Znajomość głosu Boga – Zbigniew Niemasik
To niezwykłe, że Bóg komunikuje się z człowiekiem. On wie, jak to zrobić, a człowiek jest w stanie rozpoznać Jego głos — tak jak owca rozpoznaje głos swojego pasterza.
Temu odzwierny otwiera i owce słuchają jego głosu. I po imieniu woła owce swoje i wyprowadza je. Gdy wszystkie swoje wypuści, idzie przed nimi. Owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos. Znajomość głosu Boga Zbigniew Niemasik.
Dlatego, że pasterz jest tą owcą i ona go słyszy. Jakiej to rodzi przekaz dla nas? Czasami pytamy Boga, co ja mam zrobić? Czasami tak jest. A może często tak jest? Przejdę jeszcze do tych pytań. Ale popatrzcie, co jest fundamentalne. Jeżeli ktoś mnie zna, nie po imieniu tylko, ale wie, kto to Zbyszek, coś więcej. Na przykład ktoś, kto wypił ze mną już kilka kaw. Gdyby mnie zaprosił i zapytał, czy chce kawę, jak myślicie, co ja bym dostał w tym kubeczku? Niektórzy wiedzą, że jak kawa, to dla Zbigniewa kawa to jest czarna, bez mleka i cukru. Czy ja za każdym razem, kiedy bym przyszedł na przykład do Lidawida, to oni by mnie pytali, a jaką chcesz?
Nie po to, żebyśmy ciągle Go pytali. To jaką kawę, Boże? To jaką kawę? To co ja mam zrobić? To znaczy, że nie znamy Go. Owce znają głos pasterza, bo znają pasterza. I idą za Nim, bo Mu ufają. I dlatego, kochany Kościele, jak tu siedzisz dzisiaj, chcę ci powiedzieć, jeżeli znasz ten głos, to nie pójdziesz za innym pasterzem. Czy on się będzie nazywał Zbigniew Niemasik, czy inny kaznodzieja, prorok, czy ktokolwiek to będzie, nie pójdziesz za nim. To nie będzie ten ktoś, kto stanowi o twoim życiu, o prawdzie ostatecznie, tylko czy znasz tego jednego pasterza i jego głos. Czy jego znasz?
Tylko nawrzucasz to, zostawiasz. Robi dokładnie to, co chcesz? Robi. To teraz pomyśl sobie, kiedy Bóg mówi o tym, jak Jezus mówi, że owce moje słuchają mojego głosu i idą za mną. To on ma na myśli maszyny zaprogramowane, że po prostu on wciska guziczek i teraz Zbigniew posłusznie robi to. Czy robiłbym wtedy to, co on chce? No jak nie? Robiłbym. Guziczek, Zbigniew się uśmiecha teraz do ludzi. Zbigniew podaje rękę. Ale zobaczcie, że Bóg nie uczynił człowieka jako maszyny ani lalki, którą steruje. Co to jest wolna wola?
Co to było? Idę i ja tak w sobie coś mam. Co ty, Zbigniew, robisz? Czuję napięcie sumienia. Czuję, jak we mnie pracuje coś. I wiem, o co chodzi. Co ty, już pogadałeś z nim? Po 30 latach spotkałeś człowieka i już wymieniłeś parę słów i to wszystko? I myślę, dobrze, jak go spotkam, wracam, to pogadam. I idę i tak za róg wyglądam. Nie ma. Nie ma. I ostatni kawałek widzę, jak go do samochodu wprowadzają na wózku. Wiem, gdzie jest. Poszedłem i porozmawiałem.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zbigniew Niemasik rozmawia z towarzyszami o konsekwencjach rozumienia Kościoła i chrześcijaństwa.
Zbigniew Niemasik omawia Ewangelię Jana, 10:1-6, analizując znaczenie głosu Boga w relacji z Bogiem.
Zbigniew Niemasik kontynuuje analizę Ewangelii Jana, skupiając się na rozmowach Jezusa z religijnymi ludźmi.
Zbigniew Niemasik przedstawia znaczenie znajomości głosu Boga i relacji pasterza z owcami.
Zbigniew Niemasik podaje przykład relacji z Bogiem i modlitwę.
Zbigniew Niemasik zachęca słuchaczy do modlitwy i podsumowuje temat.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To niezwykłe, że Bóg komunikuje się z człowiekiem. On wie, jak to zrobić, a człowiek jest w stanie rozpoznać Jego głos — tak jak owca rozpoznaje głos swojego pasterza.