Rozśpiewany Bytom, czyli o tym, jak Bytomski Kolektyw Śpiewaczy założony przez Marlenę Hermanowicz ośpiewuje miasto
Kiedy dwadzieścia trzy kobiety białym śpiewem rozmawiają ze sobą w archaicznych pieśniach, to powietrze wokół drży i robi się nieziemsko. Nie tylko podczas widowiskowych koncertów. Bytomski Kolektyw Śpiewaczy czaruje także na ulicach Bytomia. Tradycyjny śpiew do życia przywraca założycielka tej grupy Marlena Hermanowicz i przekonuje, że warto poczuć w głosie siłę. A dlaczego niektórzy mówią o niej „Pani Trąbka” i za co uwielbiają ją hutnicy? – o tym w rozmowie z menadżerką kultury, reżyserką i śpiewaczką.
Marlena Hermanowicz przedstawia się i opisuje Bytomski Kolektyw Śpiewaczy.
Marlena wyjaśnia, co to jest biały śpiew i jego znaczenie w kulturze.
Marlena opowiada o zainteresowaniu białym śpiewem i jego repertuarze.
Marlena opisuje koncert, na który woła słuchaczy, i opisuje jego temat.
Marlena opisuje proces tworzenia współbrzmienia w grupie.
Marlena opowiada o zainteresowaniu białym śpiewem kobiet i mężczyzn.
Marlena opowiada o rodzinnej tradycji śpiewu w jej rodzinie.
Marlena wyjaśnia, że biały śpiew jest specyficzny dla kobiet.
Marlena opowiada o historii białego śpiewu i jego zastosowaniach.
Marlena opowiada o najstarszym białym śpiewie i jego mocy.
Marlena opowiada o powodach, dla których zamieszkała w Bytomiu.
Marlena opowiada o Górniczych Orkiestrach Dętych i ich przyszłości.
Marlena opowiada o swojej pracy społecznej i współpracy międzypokoleniowej.
Marlena opowiada o programie Muzeum Hutnictwa i jego celach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kiedy dwadzieścia trzy kobiety białym śpiewem rozmawiają ze sobą w archaicznych pieśniach, to powietrze wokół drży i robi się nieziemsko. Nie tylko podczas widowiskowych koncertów. Bytomski Kolektyw Śpiewaczy czaruje także na ulicach Bytomia. Tradycyjny śpiew do życia przywraca założycielka tej grupy Marlena Hermanowicz i przekonuje, że warto poczuć w głosie siłę. A dlaczego niektórzy mówią o niej „Pani Trąbka” i za co uwielbiają ją hutnicy? – o tym w rozmowie z menadżerką kultury, reżyserką i śpiewaczką.