Mentionsy Mentionsy
Biografia Sukcesu
Biografia Sukcesu

Tim Burton: Twórca filmów grozy dla całej rodziny - Biografia Sukcesu

11.10.2024 ·29 min 27 s

Tim Burton to artysta, który przez dekady łączy świat filmów dla dzieci i dla dorosłych. Swoim wyjątkowym stylem podbił serca widzów na całym świecie.W dzisiejszym odcinku powiemy o historii reżysera, który jest mistrzem animacji w zupełnie innej odsłonie. Jak Tim Burton zaczynał swoją przygodę z filmowaniem? W jaki sposób Burton podbił wielkie ekrany? Kto towarzyszy mu w jego produkcjach i drodze do sukcesu? O tym wszystkim usłyszysz właśnie w 26. odcinku Biografii Sukcesu!Nowe odcinki podcastu w każdy piątek o godzinie 19:00Zapraszam i do usłyszenia!

Będąc studentem CalArts, Burton nakręcił kilka krótkometrażówek, między innymi film, który zaczął tworzyć podobno gdy miał 13 lat, a skończył w 1979 roku mając 21 lat, pod tytułem Stock of the Celery Monster. I to właśnie ten krótki, niecały, dwuminutowy film przyciągnął uwagę Walt Disney Productions. No czyli, tak jak wiemy, firmy, która w zasadzie tworzy branżę animacji w dzisiejszych czasach. No i wtedy Disney zaoferował Burtonowi staż animatora w swoim dziale animacji. Pracował i jako animator, i jako artysta storyboardowy, i jako projektant graficzny, i jako kierownik artystyczny, i jako artysta koncepcyjny.

Jednak jego grafiki koncepcyjne, jego pomysły nigdy nie trafiły finalnie do ukończonych filmów. Zawsze gdzieś tam rozmywały się na etapie tworzenia właśnie wizji filmu, ale nad tym też Burton pracował. Podczas pracy w Disneyu w 1982 roku, Burton nakręcił krótkometrażowy film Vincent, taki sześciominutowy, czarno-biały film poklatkowy. Został on wyprodukowany przez Ricka Heinrichsa, Z którym Burton zaprzyjaźnił się właśnie podczas pracy w Disneyu. Film został pokazany na Chicago Film Festival. No i to zaczęło troszeczkę napędzać jego solową, nazwijmy to, karierę już jako reżysera, jako twórcy filmowego.

Jego kolejny krótkometrażowy film to Frankenweenie, który został wydany w 1984 roku. I prawie 30 lat później został przerobiony na film pełnometrażowy, na animację, która podbiła serca dzieci i nie tylko. Zresztą, tak jak może wiecie, film opowiada historię młodego chłopca, który próbuje reanimować swojego psa po tym, jak został potrącony przez samochód. I już ten krótkometrażowy film spodobał się odbiorcom i krytykom. Po ukończeniu Frankenweenie niestety Disney zwolnił Bartona pod pretekstem, że przeznaczył zasoby firmy na film, który był zbyt mroczny i straszny dla dzieci.

Disney tak to argumentował, że Frankenweenie nie będzie dobry dla dzieci. No ale może nie w publikę dziecięcą wcale Barton celował. Ale stworzenie Frankenweenie nie poszło na marne, bo aktor Paul Rubens, który zobaczył właśnie ten krótkometrażowy film Tima Burton'a, zatrudnił go do pracy nad swoim kolejnym projektem. Ponadto Burton wyreżyserował też nowe odcinki wznowionej w 1985 roku serii z lat 50. i 60. pod tytułem Alfred Hitchcock Presents. Burton wyreżyserował swój kolejny duży projekt dopiero w 1988 roku i był to film Beetlejuice. W zasadzie to był jego pierwszy tak duży projekt.

Wydany w 1992 roku film Batman Returns zarobił na całym świecie ponad 280 milionów dolarów, co uczyniło go sukcesem finansowym, choć nie tak dużym jak część pierwsza. Ale ze względu na ograniczenia czasowe związane z Batman Returns, Burton wyprodukował, ale nie wyreżyserował The Nightmare Before Christmas w 1993 roku dla Disneya. Pierwotnie miała być to książka dla dzieci. Ale jednak film wyreżyserował Henry Selig, a scenariusz napisała znowu Caroline Thompson, z którą już przy Edwardzie Nożycy Rękim współpracował Burton. W oparciu o oryginalną historię, świat i postacie Bartona.

Film otrzymał pozytywne recenzje za animację poklatkową, za ścieżkę dźwiękową i za oryginalną fabułę. Był to raczej skromny sukces pod względem finansowym, zarobił około 50 milionów dolarów, no ale ze względu na charakter filmów nie został on wyprodukowany pod nazwą Disney, ale przez należącą do Disneya wytwórnię Touchstone Pictures. I ciekawostka taka dla Was, że nad filmem pracowało ponad 100 osób, żeby tylko stworzyć postacie, a produkcja filmu zajęła ponad 3 lata właśnie przez to, że była to dość rozwinięta animacja poklatkowa. Następny film Tima Burtona zatytułowany był Ed Wood i został wydany w 1994 roku.

Następnie Burton rozpoczął rozmowy w sprawie wyreżyserowania adaptacji filmowej powieści fantasy Osobliwy dom pani Peregrine. I film został wydany, w zasadzie miał premierę w kinach 30 września 2016 roku. Barton później wyreżyserował również adaptację, tym razem aktorską i tym razem nie powieści, a animowanego filmu Disneya Dumbo. Produkcja była wydana w 2019 roku z Colinem Farrellem, Danem DeVito i Michaelem Keatonem w rolach głównych. Tak jak widzicie, Tim Burton zdecydowanie ma swoich ulubionych aktorów, z którymi wielokrotnie współpracował. Czy to Johnny Depp, czy właśnie Michael Keaton, czy Helena Bonham Carter.

No, ale po tym filmie w zasadzie Burton już rozstał się z Disneyem, przynajmniej jak do tej pory. Po kilku latach w twórczości Tima Burtona, takiej można by było powiedzieć troszeczkę suszy, bo tylko kilka takich większych produkcji zrealizował, w lutym 2021 roku ogłoszono, że będzie on Reżyserował i produkował serial dla Netflixa pod tyłem Wednesday, oparty na tytułowej postaci z rodziny Adamsów z Jeną Ortegą w roli głównej. Był to pierwszy krok Burtona w reżyserii telewizyjnej aż od lat 80. Czyli tak naprawdę od 30 lat w ogóle się tym nie zajmował. Zajmował się tylko filmami. Wyreżyserował łącznie 6 odcinków, a produkcja rozpoczęła się we wrześniu 2021 roku.

Premiera odbyła się w 2022 roku i jak zapewne pamiętacie serial spotkał się z uznaniem krytyków i ogromną popularnością w tamtym czasie. Premiera drugiego sezonu zaplanowana jest na przyszły rok, więc też pewnie dużo szumu wokół Wednesday znowu będzie. W październiku 2022 roku Burton ogłosił, że prawdopodobnie nigdy więcej nie będzie współpracował z Disneyem, tak jak już Wam wspomniałem, bo po filmie Dumbo Podobno jego charakterystyczny styl i podejście do pracy nie pasują do tego, czego obecnie szuka Disney. No ale Burton stwierdził, że Disney to nie jest miejsce na rzeczy różnego rodzaju.

Że jest tam mało miejsca na rzeczy różnego rodzaju, tak to Burton określił. No i jak do tej pory faktycznie z Disneyem na razie nie współpracuje. Ale cofając się jeszcze delikatnie w czasie, w lipcu 2012 ogłoszono, że Burton współpracuje z Sethem Graham Smithem nad filmem Beetlejuice Beetlejuice, czyli projektem, który miał być kontynuacją Beetlejuice i który rozważał od 1990 roku, czyli już 20 ponad lat miał go w głowie, zanim w ogóle ogłosiło tę, ogłoszono tę współpracę. Aktor Michael Keaton również wyraził zainteresowanie powtórzeniem swojej roli tytułowej postaci oraz Wyona Ryder jako Lydia Dietz też miała w tym filmie wystąpić ponownie. Jednak w kwietniu 2019 Warner Bros.

I nowa, może stale współpracująca z Timem Burtonem, Jenna Ortega dołączyła do obsady. Na to przynajmniej wygląda, że będzie to kolejna jego stała aktorka w jego filmach. Możliwe. I to tak naprawdę jak na razie tyle, jeżeli chodzi o karierę Tima Burtona. To na razie tyle, co możemy o nim powiedzieć, pod tym względem filmowym. Także czekamy na więcej, czekamy, co jeszcze nam ciekawego sprezentuje. Ale czego na pewno możemy się nauczyć od Tima Burtona, to bycia konsekwentnym w swoim działaniu. W kreatywny bardzo sposób wyraża on się pod względem tego stylu filmowego i robi to konsekwentnie od już dekad i stawia na swoim przy tym, że tak on będzie to realizował, że w taki sposób chce filmy tworzyć, rozstaje się z wielką firmą jaką jest Disney po to, żeby robić projekty po swojemu, a nie wedle czyichś wymagań.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.