Mentionsy Mentionsy
Bez Dyskusji
Bez Dyskusji

9. (Remake) Resident Evil 4 (+ niepokoje przed Resident Evil: Remedium)

09.06.2022 ·52 min 14 s · 10 rozdziałów

Gdy Adam już przez chwilę łudził się, że nie trzeba będzie nic nagrywać po State of Play, Capcom nareszcie pokazał światu nową wersję "Resident Evil 4". Skoro wystarczy zrobić odcinek o domniemanym powrocie jakiejś ikony elektronicznego horroru, by wywołać z lasu następną, to może efektem tego nagrania będzie powrót "Dino Crisis"?Przy okazji gadamy o Netfliksowym "Residencie", "The Callisto Protocol" i "Final Fantasy XVI".Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusjiNasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9fWpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

2:05 · Premiera Resident Evil 4 Remake'u 9

No i włączyłem, to patrzę, zaczyna się i patrzę Resident Evil 4. Coś się oooo... Tak troszeczkę otrzeźwiałem. Gdzieś ta chęć snu się oddaliła. No i oglądam Resident Evil 4. No i tak... Całe te pół godziny tak oglądałem, ale to było tak wiesz, w takim letargu. Jak się tam jednym okiem patrzę, zaczyna się teraz to. Okej, to nie dobra, zamykam oczy. I tylko tak po prostu czekałem. W sensie dobra, to obejrzę już do końca, zobaczę tego God of War'a. Na końcu się okazało, że nie było God of War'a. Zamiast God of War'a był Final. I jak zobaczyłem, że jest Final, to już wiedziałem, że to jest Final Trailer i wyłączyłem. Już nie oglądałem tego. No, ale to tak, jakbyś mi zrobił taki żart, który już się u nas pojawiał pomiędzy nami.

Ja Ci zrobiłem taki mały żart całkiem niedawno i byś mi napisał, że kurde Capcom pokazał nie tylko Resident, ale pokazał też nasze wymarzone, wyczekiwane Dino Crisis, czy mówiąc po polsku Dinokrisis, to bym zaczął szukać, gdzie to było, bo pewnie przesnąłem przez chwilę. No, no, ciekawe kiedy w końcu pokażą, nie? Chyba najpierw muszą się wyprztykać z odświeżeń. No właśnie, a skoro o odświeżeniach mowa, to w ogóle to wraca Resident Evil 4 i ja mam kilka takich pytań, które muszę ci zadać. Ja nie muszę też na nie odpowiedzieć, nie? Możesz mi odpowiadać, wtedy po prostu zrobimy sobie chwilę ciszy w podcaście. Dobra.

Pierwsze pytanie byłoby takie, czy Resident Evil 4 potrzebował remake'u? Nie. Oczywiście, że nie potrzebował, dlatego że jest to gra, która po latach wciąż się broni, tak? Jest to... Resident Evil 4 wyszło pod sam koniec, jeżeli dobrze pamiętam, pod sam koniec żywotności PlayStation 2. Wyciska z tej konsoli ostatnie soki. Uchodzi do dziś za jedną z najważniejszych gier tamtej generacji. O nie, tylko tamtej generacji. I nie tylko tamtej generacji, już nawet nie chciałem ogólnie mówić, ale jeżeli chodzi o takie trzecioosobowe gry akcji, no to to jest jedna z najważniejszych gier w historii chyba, nie? Takie gry potrzebują remake'ów, wydaje mi się, że ewentualnie remasterów, tak, żeby tam jak ktoś chce zagrać, no to wyszło coś takiego, bo wyszedł remaster na PlayStation 4, więc sobie w to można zagrać, ale czy taką grę trzeba robić od podstaw?

No to jest co innego jak robimy Resident Evil 2 czy 3, no bo te remake'i mają sens, one są tak bardzo inne, To jest jednak remake gry, która jest już w pewien sposób archaiczna dzisiaj. Czy Resident Evil 2 jest archaiczny aż tak? Cztery, cztery, cztery, żebyśmy nie mieli zaraz komentarza. A co powiedziałem? Że dwa. Tak, znowu? Okej, no co dla tych cyferek. Więc wydaje mi się, że nie i kiedyś jak już były te pierwsze plotki dotyczące remake'u potencjalnego Resident Evil 4, cztery, Cztery, a nie dwa. Chciałem to podkreślić. Pamiętam, że tak rozmawialiśmy na ten temat, że chyba to nie jest dobry pomysł.

Można by pomyśleć faktycznie też o zerówce, która Remake 4 niepokoje przed Resident Evil 4 niepokoje przed Resident Evil 4 niepokoje przed Resident Evil 4 niepokoje przed Resident Evil 4 No nie wiem, ciężko, ale wiesz, jak już w ostatnim czasie mówi się o tym, że The Last of Us mogłoby się doczekać pełnego remake'u, no to znaczy, że zaczynamy już wariować, jeżeli chodzi o remake'i.

No tak, bo już, zwłaszcza, że był remaster, tak? Całkiem niedawno. I wiesz, gra działa w 60 latach na sekundę. Okej, może mechanicznie coś tam można by było pokombinować? No tak, to mechanicznie, ale no mimo wszystko, no nie wiem, no remake'ujmy takie gry jak Dino Crisis, tak? Fani Capcomu od lat proszą o remake Dino Crisis, a dostają remake Residenta 4. No i dla niektórych to będzie powód do takiego lekkiego rozgoryczenia jak dla nas teraz, dla niektórych to jest raczej powód do dużego, do dużego wiwatu, bo to też ma sens, jeżeli się na tym zastanowisz troszeczkę szerzej. To znaczy, chwilę temu był Resident Evil 8 Village, który w zasadzie był, no, nową wersją czwórki.

I to wszystko tutaj wraca, więc z jednej strony jakby Capcom robił sobie taką wprawkę, no ale to nie można tak powiedzieć, bo Resident Evil 8 to jest gra roczna, a no zrobienie gry To znaczy, że raczej zajęło dłużej, więc oni jednocześnie, jeden team musiał pracować nad ósemką, a drugi team, pewnie ten team, który dostarczył nam chociażby cudowne remake dwójki, pracował sobie w tym czasie nad czwórką. I właśnie, jeżeli to oni robią, to oznacza, że oni potraktują tą czwórkę, Tak samo jak potraktowali dwójkę. Przypominam Ci, nie wiem kiedy ostatnio grałeś w czwórkę, że to była gra... No troszeczkę minęła. To była gra strasznie kiczowata. W wielu aspektach. Jak każdy Resident.

Jak każdy Resident, ale popatrzcie, ten zwiastun przed chwilą, przed podcastem sobie powtarzałem tej czwórki i zobaczyłem czwórkę, owszem, ale już taką przez pryzmat właśnie tego remake'u dwójki, przez pryzmat siódemki, przez pryzmat ósemki. To będzie zdecydowanie dużo bardziej gęsta gra. Mroczniejszy. Też uwielbiam zawsze mówić, że coś będzie bardziej mroczne. I faktycznie wydaje mi się, że remake będzie bardziej mroczny, poważny, niż oryginał. I też, żeby była jasność, bo cały czas jest taka narracja z mojej strony, że Resident Evil 4 nie potrzebuje remake'u, ale oczywiście ja się jaram, jak już zobaczyłem to, to jako fan Residenta sobie myślę, Kurwa, dobra, pokazali, dobra, dawać mnie to, dawać mnie to, będę grał.

To oczywiście zawsze jak coś z Residenta wychodzi, to ja jestem mogę, to może być dla mnie lepszy pomysł, gorszy pomysł, ale no jako fan serii, ogromny fan, to zawsze mam coś takiego, że dobra, przymielimy. I ja to rozumiem, ja się z tym zgadzam, bo tak samo jak gadaliśmy sobie o Silent Hillu, tak? Będzie remake dwójki i obaj uważamy, że to jakby nie jest tam najlepszy pomysł, ale obaj się ucieszymy na maksa i będziemy grać, nie? Ale to i tak to jest dużo lepszy pomysł, nie? W ogóle wcześniej powiedziałeś coś takiego, że Na samym początku, mówiąc o Residentzie, że dawny rywal czy dawna konkurencja Silent Heela, nie? W sumie to naprawdę dawna konkurencja, bo w ostatnich latach to jednak Resident jest bezkonkurencyjny. Nie ma tej konkurencji w postaci Silent Heela, dlatego czekam aż Silent Heel się pojawi jako konkurencja dla Residenta.

13:21 · Silent Hill i przyszłość serii 9

To raczej wspominamy sobie po prostu czasy naszej młodości i PlayStation 1 i to właśnie, że były dwa obozy, tak? Czy byłeś po stronie Od Konami czy wolałeś klasykę kina B, zombie i czysty survival, który Capcom opracował. Chyba im zawdzięczamy podstawy tego gatunku. Trzeba kochać obie serie. Trzeba, trzeba. I ja Ci powiem, że nawet w tym momencie to tak sobie myślę, że aż mi szkoda, biorąc pod uwagę, że nadchodzi Resident Evil 4, że my do tej pory na razie myśleliśmy, że w tym podcastie teraz poświęcimy tam najbliższe miesiące Silent Hillom.

Bo już myślę sobie, że kurczę, okej, Silent Hilla jedynkę mamy zamiar powtarzać, zrobić odcinek, odcinki o tym, ale też sobie myślę, kurde, już bym zagrał od razu też w jedynkę Residenta? I bym już chciał robić oba, wiesz... Ale tu właśnie jedynkę, tą taką oryginalną z PSX-a. Tak, tak, tak, tak, żeby sobie po prostu grać, wiesz, raz na miesiąc. Ty grałeś ten remake? Tylko tak tyle... Chwilę. No dłuższą chwilę, bo musiałem kiedyś zrecenzować na Polygamie ten dwupak, pamiętasz jak to się nazywało? Resident Evil HD Collection, coś takiego. Tak, tam gdzie był remaster jedynki i Zero. Ale wtedy doszedłem do wniosku, że skoro remaster jedynki już był wcześniej, on jest teraz spakowany z remasterem zerówki.

Remaster remastera jedynki, przepraszam. To, że więcej czasu poświęcę pisząc recenzję zerówce. Tam w ogóle wyszedł taki totalny fuck-up, jeden z największych fuck-upów w historii mojej pracy branżowej, że ja wysłałem tekst, a się okazało, że oni nie chcieli tam, żeby wspominać nic o jedynce, miało być tylko zero. A czemu tak? Nie, po prostu się nie dogadaliśmy, że o coś innego chodziło i nagle pół tekstu trzeba było wyciąć. I to w ogóle miało być remaster nie Residenta, tylko raczej ten Clank jakiś wychodził i... Chętnie bym zrobił remaster. Nie, ale to było w takich czasach, że mi jeszcze bardzo zależało na tym, żeby dostawać teksty na poligramie, bo jeszcze nie byłem tam nawet zatrudniony, wiesz? Ja byłem praktykantem. I taki fuck up, to ja byłem chwilę przestraszony, że to już był koniec mojej kariery w tym portalu.

Co się okazało? Nieprawdą akurat. No i gdzieś taki newsik się pojawił chwilę temu, że Capcom mocno naciska na to, żeby nie mówić Resident Evil 4 Remake, tylko żeby mówić Resident Evil 4, ponieważ według nich to jest nie, nawet nie reinterpretacja czy reimaginacja, tak często się mówi, nie? Tylko to ma być przebudzenie Residenta 4. To ma być zrobione Resident 4 na nowo, I to by pasowało do tego, co my tutaj mówimy, że to chyba będzie, zupełnie to może nie, ale to będzie gra o innym posmaku. Zdecydowanie. Ale mówię Ci, kurczę, dziwne, no bo na przykład Resident Evil 2, no też w tytule nie ma słowa remake. Na okładce masz Resident Evil 2. Tam nigdzie oficjalnie w nazwie nie ma remake.

Na sto procent. Na sto procent. No kłan, co masz Resident Evil 2? Zawsze było tak, że pamiętam, pisałem recenzje dwójki, pisałem recenzje też trójki tej zremake'owanej i myśmy korzystali z tego słowa właśnie, Resident Evil 2 Remake. Ale jeżeli tak mówisz, no to jakby pewnie pamiętasz to lepiej, bo też lepiej się znasz jakby na tych Residentach niż ja. Tak samo jak masz Resident Evil 3, to oryginał się nazywał Resident Evil 3 Nemesis. A remake nazywa się Resident Evil 3. I koniec. Też nie ma na okładce ani podtytułu Nemesis, ani słowa remake. I umówmy się, że wszystkie z tych gier, każdy zremake'owany Resident, czy to był ten remake jedynki, co było jeszcze za czasów Gamecube'a, czy to był remake dwójki, czy trójki, Każda z tych gier jest inna niż oryginał. I to nie tylko dlatego, że jest inna kamera, ale nastrojem też robią zupełnie inne rzeczy.

Popatrz, jak bardzo Komisariat z dwójki teraz jest prawdziwym horrorem, a jak bardzo nie był w oryginale, nie? No nie, to nie zgodzimy się, że nie był, moim zdaniem. Był bardzo mocno horrorem, ale inaczej go ukazano w remake. No, ale jak tutaj miałeś takie zalane piętro, nie? I chodziłeś w tej wodzie i tego światła tam nie było wcale. Te momenty, gdzie brakuje światła są naprawdę gęste i tak naprawdę ciężki klimat tam jest. Aż człowiek zaczyna żałować, że później tak zejdzie do laboratorium i będzie musiał walczyć z jakimś tam rozrośniętym czymś i będą oczywiście wielkie próbówki i jakieś kontenery z ludźmi zmutowanymi. Szkoda, że Resident zawsze idzie w tym kierunku.

No tak, lepsze to niż motyw niegrowy Residenta, czy tylko na przykład jakiś film i serial, w którym musi się pojawić jakieś nieistniejące państwo o jakiejś słowiańskiej nazwie. Czy coś w tym stylu. Ale tutaj, bo ja wiem, ty nawiązujesz do mojego ukochanego tam, któregoś z tych animowanych rezydentów. Ja mam wrażenie, że to w każdym jest. Ale nawet w grze tak było. Pamiętasz w szóstce oni, bardzo spora część gry była w tym takim sztucznym państwie. I takie wielkie potwory chodziły, wiesz, rozmiarów kaiju. Mówimy o jednym z najsłabszych rezydentów, tak? O szóstce. Nie no, uwielbiam szóstkę. Uwielbiam szóstkę za to, że jest tak bezpretensjonalnie kretyńska, to jest po prostu tak głupia gra.

Umówmy się, ja nawet, to może być herezja, jeżeli ja nazywam się fanem Residenta, ale ja nie uwielbiam czwórki. Ja sobie zdaję z tego, jak ważną i dobrą jest grą, ale jako fan Residenta jednak wolę te Residenty, no pierwsze trzy. Ja lubię bardziej niż Resident Evil 4. Mam jakieś fajne wspomnienia z Resident Evil 4 i lubię tę grę, ale to nie jest tak, że ja ją uwielbiam. Dla mnie ona zatrzymała się za długo. Tak, no właśnie o to chodzi, że ona, gdzie te pierwsze trzy naprawdę to były krótkie gry, te takie oldschoolowe survival horrory. To gry, które tam można speedrunować, jak ktoś się nauczy naprawdę w jakiś krótki czas. No a 4 jest troszeczkę tam już, te lokacje się dłużą, nie?

Tam masz pierwszą część wyspy, to tam jest okej, ale potem się robi... Znaczy wyspy, wioski, a później już jak masz właśnie wyspę, zamek, to wszystko jest trochę długie. Znaczy ten zamek jest fajny, bo on ma ten gotycki klimat. To ostatnie 3-4 godziny gry, gdzie już tam zombiaki jakieś z karabinami maszynowymi, ta wyspa, laboratoria. Wiesz co, ja mam też to poczucie, że to Resident Evil 4 Jakby ta gra zrobiła troszeczkę krzywdę tej serii. W sensie tym, że ona zapoczątkowała coś, co poszło potem w złym kierunku. Coś czuję, że będziemy mieli dużo komentarzy. Chyba się nam słuchacze odezwą. Chodzi o to, że ona zaczęła coś, co poszło w kierunku stworzenia takiej gry jak Resident Evil 5 czy właśnie Resident Evil 6.

20:40 · Resident Evil 4 i jej wpływ na serię 6

Uroboros? Uroboros to było to chyba tam później, a oni się tam jakoś... Mi się wydaje, że na G, ale dobra. To Ganados, to byli w czwórce. To w czwórce, to w czwórce, no. Bo tam była Last Plaga, widzisz, wszystko się miesza mi z tymi nazwami. W ogóle, kanon fabularny Residenta, ktoś kiedyś będzie musiał, może my to zrobimy, ktoś kiedyś będzie musiał spróbować na poważnie wytłumaczyć kanon fabularny, nie? Powiązać to wszystko, bo... To już jest tak posrane na tym etapie, na którym my jesteśmy. Mi się wydaje, że oni się nazywali Magini, mogli się nazywać, ale to też może się mylić z czymś innym, nie jestem pewien. W każdym razie, no i to jest ten kierunek, który fajnie i zaimponował mi Capcom, kiedy stworzył Resident Evil 7, nie?

I ta seria wróciła, kurczę, jak wyszły Resident Evil 7, Jezu, jak się teraz pomyślałem. Jak ona bardzo wróciła. No, jak niby zrobili coś zupełnie innego, coś czego nie było w tej serii i też na początku miałem takie, jak, ale jak, nie, nie, nie, Resident z kamerą z moich oczu? Nie, no nie, ale potem, jak to się okazało, jak ta gra działa, nie, i kurczę, i to jest... Fajne są te trylogie, nie? Że masz pierwsze trzy Residenty, które są tym oldschoolowym survival horrorem, potem masz trzy, od czwórki do szóstki, te action horrory i teraz potem masz siódemkę i ósemkę, które są właśnie z perspektywy pierwszej osoby. Jestem ciekaw, co planują na przyszłość, czy jeszcze wyjdzie ta dziewiątka właśnie taka, a potem jeszcze coś innego.

Na pewno dziewiątka. Jak się tak pomyślę o całej historii Resident Evil, to nawet nie żałuję, że wyszła ta piątka i szóstka, nie? Tak musiało być, żebyśmy byli tutaj dzisiaj, gdzie jesteśmy. Ale niech ten remake czwórki będzie trochę inną grą niż oryginalna czwórka. No tak mam nadzieję, że będzie. Mi się kojarzy to, co teraz powiedziałeś z takimi memami, jak tam były, jak pandemia już trwała dwa lata i wiesz, już były takie filmy, że gość Miał maskę na basenie i nurkował w masce. I jak wychodził z wody, to podwijał maseczkę, brał powietrze, zakładał maseczkę i nurkował z powrotem. I takie się memy w stylu, wiesz, że dwóch gości w Chinach zjada nietoperza i to jest początek domina, koniec domina, gość zakłada maskę do nurkowania w basenie, nie? Początek domina tego, co ty powiedziałaś, to był Resident Evil 4, gra uważana za 10 na 10.

Koniec tego domina, walka z wyjebanym dinozaurem zombie w Resident Evil 6. Wiesz, co też śmieszne z szóstką, że ona się bardzo dobrze sprzedała. Ona była wielkim hitem sprzedażowym. Ale fajnie, że seria wróciła właśnie i że teraz te remake'i nam towarzyszą nowym grom i w ogóle to wszystko już od dobrych kilku lat jest bezbłędne w pewnym sensie. To nie są gry idealne, ale każda z nich daje nam mnóstwo frajdy i powodu do rozmów. Ja na przykład bardzo źle, mimo wszystko, oceniam tak finalnie remake trójki. Nie jestem fanem tego, jak bardzo w blockbusterowy klimat to poszło, że zrobili grę bardzo Uncharted w świecie Resident Evil.

No i ten Nemesis, który tak troszeczkę inaczej go potraktowali w tym remake niż był w oryginale. No ale to jest też kwestia tego, że kiedyś na pewno nam się zdarzy o tym opowiedzieć całą historię, jeżeli zrobimy odcinek o Resident Evil 3 stricte, że no Resident Evil 3 w naszych serduszkach zajmuje szczególne miejsce, bo to była gra, która w ogóle nas poznała ze sobą. Rozmawiając o... Ja myślałem, że obóz harcerski nas poznał ze sobą. No tak, ale rozmawialiśmy tam o Rezydencie dużo i po powrocie z obozu harcerskiego razem przechodziliśmy Residenta 3 i tak się zakolegowaliśmy w ogóle. Fajne, że zrobili ci najlepszego pranka w historii, ale to ja to zostawię sobie na kiedyś. Tak, tak, tak. No, to tam sprankowałeś mnie wtedy, to zapamiętam już na zawsze.

Nie konfirmowało. Więc mi ta czwórka się podoba, obu nam się podoba. To musimy podkreślić jeszcze raz, że my jesteśmy raczej pewni, że po pierwsze będziemy grać w dniu premiery, po drugie będziemy się bawić tak czy inaczej. Będziemy grali też w drugim dniu po premierze. I w trzecim, i w czwartym, a potem nagramy odcinek podcastu, pewnie nie jeden, i będziemy w ogóle przeżywać, bo to będzie dla nas event jakiś growy. Ale czekaj, bo ty mówiłeś w ogóle, że to dwa teamy robią, bo jeden team robi Resident Evil 4, tak?

27:39 · State of Play i nowe projekty 1

Bo już w internecie są oceny, albo wychodzi na dniach i będziemy musieli coś nagrać o tym też. Ale my możemy to zostawić na moment, kiedy już będzie można obejrzeć całość i do tego... No i obejrzymy całość i zrobimy jeden odcinek, nie? Tak, tak, tak. I pogadamy 10 minut o Miss Marvel, a potem i tak z pół godziny o Silent Hillu i Residentie. W ogóle bardzo dużo, jeżeli chodzi o gry, to u nas jest horrorów i mam zamiar to jeszcze dalej ciągnąć, bo tobie się chyba jeszcze bardzo podoba tam jeden projekt na tym State of Play. I jeżeli byś zechciał cokolwiek o tym powiedzieć, wspomnieć, możemy jeszcze o Callisto Project, w końcu dobrze powiedziałem. Nie, założę. The Callisto Protocol. Tak, tak. Czyli gra robiona przez część przynajmniej ludzi odpowiedzialnych za Dead Space'a i gra, która miała być duchowym spadkobiercą Dead Space'a.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.