Mentionsy Mentionsy
Bez Dyskusji
Bez Dyskusji

243. Gremliny (świątecznie) rozrabiają! (1984)

24.12.2025 ·1 godz 8 min

Kolejne święta, kolejny "świąteczny" film. Tym razem w cudzysłowie, ale takim traktowanym w cudzysłowie – bo choć film Joe Dantego zbudowany był jako obraz nieco antyświąteczny, przeszedł do kanonu jako świetny dodatek do krokietów i barszczyku. W odcinku rozmawiamy o kategoriach wiekowych, o animatronice, o kinie lat 80., o wojskowym folklorze (jeżeli takowy istnieje), ale przede wszystkim bardzo dobrze się bawimy. Na tyle, że może nawet trochę ROZRABIAMY.Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusjiNasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9fWpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

Jestem bardzo szczęśliwy, bo najbardziej się bałem Asi. Co? Serio? Bałem się, że Asia powie tak, nie, w ogóle, jakby, że to nie się odzie. Jesteś przeciwieństwem klasy trzeciej LGM, która oglądała ze mną ten film, którą zmusiłem, powiedziałem, że będzie film świąteczny. Absolutnie nikomu się nie podobał, a ja siedzę taki, ooo. Ja będę mówił, dlaczego ja ten film kocham, bo jest wiele różnych 3 zdania. Świetnie Asia zrozumiała koncepcję zdania. To były zdania rzeczywiście. Tam było dużo przecinków, ale to były zdania. To były zdania wielokrotnie złożone po prostu. No jej, to znaczy mi się ten film bardzo mocno kojarzy z dzieciństwem. To był, to jest, będzie ironiczne co powiem, ale to był bardzo ważny film mojego dzieciństwa, którego ja za grosz nie pamiętam.

To znaczy ja ani jednej sceny z filmu nie pamiętałam, ale ważne jest o tyle, że go obejrzałam gdzieś będąc w przedszkolu i się go panicznie bałam przez kolejny ileś lat i ja mówiłam tylko o tym, że ja się go panicznie boję i tylko tyle pamiętałam z tego filmu, nic więcej. To jest moje pierwsze zdanie. Jest to film absolutnie cudowny. Ja próbowałam moją mamę namówić na ten film iż x lat, bo ja chciałam do niego wrócić, chciałam sobie go przypomnieć i mi się nie dała, więc w tym roku ja ją posadziłam, powiedziałem, że ja muszę, do pracy potrzebuję, nie? Do podcastu trzeba, więc obejrzała ze mną. Dziękuję mamu, wiem, że słuchasz. Pozdrawiamy wszystkie ofiary, które muszą oglądać te filmy z nami, kiedy my coś robimy do podcastu. Dokładnie, to było drugie zdanie. I trzecie zdanie, że ja się zupełnie nie dziwię, że trzeciej LGM się nie podobał.

Przykro mi Adam, że sobie to zrobiłeś. Trzecia LGM i w ogóle nasza młodzież nie słynie z tego, że oni doceniają takie filmy. Ja w ten sposób połączyłem przykre z pożytecznym, czyli pracę generalnie z potrzebą obejrzenia sobie czegoś do podcastu i dzięki temu jakiś wieczór miałem wolny zamiast oglądać Gremliny. Ale ja też oglądałem te Gremliny w zasadzie już raz co roku na święta, więc ja ten film znam na pamięć. Czyli Gremliny są twoją nową szklaną pułapką i nowym Kevinem, tak? W pewnym sensie tak. Ja już dawno Kevina nie widziałem, to też jest taki argument, żeby kiedyś go podnieść w naszym podcaście, ale tak stają się czymś dla mnie, takim typowo świątecznym czymś, co powtarzam sobie co roku. Jak się okazało rok temu, jak z Olą oglądałem opowieść wigilijną myszki Miki, to też bym chciał opowieść wigilijną myszki Miki powtarzać co roku, bo ma to wiele uroku.

Takie ten... Więc jakby super, tak? Ale właśnie w tej scenie miałem taki okej, nie? W sensie, że... No ale tak, w sumie to jest esencja, tak jak mówisz, tak? Że to jest trochę za... Znaczy to jest taka... Dla mnie wciąż mało zabawna historia, że chciałem ich zaskoczyć, okej, no ale jednak zalesi go w kominie chłopa, no tak sobie, ale okej. A to w ogóle, jak masz takie, to jest tak z dupy w ogóle w trakcie tego filmu, to w ogóle tak nie jest miejsce na tą opowieść, ona się ciągnie i ona jest i tam nie ma żadnej przerwy. Tak siedzisz i zastanawiasz się, dobrze, że trzecia LGM już spała na tym momencie filmu, bo pewnie już miałbym odpowiadać na jakieś pytania.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.