Jakub Drogoś – motorniczy tramwaju nr 38, historyk
Bytom wśród miłośników tramwajów jest wymieniany w jednym szeregu z Lizboną i San Francisco. O wyjątkowej roli, jaką pełnią pojazdy szynowe w naszym mieście, przypomina dziś kursująca na linii nr 38 kultowa N-ka. Jej motorniczy, Jakub Drogoś, tłumaczy, z czego wynika jej popularność i dlaczego właśnie tramwaje zajmują tak szczególne miejsce w sercach Bytomian.
Na pewno więcej uroku tej trasie dodaje, kiedy wyjeżdża na nią ta zabytkowa NK. Dlaczego te przejażdżki takim retro tramwajem cieszą się taką popularnością? Jak prowadzi się taki pojazd, który ma ponad 70 lat? Myślę, że cieszą się też tą popularnością może raz, że w ogóle takie zabytki szynowe budzą duże zainteresowanie, to widzę też jeżdżąc zabytkami tramwajowymi we Wrocławiu na przykład jako motorniczy, no a dwa to jest tak jakby spotkanie z symbolem pewnym, bo te kilkanaście, można powiedzieć dwadzieścia parę lat temu sporo osób, które przyjeżdżało do Bytomia, To były osoby, które o naszym mieście dowiadywały się głównie dlatego, że jeździ tam stary tramwaj, albo że jest tam kolej wąskotorowa.
I jedno niekoniecznie za wielkie, i drugie niekoniecznie za wielkie, jakby jakieś tam parametry powiedzmy ruchowe zbliżone. No pojemność nawet powiedzmy zbliżona, bo Hanki mieszczą 90 pasażerów, a niepozorna NK 83 osoby. Podobno. Ja twierdzę, że można to podbić o co najmniej 12 i jeszcze przy tym zamknąć drzwi. To sprawdzone rozumiem, sprawdzone. Sprawdzone, sprawdzone, 95 osób i rower. Więc dało się. Natomiast, no natomiast... Kontrast jest niesamowity, bo to też jest zupełnie inna technologia już. Powiedzmy też, że tu jakby mamy do czynienia z pojazdem szynowym na miarę XXI wieku, a NK już nawet w czasie, kiedy powstawała, czyli tam końcu lat czterdziestych, to był wagon wybitnie prymitywny. Przecież jeśli ktoś opanował do porządku sztukę jeżdżenia wagonem typu N, to na dzień dzisiejszy może w zasadzie stanąć za nastawnikiem jakiegokolwiek tramwaju z końca XIX, z początku XX wieku, potwierdzone własnoręcznie.
Niespodziewane zdarzenia to jest jakby codzienność, więc cały czas twierdzę, że ta praca nie ma prawa się znudzić, bo tu nawet jakby się w kółko jeździło na tej samej linii, no nie ma dwóch identycznych dni. Z rzeczy anegdotycznych, no to z pewnością były takie Takie można powiedzieć przypadki już typowo związane jeszcze z 38 sprzed remontu piekarskiego, z czasów kiedy ta NK tam jeździła codziennie. Tam się już też kojarzyło kto tam jeździł. Przecież wtedy to nawet nie było 8 minut tylko powiedzmy 7-6, zależy jak to patrzeć, po jednej ulicy. Więc tam ci pasażerowie już wszyscy praktycznie byli ze sobą na tej już części ze mną, już nie na pan, bo ileż można sobie panować.
Tu odpowiedzią najprostszą byłaby chociażby NK na 38, ale to też znalazło swoje odzwierciedlenie nawet w części relacji koleżeńskich ze starszymi kolegami i koleżankami po fachu. Miałem jeszcze to niesamowite szczęście współpracować, nawet wyjeżdżać jeszcze godzinę, jak rozpoczynałem karierę, czy później już pracować zawodowo z ludźmi, dla których jeszcze jakby się dobrze postarali, jakby obudzono w środku nocy, to recytowaliby po kolei, jadąc od Placu Sikorskiego w kierunku do Wieszowy, z kim się mijają na poszczególnych mijankach. Bo takie zasady były kiedyś jeszcze, jak ja się przyjmowałem, to przecież mi Janki na linii dziewiątej się recytowało z pamięci.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jakub Drogoś opisuje swoją pracę jako motorniczy tramwaju 38 i opisuje trasę tej najkrótszej linii w Polsce.
Współczesna wartość linii 38 i jej znaczenie w komunikacji miejskiej.
Popularność zabytkowego tramwaju NK i jego znaczenie dla Bytomia.
Historia i znaczenie linii 38 w historii Bytomia.
Porównanie zabytkowego tramwaju NK z nowoczesnym Moderus.
Tramwaje jako element kultury i ich znaczenie dla Bytomia.
Zmiany w zachowaniach pasażerów i infrastrukturze miejskiej w Bytomiu.
Obecna infrastruktura i potrzeby przyszłego rozwoju linii 38.
Park and Ride i zmiany w zachowaniach pasażerów.
Anegdoty z pracy jako motorniczy i ich znaczenie.
Historia i praca jako motorniczy oraz relacje z kolegami.
Podsumowanie i życzenia dla pasażerów i tramwajów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Bytom wśród miłośników tramwajów jest wymieniany w jednym szeregu z Lizboną i San Francisco. O wyjątkowej roli, jaką pełnią pojazdy szynowe w naszym mieście, przypomina dziś kursująca na linii nr 38 kultowa N-ka. Jej motorniczy, Jakub Drogoś, tłumaczy, z czego wynika jej popularność i dlaczego właśnie tramwaje zajmują tak szczególne miejsce w sercach Bytomian.