Mentionsy Mentionsy
Big Book Podcast. O książkach
Big Book Podcast. O książkach

„O mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet” Laura Bates. Książka w pięć pytań z Big Book Cafe!

07.08.2024 ·28 min 51 s

„O mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet” Laura Bates. Paulina Wilk w rozmowie z Anną Król opowiada o wstrząsającym reportażu Laury Bates. Wydawca: Wydawnictwo Czarne Laura Bates wkracza do męskiego internetu i z zaangażowaniem badaczki rozszyfrowuje manosferę: to świat pełen mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet – tak zwanych artystów podrywu, inceli, trolli i wszystkich innych, którzy uważają się za ofiary „feminazizmu”, a narzędziem walki z opresją uczynili pełną złości i wulgarną pogardę. Opisuje też niezwykły paradoks: choć internetowi mizogini są całkowicie oddani sprawie mężczyzn, prawie całą uwagę poświęcają kobietom. Dziękujemy bardzo Patronkom i Patronom wspierającym te podkasty i całą naszą działalność. Dołączcie do nas! https://patronite.pl/bigbookcafe Dzięki wielkie dla Miasta Stołecznego Warszawa, które wspiera nasze działania w Stałym Programie Kulturalnym. Nazywamy się Fundacja "Kultura nie boli" i robimy wszystko z miłości do czytania!

Przegryw, tak. Dwóch polskich autorek, badaczek i pamiętam, że Wynikało z niej, że to są ludzie bardzo zróżnicowani psychograficznie i demograficznie, tak, że to tak naprawdę wydawałoby się, że to są być może, nie wiem, jacyś smutni dwudziestoparolatkowie z małych miejscowości w rozciągniętych swetrach, nieprzystojni w okularach i tak dalej i chudzi jeszcze, a okazuje się, że to są naprawdę bardzo różni mężczyźni. To są różni mężczyźni. Ola Herzyk i Patrycja Wieczorkiewicz napisały tę polską książkę. Okej, to coś za tymi drzwiami, o których mówisz, to się nazywa manosfera. Takie jest określenie dla tych rozmaitych

Portali dla YouTube, dla blogów, dla czatów, dla rozmaitych miejsc konwersacji. Czyli jest taka tabliczka na drzwiach Manosfera, wchodzi się i tam dopiero są takie korytarze, tak? Można tak powiedzieć, chociaż ja bym raczej mówiła jednak o sieci, bo jest tak, że Manosfera jest olbrzymią częścią internetu. Właściwie zarezerwowaną dla mężczyzn i tam na rozmaitych, jak mówię, forach, czatach, filmach, dyskusjach spotykają się także mężczyźni bardzo różni i wchodzą tam z bardzo różnych powodów, z różnymi motywacjami, z różnymi problemami. I są wśród nich ci, o których wspomniałaś, na przykład młodzi mężczyźni, którzy dopiero są na jakiejś drodze określania samych siebie.

Ale oczywiście są też faceci, którzy po prostu autentycznie nienawidzą i uczą innych nienawidzić. Ta książka jest przerażająca. Ta książka pokazuje sferę, która przede wszystkim jest żywa w kulturze Zachodu. To znaczy, jeżeli pytasz kto tworzy tę manosferę, to są to raczej mieszkańcy współcześnie rozumianego Zachodu, Europy, Stanów Zjednoczonych. Tam ta manosfera jest najżywsza. Obejmuje kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy ludzi. Nikt tego dokładnie nie da rady policzyć. I to są środowiska, które się przenikają. Ci mężczyźni przechodzą z jednych sieci do drugich, z jednych forów na inne, bo różnych rzeczy potrzebują, ale to, czego Laura Bates dowodzi, to jest to, że się radykalizują tam w sieci.

Czy są w ogóle w tym całym zbiorze Jakieś fragmenty, w których ci mężczyźni mogą znaleźć coś dla siebie dobrego, pozytywnego, karmiącego, no zakładając, że nie chodzi o nakarmienie własnej nienawiści. Wiesz co, Bates się oczywiście skupia w tej książce na badaniu jednak tych kręgów nienawiści. Natomiast mówi na przykład o tym, że manosfera zaczyna bardzo skutecznie pochłaniać te wszystkie fora i te zaułki spotkań męskich, Które naprawdę miały dobre intencje i na przykład opisuje no zupełny paradoks rozwoju obrońców praw mężczyzn. Naprawdę w latach siedemdziesiątych bodaj były takie zaczyny właśnie wspólnot męskich, które jakoś chciały redefiniować w ogóle męskość, patrzeć na równouprawnienie, patrzeć na regulacje prawne, wspierać, nie wiem, mężczyzn

Cytuje rozlegle rozmaite hasła, które tam padają. Namusiała się wcielać w mężczyzn, ponieważ jak powiedziałyśmy na początku, to jest strefa zaklęta. Kobiety nie są tam mile widziane. Zresztą ona i przed publikacją tej książki i po niej jeszcze bardziej, bo to jest książka, która się w Wielkiej Brytanii już jakiś czas temu ukazała, oczywiście padała ofiarą trollingu. Zresztą trolling jest taką aktywnością, której też poddają się użytkownicy manosfery. I co robią? Oni w ten sposób, no wiemy co robią trolle internetowe, właściwie można powiedzieć, że rozsadzają, niszczą jakiekolwiek próby dyskursu, z którym się nie zgadzają, ale to co Bates pokazuje, bardzo skutecznie usuwają kobiety z tej przestrzeni dyskusji publicznej o prawach, o polityce, w bardzo różnych

Na pewno to jest właśnie taka sfera korkociągu, który jakby prowadzi do coraz głębszych, mroczniejszych rewirów, ale wiesz, taką emanacją tego już chyba najwyższą jest to, że ten rodzaj myślenia o kobietach jako o niższych istotach, to jest bardzo delikatne określenie, ta książka jest pełna bardzo, bardzo brutalnych cytatów, Ten rodzaj myślenia został przeniesiony, bo jeśli ktoś myśli, że my rozmawiamy tylko o tym, co się dzieje w internecie, więc generalnie jest niegroźne, to jest jeszcze jeden mit, który autorka wskazuje jako dość niebezpieczny, bo prowadzący do trywializacji tego zjawiska. Jeśli ktoś tak myśli, to niech pomyśli od razu o Donaldzie Trumpie, który dla mężczyzn z manosfery jest właściwie kwintesencją tego, jak o kobietach można mówić publicznie, jak można je uprzedmiotawiać.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.