Mentionsy Mentionsy
Analizy Live
Analizy Live

Dolar jak walec? Czy wojna psuje hossę?

19.03.2026 ·1 godz 1 min

Świat znów przyspieszył, a rynki razem z nim. Ropa, dolar, złoto i akcje reagują na kolejne napięcia geopolityczne, a inwestorzy próbują odpowiedzieć sobie na kilka naprawdę ważnych pytań: czy Ameryka nadal pozostaje najmocniejszym rynkiem świata, czy dolar dopiero zaczyna większy ruch i czy wojna może zepsuć nastroje na globalnych giełdach? O tym wszystkim Robert Stanilewicz rozmawia na żywo z Tomaszem Tarczyńskim, prezesem Opoka TFI w czwartek 19 marca 2026 r. Zapraszamy!!

Pokazując to z TradingView, czyli w dół, proszę bardzo, ale w samej Zatoce i okolicach nie dzieje się dobrze, bo ten konflikt nie chce się jakoś tam uspokajać. Były ataki na instalację gazu ziemnego, były ataki najpierw Izrael zaatakował Wiranie, bardzo ważne duże pole gazu. Ziemnego Iran odpowiedział. Trump ostrzegał Iranie, nie rób tego, bo naprawdę będzie jeszcze grubiej. No i wtedy Iran uderzył znowu w instalację LNG w Katarze. Katar to jest gaz dla znacznej części świata. Przypomnę, my też mamy z Kataru gaz. Ta produkcja została przecież wstrzymana ostatnio. To tak trochę popadnikowałem teraz. Jak inwestować kiedy świat szaleje?

Bardzo silne było przekonanie o tym, że dolar będzie słaby. Ono jeszcze nie wygasło zupełnie. Większość prognoz mówiło o tym, że to będzie rok osłabienia się dalej dolara. Główny argument Donald Trump chce słabszego dolara. To chyba główny argument był. Poza tym, że obniżki stuprocentowych, ale teraz tak. Pewnie obniżek nie będzie, bo jednak jakaś presja inflacyjna z powodu wzrostu cen surowców. Donald Trump. Czy Donald Trump może coś zrobić, żeby osłabić dolara politycznie? No bo tutaj wchodzimy w politykę tylko dlatego, że ona jakoś tam może się zazębiać z kwestiami inwestycyjnymi. Jasne. Znaczy ja myślę, że ewidentnie w interesie administracji jest to, żeby ten dolar był słabszy niż mocniejszy. No ale dolar przez ostatnie trzy lata się osłabiał i to jakby wszyscy wiedzą, więc nawet jeżeli, no bo po prostu Ameryka

To też o tym mówiliśmy, bo to zależy od bardzo wielu rzeczy. Do tego dochodzi jeszcze taka sytuacja, o której ty mi powiedziałeś, że w FDA, w amerykańskim, czyli w tej instytucji najważniejsze do dopuszczania leków jest jakiś cyrk, mówiąc kolokwialnie bardzo. Powiedziałeś, że nie nazwałeś tego tak, ale jak sobie tam przejrzałem ten artykuł, to rzeczywiście to jest jakiś cyrk, co tam się dzieje. Jakie są powody tego, że biotechnologia wyhamowała? Jakie są perspektywy przed biotechnologią, twoim zdaniem, teraz? To może żeby króciutko kontekst to jest biotechnologia spadała 4 lata czyli generalnie 21 22 23 24 skończyła ten trend spadkowy na taryfach. Celnych Trumpa, ale to można potraktować jako pewną taką przypadkową zbieżność.

Więc jakby rozumiem tą potrzebę administracji Trumpa, żeby trochę inaczej spojrzeć na ten cały przemysł farmaceutyczny. No ale oczywiście wylaleć dziecko z kąpielą to znaczy... Wprowadzili taki chaos do tego, co robią, że jakby przegięli w drugą stronę. Dotyczy to chorób rzadkich. Ludzie tam czekają na jakieś innowacyjne terapie, którym zależy po prostu życie ich bliskich i się dowiadują, że np. jakieś badania są anulowane, bo FDA zmienił zdanie. Mimo, że wyniki są takie, które kiedyś by zatwierdził. Chodzi o to, że ten chaos prawdopodobnie się zmniejszy i to dla branży jest na pewno OK.

Ewidentnie są w lepszej pozycji, wywołały wojnę i pomimo tego są w lepszej pozycji niż resta świata, bo mają tą swoją niezależność energetyczną i surowcową. Chociaż jak się patrzy teraz, że pokazywałem tutaj nie cytując, tylko pokazując z Bloomberga tytuł, że Trump apeluje do Iranu i Izraela, żeby nie atakowało instalacji gazowych nawzajem. Widziałem tego tweeta. To jest pozytywne, bo jakoś wygląda na lekką panikę, więc na pewno dla nas wszystkich byłoby lepiej, jakby Donald Trump trochę spanikował i z tego względu, i ze względu na obawę przed swoją bazą wyborczą, która ewidentnie mu się buntuje. Na tę chwilę to spokoju nic nie zastąpi. To był taki wątek.

Na tę chwilę nic nie zastąpi dolara. Piotr pisał, a potem auto. Na tę chwilę to spokoju nic nie zastąpi. Rafał Skrzypczyk, witamy gorąco. Tak, szczególnie bo akurat z Rafałem tutaj mamy takiego linka generalnie. Widujemy się czasami, może w tym roku się uda na Wall Street zobaczyć. Rafał pisze, dzień dobry, a czy nie jest tak, że jednak wzrosty akcji wymagają stabilności otoczenia, a już wszyscy wiedzą, że przy Trumpie tak nie będzie, bo tu zawsze coś zostanie wymyślone. The Economist zrobił rok temu taką okładkę, która się składała z wielu twarzy Donalda Trumpa i okładka była opisana wiek chaosu.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.