Bęc Radio: Luksusowa niewygoda —> Szczęsny
„Luksus kontra proste życie” to książka, która pokazuje złożone tło dzisiejszych fantazji o komforcie i dobrobycie. Czym właściwie są modne dziś narracje o minimalizmie i świadomym życiu? Czy „proste życie” to nowy luksus klasy średniej, czy raczej sposób na oswojenie różnego rodzaju problemów, kryzysów, braków? Komu służy idea „prostego życia”? Czy to realna próba odzyskania podmiotowości w przeładowanym konsumpcją świecie, czy raczej kolejna dekoracja i sposób na przykrycie rosnących nierówności? Z autorem książki, architektem Jakubem Szczęsnym, rozmawialiśmy w trakcie jego dyżuru z autografem w Bęc Księgarni w Warszawie, m.in. o architekturze, która bywa także ćwiczeniem umiejętności radzenia sobie w sytuacjach niedoboru. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.pl Zamów książkę: https://sklep.beczmiana.pl/pl/p/Luksus-kontra-proste-zycie/9651 Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana jest beneficjentką programu własnego Instytutu Książki „Certyfikat dla małych księgarni” 2025-2026
Ta praktyka może być podniesiona do takiego poziomu, który jest właśnie świadomym myśleniem o konsumpcji. Parę lat temu David Barber, który jest architektem, napisał tekst, który właściwie stał się manifestem, którym nawoływał do tego, żeby wyobrazić sobie świat po epoce komfortu, taką epokę postkomfortocenu, kiedy właśnie wiele z tych urządzeń wprowadzonych po to, żeby nam uprzyjemniać życie, nie będzie mogła funkcjonować ze względu na różnego rodzaju braki. Na przykład ograniczenia w produkcji czy dostawach prądu i tutaj oczywiście klimatyzacja pomieszczeń, wchodzi w grę ich ogrzewanie, utrzymywanie absurdalnej temperatury 21 stopni na całym globie.
XX. że przekładanie tej logiki na wielkie populacje, zwłaszcza Chin i Indii, będzie absolutną katastrofą. Bo nagle wyobraźmy sobie rzeczywistość, która w tak bezmyślny sposób jak rzeczywistość amerykańska jest napędzona elektrycznością. I to się zaczyna dziać. Tego typu myślenie pana Barbera, o którym mówisz, jest pewną ciekawą figurą, ale ona dotyczy właśnie klasy średniej. Wyobrażasz sobie Marka Zuckerberga, Który rezygnuje ze swoich norm wygody? Nie. Pan Mark będzie je pchał cały czas dalej. To raczej nas z klasy średniej będzie dotyczyło albo samobiczowanie, albo właśnie samoograniczenie, ponieważ Pan Mark będzie miał po prostu jeszcze większe statki kosmiczne, już nie super jachty.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.