262. Resident Evil 2: Apokalipsa (2004) – Alicja kontra "Nemesis"
Kwiecień-Zombiecień, bo przeplata! Trochę gry i trochę filmowego młodszego brata! Wracamy do „kultowej” serii ekranizacji Paula W.S. Andersona, wracamy do pani Jovovich, wracamy do lat dwutysięcznych, biegania po ścianach oraz paściarskich efektów CGI. Odcinek o podobnej jakości jak film, zatem wybaczcie nam brak wersji wideo na YouTube – w zamian oferujemy trochę suchych żartów i zaskakujące zmiany w optyce na temat „Apokalipsy” wiele lat po premierze.Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusjiNasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9fWpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Chcieliśmy powiedzieć, że nierówne poziomy głośności wynikają też ze sprzętów. Każdy z nas ma trochę inny mikrofon. Kiedyś dojdziemy do momentu, że wszyscy będziemy mieli te same. Tak. I wtedy wszyscy będziecie mieli piękne radiowe głosy, bo to jest kwestia sprzętu. Nie, to nie jest kwestia sprzętu. Ja słyszę, że Adam prowadzi lekcje, to nie. W każdym razie, dzień dobry, tak, to my, to podcast Bez Dyskusji. Dalej jesteśmy w zombietniu i zadziwiająco dalej jest kwiecień, więc słuchajcie, były gry, były dobre gry, były piękne momenty, więc dzisiaj dla odmiany pogadamy o absolutnie wspaniałym arcydziele kinematografii, jakim jest Resident Evil Apocalypse. Czyli absolutnie wielkopomne dzieło, którego tym razem nie reżyserował Paul W.S.
Tak, ja mam troszeczkę. Dawaj. Hot take. Nie hot take, taka śmieszna refleksja. Pierwszy film z Milą Jovovich był filmem Resident Evil i tak naprawdę to był ekranizacją dwójki. Kończył się jakby tą ucieczką z laboratorium podziemnego pociągiem. Bardzo dużo było takich motywów z dwójki w tamtym filmie. Była też rezydencja przez jakieś 40 sekund. A ten jako Resident Evil 2 filmowy jest oczywiście ekranizacją Trójki. To jest takie właśnie, że jeżeli którąś grę to ma przypominać, to Trójkę. I ja się tak śmieję w duchu, bo jest z nami Marcin, który te Residenty na potrzeby podcastu poznaje po raz pierwszy, jakby nigdy nie grał w Residenty.
Ale słuchajcie, jakby zanim w ogóle przejdziemy do miażdżenia tego filmu jako ekranizacji gry, to pogadajmy sobie o tym filmie jako o filmie, co grało, co ssało. W sensie, czy to jest... Okej, dobra. Co? To nie jest dobry film! Co grało, co ssało? W ogóle sama to wymyśliłaś? Czy ty to znasz z jakiejś polskiej popkultury internetowej? Nie, nie, nie. Nie, to tak, popkultura internetowa, totalnie. Gdzieś to mi musiało mignąć wcześniej. Nie, nie wymyśliłam tego sama. To jest takie jej ornej po naszemu, ale dużo bardziej takie ordynarne. Co grało, co ssało? Tak, tak, no, totalnie. Ale to trudno. Ej, to jest Resident Evil, to jest wybitne arcydzieło, więc tu pasuje. Można sobie pozwolić. To, no, jest to film.
Mhm. Teraz uważam, szczerze, no jakby wielkim fanem nie zostanę tego filmu, nawet jak ja lubię takie, ja lubię te filmy z tych wczesnych lat dwutysięcznych, bo ja szczerze, ja jestem największym fanem tych filmów pod względem soundtracków, bo zawsze na pisach końcowych lecą jakieś kawałki, które ja znam jak własną kieszę. Jest tutaj, masz tutaj taki utwór. Tak, tak, tak, Mike Harris, dokładnie, tylko oczywiście bez, oczywiście w wersji okrojonej o krzyki, bo nie wiem, nie wiem, nie wiem jak Nie do końca też to czaję, że w filmie takim jak Resident Evil, czy w jakimś horrorze, zazwyczaj się wrzucało te utwory jeden do jednego. A tu masz po prostu utwór okrojony z krzykiem, nie? Znaczy z krzyku, czyli z esencji tego kawałka jakby, no ale już dobra, już abstryhując od soundtracku.
No właśnie, ta postać też tego pana czaroskórego i te jego segmenty komediowe, jest tam troszkę... Jak to się mówi? Są te lata dwutysięczne, ale jako film, w sensie tak jak mówię, do wspólnego przeżycia gdzieś tam, czy w sensie takiego właśnie rozrywkowego, Ok, jasne, jak najbardziej, ale żeby to jakby stawiać... Znaczy stawiać... Jakby mówić, że ten film jest dobry, no to nie, absolutnie nie, nie. Mhm. Wiecie co, nagrywamy ten odcinek w roku, w którym wyjdzie nowy film Resident Evil reżyserowany przez Zacha Kregera, reżysera Barbarzyńców i Zniknięć, który prawdopodobnie zmieni całą narrację wokół ekranizacji horrorów i pewnie się dużo wydarzy.
Tak, w 2003, w 2002, jakby to są dwa filmy, które mi się tak fajnie nachodzą się, pracował przy XXX. I przy Daredevilu z Benem Afleckiem. I mi się wydaje, że to jest w ogóle odpowiedź na wszystko. Jakby dlaczego ten film jest takim filmem, jakim on jest. Ale ja bym powiedział, że to można było robić w takim wieczorze filmowym. Pierwszy Blade, Underworld, Resident Evil Apokalipsa i wszystkie filmy, które chcą być Matrixami w tamtych latach, nie? Które mają czarne jakby płaszcze, mają jakieś sekwencje akcji. Equilibrium. Equilibrium, tak. I to można tak ze sobą zderzać i to można jako taką śmieszną, nostalgiczną pigułkę lat zerowych sobie zapodawać. Co rzekł Urszy? Chciałem powiedzieć, że mi się ten film dużo bardziej podoba, niż mi się podobał kiedyś.
Park rozrywki. No, ale to też wydaje mi się, że my jesteśmy po prostu starymi ludźmi i mamy nostalgię do tych lat, bo ja się tak dobrze na tym filmie bawiłam, ale ja w ogóle się świetnie bawię na tych wszystkich Beznadziejnych Residentach. To są absolutnie okropne filmy, ja się na nich bawię niesamowicie dobrze, ale to właśnie tak, chipsy, Piwerko i może jakieś, nie wiem, kartkówki sprawdziany w tle i sobie lecę, nie? I tak to właśnie sobie funkcjonuje. I ten film też taki był, ja po prostu się śmiałam w głos, jak właśnie Mila Jovovich sobie ze ściany zbiegała. Wspaniała, piękna scena.
To nie ma żadnego sensu. Liczy się lore. Odsyłam Państwa do artykułu o tym właśnie tytule w książce Resident Evil. Incident Draco City. Ja jestem w stanie wepchnąć wszędzie na promocję książki, ale Ola napisała nam ten artykuł i jest on potrzebny. Ale no, tak, to nie ma żadnego sensu. Natomiast no, słuchajcie, Mileja Wowicz. To jest piękna kobieta, wciąż, która no już jest tak na dobrą sprawę ikoną kina akcji, natomiast jej talent aktorski jest powiedzmy sobie kwestionowalny, ale wydaje mi się, że biorąc pod uwagę, że jakby te wszystkie filmy, w których to ona jest główną postacią tak naprawdę,
Znaczy niby na ślepo, ja myślałem, że strzela na ślepo. Okazało się, że nie, że zabił wszystkich. Oprócz, no wiadomo kogo, nie? Czyli najbardziej komediowej postaci tego... Zakładam, że właśnie najbardziej komediowa postać tego filmu też się musiała świetnie bawić. A co do Emilii Lewowicza, no powiem szczerze, ja pamiętam... W sensie nawet nie pamiętam za bardzo Piątego Elementu, dawno tym oglądałem, ale podobał mi się film. Ale tak to ja tylko panie ukaże właśnie z Residentów i z tego, że z filmu na film tam po prostu robi coraz ciekawsze rzeczy, jest coraz potężniejsza i jakby no tak no seria, jakby ta seria to jest jakby ona, ciężko tu mówić, to jest ona, długo długo nic i gry. Gdzieś tam motywy z gier. To nie jest, tak jak sam Adam wspomniał w początku, ten film jest na podstawie trójki, niby luźno bardzo, chociaż
Dużo likerów jest, w sensie dużo. Są likery, które są ikoniczne w dwójce, więc coś tu się starali powrzucać, tak? Zawsze tak robią. Zawsze wrzucają ci jakoś ikonicznego potworka i ci mówią jednocześnie... My wiemy, że to jest z gry, ale my nie za bardzo to rozumiemy. Tutaj zrobiliśmy likery, które widzą. Tak jakby najważniejsze, co byś zrobił z likerami, to musisz uwzględnić, że one są ślepe, że one działają na słuch. To co tutaj robią? Skaczą po ścianach i polują na kogoś, tak? Jakby po prostu i one się czają na bohaterów. I masz tak, no mieliście jedną pracę, nie? Ale z drugiej strony Resident, przepraszam, Resident Nemesis powie ikoniczne STORES w pewnym momencie, więc masz tak, okej, no tutaj przynajmniej tyle. Ogólnie, tak jak mówisz, tak jak Ola powiedziałaś, że aktorstwo tam nie było jakieś wybitne.
Najgorszy fan gier ever. Bierze film bez szacunku do gier. Dobrze. Przepraszam, rozbawiło mnie to. Poświęciłem pół roku prawie swojego życia na pracę przy tej książce na temat Resident Evil i też tutaj mówię z tej perspektywy herezję. Ja nie mam dużego szacunku do kanonu fabularnego Residenta, bo nie wierzę, żeby Capcom miał duży szacunek do tego kanonu. To nie jest fabuła, I tak samo jest z filmami Andersona. Im mniej szacunku, tym lepiej. Wiesz, to też trzeba umieć rozróżnić, jakby jak się zabierasz za ekranizację Silent Heela, dwójki na przykład i masz do czynienia z bardzo istotnym scenariuszem, dobrze napisanymi postaciami i tak dalej, z psychologią, którą trzeba umieć jakoś przenieść.
Zatem masz takie muchy w nosie. Po co marnować mój czas, mój wykwintny gust na takie rzeczy. Im więcej wiem o kinie, tym bardziej mam ochotę się bawić przy takich rzeczach właśnie. Ale też ja trochę Was tutaj rozgrzeszę, jakby to nie jest dobra adaptacja gry, więc jakby ja się nie dziwię, że Wasze nastoletnie persony tutaj były totalnie obrażone, ale Resident może, przy Residencie wolno. Ja chcę tylko dodać, że no na szczęście nikt do tej pory nie wpadł na taki głupi pomysł jak nakręcenie ekranizacji Silent Hill 2, prawda? To wszyscy wiemy, że nigdy tego nie było, to się nie wydarzyło. Nikt nie byłby tak szalony. Kto wie? Kto wie? I nikt nie był tak szalony, żeby napisać książkę i wydać w całkiem fajnym wydawnictwie, więc no nie, to się też nie stało, chociaż nie wiem.
Jak zobaczyłem, miałem takie, bo wcześniej sprawdzałem przed filmem, że tam podstawowe informacje miałem. Ta zakładka jest Teams, tematy, motywy. To nie jest kurwa proces kawki, żebym miał zakładkę motywy. Klikam w to i tam jest napisane, że Stephen Harper, który jest naukowcem, zajmującym się mediami, napisał, że Resident Evil Apokalipsa to jest film, w którym mamy motywy postmodernistyczne i postfeministyczne. Ten postfeminizm mnie tak zastanawia. Aha, czyli jakby te dwie właśnie silne babki, które są, czyli Jill i Alice, to jest postfeminizm, zaczynamy komentować, wiesz, rozumiesz? Więc tak odnosząc się do tej sceny na cmentarzu, moja droga.
W sumie już to ustaliliśmy, ale niech to wybrzmi. Ku zaskoczeniu, tak. Absolutnie. No, więc werdykt został wydany. Czy mamy coś mądrego do dodania? Nie mieliśmy nic mądrego do powiedzenia. Ale no, trafił swój na swego, nie? Totalnie. To jest w ogóle śmieszne, bo ten odcinek tak ląduje pomiędzy dwoma odcinkami Resident Evil 2. Szanowni słuchacze, jeżeli nie słuchaliście tego pierwszego, to posłuchajcie go, bo pomiędzy pierwszym a drugim odcinkiem Resident Evil 2 odprawia się naprawdę takie odklejenie totalne. Coś tam się odkleja w trakcie tych rozmów i tam już się robi bardzo dziwnie.
Bardzo dziwnie. Więc ten odcinek ładnie ląduje, bo on już was przygotowuje na to, co się wyprawia w tym odcinku B. Pomiędzy. To jest jak kanapka z Jill. Tutaj Resident Evil 2, tutaj Resident Evil 2 i Alice w środku. Nie, to kanapka z Alice. O i masz odpowiedź, po co jest Alice. O, no to ma sens. Adam, ja ci przyznaję rację, my tu naprawdę już nic mądrego nie powiemy, bo to staczamy się po równi po Huawei. Dobrze, drodzy, idźcie oglądać, chciałam powiedzieć Silent Hill Apokalipsa, idźcie oglądać Resident Evil Apokalipsa, bo to jest dobro, niedoceniane dobro na wieczór filmowy ze znajomymi.
Ale Silent Hill Apokalipsa to też jest film, prawda? Drugi film to był Apokalipsa? Tak, chyba tak. Czyli taki motyw, że jak są serie filmowe na podstawie horrorów, to drugą część trzeba nazwać Apokalipsa. Zwłaszcza w przypadku Residenta ma to sens, bo potem jeszcze cztery następne filmy. No. I w sumie się zgadza, bo trzecie jest post-apo. Obcy też to już miał, chyba dwójkę przez decydujące starcie, a później jest Obcy 3. Co to oznacza? Nic nie zdecydowali wtedy. Dobra, kończ to. To byli my, to byli my i to było słychać, że to byli my. Bardzo dziękujemy za wytrwanie do końca.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast zaczyna się z rozmowy o gospodarce i ocenie filmu Resident Evil Apocalypse.
Rozmowa o fabule filmu i jego kontekście w czasach swoich.
Diskussja o jakości filmu jako rozrywki i jego zasłonie.
Rozmowa o jakości i zdjęciach filmu, a także o jego przeżywalności.
Analiza reżyserii i aktorstwa w filmie, z podkreśleniem roli Mila Jovovich.
Rozmowa o roli postaci z gier, takich jak Jill Valentine i Carlos Oliveira, oraz ich znaczenie w filmie.
Analiza postaci z gier i ich roli w filmie, w tym ich znaczenie dla fabuły i reakcje na ich prezentację.
Podsumowanie rozmowy i przygotowanie słuchaczy do kolejnego odcinka.
Analiza motywu apokaliptycznego w serii filmowej Resident Evil i jego zastosowanie w drugiej części.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji