Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

☕ JUVENTUS-INTER: DERBY WŁOCH W OKU REFCAM

11.09.2025 ·23 min 30 s

Przegląd włoskiej prasy sportowej. Po meczu Izrael-Włochy (4:5!) czas na wielkie starcie w Serie A: Juventus-Inter. Derby Włoch w oku RefCam - technologia debiutuje w lidze włoskiej. Do tego zaglądamy do innych obozów, w tym Serie B. Zapraszam. Marcin Nowomiejski

Zaczynamy od reprezentacji, chodźcie ze mną. Co powiedzieć w ogóle o tym szalonym meczu? No, że był szalony. Dawno, jeśli w ogóle, dawno nie widzieliśmy czegoś takiego. Włosi też nie, dlatego po tym spotkaniu pisali, czy dobrze, czy źle, czy łatwo, czy trudno, jedziemy do przodu, ale łapali się za głowy. Gazeta dello Sport pisała o męczarniach, o świetnej ofensywie, ale o horrorze i o seryjnych błędach popełnianych przez... defensywę reprezentacji Adzurich. W ocenie Włochów trudności wynikały też z pewnej ciekawej rzeczy, czy manewru kadry Izraela, polegającego na zamknięciu Sandro Tonalego w tak zwanej klatce, oczywiście symbolicznej klatce. Bo defensywa rywala sprawiła, że chociaż on początkowo miał odgrywać taką hybrydową rolę w drużynie Gattuso, to znaczy miał być lewym medzalą, trochę lewym skrzydłowym, przyspawany nieco do lewej strony, to ostatecznie przyspawany był, ale do środka pola, bo do tego zmusił go obrońca Dasa, co otwierało kadrze.

Gadzetta podliczyła 184 mecze ligowe. Juventus-Inter. To tyle samo co meczów Inter-Roma ligowych. Inter grał z Milanem z kolei 182 razy, Juventus z Milanem 180 razy. No i to derbissimo, te wielkie derby. Jest kilka derbów, meczów derbowych we Włoszech, które... generują taki kaliber emocji oczywiście derby Rzymu. Natomiast derby Włoch poza derbami Mediolanu to jeden z najbardziej wyczekiwanych we Włoszech meczów. A tu proszę, już w trzeciej kolejce Serie A czeka nas to wielkie starcie. Ciekawy jestem, czy wciąż czujecie po tych latach, zwłaszcza osoby mniej więcej z mojego pokolenia, ten klimat derbów Włoch. Czy to nadal jest dla Was derbissimo, derby, na które czekacie, czy raczej hit, to prawda, ale już bez takiej otoczki, jaka towarzyszyła starciom chociażby zespołów z Zidana, z Ronaldo, którzy ilustrują ten artykuł w gazecie Dello Sport.

Przypomnijmy, ostatni mecz 16 lutego na Allianz Stadium zakończył się wygraną 1-0 po bramce Consensao, który teraz w tym meczu nie zagra, do tego za chwilę nawiążemy. Poprzedni to szalone cztery Do czterech. No a jak będzie teraz? Zobaczcie, jak przygotowują się do tego Włosi z perspektywy różnych tekstów, które pojawiają się we włoskiej prasie. W środowym wydaniu Gazety dello Sport dwustronicowy wywiad z Jonathanem Davidem. Cała rozkładówka. On zapewnia, że chce zdobyć bramkę, że świetnie mu się układa gra z Yildizem, że to w zasadzie sama przyjemność grać u boku. Do tego, że może w jego opinii uzupełniać się w ofensywie z Duszanem Vlachowiciem. Wrócimy do tego, bo prawdopodobnie jest to jedna z bardziej konkretnych opcji do ataku Juventusu. Uras leczy Francisco Consensao, ten w tym meczu nie zagra, ale dowiadujemy się, że ryzykuje również absencją w meczu z Borussią Dortmund.

Ale oczywiście defensywa istnieje również w Juventusie i dziś w Gadzecie dello Sport również o ministrze obrony, o Gleisonie Bremerze, który wrócił po kontuzji, wrócił na dobre. i na którym skupia się Gadzetta, da qui non si passa, czyli tędy przejścia nie ma. No właśnie, analiza defensywy Juve, Włosi zachwycają się powrotem Bremera jakością tegoż powrotu, tego jak go brakowało faktycznie w Juve, analizują statystyki po jego powrocie, ale też biorą na tapet 10 ostatnich meczów Juventusu z jego udziałem i piszą... W tych Bianconeri stracili tylko jedną bramkę. No i oczywiście Włosi lubują się w tym, żeby przypisywać zasługi jednej centralnej postaci, którą w tym wypadku i w tej retoryce jest Gleison Bremer. Co więcej, Brazylijczyk zdaniem dziennikarzy ma również, co wynika z tego tekstu, korzystny wpływ na swoich kolegów.

Zapytany przez dziennikarza Gazety dello Sport, czy w jego oczach Lautaro Martinez jest na przykład w pierwszej piątce napastników na świecie, Melo sprecyzował, że dla niego... Lautaro to ścisła topka, że w top 3 umieściłby jego nazwisko już od 2024 roku i zdania nie zmienia. Kibicuje Nerad Zurim w tym spotkaniu i uważa, że to oni, a nie Juventus powalczą w tym sezonie o Scudetto. A na dodatek wisienką na torcie dla nas kibiców i dla tych zgromadzonych na Allianz Stadium w Turynie będzie to, że w meczu Juventus-Inter będziemy świadkami kolejnej nowinki technicznej, więc nie tylko debiuty piłkarskie, ale też debiut technologii i rozwiązań uprzyjemniających, albo w zasadzie mających uprzyjemnić odbiór spotkania. W tym właśnie meczu zadebiutuje RevCam, czyli arbiter, prawdopodobnie Andrea Colombo, będzie wyposażony w mikrokamerę,

Obraz z której w wysokiej rozdzielczości, w wysokiej jakości będzie transmitowany podczas między innymi rozgrzewki, przygotowywania rzutów wolnych, czy chociażby do pokazania powtórek niektórych akcji bramkowych. A obraz ma być wyświetlany nie tylko nam, widzom. Zapraszam oczywiście do Eleven Sport. Studio przed tym meczem już przygotowujemy, ale też na stadionie na Telebimach. Więc będziemy obserwować... Na początku byliśmy zdziwieni i przyzwyczajaliśmy się do tych komunikatów, czy w zasadzie wyjaśniania przez arbitrów decyzji po weryfikacji Warno, to teraz zobaczymy jak ta technologia zda egzamin i jak to uprzyjemni nam odbiór derbów Włoch. Co więcej, jak czytamy w tym tekście Mateo Dallavite, to będzie dodatkowe narzędzie w walce z boiskową agresją, czy chamstwem piłkarzy wobec...

bo nagrania z tej kamery mogą posłużyć później jako dowód wideo na to, co faktycznie stało się między piłkarzem a arbitrem w trakcie meczu. Mam też nadzieję, że w drugą stronę to też będzie działać, że to nie tylko będzie ochrona słuszna, bardzo ochrona arbitrów, ale też, że w drugą stronę również będziemy mogli ewentualnie zweryfikować, czy sędzia nie przesadził coś. ze swojej strony, ze swojej perspektywy w kierunku piłkarza. Jak to widzicie? Jak zapowiadają się derby Włoch z waszej perspektywy, drodzy amici? Jaki będzie wynik? Jak to czujecie? Czekam na wasze komentarze. Ja nie mogę się doczekać. Zapraszam do Eleven Sports na studio przedmeczowe oraz na sam mecz, który będą komentować Piotrek Dumanowski i Dominik Guziak.

No dobrze, czas więc na obiecaną przebieżkę po innych obozach piłkarskich. Niekoniecznie mniejszych, ale tutaj podkręcimy tempo. Zaczynamy od Napoli. Rasmus Hojlund gotowy do gry. Dziapronto po partire subito. Może już zagrać w meczu z Fiorentiną. Zresztą kolejny bardzo ciekawy pojedynek ligowy na ten. Zapraszam razem z Mateuszem Święcickim. Komentujemy go dla Was na antenie. Eleven Sports toczy, wygra rywalizację z Lorencą Luką o pierwszy skład. Zależy od Antonio Conte, zależy oczywiście od Rasmusa Hojlunda. Jeżeli Conte postawi ostatecznie na włoskiego napastnika, wówczas to Duńczyk wejdzie z ławki, ale w meczu powinniśmy go obejrzeć. Swoją drogą odezwał się też Francesco Calzona. Pewnie pamiętacie tego dżentelmena, który zgodził się przejąć tymczasowo kadrę Napoli, kiedy ta zmagała się istotnie.

Z wynikami w jednym z najgorszych sezonów w swoim wykonaniu w ostatnich latach udzielił wywiadu w gazecie Dello Sport i powiedział, że uważa, iż Napoli przeprowadziło po pierwsze najlepsze mercato ze wszystkich klubów we Włoszech i że zespół Antonio Conte jest absolutnym faworytem do zdobycia Scudetto w tym roku. Z kolei do łask w Romie może, uwaga, wrócić Lorenzo Pellegrini. W ten weekend czeka nas mecz Roma-Torino, a skoro Torino to Gazetta dello Sport analizuje to starcie, ten pojedynek, tym bardziej uważnie. Dziennikarze przyglądają się jednemu i drugiemu obozowi w kontekście Romy. Coraz częściej pisze się o tym, że Gian Piero Gasperini faktycznie... Będzie chciał odrestaurować Lorenzo Pellegriniego, skoro ten już został w obozie Giallorossich, ale chce zrobić z niego gracza środka pola.

No bo z pewnością by się przydał, ale jeżeli sięgniemy do dzisiejszego, kolejnego wydania Gazety dello Sport, to tam obejrzymy prognozy dotyczące składów zespołu Iwana Juricia na mecze ligowe i pucharowe, bo przypomnijmy, cokolwiek Atalanta nie pokazuje teraz na początku sezonu, będzie grała w Lidze Mistrzów. I od razu patrzymy, co z Nikolą Zalewskim. Widzimy, że zdaniem Mateo Bregi, dziennikarza Gazety dello Sport, Zalewski to zawodnik na Serie A. Tam ma mieć pewne miejsce na wahadle, natomiast w Lidze Mistrzów, przynajmniej w teorii Gazety, Począwszy od meczu z Paris Saint-Germain, na lewej flance miałby zagrać Zapakosta. Uwaga skupia się też na ofensywie i tym, kogo będzie wspierać Charles de Ketelare. On ma być pewniakiem. W starciu zlecze może wystąpić na pozycji punty, czyli tego najbardziej wysuniętego napastnika ex-Giallorosso Nikola Krstowicz.

Z kolei w meczu z Paris Saint-Germain Gianluca Scamac. A na koniec Gazeta dello Sport mnie trochę prowokuje, w związku z tym zaglądamy do serii B. W jej kontekście w artykule zatytułowanym Avanti Tutta, ze wskazaniem na to A, czyli na serię A, cała naprzód, tłumacząc na język polski, w tym tekście pada pytanie, czy Monca pójdzie w ślady Sassuolo i zaledwie po jednym sezonie wróci. Na salony pierwszoligowe. Nikola Binda, redaktor Gazety dello Sport pisze, że jest już po rozruchu, jest już po mercato, jest już po przerwie na kadrę. Teraz druga liga również zacznie się na serio. A Monca, jego zdaniem, ma być jednym z faworytów. ale uwaga na Bari, ale uwaga na Palermo, a może Wenecja. Niewymieniane jest w tym kontekście Empoli, co ciekawe, ale też ciekawe będzie obserwować, jak radzą sobie niedawni pierwszoligowcy, których to poczynania przecież dopiero co śledziliśmy w Serie A. No to zobaczmy, jak wygląda tabela.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.