Dolar w górę?
Notowania amerykańskich big techów wystrzeliły w górę i w dół po wynikach, Fed i EBC zadziałały, a USA i Chiny mają deal... przejściowy. Ropa znów zaliczyła spadkowy miesiąc, a złoto nowe rekordy... co dalej z surowcami? No i ON, dolar. Czyżby wystąpienie Powella definitywnie zakończyło okres słabości waluty USA? Rafał i Robert na posterunku! Zapraszamy!!
To teraz bierzemy się za geopolitykę i handel. Nie miało się okazji też skomentować tego, co działo się w Korei Południowej, gdzie zawarto porozumienie, czy raczej rozejm między Stanami a Chinami, między Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem. Z tym, że tak krótkofaktograficznie jeszcze przypomnijmy, to nie jest podpisane na papierze, ale to też tak może działać. To jest po prostu ustne porozumienie. Stany Zjednoczone obniżają cła na chińskie towary z 57 do 47%, a to za sprawą zmniejszenia taryf związanych z fentanylem. Chiny zawieszają ograniczenia eksportu. zawieszają ograniczenia metalizm rzadkich na 12 miesięcy mniej więcej, czyli to nie jest takie definitywne odejście, tylko zawieszenie, czyli mają cały czas tą swoją pałkę w dłoniach, za to zobowiązują się do ograniczenia walki z tym eksportem prekursorów fentanylu do USA.
Natomiast ja oceniam to pozytywnie i to zrób w dobrą stronę, zanim nastąpi weryfikacja tego, co jest możliwe jeszcze, jeżeli chodzi o właśnie deskalację wojny handlowo-technologicznej, bo to tak naprawdę o to chodzi, to minie przynajmniej 2-3-4 miesiące. Pewnie przedstawiciele rządu amerykańskiego będą jeździli, negocjowali, będą co pewien czas, Scott Besant będzie mówił o tym, że znowu jakiś sukces odnieśli i myślę, że to wystarczy rynkom, żeby tam przez następne 2-3 miesiące nie grać na eskalację konfliktu pomiędzy Stanami i Chinami. To jest w mojej ocenie pozytywna informacja, natomiast jest dużo zagrożeń, dużo niepewności, ale czy prezydencie Trumpie, myślę, że już chyba się przyzwyczailiśmy do tego, że niepewność jest, odmówiliśmy się na drugie, Donald, niepewność Trump, to jest coś, co gwarantuje rynkom, ale ten rok pokazał, że jeżeli ktoś się boi, to nie zarabia, a naprawdę można było zarobić i na złocie, i na akcjach, i nawet na obligacjach.
Nie słyszę cię, Robert. Warto też pamiętać o tym, że Chiny nie grają czysto. Nigdy nie grały czysto. Ale to też. Bo powiedziałeś tak trochę ironicznie o prezydencie Stanów Zjednoczonych. Tutaj ktoś napisał o tym, że mogą być tego konsekwencje, jak będziemy sobie tak żartować. W komentarzu jeden z widzów napisał. Ale trzeba pamiętać, że Chiny czysto nie grały i nie grają. Ale to tak, to jest oczywiste, że to jest kraj, który ja kiedyś byłem w Radzie Nadzorczej jednej spółki, to był 2006-2007 rok, która kooperowała z Chinami i się przekonali, że po prostu Chińczycy za każdym razem, jak mają taką możliwość, to próbują przycwaniakować, o tak bym to ujął, po warszawsku trochę, aż musieli wysłać swojego przedstawiciela do Chin, żeby pilnował, co tam pakują w kontenery, bo co pewien czas przyjeżdżał złom zamiast dobrych produktów.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Notowania amerykańskich big techów wystrzeliły w górę i w dół po wynikach, Fed i EBC zadziałały, a USA i Chiny mają deal... przejściowy. Ropa znów zaliczyła spadkowy miesiąc, a złoto nowe rekordy... co dalej z surowcami? No i ON, dolar. Czyżby wystąpienie Powella definitywnie zakończyło okres słabości waluty USA? Rafał i Robert na posterunku! Zapraszamy!!