Adam Stopyra - NIE MOŻNA SOBIE UMNIEJSZAĆ
Filmowiec, fotograf, tiktoker i przede wszystkim raper, moim gościem był Adam Stopyra. ZAPRASZAM NA BEDTALK!
Adam Stopyra, w myśl pytania zadawanego przez ciebie w refrenie zresztą twojej piosenki, kim jestem? Jak jest odpowiedź na to pytanie? Kim jesteś? Gościem od teledysków? TikTokerem tworzący treści na TikToka? Raperem? Ogólnie, na dobrą sprawę, jak się przesłucha epki, w sumie ostatni wers epki to jest, kim jestem, tego już nie wiesz, ale pewnie się coś dowiesz, skoro przesłuchałeś epkę, to myślę, że trochę z tego idzie wyciągnąć to, kim jestem, ale... Poza tym montażystą, trochę fotografem, trochę clipmakerem, trochę raperem. Wolę określenie muzyk, bo nie chce się jakby nigdzie wrzucać w jakieś określenia, w jakieś ramki i w ogóle.
Wszystko po trochu, jak to ostatni twój gość jeden z niektórych, nie? Okej, a nie uważasz, że gdybyś skupił się głównie na jednym aspekcie, to mógłbyś być w nim bardzo dobry? Że jakbyś te swoje wszystkie czas, siłę, energię poświęcił na, nie wiem, no tylko na przykład na rap, to że mógłbyś być jeszcze lepszym raperem i odpuścić sobie inne kwestie, żeby w czymś być po prostu bardzo dobrym, a nie we wszystkim, nie wiem, po prostu dobrym? Ja bardzo często o tym myślę w ogóle. To jest pytanie, które sobie dużo zadawałem, często sobie je zadawałem i doszedłem do wniosku, że tak, że jakbym na przykład się skupił tylko na teledyskach, ja bym był świetny z tych teledysków. Jakbym się skupił tylko na zdjęciach, byłbym świetny ze zdjęć.
Pozdrawiamy. Więc myślę, że tak, ale uważam też, że fakt, że umiem tyle rzeczy sprawia, że mogę bardziej przekazać swoją wizję, tym bardziej na tym etapie, gdy jakbym chciał zrobić super teledysk, to muszę jednak komuś dać dużo w łapę i wiązać się z tymi wszystkimi kosztami, a przy okazji... Przez to, że nauczyłem się montować, ja na tym zarabiam, nie?
Jakby to jest moja praca na dobrą sprawę, nie? Więc w taki sposób działam. No dobra, ale wiadomo, że warto jest, w tym czym się zajmujesz, warto jest mieć te wszystkie umiejętności, jakkolwiek ogarniać, no ale mimo wszystko nie masz tak, że jest jakaś jedna ścieżka główna, taka zarysowana, że chciałbym być tym? No bo będziesz tak robił wszystko naraz, no to... Pytanie, czy w czymkolwiek z tego mógłbyś być faktycznie naprawdę, naprawdę bardzo dobry? Czy jeszcze nie odpowiedziałeś sobie na to pytanie? Nie, ja sobie odpowiedziałem na to pytanie. I kim chcesz być? Muzykiem. To jest mój najbardziej główny cel w życiu. Tylko na przykład widzę, jak kawiarenka idzie, mi się to zaje...
Bardzo dobrze robi. Ja wiem, ale po prostu chcę wyjść na kulturalne korytety i na taką osobę, która ma duży zakres słownictwa i w ogóle. Wokabularz bogaty. Dokładnie, więc jeśli o to chodzi, to patrzę jak właśnie idzie kawiarenka, ile osób mnie kojarzy z tego. Ja sobie dzięki robieniu tego TikToka dużo i tak już znajomości porobiłem, dużo ludzi mnie kojarzy z twarzy, kojarzy mnie z tych TikToków przez to, że ja to robię. Jakbym ja robił tylko muzykę, nie wiem czy tak by było, a tak to sobie jakoś imię wyrobiłem i przez to mogę przekierować ludzi na moją muzykę. Choć, szczerze mówiąc, chciałbym kiedyś sobie móc pozwolić na to, żeby móc oddać komuś kawiarenkę, w sensie, żeby byli tam inni prowadzący niż ja i na przykład, nie wiem, z tymi teledyskami trochę odejść w bok i bardziej się skupiać na tych teledyskach przy na przykład robieniu scenariuszy do moich.
Mhm. Ale wiem, że jeszcze jestem na takim etapie, że wolę się skupić na wielu rzeczach i dopiero jak powiedzmy pójdzie mi muzyka, fajnie by jakby poszła, to wtedy się skupiam stuprocentowo na niej i to jest mój priorytet, a na razie ten. I ja totalnie ciebie Rozumiem, nie? Jakby ja uważam, że tak, jakbym się skupił tylko na muzyce, byłbym do lepszy, lepszy z tego. Okej, właśnie wspomniałeś kawiarenkę. Czym to jest dla ciebie? Jakbyś to określił, miał komuś wytłumaczyć, co to jest kawiarenka? To jest profil na TikToku, to jest pewnego rodzaju movement, to jest... Twoje jakieś takie dzieło zajmujące się właśnie teledyskami. Jak byś to ujął? Jak rozumiesz kawiarenkę?
Co to jest? Ogólnie na piosence może Kawki tytułowej z Epki trochę opowiadam o tym, że kawiarenka początkowo ogólnie powstała w 2021. Raz z moim przyjacielem jakoś siedzieliśmy na angielskim, coś w tym stylu, się nudziliśmy i powstał pomysł kawiarenka. To miała być płyta, nasza wspólna i w ogóle, ale co prawda wtedy jeszcze, wiadomo, to była bardziej strefa marzeń niż przekładanie tego na realne projekty. I uznałem, że ta nazwa jest spoko. Po prostu. Dodałem sobie do niej filozofię. Miałem kiedyś, w 2022 jakoś...
Okej, czy tak tą kawiarenkę jeszcze bardziej kulturowo rozszerzyć? Tak, tak. Ogólnie był swego czasu pomysł na to, żeby promować Wrocław, bo mimo, że ja nie jestem z tego miasta, to jestem na maksa zakochany we Wrocławiu. I przez ten czas, jak tutaj przyjechałem na studia, które zaraz kończę, to naprawdę pokochałem to miasto, każdy jego zakątek i w ogóle. Poza centrum. Nie przepadam za rynkiem akurat, bo tam mieszkałem swego czasu. Nieważne, nieważne. Ale po prostu zgubiłem wątek. Dobra, bo mówili, że chciałeś promować Wrocław, bo jesteś zakochany w tym mieście. Tak, tak, tak. Dobra, mamy to. Chciałem promować Wrocław, bo kocham to miasto i mieliśmy przez chwilę grupę, jakby w kawiarence było sześć osób swego czasu i mieliśmy działać, mieliśmy promować artystów, mieliśmy promować miejsca, imprezy i w ogóle.
A, spoko, spoko. A skąd w ogóle to się takie zamiłowanie właśnie, nie wiem, do kawy, do lokalu gastronomicznego zwanego kawiarnią? Czemu kawiarenka, a nie, nie wiem, jakiś... Names mentioned. W mieście, w którym chodziłem do liceum i w którym... Co znaczy? Chodziłem do liceum w Gorzowie Wielkopolskim. Okej. Jestem z Kostrzyna nad Odrą.
Mówię to kim jestem i w ogóle. Bo na przykład refren w tej piosence. Najpierw powstała pierwsza zwrotka, którą ja potem jeszcze przeinaczyłem. Powstał refren i to było właśnie jakoś jak się przeprowadziłem do Wrocławia w 2023. I refren w ogóle właśnie, jestem z niego dumny, uważam, że jest dobrze napisany. Ale odnosi się do wszystkich ludzi, których ja na drodze swojego życia poznałem. Jakoś oni odeszli z tej drogi życia. Ale to zabrzmiało dramatycznie. Po prostu nie przyjaźnimy się już, a się przyjaźniliśmy cokolwiek. Po prostu już nie macie kontaktu, no tak. Byłych znajomych, tak. O, ładnie tego słowa szukałem. I trochę właśnie o tym jest, że...
A powiedz mi, to prawda, że uważasz, że żeby coś osiągnąć wcale nie trzeba zapierdalać? Nie, to bardziej w tym wersie, bo to jest z nudnych ludzi, tak? No tak! Czasem w dupie mam tę nową modę, żeby zapierdalać, inaczej nic nie osiągniesz. Nie, to chodzi o to, że czasem trzeba odpocząć. Bo jak się będzie ciągle zapierdalać, zapierdalać, zapierdalać... Adam Stopyra.
No nie, powiem ci tak, ja trochę zrozumiałem to w ten sposób, że no, że są nudni ludzie, tam nie mają żadnych tam, nie wiem, pasji, ambicji, coś tam, coś tam i to jest to, że są smutni, że siedzą albo siedzą na przykład tylko w książkach i nie otwierają swojej głowy na nic innego, to tak zrozumiałem, że są nudni ludzie, że są też, że to jest trochę synonim bycia smutnym. Dobrze, że mnie konfrontujesz z tym numerem, bo... A teraz mówisz, że, też powiedziałeś, że można być nudnym. Tak. No to, to jak jesteś nudny, to... W myśl tej piosenki nie jesteś smutnym człowiekiem? W sensie, można być czasami. W taki sposób, że... Tylko czasami. Tak, tak! Tak, w sensie, że raz na jakiś czas można, ale uważam, że... Bo to, kurde, uważam, po czasie już, niedługim swoją drogą.
Ale pamiętam jak podesłałem mojemu koledze, co też nawija Manolo, że ten numer strasznie mnie zjechał, strasznie mnie zjechał, że to jest hate song i w ogóle. I jak trochę podszedłem refleksyjnie do tego numeru, to tak mówię, kurde no. Ale co jest w tym złego? Co jest złego w hate songu? Mi się wydaje, że to nie jest problem, nie? Tylko twój statement. Tak, tylko właśnie uważam, że jest bardzo trochę... Bardzo trochę. Trochę... W porządku, spoko. Kurde, no. Wziąłeś mnie pod włos i teraz się tłumaczę głupio. Ale wiesz, ale po to... Ale powiem ci... Przepraszam ci przerwę. Ale tak szczerze, często... Po to właśnie ja ogólnie to robię, po to rozmawiam z ludźmi, bo uważam, że jestem naprawdę dociekliwym gościem.
I ja już trochę któryś raz mówię, ale ja to zawsze robię, bo mnie to ciekawi. I mam takie wrażenie, że tu siadają ludzie, ja ich właśnie konfrontuję z ich tekstami, z ich twórczością i mam nadzieję, powiem Ci tak, ja będę głosił to hasło. To, co robię, ten talk show, ten podcast, ja to lubię nazywać uczta intelektualna z elementami komedii. Żeby jak ktoś sobie obejrzał, to może to obejrzeć, albo żeby jest zmęczony, żeby się odmurzyć, żeby się pośmiać, albo żeby coś wynieść. Ale chociaż jedna osoba coś wyniesie, to jest dla mnie sukces, to mi jest ciepło na serduszku. Nawet jeśli ta osoba to jest ta, która siedziała tu na kanapie. I dlatego ja to robię, bo lubię właśnie konfrontować tych ludzi, bo mnie to ciekawi, jak oni myślą, jak oni to mają w głowie. I dlatego to robię, nie? Także, okej, zjechał cię, bo to jest hejtsong, okej, no.
Ale koniec końców wyszła. Wyszła, tak, bo ja uważam, że to jest jeden z moich ulubionych numerów z Epki. Ogólnie praktycznie każdy numer z tego lubię, nawet Lip of Faith, które ludzie zjechali ogólnie. Co się nie dziwię też, ale ja mam duży sentyment do tego numeru, on jest najstarszy, nieważne, wracajmy do nudnych ludzi. Tak o, uważam, bo to miał być trochę... Nienawiść rodzi nienawiść. I ja przez to, że nie wiem, w liceum, w podstawówce byłem... jakby musiałem się dostosować pod system i musiałem chodzić do szkoły. Nie no, bardziej chodzi o to, że to zaczepiam ludzi, którzy wyrzucają swoją nienawiść, która się w nich tworzy przez to, że na przykład nie osiągnęli nic w życiu, w sensie na przykład mieli jakieś plany na siebie i ich nie osiągnęli.
I pamiętam, że ja u niej ledwo zdawałem. Ja tej biologii totalnie nie kumałem i w ogóle... Nie, dobra, pozdrawiam ją, bo mi trochę pomogła pod koniec klasy maturalnej. Okej, ale nudni ludzie to co? Koniec końców się okazuje, że to jest jakiś odzew do pani od biologii. Swoją drogą. I właśnie moja mama do niej poszła na rozmowę, specjalnie jechała z Kostrzyna do Gorzowa, 40 kilometrów, żeby z nią pogadać. I ta pani po prostu powiedziała coś, tak jakby, powiem między słowami, będę parafrazował, że po prostu to my jesteśmy debilami, nie? Że jakby ten, no i... Kurwa no! No nie dydaktyczne podejście może w ten sposób. No dokładnie, no i po prostu jak my jako uczniowie mamy doświadczenia z takimi ludźmi, to to w nas zabija też po prostu chęć rozwoju jakiegokolwiek.
Adam Stopyra. To nie mam czegoś takiego, więc jeszcze może nie poznałem tej branży od tego elementu... Ale chciałbyś, żeby ludzie Cię podbijali i może nie tyle, żebyś im zrobił telewizję za darmo, ale w ogóle, żeby jakieś ruchy wykonywać wspólnie. Oczywiście, że takie. Jestem bardzo otwarty na działanie z kimkolwiek, tym bardziej, że... Jezu, teraz zabrzmi jak szaber na twoim podcaście, że moja epka tam nie ma fitów żadnych, jedynie inna ksywka, która się pojawia obok mnie, to jest miły, który zrobił mi katy na nudnych ludzi i to jest wszystko.
I ja tak chciałem, żeby to była epka stuprocentowo moja, żeby tam nie było gościnek. Miałem pomysł na dwie gościnki, ale uznałem, że Nie, chcę sobie sam wyrobić imię i teraz na przykład jak działam, to dużo działam właśnie z innymi, mam parę featów na ten rok jakieś tam w planach, mam parę numerów gościnkowych w planach na ten rok i w końcu jest taki właśnie czas na otwarcie się na tych ludzi, nie? Okej, bo właśnie to jest takie pytanie, które często się przewija i szukam na nie odpowiedzi, czemu raperzy jebią branżę, jebią mainstream. Wydaje mi się, że po prostu przez to, że tam są... Na pokaz. No, wielu, wielu fałszywych ludzi pewnie tam jest, mocno interesownych, którzy udają kogoś, kim nie są, tak mi się wydaje, więc pewnie stąd wynika to takie jebanie branży ogólnopojętej.
Ale co, ale co, to chciałbyś być taką gwiazdeczką? To jest ogólnie, ja sobie mówię to i nawet moim znajomym mówię, że jakbym kiedyś wystrzelił mocno, powiedzmy, nie wiem, mówiąc mocno mam na myśli 100 koła na Spotify'u. Jestem świadom tego, to ja nawet nie mówię, że chciałbym, tylko jestem po prostu świadom tego, że ego mi uderzy do głowy. I że to jest jakby naturalna kolej rzeczy, żeby mieć ten moment... Yyy... Bycie takim... ...zakochanym w sobie aż ponad to. No. Żeby potem trochę się ogarnąć i... Z... Z... Nie, to jest tylko nie zdania. Okej. Ale... Znaczy wiesz co? Yyy...
Ogólnie masz rację, a propos tego, tylko na przykład ja to wydaje mi się, że łagodzę to tym, że ja po prostu już mam bardzo dużo ego, co nie znaczy, że uważam, że zawsze mam rację, to nie znaczy, że nie da mi się wytłumaczyć pewnych kwestii, po to właśnie tu rozmawiam z ludźmi, żeby mi tłumaczyli, żeby mi udowodnili, że ja się mylę. Ale to jest dobre pod tym względem, że mam dużo szacunku do siebie. I to, że jeśli gdzieś tam może by mi się udało być kimś słowniejszym, to żebym nie miał tej takiej sodówki i uważał się za nie wiadomo kogo. No bo już mam taki... To po prostu takie nastawienie, nie? Ja ciebie rozumiem, bo ja szczerze mam podobnie, że jakby uważam, że na przykład na App'ce rzucam wersy, które świadczą o tym, że mam duże ego i no sam fakt tego wersu z branży, że czeka na mnie branża, już otwiera swe ramiona, że ja się tak poczuwam, że ta branża na mnie przecież kurwa czeka, nie?
I więc to jest jakby okazanie ego, tylko ja wiem, że jakby ta soduwa uderzy w taki sposób, że Adam Stopyra. Zipiego, z Po Mojemu Albo Po Mnie. Wszyscy tu jesteśmy skurwielami, którzy dostali za mało uwagi. Ja, jak usłyszałem ten wers, mówię REL.
Aż tak się nie czuję jeszcze, nie? Ja się czuję dalej naprawdę tym zwykłym gościem, który po prostu wraca do mieszkania, wiesz o co chodzi, nie wiem... No ale jak nie rodzi się gwiazda, jak chyba z tego co zrozumiałem, chcesz być tą gwiazdą? Chcesz, żeby ci... Tak, chcę być gwiazdą. I myślisz, że ci odjebie, no to... Tak, ale na razie się nie rodzi. Na razie się nie rodzi, nie? Aha, czyli jeszcze się nie rodzi? Jeszcze się nie rodzi, tak. Plus... Plus mówię, to jest trochę taka, uważam, w tym wersie trochę taka... Skromność, ukazanie tej skromności, którą ja chciałem też przekazać w jakichś tam aspektach tej epki. I nie wiem, w sensie chciałbym być gwiazdą, bardzo chciałbym być, ale wiem, że jeszcze długa droga do tego.
To wiem, że mi odpierdoli. Okej, ale... Ale póki co jaracie z tabelizacją, póki cię nie odniema. Nie, nie, nie, że... Tak o, że jakby... Ja sobie trochę teraz próbuję wymyśleć coś. A, czyli po prostu nie jesteś w stanie na to odpowiedzieć? Nie, ale ja jestem w stanie na to odpowiedzieć. I to nawet całkiem dobrze. Sensownie, no. Tak, całkiem sensownie, że... Jara mnie stabilizacja, na przykład wiem, że nawet jak teraz powiedzmy tam coraz więcej follow na Instagramie, na TikToku kawiarenki, ja nie chcę tego wykorzystywać, że nie wiem, piszą do mnie jakieś dziewczyny czy coś. A piszą? Zdarzyło się. Okej. Nie chcę tego wykorzystywać pod względem takim spotkajmy się... Names mentioned – Adam Stopyra.
Names mentioned – Adam Stopyra Maty z Młodego Matczaka. Są dwa numery. Jest Fata, Faka i jest Szmata. I ja myślę, że mogłoby coś takiego się wydarzyć u mnie w życiu, że jakby mi ta soduwa odbiła, żebym mógł po prostu poczuć się tak, że wiesz, jakieś modelki z Instagrama, typesheet i w ogóle, ale potem bym wrócił do domu i miał najgorszy post nad Clarity, jaki może być i bym był jak...
Kurwa, gościu, gościu, jak zrobiłeś dobry numer i go wypuściłeś i czujesz, że jest dobry, to powiedz wprost komuś, że to jest dobry numer, nie? Myślę, że skromność mam w sobie w tym, że widzę swoje jakieś wady, swoje niedociągnięcia, rzeczy, które można poprawić i tak jak też ci mówiłem przed podcastem o tym, że lubię jak ktoś mnie konfrontuje, czy to z moimi koncertami, czy to z moją muzyką, czy to z kawiarenką na przykład. Miałem coś takiego, że jeden z moich znajomych jakoś mi napisał, że ej, zrób coś tam do swoich recenzji ten i można to Adam Stopyra.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Filmowiec, fotograf, tiktoker i przede wszystkim raper, moim gościem był Adam Stopyra. ZAPRASZAM NA BEDTALK!