Mentionsy Mentionsy
Astrokultura
Astrokultura

Astrokultura: Ozzy Osbourne

27.10.2025 ·50 min 58 s

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o jednym z najważniejszych wokalistów w historii muzyki – twórcy gatunku, ikonie popkultury i legendarnie odklejonym od życia osobniku. Sceniczny błazen o (ob)scenicznej energii, ojciec wielu dzieci – biologicznych i duchowych – w tym rzeszy oddanych fanów (także mojego starego). The godfather of heavy metal. True working class hero from Birmingham. The one and only prince of darkness 🦇 Ozzy Osbourne.Dowiecie się, kim był, kim się stał, jak wyglądał jego proces twórczy i destrukcyjny, jaka była jego relacja z żoną i dlaczego jego muzyka wciąż elektryzuje tłumy.Let's get fuckin' crazyyyyyyyy!

Myślę, że to była prawdopodobnie pośrednio przez Sharon podyktowane... followowaniem trendów, jakie są obecnie w muzyce. I Blizzard of Oz jest lżejsze, ale też tam pisał przede wszystkim Randy Rhoads muzykę, który miał po prostu zupełnie inny sznyt niż Tony Iommi. I to dalej był rock czy metal i dalej jest i są absolutnie kultowe piosenki. Crazy Train oczywiście na czele. Ale na tym albumie, Blizzard of Oz, debiutowym, debiutanckim, od jego jest też Mr. Crowley na przykład. Mr. Crowley. Który się zaczyna na organach i jest mroczną, mroczną piosenką, ale konstrukcyjnie jest dużo bogatszy i produkcyjnie.

I on, to brzmienie jest jakby szersze, to już nie jest jakby kowadło, tylko to jest już ładnie szlifowana tam, nie wiem, zdobienie jakieś niech będzie, nie? To już nie jest takie Brutalne. Jakie rzemieślnicze dzisiaj porównanie. No heavy metal, nie? Ale to już jest bardziej kunsztowne. Zresztą Randy Rhoads był niesamowicie dobrze wykształconym i zarazem utalentowanym i pracowitym gitarzystą, który skończył tragicznie niestety. Czy to jest ten wypadek, o który pytałeś? Tak, to można było zaraz o tym powiedzieć, ale jeszcze chciałem dorzucić, że są też takie numery jak Mother, bodajże, czy Mother Earth to się nazywa, który jest bardzo mroczny, ale na przykład tekst jest tam taki...

I wybrał się w przelot z Randym Rhodesem, z gitarzystem, z Rachel Youngblood, która była też członkinią ekipy i tam odpowiadała za make up i kostiumy i coś tam. No i ogólnie szarżował na futrowany i przelatywał nad turbusem ich. I za którymś przylotem zahaczyłem skrzydłem o ten autobus i po prostu, no, trzymałeś na miejscu, nie? Więc absolutny, absolutny idiotyzm. Myślę, że podlany albo przede wszystkim w wyniku narkotykowego szaleństwa. No i to był jakiś taki jeden z pierwszych sygnałów dla Ozzy'ego, już pomijając wyrzucenie go z zespołu. Wow, this is probably not right. Zresztą tak mocny sygnał miał też na przykład wokalista Motley Crue.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.