WRACA SERIE A: CZEGO SPODZIEWAJĄ SIĘ WŁOSI?
Wraca Serie A: calcio is back! Po naszych prognozach czas przekonać się, jak u progu sezonu 2026/27 wypowiadają się Włosi - czego są pewni, z czego zadowoleni, a czego się obawiają? Zapraszam na przegląd włoskiej prasy!⭐️⭐️⭐️Jeśli chcesz podziękować za ten przegląd lub wesprzeć nasz projekt:☕ https://buycoffee.to/amicisportivi - tu postawisz mi kawę❤️ https://patronite.pl/AmiciSportivi - tu zostaniesz naszym Patronem#AmiciSportivi #WłoskaRobota #SerieA
Wiecie, że to są lokalne wydania tych gazet, ta w kolorze azzurro, no i hasło Alleria. Na początku myślałem, mamy literówkę, przecież tu powinno być Allegria, radość. Natomiast doedukowałem się, przyznaję, i jest to słowo z dialektu neapolitańskiego, oznaczające właśnie taki miks. Szczęścia, radości z melancholią tudzież tęsknotą wobec tego, co nadchodzi. No i mamy Alleria w tle Massimiliano Allegri, Scott McTominay twarzą tego wydania. Wydanie skupione zwłaszcza na ekipie z Neapolu, co naturalne. Tutto Sport paskudny, miszmasz zwracający uwagę na mercato Juventusu, zapowiedź, gdzieś tam groźby. W cudzysłowie oczywiście ze strony Lautaro wobec Interu. Nawiążę do tego, natomiast tę okładkę proponuję ominąć.
Najpaskudniejsza. No i dziennik Il Romanista. Tutti qui, wszyscy tutaj. To o kibicach, którzy mają się licznie pojawić na meczu poniedziałkowym, meczu ligowym Romy z Fiorentiną na Stadio Olimpico i będą to tylko kibice Giallorossich. Czemu tak? O tym również będzie w tym odcinku. Tak wyglądają okładki. Teraz otwieramy wydanie z dzisiaj La Gazzetta dello Sport. No i zobaczmy, czego spodziewają się Włosi. Dzisiejsze wydanie La Gazzetta dello Sport otwiera tekst bardzo kompleksowy, bardzo złożony, ale ciekawy i na nim chciałbym się trochę razem z Wami skupić. Tutti a caccia dell'Inter, czyli wszyscy w pogoni za Interem, co nam już pokazuje, kogo Włosi uważają za faworyta tegorocznych rozgrywek ligowych, co też nie jest niespodzianką. Włosi przewidują Luigi Garlando, autor tego tekstu, podsumowuje to niejako w ich imieniu, artykuł czy dwa artykuły, czy dwie strony, rozkładówka oparta o pytania i odpowiedzi.
Jeśli dostanie wsparcie Ildiza i Alajbegovicia, dorzućmy też naszych, czyli Włochów, czyli Kena i Skamaka. Na koniec z ciekawostek, bo to już nie przewidywania, ale takie opracowanie dziennikarskie, Garlando zauważa, że na start ligi 12 zespołów ustawi się czwórką w obronie. Włosi lubią patrzeć na taktykę. Włosi lubią patrzeć na to, iloma obrońcami grają które zespoły. No więc słuchajcie. Atalanta, Bologna, Lecce, Parma, Sassuolo i Napoli postawią na 4-3-3. Komo, Frozinone, Juventus i Lazio prawdopodobnie na 4-2-3-1. Fiorentina i Cagliari wydają się zorientowane na 4-3-2-1. Tylko Inter i Wenecja zaczną formacjami 3-5-2. Tylko dwa zespoły, Mistrza i Beniaminka zaczną od 3-5-2.
Z kolei Milan, Monza, Torino, Roma i Udinese postawią na 3-4-2-1. Zaś Genoa de Rossiego zacznie od 3-4-1-2. Tak wygląda pokrótce ten artykuł. Tego Włosi się spodziewają. Możemy się z nimi zgadzać, nie zgadzać, debatować. Natomiast to jest coś, w jaki przedstawiają ten sezon. Przekartkujmy dalej to wydanie. Na niektórych artykułach zatrzymamy się na dłuższą, na niektórych na krótszą chwilę. Najpierw Kiwuna Bis. Dzisiaj mecz Interu z Moncą w podstawowym składzie jako lewa meccala. Lewy półskrzydłowy zapowiadany Piotr Zieliński w ataku Esposito obok Lautaro Martineza. Zagra przede wszystkim, jak czytamy, Stara Gwardia. Przy okazji Christian Kiewu podkreślił na konferencji, że klub trzyma blisko Lautaro Martineza i nie zamierza go oddawać.
I wspominam o tym, bo miałem nawiązać do notki z okładki Tutto Sport, tam groźby Lautaro. Lautaro, który został zacytowany, który powiedział, że Mercato to czasami bastardo, podły drań. Żeby nie powiedzieć dosadniej, co Włosi z obozów spoza Interu odczytali jako aha, czyli zapowiada, że Kiwu nie powinien być taki pewien, że Lautaro Martinez nie wyprowadzi się na przykład do Hiszpanii. Następnie wywiad. Alessandro Altobelli w wywiadzie apelujący, zaufajmy Pio, fidiamoci di Pio, Esposito, to piłkarski klejnot Interu, trzeba mu zaufać, gole same przyjdą. Następnie o piłkarskim mercato Interu, Anglicy rządzą wśród Nerazzurich, wielozadaniowiec Jones Dyrygent Stones i sprinter Spence, czyli Inter w kalibrze Premier League.
Jestem ciekawy, jak sprawdzi się ten angielski Inter, tym bardziej, że na mercato, umówmy się, Inter rozkręcał się niczym stary diesel, ale jak już buchnęło, jak już ruszył, to już poszedł, już się potoczyło. Następnie wywiad z kolei z Massimo Ambrosinim. Ten w wywiadzie i tutaj też się zatrzymam, bo tutaj też o przewidywaniach jego personalnych, ale może wydadzą się wam ciekawe. Rywalem Interu, powiedział Ambrosini, w walce o Scudetto jest Napoli. Milan jeszcze trzeba poobserwować i zrozumieć. Ciekawie będzie oglądać w akcji Alajbegovicia, ale Juventusowi brakuje jeszcze czegoś w drugiej linii. Como na pewno zgubi po drodze trochę błysku i energii, choć mentalnie jest gotowe do walki na dwóch frontach. Pominął Coppa Italia. Jeśli Ken zostanie we Fiorentinie, ta będzie realnie walczyła o Europę.
A najciekawszym Beniaminkiem, zdaniem Ambrosiniego, jest Wenecja trenera Giovaniego Stroppi. Ambrosini wybiera się zresztą na San Siro na mecz drugiej kolejki Milan-Wenecja i, jak sam powiedział, nie może się doczekać tego, co zobaczy. Jeżeli wy jedziecie na San Siro na mecz z Wenecją, wypatrujcie Ambrosiniego gdzieś tam w okolicy trybuny VIP. Tyle o Interze, tudzież Milanie. O Milanie jeszcze chwilę porozmawiamy. Następnie Napoli. Rozbieg Allegriego. Dziś o 20.45 mecz Genoa-Napoli. Allegri, który przyznaje, trenuję silną drużynę, jestem bardzo ciekawy i pełen emocji. Zdaniem Allegri'ego faworytem do Scudetto jest Inter, a za plecami Nerazzurri o resztę powalczy siedem zespołów, niemalże siedem sióstr włoskich, w tym właśnie Napoli. Genoa z kolei według deklaracji De Rossiego jest gotowa do walki, gotowa na sezon.
Sprzątanie, wietrzenie szatni już poza kanałem Amici Sportivi, prosto w Milanello. Mike Mannion i Adrien Rabiot, zresztą tych widzicie na ilustracji, na ilustrujących ten artykuł, oni mają ciągnąć ten wózek jako liderzy zespołu. Zresztą najdłuższy kontrakt, który w tym momencie ma właśnie Mike Mannion, ma być tego ilustracją, niejako symbolem. Z kolei Ezuberi, czyli powiedzielibyśmy wyrzutkowie, to między innymi Tomori, Fofana, Nkunku czy Jimenez, którym nawet nie przypisano na ten sezon numeru na koszulce. Zresztą Nkunku może, jak czytamy, trafić do Lipska, choć interesuje się też nim Newcastle. To był Mediolan. Z Mediolanu przenosimy się do Turynu. Najpierw do Torino. Toro al Italiana. Toro po włosku. Dopięty transfer Nicolo Fortiniego.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przedstawianie okładek i nagłówków dzienników sportowych.
Analiza przewidywań dla faworytów i rywalów w Serie A.
Przegląd strategii Mercato dla Interu i rozmowa z Massimino Ambrosinem.
Analiza strategii Milan i Napoli w sezonie 2026-2027.
Przegląd przygotowań Romy do meczu z Fiorentiną.
Przegląd najważniejszych transferów i strategii Mercato.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wraca Serie A: calcio is back! Po naszych prognozach czas przekonać się, jak u progu sezonu 2026/27 wypowiadają się Włosi - czego są pewni, z czego zadowoleni, a czego się obawiają? Zapraszam na przegląd włoskiej prasy!
⭐️⭐️⭐️
Jeśli chcesz podziękować za ten przegląd lub wesprzeć nasz projekt:☕ https://buycoffee.to/amicisportivi - tu postawisz mi kawę❤️ https://patronite.pl/AmiciSportivi - tu zostaniesz naszym Patronem
#AmiciSportivi #WłoskaRobota #SerieA