Czas ochłonąć?
W Analizach Live we wtorek 12 sierpnia gość Roberta Stanilewicza opowiada o możliwych scenariuszach dla amerykańskiego rynku akcji po dynamicznych trzymiesięcznych wzrostach i nowych rekordach. Ten krajobraz urozmaicają cła i wyniki spółek. Gdzie tkwią słabe, a gdzie mocne punkty? A punkty są cztery: konsolidacja byków, dlaczego dane makro są ważne dla rynków, wyniki spółek i widoki na przyszłość. Gość natomiast to Łukasz Kałwak z Franklin Templeton Institue. Na koniec odpowiada na liczne pytania Widzów. Zapraszamy!!
Wygląda na to, że Donald Trump wygrywa te bitwy, choć są oczywiście skutki uboczne i też pokażemy i Pan opowie, jak te skutki uboczne mogą zadziałać. Czy istnieje jakieś ryzyko recesji, które mogłoby przeprowadzić bezscena rynki? Czas ochłonąć dlatego, że być może po tych wzrostach to należałoby się jakoś skonsolidować i Pan ma w swoim prezentacji też na ten temat, że konsolidacja byków właśnie, jest takie hasło, pojawi się takie hasło. To teraz startujemy, ja już za chwilę Panu oddaję głos. Zacznijmy jednak od takiego krótkiego, bieżącego obrazu rynku w Stanach. Sesja skończyła się na spadkach. Dow Jones w dół o prawie 0,5%, S&P 500 0,25%, Nasdaq 0,3%.
W Warszawie też było na minusie. Jedną z takich głównych informacji z ostatnich godzin to jest to, że Donald Trump przedłuża... Ten deadline dla Chin o 90 dni. Panie Łukaszu, tak na bieżąco, teraz, co się dzieje, co jest ważnego w tym momencie? Dla tych, którzy patrzą z dnia na dzień, niekoniecznie inwestują z dnia na dzień, ale ich interesuje to, co się dzieje. Tak, tak. Więc witam serdecznie raz jeszcze. Tak jak Pan powiedział, Donald Trump przedłużył ten rozejm celny z Chinami o kolejne 90 dni. Tym razem do 10 listopada. Dodałem sobie tą datę do kalendarza. No to był bazowy scenariusz zakładany przez rynek, więc reakcja jest umiarkowana. W dalszym ciągu to wygląda jak...
Wydaje mi się, że tak, że początek kwietnia zdyskontował najgorszy możliwy scenariusz wojny handlowej i teraz już inne rzeczy będą miały większe znaczenie, jak dane inflacyjne, które poznamy dzisiaj, jak zyski spółek, czy zewnętrzne szoki, które nie są jeszcze wycenione, jak jakieś ryzyko geopolityczne. Czy inny czynnik, najgłośniejszy czynnik tego tygodnia, najgłośniejszy punkt tego tygodnia, czyli spotkanie Trump-Putin może mieć wpływ na amerykański rynek i na rynek globalny? W jakim stopniu? Wydaje mi się, że na rynek amerykański bardzo niewielki wpływ może mieć to spotkanie. Na pewno rynek ropy może reagować, może być zmienność na rynku ropy, tu bardziej w naszej części świata, czyli Europa, Polska, tutaj inwestorzy lokalni powinni to śledzić, natomiast o które to już jest spotkanie zapowiadane,
Dobrze. I gospodarka, no i gospodarka. Tak, także przechodzimy do, kończymy część... I rewizja, niesamowita rewizja rynku pracy, tak, za którą poleciała pani szefowa biura statystyki i ta rewizja, bo tam na początku pan mówił o tym, ale to fajnie pokazuje, jak skala, z jakiej liczby do jakiej, tam zostało po kilkanaście tysięcy, tak, z tych... Tak, 258 tysięcy w dwa miesiące. Tak, tak, za chwileczkę będę o tym mówił, ale to też rozmawialiśmy sobie, panie Robercie, że nie podobały się te liczby Donaldowi Trumpowi i on to naprawił. Do końca nie jest to nawet śmieszne, ale tak, zwolnił szefową BLS-u. Chociaż ja później o tym powiem, jak będzie czas, bo też miał powód.
Ja może przeczytam takie coś, Robercie. co przeczytałem w ubiegłym tygodniu, że gospodarka nas nie zawiedzie, a mimo licznych kryzysów realny PKB pozostaje odporny na recesję od czasu lockdownu spowodowanego przez COVID-19 w pierwszej połowie 2020, to prawie 6 lat bez recesji, pomimo pandemii, rosyjskiej inwazji na Ukrainę, zaostrzenia polityki monetarnej, wojny na Bliskim Wschodzie i chaosu związanego z wojną celną i taryfami Donalda Trumpa. Pomimo tych pięciu kryzysów rynek akcji i realne PKB osiągnęły ostatnio rekordowe poziomy.
Także jest to sytuacja naprawdę bez precedensu, nie jest to jakiś szokujący nagłówek, ale jest to bardzo ważna informacja. Czy to jest jednorazowy wyskok, czy początek trwałego trendu? No nie wiem, tak? ale to pokazuje, że chyba jesteśmy w środku kolejnej rewolucji i ta gospodarka się zmienia. Rośnie odsetek usług. Kiedyś gospodarka amerykańska to było 70% przemysł, 30% usługi, teraz jest 80% usług, 20% przemysł. Trump stara się to przewrócić, żeby tego przemysłu było więcej, ściągając firmy i zmuszając je wręcz ręcznie do inwestycji. Tak, stara się to odwrócić, no ale proces... zmieniał się na przestrzeni 50 lat.
Hardware, czyli komputery, chipy i software, czyli to całe oprogramowanie, które temu towarzyszy. Dobrze. Slajd, którego nie sposób zobaczyć na smartfonie. Panie Łukaszu, to ja powiem. Jak ktoś ogląda na smartfonie, to niestety tutaj teraz niech patrzy na pana, niech słucha. Ja postaram się coś powiększyć, ale będzie na smartfonie ciężko. Ale proszę, pańska opowieść przede wszystkim. Może niepotrzebnie po prawej stronie ten slajd jest, ale też ciekawe jest. Więc tak patrząc chronologicznie po odczycie PKB, ten odczyt PKB został neutralnie odebrany przez rynek, to chronologicznie mieliśmy wprowadzenie nowych stawek celnych 1 sierpnia przez Donalda Trumpa.
I na tym slajdzie, tylko właśnie to chciałem pokazać, po lewej stronie, że ta aktualna stawka celna wynosi mniej więcej tyle, ile pamiętne cła z lat 1930, czyli Smooth Holy Tariff Act. A po prawej stronie moim zdaniem bardzo ciekawa grafika, która pokazuje trajektorię efektywnej stawki celnej z tego roku i jak ona się zmieniała. Proszę zobaczyć, rynek jest 30% wyżej od dołka, liczone intradayowo, a te cła bez wątpienia wzrosły. czyli to stwierdzenie taco trade, czyli Trump always chickens out, czyli Trump zawsze tchórzy, tym razem okazało się nie do końca poprawne, to znaczy rynek akcji radzi sobie świetnie, ale te cła w dużej mierze jednak zostały wprowadzone.
No i bardzo rzadkie zdarzenie, odbiegające od normy o ponad 3 odchylenia standardowe, czyli to, co mówiłem, 5 na 10 tysięcy szansa, że to się wydarzy. Zdenerwowało to Donalda Trumpa, zwolnił on szefową BLS-u. No i na wykresie widzimy 3-miesięczną średnią zmianę liczb miejsc pracy i można łatwo zrozumieć, dlaczego... Donald Trump i też początkowa reakcja rynku była nerwowa. Dalszy spadek tego wskaźnika byłby wyraźnym sygnałem osłabienia amerykańskiego rynku pracy. No a jak ważny jest rynek pracy w USA, przekonaliśmy się w 2022 i 2023 roku, gdzie pomimo, że większość wskaźników recesyjnych sugerowała recesję, to silny rynek pracy i silny konsument były tarczą ochronną dla słabej gospodarki i nie było żadnej recesji.
No i trwa ta debata, powiem szczerze panu i widzom, że czy ta słabość w piątkowym raporcie o zatrudnieniu odzwierciedla rynek pracy, na którym spada popyt na pracowników, czy też mamy do czynienia z niedoborem siły roboczej. A tam jakoś tak dwa dni wcześniej Paweł mówił, że rynek pracy jest okej w Stanach, coś takiego gdzieś tam. Tak, on powiedział, że rynek pracy jest okej, bo mamy do czynienia z dwiema sytuacjami jednocześnie, to znaczy po stronie popytowej zamieszanie związane z taryfami wprowadzonymi przez Donalda Trumpa
mogło sprawić, że wielu pracodawców wstrzymało plany zatrudnienia, dopóki nie uzyskają większej pewności co do wpływu CEU. No i to może być przyczyną słabszego zatrudnienia, czyli to, co pokazałem teraz. No ale w tym wypadku, w momencie podpisania umów handlowych, to już może być czynnik wystarczający dla firm, aby wznowić pełne zatrudnienie. Więc to jest ta strona popytowa. A strona podażowa jest taka, że w tym roku siła robocza przestała rosnąć, co jest skutkiem skutecznego zamknięcia granic przez administrację Donalda Trumpa oraz trwających deportacji. Więc to, co szef Fedu Jeremy Powell starał się powiedzieć, to to, że
Tak, czy to jest po prostu dlatego, że gospodarka hamuje na przykład? No właśnie. Czy na przykład z innego powodu, to z jakiego powodu mogłyby być niższe stopy? Bo co? Na przykład to presja Trumpa, czy ludzie typu Steven Miran w Fedzie, kolejny, on tam zastąpił kogoś, czyli ten autor. instrukcji obsługi polityki gospodarczej Trumpa. To też ciekawe, przed live'em rozmawialiśmy, że tak ludzie z niedowierzaniem czytali ten dokument, który tam pojawił się dokładnie nie pamiętam, ale to był początek roku, nawet listopad 22, ludzie z nienawidzianiem czytali ten cały Mar-a-Lago, jakieś tam opłaty od obligacji amerykańskich i takie różne historie, po czym jak pan dzisiaj przed lajfem też zauważył, że było testowane po kolei prawie wszystko właściwie z tego, co tam było napisane.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W Analizach Live we wtorek 12 sierpnia gość Roberta Stanilewicza opowiada o możliwych scenariuszach dla amerykańskiego rynku akcji po dynamicznych trzymiesięcznych wzrostach i nowych rekordach. Ten krajobraz urozmaicają cła i wyniki spółek. Gdzie tkwią słabe, a gdzie mocne punkty?
A punkty są cztery: konsolidacja byków, dlaczego dane makro są ważne dla rynków, wyniki spółek i widoki na przyszłość.
Gość natomiast to Łukasz Kałwak z Franklin Templeton Institue. Na koniec odpowiada na liczne pytania Widzów. Zapraszamy!!