Walka o Trybunał trwa. Jabłoński: nic się ustawiałem w TK, rząd ustawia wszystko
Paweł Jabłoński w "Bez Uników" twierdzi, że obecny rząd chce "siłą przejąć" TK i "postawić ludziom zarzuty", dopóki nie będzie miał pełni władzy nad tą instytucją.
Aha, czyli jak nas Rosja zaatakuje, to przez tydzień będziemy czekali, aż się zbierze Komitet. Przepraszam. Nie, ja się zastanawiam, czy jak nas Rosja zaatakuje, to opozycja też będzie głównie zajmować się krytyką rządu i wymyślaniem jakichś nieistotnych kwestii. Nie, na pewno nie. Wie pani co? Bo jak nas zaatakowała Białoruś, jak nas zaatakowała Białoruś na wschodniej granicy, jak mieliśmy atak migrantów, to wtedy rzeczywiście ówczesna opozycja zajmowała się atakowaniem rządu. I my na pewno czegoś takiego robić nie będziemy. Ile jest prawdy w tym, co mówi Wiceszef kancelarii premiera Jakub Stefaniak, że politycy PiSu robią wszystko, żeby opóźnić decyzję o stałej bazie amerykańskiej w Polsce, żeby Tusk nie miał sukcesu. Tak mówi pan Stefaniak? Szczerze mówiąc nie śledzę specjalnie jego wypowiedzi, ale wydaje mi się, że on po pierwsze nie ma specjalnie wiedzy na takie tematy. Nie sądzę, żeby był dopuszczany do takich informacji.
Poza tym na jakiej zasadzie politycy PiS-u mieliby opóźniać bazę amerykańską. My jesteśmy jako opozycja, mówię tu o PiS-ie, o Rozwoju Plus, opozycji tej, która budowała od lat polskie bezpieczeństwo w oparciu o sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, nawet jak Nasi przeciwnicy, dzisiejsi koalicjanci Donalda Tuska, na przykład Lewica się domagała, żeby ograniczać zamówienia dla armii. My mielibyśmy blokować bazę amerykańską? To jest taki absurd. Kto to wymyślił? Pan Stefaniak sam sobie to wymyślił, czy to jest jakiś przekaz dnia rządowy? Ale nie dziwi Pana to, że tuż przed wylotem Władysława Kośniaka-Kamysza, szefa MON-u, została odwołana jego wizyta w Pentagonie, spotkanie z sekretarzem wojny Pete'em Hexetem. No to mnie dziwi trochę, tak. Amerykanie twierdzą, że to z powodu wizyty chińskiej delegacji przywódcy Chin zostało odwołane, ale czy to nie był pretekst?
Jeżeli pani mówi, że Donald Tusk ma jakieś dobre relacje w Europie, to ja zadaję pytanie o to, jakie sukcesy w polityce europejskiej Polska osiągnęła w ostatnich trzech latach. A to, że ETS-2 nie wchodzi w życie, tylko jest odroczony o rok, to nie jest sukces? Przesunięty o rok, świetny sukces, a w zamian za to, przepraszam bardzo, nie. My głosowaliśmy przeciwko, a przesunięcie ETS-u o jeden rok, czyli to już będzie za półtora roku, w 2028 roku będzie wchodził ETS, A w zamian za to jest zgoda na podniesienie celu redukcji emisji do dziewięćdziesięciu procent. Nie pięćdziesiąt pięć, a dziewięćdziesiąt. Ale pan wie, że to jest nierealistyczne i to nie zostanie zrealizowane. No to przepraszam, to po co? A nie zostanie zrealizowane. Panie pośle, ale to nie ja mówię, tylko państwo koledzy z PiSu mówią, że to Mateusz Morawiecki jest winny całej złej polityce Unii Europejskiej, bo godził się na to, żeby Zielony Ład wchodził w życie
Koledzy z PiSu rzeczywiście w tych atakach na Mateusza Morawieckiego mówią dokładnie to samo co Donald Tusk, który akurat gratuluje sojusznika. Prawda jest natomiast taka, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości w poprzedniej kadencji, posłowie do Parlamentu Europejskiego, rząd Mateusza Morawieckiego, rząd Prawa i Sprawiedliwości w poprzedniej kadencji zawsze był przeciw w kontekście wszystkich 14 rozporządzeń, dyrektywy składających się na Zielony Ład. Koalicja Obywatelska różni jej koalicjanci, w tym Lewica. Oni albo byli za, albo się czasami wstrzymywali. Taka jest prawda o tym Zielonym Ładzie. A jeśli chodzi o ETS, to odsunięcie tego rok nie zmienia nic, bo równocześnie wszedł ten cel... Przez rok zostało to przesunięte, natomiast została również wprowadzona zgoda na cel 90%, który, przypominam, jako pierwszy publicznie sformułowała pani minister Zielińska z tego rządu.
W styczniu 24 roku pojechała do Brukseli na szczyt ministrów środowiska i klimatu i powiedziała, musimy być bardziej ambitni, musimy wprowadzić cel 90%. Jakie są sukcesy Polski? Tu jest sukces. Postulat rządu Tuska, żeby podwyższyć do 90%, został zrealizowany. Moje gratulacje, szkoda, że wszyscy za to zapłacimy. A pan się czuje koncesjonowaną opozycją, bo po wyborze Marcina Chorały na wicemarszałka Sejmu Jarosław Kaczyński powiedział, no to już teraz wiadomo dlaczego wyszli z PiSu, po to żeby zacząć rozmowy z Tuskiem, dogadują się z Tuskiem, koncesjonowana opozycja. J.J. : Jesteśmy tak koncesjonowaną opozycją, że Marcin Chorała złożył wniosek o wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego, ministra spraw wewnętrznych. S.A.: Ale przecież pan wie, że koalicja ma większość i żołądki. J.J. : Koalicja ma większość. Liczymy na to, że Prawo i Sprawiedliwość poprze ten wniosek i że nie będzie tu głosować razem z koalicją.
A dlaczego jest to samo? Dlatego, że Platforma nic nie zrobiła, nic nie zmieniła. A prezydent któryś by podpisał rozdział funkcji prokuratora generalnego albo Andrzej Duda albo Karol Naborski? Przepraszam, a była taka próba? Ale podpisałby Pan? Andrzej Duda mówił, że nie jest tego zwolennikiem. Nie wiem. Ja na przykład jestem tego zwolennikiem. Jeżeli taka ustawa... To dlaczego Pan nie doprowadził do tego przez 8 lat rządów PiSu? Dlatego, że nie byłem w Ministerstwie Sprawiedliwości. Była tam Solidarna Polska, która miała taką wizję... Aha, czyli miała księstwo udzielne, tak? Wie Pani, ja nie miałem żadnego wpływu na to, jak wygląda reforma Wymiany Sprawiedliwości w Polsce. Uważam, że wyglądała źle. Ale był pan jednym z kluczowych polityków tej partii, wiceministrem. Bardzo dziękuję za taką ocenę, aż taki strasznie ważny nie byłem i nie jestem, ale będę się starał, jeżeli doprowadzimy do odsunięcia tego fatalnego rządu od władzy, żeby zreformować wymiar sprawiedliwości tak, żeby on rzeczywiście dobrze działał i żeby nie był kontrolowany politycznie, bo to jest potężny problem, że właśnie tacy ludzie jak pan Kacprzyk, jak ludzie, którzy na przykład, wie pani...
Jak ktoś jeździł, to trzeba to wyjaśnić. A to dobrze, że jeździł Michał Moskal, pana kolega z PiSu? W ogóle tego nie rozumiem, zupełnie nie, uważam, że to musi być też absolutnie wyjaśnione. Ale pytał go pan, przecież znacie się, pytał go pan. Po co on tam jechał? Dzisiaj ja pytam przede wszystkim kolegów z Prawa i Sprawiedliwości, czy w sprawie wniosku o Komisję Śledczą będą głosowali razem z pozostałą częścią opozycji, bo złożyliśmy ten wniosek razem z Konfederacją, razem z partią Razem. I co pan słyszy? Czy będą głosowali razem z Platformą przeciwko powołaniu tej komisji? A jak Jarosław Kaczyński odpowiada, że nie poprze Komisji Śledczej, że powinna być Komisja Ekspertów, to co to znaczy? To znaczy, że wtedy ta sprawa zostanie odłożona do wyjaśnienia dopiero po wyborach za 12 miesięcy, a uważam, że powinna być wyjaśniana dzisiaj. Kaczyński chce ją zamieść pod dywan? Dlatego, że dzisiaj mam wrażenie, że przede wszystkim chce tą sprawę wykorzystywać politycznie Donald Tusk, bo jemu jest bardzo wygodnie, jeżeli może sobie wyciągnąć, dostaje prosto od żurka...
Dlatego domagamy się Komisji Śledczej. A fakty, które są już znane, panu nie wystarczą? Nie, proszę pani, nie wystarczą mi. Dlatego, żeby sprawę wyjaśnić, trzeba ją wyjaśnić od początku do końca. Również, wie pani co, Kral się spotykał z kilkoma politykami. Krasiu spotykał z kilkoma politykami. Ja nie chcę się narazić widzom, którzy oceniają sprawę w taki sposób, że dzisiaj ci, którzy są za Platformą to mówią, to jest wina PiSu, Republiki czy innych tam sprawicy. Ci, którzy są za PiS-em, za Republiką mówią, to jest wina Tuska. A to byśmy nie wiedzieli, że działy się w BitBayu takie rzeczy, jak się działy, że ta giełda powstała na bazie pieniędzy mafijnych. Nie zgadzam się, dlatego że już w 2018 roku KNF i Urząd UOKiK zgłaszał zawiadomienia.
W konstytucji jest napisane, że prezydent czuwa nad przestrzeganiem konstytucji. Dzisiaj mamy kolejną sprawę pana sędziego. Ministra w zasadzie, który chciałby być sędzią Trybunału Konstytucyjnego, pana Berka, wygrał głosowanie w Sejmie, zostało to głosowanie rzeczywiście przeprowadzone, natomiast pan Berek nie spełnia wymogów formalnych. Nie pracował przez 10 lat, nie wykonywał zawodu radcy prawnego, a przynajmniej nie potrafi tego wykazać. Tym samym nie spełnia kryterium ustawowego. I teraz prezydent jest w takiej sytuacji, jeżeli zaprzysiąłby, odebrałby ślubowanie od kogoś, kto nie spełnia tego wymogu, mógłby popełnić delikt konstytucyjny. Beata Szymańska- To PiS by straciło kontrolę nad Trybunałem Konstytucyjnym i może tutaj właśnie o to chodzi. Jabłoński- Chodzi o to, że Platforma nie uznaje Trybunału Konstytucyjnego. Od trzech lat nie publikują jego wyroków, bo właśnie Platforma nie ma kontroli.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.