, żeby stać się właścicielem takiej domeny? Jak z większością rzeczy, żeby stać się właścicielem czegoś, trzeba to kupić. Gdzie zacząć? Gdzie szukać tych targów domen? Należy ich szukać w internecie i najlepiej skorzystać z frazy

A powiedz, jaki jest adres strony tej firmy? ovh.pl OVH.pl to jest domena, z której musicie skorzystać, żeby wejść na ich stronę, żeby kupić domenę. Taka incepcja albo taka meta-domena, żeby kupić swoje własne domeny. Tutaj jeszcze ciekawostka, bo jak wpiszecie w przeglądarkę ovh.pl i później wejdziecie na tą stronę, to zobaczycie, że ten adres się w międzyczasie zmieni i prawdopodobnie, jeśli dobrze pamiętam, zostanie ovh.com. Czyli będzie przekierowanie na tą taką ogólniejszą domenę, ponieważ domena com to jest domena globalna, której skrót to commerce, jak dobrze pamiętam.

A domena PL to domena Polska, stąd też końcówka PL. No dobrze, to ja bym mógł wymienić firmę Home.pl. To jest firma założona w Polsce przed wielu laty i także oferuje w swojej bogatej ofercie domeny nie tylko z końcówką PL. Polecę trochę za ocean i zaproponuję zagranicznego dostawcę. Firma nazywa się namescheap.com i dla tych, co znają angielski, to już wiedzą, że chodzi o tanie domeny. Rzeczywiście wydaje mi się, że mają jedne z lepszych cen, jeśli chodzi o domeny globalne, takie jak właśnie com, net czy chociażby online czy inne tego typu.

Jest jeszcze drugi taki duży gracz, który też tak działa na zasadzie, trochę sam sprzedaje, ale też przez innych sprzedaje i to jest TwoCows, czyli dwie krowy. No dobrze, to w takim wypadku, jakbyś uargumentował raz jeszcze, dlaczego warto mieć swoją własną domenę? Ja bym tutaj chciał podać kilka argumentów, jeśli mogę. Pierwszy argument jest taki, że jeżeli jestem właścicielem domeny, tak długo jak za nią płacę, ona jest moja i wiem, że nikt mi tego adresu nie podbierze, nie zacznie się posługiwać moim adresem. I nawet jeżeli zmienię swoją stronę na jakąś inną, to dalej mogę użyć tego samego adresu. To jest pierwszy argument.

Drugi argument. Znacznie bardziej profesjonalnie moja firma się prezentuje, jeżeli mam adres strony internetowej, czyli mam tą domenę, która jest w jakiś sposób powiązana z moją nazwą firmy, albo z branżą, w której pracuję, albo z usługami, których świadczę, albo z produktem, który sprzedaję. Dzięki temu, że ta nazwa jest jakoś powiązana, łatwiej też ją zapamiętać. Więc jest większa szansa, że jak ktoś na wspomnianym wcześniej samochodzie zobaczy moją domenę, to do mnie trafi. Chociażby z nudów jak stoi w korku. To jeszcze bym dodał tutaj, że chociażby na przykładzie naszego podcastu my mamy domenę bithappens.pl, ale także bithappens.show.

Kolejne pytanie, jak rozpoznać, która domena jakiego typu będzie najlepsza dla mojej działalności? Ja myślę, że tutaj się trochę zmieniło to wszystko na przestrzeni lat. Dawno, dawno temu, jak to wszystko raczkowało, to najczęściej firmy, które świadczyły jakieś usługi, jakieś produkty, wybierały domenę .com jako commerce. Firmy, które chciały się wyróżnić, że działają na jakimś lokalnym rynku krajowym na przykład, to wybierały sobie domenę PL dla Polski, domenę COM dla Stanów Zjednoczonych, poniekąd to było tożsame, ale były też domeny typu DE dla firm działających w Niemczech, mieliśmy domeny FR dla Francji i tak dalej, czyli można było podkreślić region, z którego firma jest, w którym ma swój jakby taki rodowód.

Czyli na przykład kropka online, którą ja używam w mojej firmie. Moja firma jest w pełni, nazwijmy to, wirtualna. Ja nie mam fizycznej siedziby, do której może klient do mnie przyjść. Ja działam w sieci, online'owo. Dlatego moja firma ma kropkę online. Ponieważ nie zamykam się tylko na działanie na terenie Polski, nie korzystam z domeny .pl. Potrzebuję coś bardziej globalnego. I wydaje mi się, że teraz ta część po kropce to jest bardziej część naszego przekazu, który chcemy zawrzeć w domenie, niż faktycznie, żeby wybrać coś wedle regułki. Trzeba to albo trzeba tamto. Jesteś z Polski? Wybierz .pl. To jeszcze dodam, dlaczego warto mieć swoją domenę. Tak jak Adam wspomniał, ta pula adresów jest ograniczona, ponieważ tylko unikatowe adresy mogą istnieć.

Ja nie mogę mieć domeny radek.pl i Adam też nie może mieć domeny radek.pl. Jak ja już zarejestruję swoją domenę, to nikt inny jej nie zarejestruje. I w takim wypadku, jeżeli masz swoją firmę i ma ona swoją nazwę, rejestracja domeny, tak jak mówimy, nieważne czy to będzie PL, Wszelkie prawa zastrzeżone. I to do tego stopnia może być niebezpieczne. Wyobraźcie sobie sytuację taką, że na przykład macie konkurenta waszego, firmę, która oferuje podobne usługi, tudzież podobne produkty do waszych.

Nie macie wykupionej domeny zbliżonej do waszej nazwy firmy albo do tego, co oferujecie i konkurencja to wykupuje. I teraz ktoś, kto mógłby znaleźć was, znajdzie waszą konkurencję. Ba, to jest do tego stopnia ciekawe spostrzeżenie, że na przykład duże firmy, tak jak na przykład Ford, wykupują wszystkie takie domeny, które są około fordowskie, że się tak wyrażę, ale oni robią też jeszcze ciekawą rzecz. Oni wykupują też domeny skojarzone negatywnie z marką. Czyli taki przykład z polskiego podwórka, nie mówię, że taka domena jest, ale żeby zrozumieć przykład, jest takie powiedzenie Ford gówno WORD, Więc Ford może taką domenę sobie wykupić, żeby ukrócić ewentualne działania negatywne na rzecz Forda.

Możemy kupić domenę z dowolnym rozszerzeniem. Jest wtedy ona nasza przez zazwyczaj rok i wtedy musimy ją odnowić. Dodatkowo możemy mieć wiele domen, żeby zabezpieczyć naszą markę przed, nazwijmy to, podszywaniem się. Wiemy, jak zarejestrować taką domenę, wiemy, gdzie się udać, że są firmy, które to dla nas zrobią i chyba wszystko. Mam nadzieję, że udało nam się to prosto, łatwo wytłumaczyć. Tak sobie myślę, jak jechałeś tym samochodem i ta furgonetka przyjechała z tym adresem e-mail, powiedziałeś, z darmowej skrzynki.

To skoro tam był ten adres e-mail, który cię tak rozjuszył, to wyjaśnijmy może, co to jest adres e-mail czy skrzynka pocztowa, elektroniczna skrzynka pocztowa. Jak byś to wyjaśnił? Najtrudniej jest wyjaśnić rzeczy proste. Żeby nie powiedzieć, że e-mail jest e-mailem, to wyobraźmy sobie w ten sposób, że 100 lat temu, jak chcieliśmy się z kimś skontaktować na jakiś większy dystans, pisaliśmy odręcznie list, najczęściej na jakiejś ładnej papeterii, pakowaliśmy to w kopertę, nadawaliśmy, czekaliśmy x czasu, aż

Koniec na koniu dojedzie do następnej wsi, miasta czy gdzie? Gołąb dostarczy ponad polami i lasami. Dokładnie, więc to trwało i ten list wreszcie lądował u naszego odbiorcy. No ale z biegiem czasu, mimo że ta korespondencja coraz szybciej do nas docierała, coraz była łatwiej dostępna, trzeba było kupić znaczek, wrzucić do skrzynki na listy itd., ktoś pomyślał nad tym, że może zrobimy to online, tak całkowicie wirtualnie w świecie i tak naprawdę Poczta e-mail to jest nic innego jak taka tradycyjna poczta, którą zwirtualizowaliśmy, wrzuciliśmy sobie do internetu i możemy teraz pisać listy, które docierają do naszych odbiorców niemalże natychmiastowo po ich wysłaniu.

Tutaj ciekawostka, jeżeli chodzi o konwenanse w kwestii pisania maili, one są bardzo podobne do tych, które są w korespondencji listownej, takiej epistolarnej wręcz, że piszemy przywitanie, piszemy dlaczego piszemy maila do kogoś, przedstawiamy treść i się żegnamy. Piszemy pozdrawiamy, serdecznie. I tak dalej, i tak dalej. I się na końcu podpisujemy. Czyli jakby nawet ta formuła, jak wiadomości elektroniczne są budowane, odpowiada temu, jak to drzewiej się działo. W takim wypadku pytanie, jeśli mogę. Ja pytanie? Ja pytanie? Mam pytanie do ciebie.

Jak już jesteśmy przy temacie przywitania w listach mailowych. Jesteś w zespole Cześć, w zespole Witaj, czy w zespole Dzień dobry? Wiesz co, ganz egal, powiem szczerze. Zastanowiłbym się tylko, do kogo piszę maila. Jeżeli piszę do pana profesora z uczelni, to raczej bym napisał panie profesorze, dzień dobry panie profesorze i tak dalej. Jeżeli piszę do znajomego, to nie mam problemu z cześć. Znam w języku polskim tę regułę, że się nie pisze witaj, ponieważ wita gospodarz nas w swoim domu, kiedy do niego przychodzimy. Daj się złapać w sieci!.

Jesteś z teamu Witam, to wiemy. Dokładnie. Dobrze, to ok, to wieszliśmy czym jest skrzynka pocztowa, czym jest adres e-mail, a w takim wypadku, co to znaczy mieć własny e-mail? Jak to zrozumieć? Co to znaczy, że ten pan czy ta pani, oni korzystali z darmowego e-maila, a my teraz mówimy, musisz mieć własny e-mail. Co to znaczy, Adam? Tu pozwól, że spróbuję to wytłumaczyć na analogii. Większość ludzi w Polsce mieszka raczej w blokach i w bloku wiszą skrzynki na listy. No i teraz wyobraźcie sobie sytuację, że jeżeli chcecie dostać list, to listonosz wrzuca go do tej waszej konkretnej skrzynki.

I niezależnie od tego, gdzie mieszkamy, listonosz wie, aha, ta skrzynka jest teraz zlokalizowana tu, a teraz tu i dostarczy nam do tej naszej skrzynki. Wiem, że to wygląda dosyć abstrakcyjnie z punktu widzenia takiej fizycznej skrzynki, ale to jest najlepsza analogia. Versus skrzynka, która należy do poczty polskiej na przykład, do której oni nam dostarczają te listy i zmieniamy na inną skrzynkę w momencie, kiedy się przeprowadziliśmy. Dlaczego warto mieć w takim razie własną skrzynkę? Bo nasz adres się nie będzie zmieniał niezależnie od tego gdzie my będziemy. No dobrze, a jak zrozumieć to, co powiedziałeś, że się przeprowadzimy? Ja się nie rozumiem, jak się przeprowadzam?

Przecież siedzę tutaj, gdzie siedzę. Jak przeprowadzę się z jednego miejsca do innej dzielnicy, to moja elektroniczna prezencja się nie zmieni. Co masz na myśli, mówiąc przeprowadzę się w tej analogii? To może troszeczkę poprawię analogię. Wyobraźmy sobie, że mamy wielu operatorów pocztowych. Na przykład Pocztę Polską, InPost, DHL. Jeśli będziemy korzystali ze skrzynki, którą nam dostarczył operator, czyli na przykład Poczta Polska i się przeprowadzimy, to nasz operator nie będzie zmuszony w żaden sposób, żeby nam tą skrzynkę przenieść do naszego nowego miejsca, żeby adres został ten sam. Zmieniając operatora, zmieniamy tak de facto skrzynkę, więc musimy mieć nowy adres.

Czy to bardziej rozwiewa, czy bardziej gmatwa? Czyli rozumiem, mogę chyba wymienić firmy, które świadczą usługi darmowych skrzynek pocztowych, prawda? Znam takie jak Wirtualna Polska, jest coś takiego jak poczta.onet.pl albo tlen.pl kiedyś było. Czyli rozumiem w takim wypadku, jak sobie trzymam skrzynki pocztowe na Wirtualnej Polsce i mój adres to jest radekmałpa.wp.pl, To w jakimś momencie, jeżeli zechcę zmienić tego operatora, to nie będę mógł zachować tego starego adresu wp.pl. Więc jeżeli wszędzie wydrukuję na wizytówkach i na furgonetkach swój adres e-mail, to tak naprawdę już na stałe zawsze będę przywiązany do tego operatora, chyba że wydrukuję nowe wizytówki i kupię nową furgonetkę, albo co najmniej zmienię napis na samochodzie.

Tuż po tym jak ją założyłem, Microsoft wycofał się z darmowej skrzynki i są teraz tylko płatne, więc mam swój własny adres prywatny w swojej własnej domenie na Outlooku i płacę 10 funtów miesięcznie, więc te koszta są bardzo podobne. To może rozwijmy trochę temat, bo adres e-mail to nie jest tylko Coś, co musimy kupić oddzielnie. Często firmy oferują nam adres e-mail w pakiecie z innymi rzeczami. I teraz to, co powiedziałeś o Office 365, o Outlook 365, to jest fajny przykład na to, że można tak jakby ustrzelić dwa gołębie jednym kamieniem. To jest usługa, którą można kupić razem z całym pakietem Office, który tak de facto bardzo często w firmie jest potrzebny.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.