Mentionsy Mentionsy
Analizy Live
Analizy Live

Trzy lata hossy

16.09.2025 ·48 min

Hossa na akcjach niedługo skończy trzy lata. A co może pokazać, że nadchodzi koniec samej hossy, czyli jakie są perspektywy dla GPW i dla polskich spółek? Czy obligacje skarbowe w funduszach to naprawdę taki superpomysł w czasach rosnącego długu publicznego? Jest też o ropie, srebrze i złocie. We wtorek rano 16 września 2025 na Wasze pytania na żywo odpowiada Sebastian Buczek! Z prezesem Quercus TFI w Analizach LIVE rozmawia Robert Stanilewicz. Zapraszamy!!

Dzień dobry, witamy wszystkich w Analizach Live. Dzisiaj naszym gościem jest pan Sebastian Buczek, prezes Quercus TV. Ja się nazywam Robert Stonidewicz, panie prezesie. Dzień dobry, witamy gorąco. Dzień dobry, witam. I będziemy mówić o tym, co się dzieje na rynkach. Oczywiście Hossa prawie trzy lata. Ja już tak pozwoliłem sobie na taki tytuł z tymi trzema latami, chociaż to od czwartego kwartału 2022 roku ta Hossa się datuje. Jeżeli taką ująć, jak na nią patrzycie, bo są tacy, którzy mówią, że Hossa to jest generalnie na rynkach na rynku amerykańskim. Można i tak. Zależy jak na to patrzeć. No to właśnie to będzie spojrzenie prezesa Kwerkusa, Sebastiana Buczka na rynki. Zapraszamy do robienia użytku z komentarzy na TopChacie.

od października 2022 roku. Przypomnę, że wówczas WIK był na poziomie około 45 tysięcy punktów, a dzisiaj jesteśmy na poziomie 107 tysięcy, w sierpniu było nawet ponad 110 tysięcy, w związku z tym powodów do zadowolenia inwestorzy mają bardzo dużo, chociaż... Chociaż co ciekawe, takie wrażenie wszyscy mamy, że inwestorzy indywidualni w Polsce z tej hossy nie korzystają w sposób istotny, nie ma dużych nabyć w funduszach inwestycyjnych akcji. Wydaje mi się, że również jeżeli chodzi o klientów detalicznych, to ich jakoś strasznie nie przebywa, jeżeli chodzi o... inwestowanie, czy to na warszawskiej giełdzie, czy w Stanach Zjednoczonych, w związku z tym można powiedzieć, że pierwszy raz widzimy taką hossę, która trwa trzy lata, nie wzbudziła dotychczas jakiegoś wielkiego entuzjazmu wśród inwestorów, ale to może dobrze, być może należy to interpretować w ten sposób, że jeszcze mamy miejsce, jeszcze mamy czas na wzrosty po to, żeby to zainteresowanie pobudzić.

no i jakieś działania, które mają powodować, że tego typu incydenty z ubiegłego tygodnia będą powiedzmy traktowane z należytą siłą po naszej stronie. Zatem popatrzmy na wykresy, co tam się dzieje. Już przechodzimy do tego. Zaczniemy od polskich akcji prawdopodobnie. Od polskich akcji zaczniemy. Ja tylko tutaj technicznie muszę się przeklikać i już jesteśmy. Zaczynamy od polskich akcji. To mamy na tym wykresie WIG za ostatnie 10 lat. Jak widać okres bardzo dobry, szczególnie ostatnie 3 lata. Wzrost WIG-u z tych 45 tysięcy punktów do... blisko 110 tysięcy punktów teraz, piękna hossa, z niedużą partycypacją naszym zdaniem po stronie polskich inwestorów, ale pewnie jeszcze do tego wątku wrócimy.

Natomiast jeżeli chodzi o rynek amerykański, to faktycznie... w tym roku nieco słabiej, ale w długim okresie czasu wzrost cen w Stanach jest imponujący. Stąd wniosek, że warto inwestować i tu, i tu. I mamy teraz obligacje amerykańskie. Teraz przechodzimy do obligacji. Oczywiście Wasze pytania też były na temat tego rynku, ale teraz pójdziemy dalej. Obligacje. Tak jest. Teraz troszkę na temat obligacji stóp procentowych. Tutaj ja bym powiedział, że cały czas tak jak akcje czy metale szlachetne, o których zaraz będzie, można powiedzieć, że mają tą hossę w pełnym rozkwicie. Tak jeżeli chodzi o obligacje, tutaj ta hossa jest cały czas albo na początku, albo w przyczajeniu.

W przypadku Polski szczyt tej rentowności był w październiku 2022 roku, wtedy kiedy zaczynała się hossa na rynkach akcji. Polskie instrumenty dziesięcioletnie wtedy doszły z rentownościami do poziomu 8-9%, teraz jesteśmy na poziomie 5,5% i to jest poziom, jak widzimy na tle historycznym, cały czas bardzo wysoki, także zakładając, że stopy procentowe... może nie tak szybko, ale jednak będą cięte zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce, widzimy potencjał dla rynków obligacji i tutaj spodziewamy się spadków tych rentowności w perspektywie najbliższych kilku kwartałów. Jeżeli chodzi o rentowności w Polsce, to pewnie takim kierunkiem docelowym dla nas na koniec przyszłego roku dla obligacji dziesięcioletnich mógłby być poziom około 4%.

Ale to tak, nie miałem zamiaru zadawać tego pytania akurat, ale gdzieś tam było w planie. Bo ja chciałbym jeszcze zapytać o to, dlaczego ta hossa się po raz setny chyba, dlaczego ta hossa się odbywa bez funduszowych klientów, tak? Akcja, akcja. Ja stawiam tezę, a pani mi powie, czy mam rację, czy nie, dobrze? Albo na ile się mylę? Nie opłaca się dużym dystrybutorom oferować funduszy akcji swoim klientom, dlatego że po pierwsze trzeba by było wykonać jakąś dodatkową pracę, bo ankieta MIFID debiutantowi nigdy nie podsunie funduszu choćby zrównoważonego, czyli już nie mówiąc o akcyjnym, punkt pierwszy. Punkt drugi, nie opłaca się dlatego, że jak się ludziom sprzeda fundusze akcyjne i przyjdzie korekta 15%, to oni wszyscy przybiegną z pretensjami i trzeba będzie im tłumaczyć.

Po prostu branża uznała, że Polacy są za mało rozgarnięci, żeby inwestować w fundusze akcji i chce mieć branża, branżo, droga, chcesz mieć święty spokój. O, to taka teza. Może jakiś kijek w Morowicku mamy. Tak, panie redaktorze, myślę, że pewnie jest to jeden z tych czynników, który odpowiada za bardzo skromny popyt na produkty z udziałem akcji pomimo trzyletniej hossy. Na pewno te kwestie regulacyjne spowodowały, że instytucje finansowe nie chcą podejmować ryzyka tego, że sprzedadzą klientowi produkty z udziałem akcji, później nadejdzie korekta,

W 2008 roku upadek get-backu, może na wykresie aż tak mocno tutaj nie widać, ale to był moment trudny, szczególnie dla wielu średnich, mniejszych spółek. W 2020 rok pierwsza fala pandemii. W 2022 rok wybuch wojny w Ukrainie. W związku z tym tych momentów silnych doświadczeń negatywnych dla wielu klientów było dużo. I żeby klienci się przekonali do akcji, chyba potrzeba jest mimo wszystko więcej czasu. Troszkę jak z tym złotem. Dopiero po pięciu, sześciu latach, bo tak naprawdę złotem inwestorzy w skali globalnej zaczęli się interesować w zeszłym roku, pomimo że Hossa trwała od trzeciego kwartału 2018. Być może potrzeba tutaj więcej czasu.

Co dalej z bankami? No tutaj na pewno pomysł z tym CIT-em 30% złamał jakby entuzjazm inwestorów, głównie zagranicznych, do polskiego sektora bankowego. Kursy banków, szczególnie tych dużych, skorygowały się. Mam tu na myśli takie banki jak PKO BP czy PKO S.A. One są niezłe z tej perspektywy, nawet jeżeli uwzględnimy ten 30-procentowy CIT. Natomiast wydaje mi się, że jakiś tam potencjał wzrostowy w tej chwili w tych bankach drzemie. Natomiast wydaje mi się, że już nie przebiją się banki przez wcześniejsze sierpniowe szczyty. No to właśnie, jak ma być hossa na giełdzie bez hossy na bankach? Ale widzimy, Panie redaktorze, pewną rotację zainteresowania inwestorów.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.