Mentionsy Mentionsy
Antyweb Po Godzinach
Antyweb Po Godzinach

#031 - Telefony z klapką wracają! To smartfony nowej generacji

20.01.2020 ·47 min 35 s

Telefony z klapką były swego czasu hitem rynku. Wydaje się, że czasy te bezpowrotnie minęły, ale producenci smartfonów wracają do tej konstrukcji. Składane na różne sposoby smartfony z zaginanymi ekranami rozruszały branżę, ale zanim się upowszechnią minie trochę czasu. W dzisiejszym odcinku usłyszycie Alberta Lewandowskiego i Konrada Kozłowskiego.

o telefonach z klapką, które wydawało się, że nigdy już nie powrócą, a tymczasem w zupełnie nowej odsłonie takie telefony powstają. Mamy przecież propozycje od Samsunga, mamy propozycje od Huawei, mamy propozycje od Motorola, która chyba do tej pory wyglądała najciekawiej, choć oczywiście są już produkty, które będą całkiem podobne do tej Motorola Razr z zeszłego roku. Czy ty w ogóle sądzisz, że takie cudawianki się przyjmą w którymś momencie u nas na rynku? Wydaje mi się, że tak i warto w sumie spojrzeć na to, z czego się wzięła ta moda na składane telefony. Mianowicie już same telefony jest trudno powiększać. W wielu przypadkach mówimy już o urządzeniach z ekranami o przekątnych 6,5 czy prawie 7 cali.

I też te urządzenia właśnie Huawei Mate X czy Samsung Galaxy Fold były swojego rodzaju badaniem rynku. Czy w ogóle ktokolwiek to kupi? No i czyli tacy się znaleźli. Tak i myślę, że właśnie dopiero w przypadku tej drugiej generacji będziemy mogli to oceniać pod kątem, czy rzeczywiście jest to dojrzały koncept i czy więcej osób chce to kupić. Sam Galaxy Fold drugiej generacji, który ma być jakby bezpośrednim następcą, więc sama konstrukcja będzie ta sama. Nie będzie zbliżony w ogóle do Razera. No to już w jego przypadku ta cena ma wynosić między 3 a 4 tysiące złotych. Mówimy zatem tu o segmencie cenowym zwykłego flagowca i w przypadku Samsunga myślę, że to będzie całkiem adekwatna cena, zważywszy na to, że użytkownicy przede wszystkim patrzą na markę telefonu.

Sam Samsung już wyrobił sobie na tyle dobrą renomę, że klienci będą w stanie tyle za niego zapłacić. I pytanie, czy nie wybiorą właśnie takiego Folda 2 zamiast S20, czy na przykład Note'a. To będzie na pewno najlepszy taki test rynkowy, gdzie będzie... Walka pomiędzy różnymi flagowcami. Z kolei w przypadku Huawei myślę, że będą też się chcieli na razie wstrzymać jednak z prezentacją kolejnej generacji z racji na to, że muszą na razie pokazać klientom, że mają swoje usługi. Z kolei Motorola jest bardzo ciekawym przykładem firmy. w przypadku której naprawdę sporo zaczęło się dziać, z racji na to, że w końcu Lenovo zaczęło zwracać uwagę na Motorola i też poświęcać najwyraźniej więcej środków na jej rozwój.

Natomiast dzisiaj, jeżeli... ktokolwiek wspomni o Motorola, to ja nie wiem, czy w pierwszej kolejności ludzie spotkani na ulicy nie będą wymieniać krótkofalówek, nie to w jakichś profesjonalnych okolicznościach, rozwiązaniach, no bo tam te urządzenia są cały czas w użytku, a nawet w ofertach operatorów wcale te Motorola nie są aż tak w dużym stopniu promowane. No tutaj oczywiście chodzi o kwestie finansowe, kwestie regionu, bo Motorola tak jak powiedziałeś pod skrzydłami Lenovo wcale jakoś tak z dużymi ambicjami do tego nie podchodzi. ale może taki telefon zwróci uwagę, bo w ogóle właśnie warto zrobić krok wstecz, bo jeżeli mówimy o telefonie Samsunga czy Huawei'a, to mamy składane telefony pionowo.

W przypadku Samsunga czy Huawei widać, że starają się obserwować te trendy i nie robić raczej urządzeń ad hoc jednorazowo. Tylko też mają poważniejsze plany. No tylko tu jest kwestia, że dla Samsunga czy Huawei ten rynek jest kluczowy. Z kolei dla Microsoftu forma rozrywki lub uzupełnienia biznesu. No właśnie, uzupełnienie biznesu. Myślę, że takie Surface Duo ma być tym pomostem między jakimś w miarę klasycznym telefonem, a laptopem. To ma być urządzenie, które będzie zawsze gotowe do pracy, które no tak jak wspomniałeś, oferuje o wiele większą przestrzeń roboczą na tych dwóch ekranach. można sobie jednocześnie otworzyć jakiś, nie wiem, raport statystyczny obok z finansowym, analizować te dane, zapoznać się z nimi, pracować nad jakimiś tam prezentacjami.

Z klapką przecież Samsung też pokazał odpowiedź na Razera Motorola i mnie się wydaje, że tego typu telefony będą w pewnym momencie taką silną gałęzią tego rynku. Tak jak powiedziałeś, kwestie stylistyczne. Niektórzy kupują telefon w pierwszej kolejności patrząc na to, jak on wygląda. Dlatego wszystkie telefony są błyszczące. Samsunga? Wszystkie, wszystkie telefony. Według badań psychologicznych ludzie lubią błyszczące rzeczy. Nikt raczej nie zwraca jakby tak na pierwszy rzut oka, czy coś się palcuje, czy nie, ale jest błyszczące, więc wydaje się być bardziej premium. Z tego względu te wszystkie telefony właśnie stały się błyszczące, nie ze względów praktycznych i nikt raczej na to nie zwraca uwagi, że coś się palcuje, czy rysuje.

Ważne jest to pierwsze wrażenie, że też klient chętniej kupi taki telefon. Wiesz co, teraz siedzę i się głęboko zastanawiam, jakie matowe telefony, znaczy, które telefony posiadały matowe obudowy, jakie ja pamiętam. Takie ostatnio, ja mam tego teraz Samsung Galaxy X Cover 4S i on jest matowy, ale teraz sądzę, że raczej z innych względów. Niby wzmocniony. Wydaje mi się, że to... No tak, ale na przykład, nie no, w przypadku, nie wiem, iPhone'ów, albo właśnie Samsung'ów, no to też dużo, czy Huawei'ów, dużą rolę odgrywa fakt, że z tyłu musi być użyte szkło, bo te telefony wspierają ładowanie bezprzewodowe. Ciężko byłoby tam... Tak, a w przypadku tańszych masz z kolei tani, błyszczący plastik.

Plus jednak producenci chcą się dostosowywać do tych grup, które najczęściej zmieniają telefony. No, trochę szkoda. Ale czy Blackberry, czy Nokia, Motorola. O, a niedawno jeszcze wykopałem taką firmę jak, uwaga, Kodak. Też pokazali swój smartfon fotograficzny. Oczywiście recenzje nie były mu zbyt przychylne. Stwierdzono, że Kodak powinien pozostać przy przygotowywaniu po prostu aparatów. I jeżeli to byłby aparat, tak jak swego czasu zrobił Samsung, z Androidem, ze wsparciem wszystkich tych aplikacji, bez projektowania urządzenia, które ma przypominać telefon, a raczej urządzenie do robienia zdjęć z dodatkowym wsparciem dla aplikacji z Androida, to mogłoby być czymś ciekawym.

Ten Samsung, nie pamiętam, jak on już się nazywał, ale... Samsung Galaxy S4 Zoom. Zoom? To był Zoom? Zoom, bo była potem jeszcze Galaxy K Zoom. Aha, no właśnie, ale to też taka fajna ciekawostka. No i to są takie firmy, które trochę łezka się wokół, tak zakręci jak się o nich pomyśli. W przypadku Kodaka też nie było nawet szans, że sami będą w stanie rzeczywiście zaprojektować, tylko najpewniej kupią już gotowy projekt u któregoś z chińskich podwykonawców. No tak, oczywiście. Ale nawet w przypadku jak Red, znany producent kamer filmowych, więc wszyscy spodziewali się, że zaprezentuje coś niesamowitego. No i w sumie na tych zapowiedziach się skończyło. Te egzemplarze testowe, które się pojawiły, zebrały bardzo negatywne noty.

To jest naprawdę sprytne, bo z dwóch powodów. Po pierwsze, czy patrząc na Samsunga, Huawei'a i pozostałych producentów, no oczywiście gdzieś zmiany ku temu idą albo już są na niektórych rynkach. Natomiast jeżeli... w całym swoim najnowszym line-upie telefonów Apple wprowadzi to wsparcie dla 5G, obsługę najnowszej wersji sieci, infrastruktury, no to z punktu widzenia marketingowego, czyli prawdopodobnie jednego z najważniejszych dla całej tej firmy. będzie strzałem w dziesiątkę. Druga sprawa jest taka, że będzie to, przynajmniej w mojej ocenie, przeogromny kopniak dla całego rynku, dla całej tej branży, bo oczywiście, że prace cały czas trwają i te wdrożenia już się w Polsce dzieją u wielu operatorów.

Trzeba w takie rzeczy wierzyć. Trzeba, trzeba. Ale na koniec zapytam. Jakie są przed nami najciekawsze premiery tych składnych telefonów? Mówiłeś, że Samsung szykuje Galaxy Fold 2 i Folda wzorowanego na Razerze. No to czy to był Galaxy Z Flip? Tak. I co, i tyle? No i duo pod koniec roku. A reszta myślę, że jeszcze będziemy się dowiadywać na bieżąco. Szczególnie jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało z Huawei, który ma potencjał, ma pomysły, tylko na razie jednak woli się skupić na tym, żeby ktokolwiek im zaufał. Tak, tak, tak. Ma inne problemy. Dokładnie, więc jeszcze liczę, że Motorola nas czymś zaskoczy i nagle pokaże jakiś składany smartfon.

Więc myślę, że to najlepiej pokazuje, że cały czas są problemy z tą technologią, żeby ją dopracować. Aha, czyli czekamy na to, aż Apple będzie klasycznym Apple, czyli nie będzie pierwszy, a przyjdzie i zrobi najlepiej. A, gapotam reszta od gapi. I będzie lepiej dla wszystkich. No to ładnie, żeśmy podsumowali. Tutaj Huawei, Samsung, Motorola się starają, a i tak czekamy, aż przyjdzie Apple i pokaże całej reszcie, jak się robi. No wiesz, co. Historia, historia zatacza koło. A to prawda, to prawda. No dobra, no to co, to będziemy czekać. Barcelona za chwilkę, Mobile World Congress przed nami, później następne premiery, pewnie nowe piksele, nowe iPhony, nowe Surface'y. Będzie na co czekać, więc pewnie się będziemy słyszeć niedługo i będzie można nas posłuchać.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.