Czy powinno się zakazać reklam alkoholu?
Fundacja GrowSPACE przedstawiła wyniki raportu "Zero Procent Prawdy - inicjacja alkoholowa młodych Polaków w kontekście szkodliwości reklam alkoholu”. 61,8 proc. Polek i Polaków popiera całkowity zakaz reklam alkoholu, w tym reklamy piwa. Jedynie 33,1 proc. badanych wyraziło odmienną opinię w tej kwestii. Czy piwo to alkohol? To dlaczego można go reklamować? Jak działają na konsumentów piwa „0”? W jakim wieku młodzi sięgają po alkohol? Dlaczego dostęp do alkoholu jest tak łatwy? Goście: Alan Wysocki, dyrektor do spraw PR Fundacji GrowSPACE, Natalia Kalisz – socjolożka i badaczka społeczna z Fundacji GrowSPACE, Jan Pieniążek - ekspert ds. prawnych Fundacji GrowSPACE, Karolina Flacht i Bartosz Ślaski, psychologowie i psychoterapeuci uzależnień, znani jako Para Psychologów, Monika Adamczyk - profil na Instagramie – alkodramaty
A wam, Karolino, Bartoszu, bardzo dziękuję, że byliście razem z nami. Karolina Flacht, Bartosz Ślaski, psychologowie, psychoterapeuci uzależnień, znani jako parapsychologów. Pozdrawiamy. Pozdrawiamy. Dzięki. Bez Tabu. Dajcie znać, jakie jest wasze stanowisko. Czy powinniśmy zakazać reklam alkoholu? W naszym studiu Natalia Kalisz, socjolożka i badaczka społeczna z Fundacji GrowSPACE, a także Alan Wysocki, dyrektor do spraw PR Fundacji. Natomiast na łączach dołączyła do nas Monika Adamczyk, która prowadzi na Instagramie profil Alkodramaty. Halo, halo, dobry wieczór. Cześć Monika. Witam, dobry wieczór. Powiedz, czy na co dzień reklamy alkoholu w przestrzeni publicznej coś ci robią, czy jednak nie? Coś wyzwalają, czy są ci kompletnie obojętne?
Teraz, jeżeli chodzi o taką samą reklamę piwa jako piwa, że gdzieś wyskoczy mi butelka, to już o wiele lepiej to znoszę. Natomiast ja się tutaj przychylam do tego, co mówiła Monika, którą bardzo serdecznie ściskam i pozdrawiam, jeśli chodzi o utwory kultury różne, czyli filmy i seriale. To znaczy to, że ta butelka z tym napojem procentowym zmienia się w coś w rodzaju takiego lifestyle'u. I kiedy my widzimy na przykład seriale, gdzie widzimy, dajmy na to, silnego młodego mężczyznę z puszką piwa albo Kolejny odcinek.
To jest tylko swój pryzmat. Mamy problem z tym, żeby spojrzeć na to troszeczkę szerzej, a umówmy się, że jest mnóstwo osób czy uzależnionych, czy ryzykownie nadużywających alkohol w przestrzeni publicznej, co zresztą widać po wyjściu np. na miasto wieczorową porą. W związku z czym... Reklama zwiększa potrzeby. Jeżeli na przykład ktoś nie widzi tej reklamy, to czasem jest tak, że nie myśli o tym, że na przykład napiłby się piwa. Ale w momencie, kiedy ją zobaczy, to nawet jak nie ma ochoty, to w sumie może by się napić. Jest przecież wieczór, jest fajnie. Więc mnie na przykład denerwuje to, że my bardzo postrzegamy wszystko przez tylko i wyłącznie swój pryzmat. Nie patrzymy szerzej. Ja też myślę, jeśli mogę, że takie oceny są dosyć, tak jak mówiła Monika, subiektywne, to po pierwsze, ale po drugie też wynikają z nieświadomości, ponieważ my do końca nie wiemy, w jaki sposób działają na nas reklamy.
Zaskoczyło cię to pytanie? Bardzo, ale to jest takie zdziwienie z tego względu, że ja już czwarty rok nie piję i dla mnie w tym momencie trzeźwa majówka jest czymś zupełnie naturalnym, co więcej ja się dobrze też bawię. Tak naprawdę. No ale wiadomo, że wtedy, kiedy piłem, no to również zapobąłem się za głowę i zadał to pytanie, że o Boże, jakim cudem, tak? Majówka bez piwa. Matko. Moniko, powiedz, co dzisiaj jest bardziej niebezpieczne, twoim zdaniem? Reklama alkoholu, czy jednak milczenie o jego skutkach? Bo dzisiaj trochę o tym gadaliśmy, że jak jest reklama piwa... To tam w ogóle nie ma żadnego wątku kaca. Ewentualnie, jeśli po tej reklamie piwa pojawi się reklama jakichś środków farmaceutycznych, to ewentualnie tak. Ale my do końca nie wiemy, bazując tylko i wyłącznie na reklamie, co jest potem.
A to jest fantastyczny przypadek. Ja myślę, że my z Moniką moglibyśmy przytoczyć Tysiąc różnych dyskusji facebookowo-instagramowych w naszym środowisku trzeźwych alkoholików, czy można, czy nie można. Ja prezentuję twarde stanowisko, nie, nie można. Choroba uzależnienia jest chorobą behawioralną, czyli to chodzi o odtwarzanie konkretnych schematów, wzorców zachowań, które przypominają nam picie, nakręcają nasze głody i prowadzą do zapicia, do przerwania abstynencji i trzeźwości. Dla mnie piwo 0% jest czymś niedopuszczalnym. Ja go nie piję, po niej nie sięgam. Natomiast for the record, żeby było to jednak odnotowane, mam znajomych również trzeźwych alkoholików, którzy mimo wszystko pozwalają sobie czasem na ten alkohol 0%. I teraz nie przystąpię do oceny ich zachowania, bo nie chcę tutaj kolegom i koleżankom tutaj się narazić.
Natomiast moim zdaniem jest to nieodpowiednie właśnie z tego względu, że odtwarzamy konkretne wzorce zachowań. No plus właśnie też jest kwestia tego, czy się nie nadziejemy na piwo 0%, które nie ma 0%, tylko 0,5, 3, 4, 5, 8, 9, tak? Monika, Ty w której grupie jesteś? To zależy. Generalnie ja się zgadzam jak najbardziej z Alanem, chociaż wychodzę z założenia, że piwo zero jest mniejszym złem w sytuacji, kiedy ktoś ma np. Kolejny odcinek. Kolejny odcinek
To ja tutaj podzielam głos Moniki i nie wiem, czy mogę dodać coś więcej. Uważam, że wszystko powinno, jeśli chodzi o publiczną reklamę tych alkoholi, to wszystko powinno tutaj wylecieć i tutaj już po tym zakazie bardzo ważne jest... I nie wracać. Tak, i nie wracać. I tutaj ważna jest edukacja jako kolejny krok, żeby też tłumaczyć właśnie te różne zawiłości, jeśli chodzi o używki. Wytłumaczcie mi, dlatego że po raz kolejny chciałem sięgnąć do raportu 0% Prawdy i Nicjecy alkoholowo młodych Polaków w kontekście szkodliwości reklam alkoholu. To jest raport wasz, czyli Fundacji GrowSPACE. Przepraszam, krócej się nie dało tego nazwać. No spokojnie, na jednym oddechu ćwiczyłem to dzisiaj cały dzień, więc poradzę sobie. 62% Polaków i Polaków popiera całkowity zakaz reklam alkoholu, w tym reklam piwa. Natomiast jest napisane, jedynie 33% badanych wyraziło odmienną opinię w tej kwestii.
Nawet jeśli ja nie mam problemu z tym, że ta reklama piwa leci, no to jeśli ja zgodzę się z tym, że ta reklama piwa jest, ale mi osobiście ona nie przeszkadza, to tworzy się w naszej głowie taki dysonans poznawczy, że Z jednej strony mi nie przeszkadza, ale z drugiej strony no nie powinno jej być, więc myślę, że to jest takie trochę może zakłamanie rzeczywistości. Ty chyba, Moniko, powiedziałaś dzisiaj o takim egoizmie, który mamy, że jeśli sprawa nie dotyczy mnie, no to już wszystko wolno, ale pewnie w momencie, w którym ja albo ktoś z moich bliskich, o może to będzie dobry przykład, wpadnie w sidła uzależnienia, to nasza perspektywa może się diametralnie zmienić. To prawda, chociaż na przykład w moim przypadku, ja jestem dobrym przypadkiem na to, że u mnie nikt nie widział uzależnienia.
Historia podobna, ale ten wątek 14 lat się pojawia, ta cezura. Tak, to 14 lat, ja często trafiam na ten przedział wiekowy, jeśli o to chodzi. U mnie też był bardzo podobny powód co u Moniki, to znaczy to, że ja się otaczałem w gronie starszych ode mnie znajomych, którzy... Kolejny odcinek. Jakoś uciec trochę z tej pułapki młodego wieku, kiedy nic ci jeszcze nie można, bo nie masz dowodu, nie możesz wyjść z domu bez zgody rodzica.
I myśmy mieli wtedy taką poważną rozmowę na temat tego, Czy zamawiać karetkę? Tak, czy zamawiać karetkę, no bo czy to wypełnia te znamiona, kiedy ten terapeuta musisz interweniować, bo jest zagrożenie zdrowia i życia tam pacjenta czy klienta, czy nie. Natomiast no już umówiliśmy się, że z tego zrezygnujemy, bo przyjęła mnie inna terapeutka i tam już po tę pomoc sięgnąłem. Monika, jak to było u ciebie? Jak nisko byłaś, żeby potem się odbić? Powiem tak, nie zrobiłam nic spektakularnego takiego, co uważane jest społecznie za takie dno. Bo też chciałabym podkreślić, że każda osoba uzależniona ma swoje dno, od którego musi się odbić. Dla niektórych dnem jest właśnie, nie wiem, wypadek samochodowy pod wpływem alkoholu.
Alan, ostatnie zdanie? Dziaderskie są te obecne działania skierowane do młodzieży w sprawie edukowania ich o skutkach uzależnień. Jak mam ostatnie zdanie powiedzieć, to chcę tylko zwrócić uwagę na to, że to nasze pokolenie trzeźwych alkoholików, to jest jedno z pierwszych pokoleń, które tak otwarcie i w tak dużej liczbie poszło do mediów społecznościowych opowiadać o swojej chorobie uzależnienia. Tutaj między innymi zwracam się do Moniki. I to są te osoby, które wykonały tak naprawdę realną, skuteczną i efektywną pracę oddolną w tym, żeby tych młodych ludzi, swoich rówieśników Ale też osoby starsze, ze starszych pokoleń edukować o tych skutkach picia alkoholu, więc ja tutaj dziękuję za ich pracę i mam nadzieję, że może system nadąży trochę za tym, jak to powinno wyglądać. Będziemy śledzić oczywiście wasze działania i dzięki wielkie, że przyszliście dzisiaj do nas, wpadliście do studia czwórki. Alan Wysocki, Natalia Kalisz, Fundacja GrowSPACE.
Dzięki wielkie. Dziękujemy bardzo. Dzięki. Była z nami Monika Adamczyk, którą na pewno znacie w internecie z profilu na Instagramie Alkodramaty. Dzięki wielkie Moniko. Dzięki również. Jan Pieniążek, ekspert do spraw prawnych Fundacji GrowSPACE. Dzięki wielkie. Dzięki bardzo.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.