Mentionsy Mentionsy
Bez żadnego trybu
Bez żadnego trybu

Marcinkiewicz: Andrzej Duda nie jest prezydentem Polski

25.05.2024 ·52 min 16 s · 5 rozdziałów

Gościem programu był Kazimierz Marcinkiewicz. Były premier mówił o życiu prywatnym, jak i zawodowym. Zdradził okoliczności mianowania na urząd szefa rządu. Nie zabrakło gorzkich słów pod adresem swojego byłego patrona politycznego, Jarosława Kaczyńskiego oraz prezydenta Andrzeja Dudy. 

8:01 · Krytyka rządów i polityki 4

To prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie Orlenu, więc pewnie się dowiemy tego niedługo. Panie premierze, chciałbym trochę teraz nawiązać do przeszłości, ale i z teraźniejszością. Jak by pan porównał Sejm, w którym pan był, z Sejmem dzisiejszym? Jak się zmieniła mentalność polityków? Jeśli prześledzimy w ogóle 30 lat, To widać bardzo wyraźnie, że ten pierwszy sejm, jeszcze okrągłostołowy i następny, to były sejmy osobowości. Tam była cała masa ludzi z charakterem, ludzi o własnych poglądach, ludzi wolnych, ludzi chcących zmieniać Polskę i nawet bym powiedział tak, i ludzi znanych.

My wtedy znaliśmy większość posłów, my wtedy znaliśmy większość nazwisk. Już za moich czasów zaczęło się to zmieniać i trzeba było być dobrym posłem, żeby wyrobić sobie jako takie nazwisko. Ja byłem 10 lat posłem, trzy razy świętej pamięci redaktor Paradowska Nazwała mnie w swoim rankingu jednym z najbardziej pracowitych posłów na 10 lat trzy razy. Całkiem, całkiem nieźle. Ale my mieliśmy swoje też jeszcze zapatrywania. Już byliśmy bardziej partyjni niż w tych pierwszych sejmach, ale

Ja jeszcze potrafiłem zagłosować za trzy razy piętnaście Balcerowicza na przykład, albo tym podobne rzeczy. Nie byliście tak podzieleni na pół, tak? My posłów nie znamy. Znamy ich kilku, kilkunastu, może kilkudziesięciu. Oni się w ogóle nie liczą, dlatego że liczy się, liczą się tylko liderzy tych partii. To oni podejmują decyzje, to oni wyznaczają trendy, a Sejm tylko i wyłącznie to przegłosowuje. W Sejmie nie ma Tak naprawdę takiej ostrej, prawdziwej, realnej debaty o Polsce.

Więc ja myślę, że jest jakaś szansa na to, żebyśmy zmienili nawet ten dzisiejszy Sejm, że tam są ludzie, z których można wydobyć dużo więcej niż wydobywa dzisiejszy system sejmowy, polityczny i partyjny. Jakie były okoliczności, gdy dostał pan ofertę zostania premierem? Został pan zaproszony do gabinetu Kaczyńskiego? Pamięta pan ten moment? Tak, ale to się dłużej toczyło. Pierwszy moment to był taki, że ja byłem na Na szkole w Londynie przyleciał do mnie Adam Bielan i powiedział, że wszystkie badania pokazują, że jeżeli wygramy wybory i Jarosław Kaczyński zostanie premierem, to Lech przegra wybory prezydenckie.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.