40 procent na plusie!
Wzrosty na GPW nabrały energii. W piątek WIG powyżej 110 tysięcy punktów, WIG20 powyżej 3000. Czy jest tak dobrze, bo Trump spotka się z Putinem i to na Alasce? Apple w tydzień zrobił 10 procent w górę, najlepszy tydzień od 2020 roku, bo Tim Cook obiecał Trumpowi inwestycje. Czy to jest jeszcze giełda, czy już prywatny biznes Donalda Trumpa? A prezydent USA ostrzega sądy przed kwestionowaniem ceł, które wprowadził, choć podstawy prawne są wątpliwe. Indie w odpowiedzi na amerykańskie cła robią ukłon w stronę Rosji i Brazylii. O tym wszystkim w poniedziałek 11 sierpnia mówi Rafał Bogusławski. Przygląda się też firmom, które mogą na AI skorzystać oraz tym, które na sztucznej inteligencji stracą. Zapraszamy!!
Putin, Trump. Pytanie, co z tego się urodzi, to jest w ogóle bardzo ciekawe pytanie, natomiast na razie rynki dyskontują to, zwłaszcza nasz rynek, myślę, że Bux również, europejskie rynki generalnie pozytywnie to odbierają, amerykańskie rynki akcji zazwyczaj reagują na takie rzeczy w umiarkowany sposób, to znaczy Amerykanów mało zajmuje tak naprawdę, to się dzieje w Europie, najczęściej to jest jedna, dwie sesje, jeżeli... jakieś informacje się pojawiają dotyczące Europy i wtedy rynki w Stanach się poruszają, a potem liczą się wyniki spółek. O wynikach spółek też parę słów. To, co się dzieje na świecie, to też jest ciekawe z punktu widzenia działań Trumpa. Tutaj trochę inne efekty osiąga niż zamierzał. Na przykład Indie mu się trochę chcą wymknąć, jeżeli chodzi o...
współpracę gospodarczą, czyli wpadają w objęcia Rosji. To jest też jedna z ciekawych rzeczy. Mamy sztuczną inteligencję, czyli też oczywiście zarabiają na tym spółki producenci mikroprocesorów, zarabiają też inne firmy, ale też ciekawe jest pytanie, kto będzie na tym tracił, ponieważ tego jestem pewien, że świat za pięć lat będzie wyglądał zdecydowanie inaczej na skutek zastosowania sztucznej inteligencji, a za dziesięć lat to pewnie go nie poznamy. tylko jak będzie wyglądał ten świat. To jest pytanie warte dużo pieniędzy, ale na razie widać, że niektóre spółki na pewno na tym stracą, przynajmniej jeżeli nie zmienią strategii. Jest jeszcze oczywiście działania Trumpa dotyczące zarządzania ręcznego już nie tylko gospodarką, ale też niektóre spółki, takie jak na przykład Apple, mogą zyskać na tym, że szef Apple'a...
Wykonał głęboki ukłon w stronę Trumpa, więc tutaj kurs Apple'a zanotował najlepszy tydzień. Cały czas mamy popyt na mikroprocesory, o tym też kilka słów, więc tematów jest naprawdę dużo i zapraszam już na Analiz Live. Zaczniemy od WIG-u. Tutaj trzy sesje wzrostowe, silne wzrostowe, 11 tysięcy punktów. Trend wzrostowy, jeżeli nawet weźmiemy trochę dłuższy okres, to ten trend wzrostowy ma się całkiem dobrze. Zaczął się w październiku 2022, ten ostatni trend wzrostowy, bo oczywiście tam jeszcze wcześniej możemy się cofnąć do 2020, czyli tutaj lockdowny.
kwestie dotyczące w ogóle pokoju na Ukrainie. No i tutaj ten temat będzie pewnie w tym tygodniu mocno grany. 15 sierpnia w piątek ma być spotkanie Putin-Trump. Pytanie jeszcze, czy będzie tam Zeleński, to jest pytanie otwarte, natomiast prawdopodobnie Europa w ogóle się nie liczy, to znaczy Unia Europejska przedstawić Unię Europejskiej. będą zabiegali o to, żeby w ogóle z Trumpem porozmawiać przed spotkaniem Trumpa z Putinem. Ciekawa sytuacja, natomiast w tę grę wchodzą oczywiście ustępstwa terytorialne strony Ukrainy na rzecz Rosji. To jest duża wygrana Putina, znaczy to, że dojdzie do tych rozmów pokojowych, czy w ogóle rozmów. Natomiast rynki w ubiegłym tygodniu już to dyskontowały i warto o tym pamiętać, że w tym tygodniu...
nadzieje rynku byłyby spełnione, to znaczy te rozmowy pokojowe Putin-Trump przyniosłyby jakieś efekty, nawet w postaci zawieszenia broni, to myślę, że złoto spokojnie może tutaj spaść poniżej 3200 i to nie będzie nic szokującego. Ten trend boczny według mnie jeszcze może potrwać kilka miesięcy, przede wszystkim dlatego, że tutaj było bardzo dużo spekulantów. To jest coś, co sprawia, że rynkowi potem brakuje impetu, żeby kontynuować ten zestaw. Jeżeli mówimy oczywiście o rynku złota, a nie na przykład o rynku akcyjnym, bo tam jest trochę inna charakterystyka. Ale europejskie indeksy. DAX w przeciwieństwie do WIG-u, on nie notuje, w ostatnim tygodniu nie zanotował nowych rekordów przez czasów. To też widać te większe rynki europejskie od Cacaron, czyli Francja też podobnie.
i kontynuacja spadków, no bo to jest złamanie trendu i będą spadki. Natomiast to nie zawsze działa w ten sposób i warto pamiętać o tym, że analiza techniczna też ma swoje ograniczenia. Na przykład trudno jest przewidzieć takie sytuacje jak na przykład ta, że pojawiły się informacje o tym, że będą rozmowy pokojowe Trump-Putin, no bo analiza techniczna takich rzeczy nie przewiduje, tak jak nie przewidywała lockdownów. w 2020 roku i tak jak nie przewidywała innych wydarzeń, gdzie decydują politycy. W kwietniu, jak Trump wprowadził 2 kwietnia cła, zaproponował, to też rynki wcześniej tego nie dyskontowały, to było zaskoczenie. Analia techniczna nie jest w stanie czegoś takiego przewidzieć.
To nie jest... Na pewno, że tak będzie. Na razie liczą się fundamenty, wyniki spółek w Polsce są poprawiane, więc myślę, że nie będzie źle, jeżeli chodzi o wyniki, a w Stanach Zjednoczonych na razie wygląda na to, że jest rewelacyjnie, zaraz powiem o wynikach w Stanach Zjednoczonych. Dobrze, na razie tych rynków wystarczy, jeszcze tutaj wrócę do walut za chwilę. Natomiast powiem o tym, co się będzie działo, jeżeli chodzi o geopolitykę. Czyli praktycznie w tej chwili jest niemal pewne, że 15 sierpnia, czyli w piątek, będzie spotkanie Putin-Trump. Nie wiadomo, czy będzie tam Zeleński. I pytanie, o czym będą rozmawiali, ponieważ... W zasadzie chodzi o zawieszenie broni, ale w tle są również negocjacje na temat zakończenia wojny na Ukrainie.
I pojawiają się tematy dotyczące ustępstw terytorialnych ze strony Ukrainy, więc europejscy przywódcy bardzo chcą jeszcze z Trumpem porozmawiać. przed spotkaniem Trumpa z Putinem. To też pokazuje, że Unia Europejska praktycznie przestała się liczyć. Trump w ogóle nie liczy się z Unią Europejską i to jest smutne, ale politycy europejscy bardzo sobie na to zapracowali przez ostatnie 17 lat, od 2008 roku. Robili dużo, naprawdę dużo. żeby nikt z nimi się nie liczył i teraz się już nie liczy. I bardzo by chcieli porozmawiać z Trumpem, żeby go przekonać, żeby jednak nie wymuszał na Ukrainie ustęp terytorialnych, natomiast szanse na to są niewielkie.
pokój trwały na Ukrainie został zawarty, chyba, że Trump wymusi na Ukrainie, jest do tego zdolny, takie zawarcie takiego pokoju, oczywiście kosztem dużych ustępów terytorialnych. Pytanie, jak to zostanie przyjęte przez rynki, bo nas to najbardziej interesuje, duży znak zapytania. W pierwszym ruchu pewnie trochę radości, natomiast później zakładam, że jednak będzie spory niepokój dotyczący tego, dobrze co dalej. Warto o tym pamiętać, że Rosja przestawiła swoją gospodarkę na gospodarkę zbrojeniową, wojenną. i będzie ciężko tą gospodarkę zatrzymać, znaczy produkcję i czołgów, i uzbrojenia, więc pytanie, co będzie za półtora roku na przykład, albo za dwa lata, jeżeli nie będzie działań na Ukrainie zbrojnych, bo oni tam tracą sprzęt, jeżeli nie będą tracili sprzętu, no to będą musieli coś z nim zrobić.
W przeciwieństwie do poprzedniego rynki nie będą miały tak jednoznacznego wskazania, że warto iść w górę albo iść w dół. Co się jeszcze dzieje? Dzieją się ciekawe rzeczy, bo Indie, tutaj Trump w sumie już obłożył Indie 50% cłem, 25% najpierw, potem 25% dlatego, że kupują rosyjską ropę. No i to miało zniechęcić Indie do kupowania rosyjskiej ropy. Efekt jest taki, że Indie zapraszają, premier Modi zaprasza Putina, żeby odwiedził kraje azjatyckie. Co ciekawe, dwa dni wcześniej padła propozycja spotkania ze strony Indii z prezydentem Brazylii i generalnie w ogóle kraje rynków schodzących.
patrząc na to, co robi Trump, coraz bardziej chcą zacieśniać współpracę. Oczywiście Chiny tutaj tylko zacierają ręce i bardzo będą chciały, żeby brać udział w takich rozmowach i zacieśnianiu wymiany handlowej, bo to jest najlepszy sposób na to, żeby z punktu widzenia Chin poszerzyć sobie zakres wpływów. Ja myślę, że to są konsekwencje, których Trump w ogóle nie bierze pod uwagę, natomiast to jest coś, o czym tutaj na live'ach już mówiliśmy kilka razy. W perspektywie dwóch lat... Taka polityka, którą prowadzi Trump dla gospodarki amerykańskiej jest bardzo korzystna. Spółki amerykańskie w większości będą zachowały się całkiem dobrze, jeżeli chodzi o wyniki, natomiast w perspektywie powiedzmy 4, 5, 7 lat skutki uboczne tej polityki będą dla Stanów smutne, to znaczy znaczenie i gospodarcze, i polityczne Stanów będzie mniejsze niż mogłoby być, gdyby zostawili otwartą gospodarkę, gdyby zostawili taką wymianę handlową, jaka była w tej chwili.
Warto to śledzić, ponieważ tutaj za chwilę znowu Trump może się zdenerwować i pytanie co zrobi, dołoży kolejne 50% ceł? No być może, natomiast według mnie to jest lawina ruszyła, to znaczy te rozmowy... krajów, które są duże, to są w ogóle Indie, Brazylia, to są kraje, czy Indonezja, to są kraje, które mają dużą populację i szybki wzrost i znaczenie tych krajów będzie rosło, a będą starały się szukać rynku zbytu dla siebie i współpracy gospodarczej poza Stanami. Polityka Trumpa po prostu ich w to wpycha. Więc warto obserwować, co się będzie działo w najbliższym czasie, bo ja myślę, że Trump będzie wykonywał nerwowe ruchy, bo będzie chciał powstrzymać współpracę chociażby kraju BRICS, ale ma małe szanse.
To jest jeden z tematów, który na pewno będzie grany w najbliższym czasie, natomiast kolejne rzeczy istotne dotyczące ceł to jest to, że Trump już ostrzega sądy, żeby nie kwestionowały ceł, które wprowadził, a w przeciwieństwie do ceł na stal między innymi, która jest na podstawie innych aktów prawnych wprowadzona, to większość ceł, które Trump prowadził to jest... działanie tak zwane emergency, czyli zagrożenie bezpieczeństwa kraju i to nie może, takie cła nie mogą trwać w nieskończoność bez aprobaty kongresu. I w ogóle jest wątpliwość, czy Trump miał prawo wprowadzać takie cła. I teraz jeżeli firmy amerykańskie na przykład zaczęłyby zaskarżać te ustawy, to sądy muszą się do tego, te działania celne, to sądy muszą się do tego ustosunkować, więc Trump ostrzega już i firmy, i sądy.
No oczywiście on jest najmądrzejszy, on powinien mieć tytuł cesarza i w zasadzie on powinien oferować wyroki. I pytanie, czy tak będzie? No pewnie może tak być, natomiast na razie to jeszcze mu się to udaje w przypadku niektórych spółek, czyli Apple. Bardzo dobry tydzień, najlepszy od 2020. Co się stało? No Apple obiecał, że zainwestuje 100 miliardów dolarów... w Stanach Zjednoczonych, więc Trump powiedział, że taka obietnica mu wystarcza, żeby nie były nałożone te stuprocentowe cła na import mikroprocesorów. I to pokazuje, że w ogóle ta gospodarka amerykańska pod przywództwem Trumpa zaczyna być taką gospodarką, która jest nawet nie centralnie planowana, ale... taka trochę oligarchiczna, to znaczy tutaj ci, którzy będą mieli dostęp do Trumpa, będą mieli dodatkowe korzyści, ci, którzy go zdenerwują, tak jak prezes Intela chociażby, to będzie oczekiwał, że ten człowiek poda się do dymisji.
Pytanie, kto zastąpiłby prezesa Intela, bo to jest człowiek, który nie musi pracować, ale może i jeżeli ktoś ma podnieść Intela, to myślę, że on. Pomijam to, że Intel popełnił katastrofalny błąd strategiczny, to znaczy w pewnym momencie przestał się ścigać, jeżeli chodzi o mikroprocesory do smartfonów i to było początek upadku. W tej chwili niewielu już wierzy w to, że Intel może się podnieść, natomiast bardziej chodzi o to, że... Trump naprawdę rozdaje karty. On uważa, że on po prostu może wpływać na wszystkie obszary gospodarki, może wpływać na spółki. Notabene wpłynął na Apple'a, bo Apple kurs wzrósł istotnie. I to nie jest jedyna spółka, to nie jest jedyna branża, która w najbliższym czasie będzie zależała od widzimisię Trumpa.
Trochę smutne, natomiast trzeba to zaakceptować. Z punktu widzenia szerokich rynków, nie poszczególnych spółek, to jednak siła gospodarki się liczy, a tutaj podkreślam jeszcze raz. Wbrew temu, co mówiła większość ekonomistów w kwietniu, w maju, cła nie rozłożą amerykańskiej gospodarki. I to jest coś, co ja nie rozumiałem w kwietniu i w maju, dlaczego tak wiele ekonomistów twierdziło, że te cła to w ogóle katastrofa, którą Trump prowadził, na pewno katastrofa dla gospodarki amerykańskiej. Nie, to jest... Dwa kwartały jeszcze większych kłopotów zapłacą konsumenci amerykańscy i tutaj Goldman Sachs mówi, jak to będzie wyglądało. Oczywiście to jest raport, to jest analiza, która opiera się na pewnych założeniach i to jest prognoza.
Co to oznacza? Obniżyli marże generalnie. Zdecydowali się po prostu nie podnosić cen i przełknęli to, co zrobił Trump. Natomiast to spadnie do 10%. I historia zawsze pokazuje, że jak się wprowadza cła, jak ktokolwiek wprowadza cła... to na początku firmy, nie wszystkie, ale większość firm stara się nie zszokować konsumentów, czyli raczej jest gotowanie żaby, czyli stopniowo będą podnoszone ceny. To zajmie pewnie rok, może trochę dłużej. To nie rozłoży amerykańskiej gospodarki, natomiast ją trochę spowolnia, czy wzrost będzie powiedzmy zamiast 2%, W przyszłym roku to będzie 1,5%, chyba że ruszą inwestycje, bo to też jest jedna z rzeczy, o której warto pamiętać, że Trump wymusza na korporacjach, nie tylko amerykańskich, ale na dużych korporacjach światowych, inwestowanie w Stanach.
Więc może się okazać, że inwestycje w Stanach skompensują to, że konsument będzie trochę słabszy. Czy tak będzie? Nie wiem. Duża niepewność i duża zmienność, jeżeli chodzi o zachowanie i gospodarek, i poszczególnych branż. Tutaj świetny przykład to jest w ogóle Szwajcaria. że te 39% ceł, które nałożył na Szwajcarię, na razie gospodarka szwajcarska wydaje się nie reagować za mocno na to, co się dzieje z cłami, natomiast w perspektywie kilku kwartałów myślę, że tutaj będą... Będą wygrani i przegrani. Największy problem jest taki, że jeżeli patrzymy na to, co robi Trump, to będą wygrani i przegrani i ciężko jest tak jednoznacznie wskazać, to będzie tym wygranym i przegranym. Czyli mamy dodatkowe jakby ruchy tektoniczne w gospodarce, na rynkach akcyjnych.
Niektóre spółki tracą, chociaż miały fajny biznes, ale Trump prowadził cła. Okazuje się, że akurat te firmy na tym tracą, co wcale nie jest takie oczywiste, bo... Sieć łańcuchów dostaw bardzo często przebiegała w taki sposób, że może się okazać, że niektóre firmy na początku mają problem, ale za chwilę zmienią łańcuch dostaw na taki, który spowoduje, że na przykład będą płaciły mniejsze te cła, czyli okaże się, że w perspektywie kilku kwartałów ten negatywny wpływ na wyniki takiej spółki będzie mniejszy. Kompleksowe analizy, ja czytałem kilka takich raportów, wnioski są tak rozbieżne i tak różne spółki są wskazywane, że naprawdę to w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, czy to w ogóle ma sens czytanie tego. Przyjąłem po prostu, że te słabędą, bardziej się koncentruję na takich spółkach, które mnie interesują, typu Nvidia, i na branżach, i na całym rynku akcyjnym, bo jeżeli mam...
I to jest tylko jeden z przykładów. Jesteśmy, zmierzam do tego, jesteśmy w takim otoczeniu, że nie dość, że Trump powoduje turbulencje w gospodarce, które jest trudno zmierzyć, to jeszcze szóstna inteligencja będzie się na to nakładała. To nie oznacza, że nie da się inwestować, tylko trzeba przyjąć, że co pewien czas będziemy zaskakiwani, zwłaszcza jeżeli chodzi o poszczególne spółki w branży, będziemy zaskakiwani efektami działań i Trumpa, i tego, co się dzieje z sztuką inteligencją. Trzeba monitorować sporo rzeczy, natomiast oczywiście można przyjąć, że gospodarka amerykańska, czyli indeksy amerykańskie będą zachowały się dobrze. Dlaczego? Dwie trzecie spółek związanych ze sztuką inteligencją... to są firmy amerykańskie, tak mniej więcej. Jeżeli wartościowo popatrzymy na to, jak to wygląda. Plus jeszcze, i to ja podkreślam to, że wbrew temu, co ekonomiści Twitter, już trochę mniej tych ekonomistów twierdzi o tym, że cła to jest problem dla gospodarki amerykańskiej, ale generalnie cła w perspektywie przyszłego roku dla gospodarki amerykańskiej i dla spółek amerykańskich to nie jest nic złego.
Te cła, które wprowadził Trump, to jest całkiem dobre rozwiązanie w perspektywie dwóch, trzech lat. Za trzy lata pewnie już czym innym będą rynki żyły, natomiast w dłuższej perspektywie ja uważam, że cła szkodzą gospodarce, nawet ta, która jest chroniona tymi cłami, to i tak szkodzą. To, co w najbliższym czasie będzie istotne, to jest na przykład to, że tajwański producent mikroprocesorów TSM dane za lipiec 26% sprzedaży. Co wygląda... że sprzedaż, popyt na mikroprocesory nadal utrzymuje się na takim poziomie, że raczej nie ma co się marcić z perspektywy najbliższych kilku kwartałów, że producenci mikroprocesorów, ale w ogóle wszystkie spółki, które angażują się w rozwój szóstej inteligencji, że będą miały jakieś wielkie wyzwania i nagle okaże się, że to wszystko się zatrzymało i to jest jakaś wydmuszka.
efekt rozmów pokojowych Putin-Trump. Zakładam, że dojdą do skutku. Przełomu bym się nie spodziewał, więc może być tak, że w tym tygodniu albo w przyszłym będzie trochę niepokoju na rynkach akcyjnych. Natomiast na rynkach akcyjnych mamy hossę, na rynkach obligacji długoterminowych raczej trendy boczne, czyli rentowności nie chcą specjalnie spadać. Nie ma katastrofy, nie ma też jakichś teraz gotownych wzrostów rentowności, ale generalnie wielkiej hossy na rynku obligacji bym się nie spodziewał, ponieważ problemem będzie inflacja, która będzie na trochę wyższych poziomach. niż na przykład w poprzedniej dekadzie, więc możliwości obniżenia 100% przez banki centralne albo oczekiwania inflacyjne też będą trochę inne niż były w poprzedniej dekadzie. Rynki akcji w tym tygodniu, no pewnie trochę zmienności będzie, natomiast nie sądzę, żeby...
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wzrosty na GPW nabrały energii. W piątek WIG powyżej 110 tysięcy punktów, WIG20 powyżej 3000. Czy jest tak dobrze, bo Trump spotka się z Putinem i to na Alasce? Apple w tydzień zrobił 10 procent w górę, najlepszy tydzień od 2020 roku, bo Tim Cook obiecał Trumpowi inwestycje. Czy to jest jeszcze giełda, czy już prywatny biznes Donalda Trumpa? A prezydent USA ostrzega sądy przed kwestionowaniem ceł, które wprowadził, choć podstawy prawne są wątpliwe. Indie w odpowiedzi na amerykańskie cła robią ukłon w stronę Rosji i Brazylii.
O tym wszystkim w poniedziałek 11 sierpnia mówi Rafał Bogusławski. Przygląda się też firmom, które mogą na AI skorzystać oraz tym, które na sztucznej inteligencji stracą. Zapraszamy!!